Poczucie winy u psa: o czym świadczy przepraszający wzrok?

Poczucie winy u psa
Poczucie winy u psa

Na pewno nie raz widziałeś słynny przepraszający wzrok psa, po tym, jak zrobił coś, czego nie powinien był zrobić.

Spuszczony wzrok, pochylone ciało, charakterystyczne „maślane oczy”.

O czym to świadczy?

Czy psy mają poczucie winy?

Czy robią coś zakazanego, a później tego żałują?

W poniższym artykule dowiesz się:

  • Co to jest tzw. „guilty look”?
  • Jak odczytać to zachowanie? Czy to faktycznie przepraszanie za popełnione błędy?
  • Skąd się bierze mylne odczytywanie emocji?
  • Dlaczego więc to nie jest poczucie winy?
  • Co o „guilty look” mówią badania naukowe?

Co to jest guilty look?

Co to jest guilty look?
Co to jest guilty look?

Wyobraź sobie taką sytuację: wracasz po ciężkim dniu do domu.

Tuż po wejściu na środku pokoju spotyka Cię niemiła niespodzianka – Twój podopieczny zrobił sobie gryzaki z Twoich ulubionych, najwygodniejszych butów, jakie masz.

Co wtedy robisz?

Odruchowo przywołujesz swojego psa „na miejsce zbrodni” i zadajesz mu pytanie: „Kto pogryzł moje ulubione buty?”.

Wyraz jego pyska mówi wszystko i znasz je na pewno.

To jest właśnie to słynne „guilty look”.

Najczęściej prezentowane zachowania, które towarzyszą podczas przepraszania opiekuna za niewłaściwe zachowanie to:

  • tak zwane „maślane oczy”, patrzenie z dołu na właściciela (często widoczne są wtedy białka oczu),
  • przymknięcie powiek, co sprawia wrażenie łagodniejszego spojrzenia,
  • kulenie uszu,
  • odwracanie głowy oraz ciała,
  • ziewanie,
  • oblizywanie,
  • zastyganie w bezruchu,
  • spowolnione ruchy,
  • machanie nisko ogonem.

Jak odczytać to zachowanie?

Czy to faktycznie przepraszanie za popełnione błędy?

Takie zachowanie, o którym mowa była wcześniej, oceniamy bardzo szybko, według naszego ludzkiego punktu widzenia = poczucie winy.

Dzieje się tak dlatego, że Twój pies zrobił coś, czego nie powinien był zrobić.

Co więcej, był uczony, że takie zachowanie jest zakazane, na przykład poprzez znaną komendę słowną „nie” lub „fe”.

Mimo wszystko z jakiegoś powodu złamał ustalone zasady i zrobił to, czego nie powinien.

Czy faktycznie psy zdają sobie sprawę ze złego zachowania?

Mają wyrzuty sumienia i próbują nas za to przeprosić lub naprawić swój błąd?

Według naszej najnowszej wiedzy psy nie odczuwają tego typu emocji.

Zamiast tego wyrażają dużo prostsze i mniej skomplikowane uczucie – strach.

Skąd się bierze mylne odczytywanie emocji?

Skąd się bierze mylne odczytywanie emocji?
Skąd się bierze mylne odczytywanie emocji?

To nieporozumienie wynika z prostej przyczyny:

ludzie patrzą na emocje prezentowane przez psy w sposób, jaki sami je znają.

Po prostu odczytujemy emocje psów na postawie naszych doznań.

Takie przeświadczenie o poczuciu winy jest bardzo powszechne na całym świecie.

Wystarczy wpisać w wyszukiwarce filmów „winny pies” lub po angielsku „guilty dog” (baza dostępnych materiałów w tym języku w sieci jest nieporównywalnie większa).

Wyświetli nam się ogromna liczba nagrań, w których możemy zobaczyć całą gamę zachowań prezentowanych przez „winne” psy.

Takie filmy mają nawet po kilka milionów wyświetleń i wciąż pojawiają się nowe – ludzie chętnie publikują zabawne przepraszające psy.

Dobrym przykładem takiej mylnej interpretacji może być przypadek psów moich rodziców – Kejtera i Bendera.

Psiaki dobrze się dogadują, Bender jest nieco starszy i odważniejszy, Kejter bardziej nieśmiały i zawsze czeka na wsparcie współtowarzysza.

Oba psy potrzebują bardzo dużo ruchu i aktywności, dlatego podczas nieobecności domowników przez dłuższy czas, roznosi je energia i potrafią coś zbroić.

Nie raz się zdarzało, że po powrocie do domu rodzice znajdowali ślady po zbrodni, np. opakowanie po białym serku, który został pozostawiony na blacie kuchennym.

W domu funkcjonował prosty sposób na weryfikację, który pies jest winny: wystarczyło zawołać psy, zapytać „Kto zjadł serek?” i patrzeć na reakcję – ten, który bardziej „przepraszał” był winny.

Po dokładniejszej obserwacji i analizie zachowań obu psów, można było się spostrzec, że coś jest jednak nie tak.

Reakcja psów najczęściej powtarzała się według tego samego schematu: Kejter szybko się oddalał do innego pokoju z podkulonym ogonem i skulonymi uszami, Bender natomiast siadał w rogu lub podchodził z przepraszającym wzrokiem nisko machając ogon.

Dlaczego każdy zachowuje się inaczej? Czytaj dalej, żeby się dowiedzieć!

Dlaczego więc to nie jest poczucie winy?

Dlaczego pies nie czuje się winny?
Dlaczego pies nie czuje się winny?

Według naszej najnowszej wiedzy, to wcale nie jest „większe przepraszanie”, tylko różne strategie, jakie obejmują psy w przypadku strachu.

Innymi słowy – każdy ze wspomnianych psów w inny sposób próbował załagodzić napiętą sytuację.

Ludzie mają naturalną tendencję do antropomorfizacji swoich psów, czyli inaczej mówiąc do traktowania swoich podopiecznych bardziej jak ludzi niż inny gatunek.

Często odruchowo przekładamy odczuwanie naszych emocji na psy, sądząc, że mają podobne uczucia.

Wszystkie zachowania charakterystyczne dla „guilty look” to tak zwane sygnały uspokajające (ang. calming signals). Sygnały te mają pomóc w uniknięciu konfliktów.

Mają na celu zapobieganie różnego typu problemów i niebezpieczeństw, osłabić stres, niepokój, nerwowość i inne nieprzyjemne uczucia.

Dodatkowo używane są w celu uspokojenia także samego siebie.

Psy wykształciły ten sposób komunikacji, ponieważ są to zwierzęta stadne, które z natury unikają konfliktów wewnętrznych.

Znacznie bardziej opłaca się przekazać swoje intencje poprzez sygnały wysyłane przez postawę ciała i mimikę, niż narażenie się na obrażenia i osłabienie swojej grupy, w której się żyje.

Psy wykształciły całą gamę sygnałów uspokajających, które większość pobratymców bez problemu odczytuje, a które my ludzie też powinniśmy znać, żeby prawidłowo odczytywać zachowanie naszych podopiecznych.

Dlaczego więc jest wspomniane zachowanie to strach a nie poczucie winy?

Według jednej z teorii uważa się, że istnieją trzy poziomy świadomości:

  • Świadomość pierwotna, czyli podstawowe odczuwanie, takie jak:
    • głód,
    • pragnienie,
    • chłód itd.
  • Świadomość wtórna, czyli jak doświadczenia zewnętrzne łączą się z wewnętrznymi. Należą do niej emocje:
    • radość,
    • smutek,
    • strach,
    • gniew,
    • zaskoczenie,
    • samotność,
    • pożądanie.
  • Świadomość poziomu 3, czyli myśli o myślach, kreatywna wyobraźnia, empatia. Do tej grupy zaliczamy:
    • winę,
    • zakłopotanie,
    • hojność,
    • współczucie,
    • mściwość,
    • empatię,
    • dumę,
    • zawstydzenie.

Obecnie, według najnowszej wiedzy, uważa się, że psy doświadczają pierwszego i drugiego poziomu świadomości.

Trzeci poziom zarezerwowany jest natomiast dla ludzi i nasi pupile nie są w stanie odczuwać emocji znajdujących się na nim, w tym poczucia winy.

Czy psy w takim razie są w stanie odczuwać poczucie winy?

Obecnie przypuszcza się, że jest to bardzo mało prawdopodobne, żeby psy myślały o winie w podobny sposób do naszego.

Co o guilty look mówią badania naukowe?

Jednym z dowodów na to, że psy mogą faktycznie nie odczuwać poczucia winy, może być eksperyment opublikowany w 2009 roku przez psycholog i behawiorystę Alexandrę Horowitz.

W badaniu brało udział 14 opiekunów z psami, którzy poddawani byli wielokrotnym testom.

Opiekunowie mieli za zadanie przekazać psu, żeby nie jadł przysmaku umieszczonego w pokoju, następnie wyjść z pokoju i wrócić do niego po 20 sekundach.

Po powrocie opiekunowie otrzymywali raport z zachowania psa – czy był posłuszny i nie zjadł przysmaku czy też nie.

Bardzo istotną kwestią w tym badaniu było to, że nie zawsze raport był prawdziwy – w połowie przypadków były one mylne.

Przykładowo powiedziano opiekunowi, że pies zjadł smakołyk, mimo że tak się nie stało był posłuszny mimo tego, że skonsumował zakazany przysmak.

Po wejściu do pokoju właściciel witał się z psem, a następnie strofował w przypadku nieposłuszeństwa.

Po analizie nagrań z zachowań psów okazało się, że testowane zwierzęta nie okazywały więcej zachowań „przepraszających”, w przypadku nieposłuszeństwa w porównaniu do posłusznych.

Innymi słowy – niewinne zwierzęta też przepraszały za zachowanie, mimo tego, że nic zakazanego nie zrobiły i były posłuszne.

Badania wskazują na to, że guilty look jest odpowiedzią na reakcje i emocje właściciela, a nie przejawem przyznania się do zarzucanego zachowania.

Zapobiegaj nudzie psa pod Twoją nieobecność

Pomimo powszechnej opinii, że „pies doskonale wie, co przeskrobał”, jest bardzo mało prawdopodobne by odczuwał podobne emocje do naszych związane z poczuciem winy.

Jego zachowanie to prezentowanie sygnałów uspokajających w odpowiedzi na nasze zdenerwowanie.

Unikajmy niepotrzebnych negatywnych emocji i starajmy im się zapobiegać, by nasze relacje z czworonogami były jak najlepsze!

Następnym razem, gdy wrócisz do domu i znajdziesz pogryzione buty lub inne cenne przedmioty, zamiast doszukiwać się poczucia winy u swojego psa i oczekiwania na „przeprosiny”, postaraj się zapobiec podobnym sytuacjom.

  • Po pierwsze, postaraj się przed wyjściem zabezpieczyć przedmioty, które są przesycone Twoim zapachem oraz szczególnie cenne, aby były poza zasięgiem.
  • Ponadto zapewnij psu odpowiednie gryzaki i zabawki na czas Twojej nieobecności, aby mógł zabić nudę podczas Twojej nieobecności.
  • Dodatkowy spacer lub zabawa w ogrodzie też jest świetnym pomysłem, żeby rozładować emocje psa i trochę „wymęczyć” pod naszą nieobecność.

Przeczytaj również artykuł Nuda u psa aby dowiedzieć się, jak jej zapobiegać!

 

Wykorzystane źródła >>

Avatar of behawiorysta coape agata beliniak
Behawiorysta COAPE Agata Beliniak

Jestem absolwentką kursu dyplomowego Advanced Diploma in Practical Aspects of Companion Animal Behaviour and Training, nadającego kwalifikacje behawiorysty zwierząt COAPE (Centre of Applied Pet Ethology). Z wykształcenia jestem biologiem zwierząt, a obecnie również jestem doktorantką na SGGW. Dodatkowo należę do Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE oraz pomagam w grupie behawioralnej w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu. Dzięki obecnym studiom mam stały kontakt ze światem nauki, co pomaga poszerzać moją wiedzę o zwierzętach. Prywatnie w domu mam 3 psy oraz 3 koty.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
0
Zadaj pytanie lekarzowix

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.