Powiadomienia
Clear all

Wszystko jedzacy buldog francuski

Avatar photo
 Paweł
Posty: 1
Nowy forumowicz Gość
Inicjator dyskusji
 

Witam, otoz mam dosyć duzy problem z moim kochanym psiakiem. Od zawsze wszystko mu do tego ryjka pasowało, co znalazł do od razu do pyska i zarl. To jest bardzo niebezpieczne no i się doigral. Wyszlo na rtg ze psiak ma cos w zoladku obecnie czekam na usg. No niestety tego się NIE UPILNUJE niestety wystarczy na chwile wzrok do niego odwrocic i juz ma cos w pysku, po prostu wszystko. On potrafi kamienia zezrec i go wyrzygać potem. Mialem nadzieje ze przejdzie mu wraz z okresem szszczeniecym ale on ma juz prawie poltorej roku i dalej jest to samo. Niestety czeka nas operacja zoladka jesli wyjdzie na usg ze to cialo obce... Tutaj moje pytanie do was jak temu zaradzić? Rozmawialem z weterynarzem to polecił mi kupić kaganiec psu i przyzwczaić go do kagańca, jednak w lato zdejmować bo te psy maja problemy z oddychaniem. Moze wy coś poradzicie? Prosze dajcie znac jak macie jakis sprwadzony pomysł bo to się w koncu skonczy tragedia a juz sie o maly wlos nie skonczylo, niestety nie upilnuje się go bo jemu wszystko do tego ryja pasuje niestety... :/

 
Opublikowany : 20/02/2020 21:11
Słowa kluczowe tematu
Lekarz weterynarii katarzyna hołownia
Posty: 729
Zaufany forumowicz Administrator
 

Dzień dobry.

Opisywany przez Pana problem jest bardzo częsty u młodych psów. Przyczyn jest wiele – począwszy od niedoborów mineralno – witaminowych, które każą poszukiwać ciekawych źródeł witamin, skończywszy na nudzie i chęci zabawy – a połknięcie niejadalnego przedmiotu jest tylko przy okazji. Kaganiec jest najłatwiejszą formą nauki, aby nie zjadać niczego na spacerach. Proszę jednak wybrać kaganiec fizjologiczny, kubełkowy, który pozwala psu dyszeć w razie gorąca (w ten sposób psy się chłodzą) oraz napić się w razie potrzeby. Takie kagańce wyglądają na masywne i niewygodne, ale psy szybko się do nich przyzwyczajają. Drugą metodą jest chodzenie na spacer na bardzo krótkiej smyczy – tak aby pies miał cały czas głowę w górze. Uważam, że jest to drastyczna metoda, nie pozwala ona psu spełnić się w roli tropiciela, daje mało korzyści ze spaceru. Proszę też stosować wzmocnienie pozytywne – za każdy spacer, na którym nie zostanie zjedzone nic niejadalnego proszę go nagrodzić. Warto zapewnić psu na spacerze inną rozrywkę, rzucanie piłeczki, zabawki, aby to zainteresowało go bardziej niż nie do końca jadalne przedmioty. Proszę mi wierzyć, i tak Pański pupil miał szczęście. W moim mieście bardzo często zdarzają się w psy otrute na spacerach, lub takie, które zjadły kiełbasę z gwoździami. Trzymam kciuki, żeby pupila udało się szybko przyzwyczaić do kagańca.

Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowany : 25/02/2020 19:34

Odpowiedz

Twoje imię

Twój email

Tytuł *

Maksymalny dopuszczalny rozmiar pliku 10MB

 

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.