Powrót do normalności po izolacji COVID-19 [porady behawiorysty]

Jak pomóc psu płynnie powrócić do normalności po okresie izolacji społecznej w czasie pandemii koronawirusa?

Powrót do normalności po izolacji COVID-19
Powrót do normalności po izolacji COVID-19

Pandemia COVID-19 zaskoczyła nas wszystkich. Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji – szkoły zostały zamknięte, duża część zakładów pracy zdecydowało się na pracę zdalną, część z nich została zamknięta. Ogólnokrajowe ograniczenia sprawiły, że zdecydowanie więcej czasu spędzaliśmy w domu. Obecnie, sytuacja powoli wraca do normy, otwierają się zakłady i powoli wracamy do pracy w biurach czy zakładach pracy.

Co zrobić, żeby ta zmiana nie odbiła się negatywnie na naszych psach, które do tej pory miały nas na cały dzień? Jak zapobiec pojawieniu się stresu separacyjnego? Czytaj dalej, żeby dowiedzieć się, co zrobić, by pozwolić płynnie przyzwyczaić psa do rutyny sprzed izolacji społecznej.

Nowa rzeczywistość

Nowa rzeczywistość
Nowa rzeczywistość

Pandemia koronawirusa dotknęła nas wszystkich i wpłynęła znacząco na nasze życie. Zgodnie z zaleceniami, dużo więcej czasu spędzaliśmy w domach, ograniczając wyjścia i kontakt z innymi ludźmi do minimum. Większości z nas nie było łatwo dostosować się do ogromnych ograniczeń w związku z pandemią.

Była jednak jedna grupa, która zamiast negatywnych emocji i stresu, przeżywała coś zupełnie odwrotnego – nasze psy. Dla nich była to ogromna zmiana i dla większości zwierząt było niezwykle pozytywnym zaskoczeniem cały dzień spędzony z ludźmi. W tę stronę bardzo szybko się psy przyzwyczaiły, za to powrót do rutyny sprzed izolacji może być dużo trudniejszy…

W sytuacji stresowej, jaką niewątpliwie jest pandemia koronawirusa, obecność zwierzęcia w domu jest dużym wsparciem. W czasach niepewności, jak będą wyglądały najbliższe miesiące, nasi towarzysze swoją obecnością poprawiają nastrój i obniżają napięcie. Mamy ich wsparcie, cieszymy się ze wspólnego czasu, a relacje się zacieśniają.

Co więcej, w okresie największych obostrzeń, wyjście z psem było niemal przywilejem, ponieważ wreszcie można było się wyrwać z domu. Słyszało się o skrajnych przypadkach, gdy właściciele wychodzili ze zwierzętami nawet kilkanaście razy dziennie! Mało tego, dochodziło nawet do „handlu spacerami”, gdy za pewną opłatą lub też nieodpłatnie „użyczano psa” do spaceru. Dzięki temu osoby nieposiadające zwierząt, mogły na chwilę się wyrwać z domu. Przez chwilę bardzo dużo mówiło się o właścicielach psów wręcz jako o szczęściarzach, którzy mają nieograniczoną liczbę możliwości wyjścia na zewnątrz. Psy w okresie największych obostrzeń pełniły więc dodatkową pozytywną funkcję w życiu ich właścicieli – umożliwienie nielimitowanych wyjść z domu.

W „normalnych czasach” większość psów dobrze dostosowuje się do tego rytmu – między innymi z tego powodu są idealnymi towarzyszami dla ludzi. W obecnej wyjątkowej sytuacji, w momencie największych ograniczeń, które miały miejsce w kwietniu, rutyna kompletnie się przerwała i dzienny rytm dnia został przewrócony do góry nogami.

Można powiedzieć, że psy miały do nas nieograniczony dostęp przez 24 godziny na dobę. Z jednej strony to fantastycznie, że tyle czasu można spędzać ze swoimi pupilami, z drugiej jednak trzeba mieć na uwadze, żeby nie dopuścić do zbytniego przywiązania zwierzęcia. W sytuacji, gdy już wrócimy w zupełności do normalności może się okazać, że nasz podopieczny przeżywa silny stres separacyjny pod naszą nieobecność. Co zrobić, by nie dopuścić do problemów separacyjnych, np. lęku, frustracji czy nudy u psa? Czytaj dalej, żeby znaleźć sprawdzone wskazówki.

Jak przygotować psa na powrót do normalnego trybu życia?

Jak przygotować psa na powrót do normalnego trybu życia?
Jak przygotować psa na powrót do normalnego trybu życia?

Po pierwsze musisz zacząć psa przyzwyczajać do nowej sytuacji, jeszcze przed powrotem do „zwykłego” trybu życia. Obecnie duża część obostrzeń już została zniesiona. W dalszym ciągu mamy jednak wiele ograniczeń, dzieci wciąż nie chodzą do szkół.

Zastanów się, jak będzie wyglądał Twój dzień po powrocie do normalności i spójrz na to z punktu widzenia Twojego podopiecznego.

Najbardziej popularny schemat jest taki, że rano idziemy z psem na spacer, po powrocie ma miejsce śniadanie. Następnie my szykujemy się do wyjścia do pracy czy szkoły i zostawiamy podopiecznego na około 8 godzin samego. Po tym czasie wracamy do domu, znów poświęcając zwierzęciu więcej czasu – idziemy na dłuższy spacer, karmimy, bawimy się z psem.

Istotne jest to, by przed powrotem do tradycyjnego trybu życia, przyzwyczajać zawczasu psa do „nowej – starej” rutyny. W innym przypadku, może to skutkować szokiem, gdy z dnia na dzień znów rytm dnia będzie zupełnie inny. Może to być trudne dla naszych psów, które nie radząc sobie z taką zmianą, mogą cierpieć na zaburzenie separacyjne. Taka sytuacja może mieć różne podłoża, np. lękowe, frustracyjne czy też spowodowane nudą.

Co robić, by nie dopuścić do takiej sytuacji? Przeczytaj poniższe rady:

Staraj się przyzwyczajać psa do „tradycyjnego” trybu dnia sprzed pandemii

Postaraj się, by Twój rytm dnia przypominał trochę ten, który pojawi się przy powrocie do normalności sprzed pandemii COVID-19. Poświęć dużo uwagi psu rano, tak jak zazwyczaj to miało miejsce – wyprowadź psa na spacer, pobaw się, poćwicz komendy. Po powrocie podaj posiłek.

Najlepiej, gdyby posiłek był zaoferowany w formie interaktywnej, np. w macie węchowej czy też w kongu. Daj później psu sygnał, że zostaje sam, np. komendą „teraz praca” i zajmij się swoimi sprawami.

Staraj się zachowywać tak, jakby psa nie było – nie reaguj na jego zaczepki i domaganie się uwagi. Na początku nawet taka „izolacja” może być zaskoczeniem dla psa, jednak szybko zauważysz, że akceptuje nową sytuację i przyzwyczaja się do niej.

Po południu, w czasie, gdy zazwyczaj wracasz do domu, znów poświęć swojemu pupilowi więcej uwagi. Idź na kolejne spacery, pobaw się, korzystaj ze wspólnego czasu. Chodzi o to, by pies przyzwyczaił się, że nie będzie miał swojego opiekuna w dowolnym momencie dnia i uczył sobie radzić z samotnością.

Kolejnym etapem, który jeszcze lepiej przygotowuje zwierzę do nauki radzenia sobie bez obecności właściciela, jest spokojne spędzanie czasu w innym pomieszczeniu, z ograniczeniem dostępu do ludzi.

Oczywiście nie chodzi o to, by zamykać psa „za karę” na kilka godzin w oddzielnym pokoju. Na początek nie muszą nawet być to zamknięte drzwi – wystarczy, że zapewni się zwierzęciu zajęcie – zabawki, gryzaki, smakołyki ukryte w pokoju czy zabawki wypełnione smaczkami.

Wpuszczając do pomieszczenia psa pozwól na wyszukiwanie i zabawę – przez to pokażesz psu, ze przebywając w samotności musi potrafić sobie organizować czas, a zabawki i smakołyki mają mu w tym pomóc. To pewnego rodzaju przystosowanie do tego, jak będzie wyglądała spora część dnia pupila pod nieobecność domowników.

Możesz również zamontować bramkę – taką jak dla małych dzieci, by ograniczyć obecność zwierzęcia bez potrzeby zamykania drzwi i całkowitego odcięcia od ludzi. Dzięki temu, pies będzie Cię czuł i widział, przez co będzie spokojniejszy wiedząc, co się dzieje i mając większą kontrolę nad sytuacją.

Tylko pamiętaj nie ulegać proszącym oczom, gdy masz ustalony czas „teraz praca”. Jeśli nie masz bramki lub po prostu nie chcesz w nią inwestować, możesz również uchylić po prostu drzwi – zmniejszając dostęp do siebie, jednak nie całkowicie go uniemożliwiając. Stopniowo zwiększaj czas, gdy pies sam spędza spokojnie czas w wybranym pomieszczeniu w izolacji od reszty domowników.

Wychodź na zewnątrz bez swojego psa

Postaraj się chociaż raz na dzień wychodzić z domu, zostawiając swojego psa samego w domu na jakiś czas. Podczas izolacji często korzystaliśmy z tego, ze możemy zapewnić dodatkową rozrywkę zwierzęciu – przy powrocie do normalności musimy jednak z tego stopniowo rezygnować.

Dzięki temu zaczniesz stopniowo przyzwyczajać psa do tego, że nie każde Twoje wyjście z domu wiąże się z dodatkowym spacerem.

Zapewnij psu azyl

W przypadku, gdy pies przed pandemią przyzwyczajony był do spokojnego spędzania czasu lub spania pod nieobecność domowników, całodobowa obecność ludzi w domu, przewróciła jego tryb dnia do góry nogami.

Do tej pory organizm zwierzęcia był przyzwyczajony do oszczędzania energii w ciągu dnia, zostawiając więcej energii na poranne i popołudniowe spędzanie czasu z ludźmi. W sytuacji, gdy ktoś jest obecny w domu cały czas, może prowadzić do niedoboru snu – zwłaszcza, jeśli nie ma spokojnego miejsca do spania.

Zanieś do posłania dodatkowy kocyk, zabawki i co najważniejsze – uświadom innych domowników (szczególnie dzieci), że pies musi w ciągu dnia mieć miejsce i czas na relaks i odpoczynek. Pamiętaj, by nie przeszkadzać psu, gdy wypoczywa w swoim azylu.

W razie potrzeby przenieś posłanie dla psa w bardziej ustronne miejsce, gdzie nikt nie będzie przeszkadzał.

Włącz kamerę, gdy nikogo nie ma w domu

W przypadku, gdy obawiasz się, jak Twój podopieczny zachowuje się pod nieobecność i martwisz się, że może się pojawić zaburzenie separacyjnego, zamontuj kamerkę w domu.

Niekoniecznie musi to być typowa kamera – wystarczy, że postawisz telefon gdzieś na półce i ustawisz tak, by móc nagrać zachowanie psa. Jeśli po kilku czy kilkunastu minutach psiak się położy lub zajmie się swoimi sprawami (np. wylizywaniem smakołyków z konga) to nie masz się o co martwić.

W przeciwnym przypadku, trzeba podjąć konkretne działania mające na celu zminimalizowanie stresu separacyjnego.

Nie ulegaj zaczepkom

W czasie nieograniczonego dostępu do domowników, psy często wykorzystują swoją sytuację i wymuszają kontakt, zabawę czy spacer. Doskonale wiedzą, jak działa na nas ich proszący wzrok, zaczepianie łapą czy przynoszenie piłeczki.

Najczęściej jest nam wtedy szkoda zwierzaka, ulegamy i zaczynamy zabawę czy pieszczoty z psem. To nic innego jak rozpieszczanie zwierzęcia. Można powiedzieć, że psy doskonale w ten sposób nauczyły się nami manipulować!

W ciągu dnia musisz przestać reagować na takie zaczepki i pokazać psu, że teraz jest czas na pracę, wykorzystuj do tego wspomnianą wcześniej komendę, np. „teraz praca”.

Możemy ewentualnie zacząć zabawę, gdy już pies odpuści wymuszanie – chodzi o to, by zwierzę nie przyzwyczaiło się do tego, że jesteś na każde jego zawołanie. Pamiętaj też, by nie uzależniać psa od siebie. To normalne dla psów, które z natury są zwierzętami socjalnymi, że chcą towarzyszyć opiekunom, ale chodzenie krok w krok za właścicielem jest bardzo złym nawykiem. W takim przypadku jest dużo trudniej zwierzęciu przyzwyczaić się do Twojej nieobecności.

Pamiętaj, by ignorować niechciane zachowania, a nagradzać te pożądane.

Zapewnij rozrywkę i pamiętaj o potrzebach

W ciągu kilku godzin, które zwierzę będzie spędzało samo, zapewnij mu jakieś zajęcie. My bardzo szybko sobie organizujemy czas, włączając telewizję, przeglądając Internet czy zajmując się obowiązkami domowymi.

Problem w tym, że zwierzęta swój czas mogą organizować w bardzo ograniczonym zakresie i jeśli nie zapewnimy odpowiedniej stymulacji poprzez zabawki, gryzaki i odpowiednie spacery, mogą zacząć w nieodpowiedni sposób spędzać czas.

To może doprowadzić do niepożądanych zachowań i potrzeby konsultacji ze specjalistą. Pamiętaj również, by na spacerach odpowiednio stymulować psa, nie tylko fizycznie poprzez ruch, ale również psychicznie poprzez zabawy, ćwiczenia i zadania do wykonania.

Postaraj się nie martwić

Czasem za bardzo się martwimy, jak zwierzak poradzi sobie bez nas i czujemy się winni, że tyle czasu będzie zostawał sam. Musisz jednak wiedzieć, że Twój nastrój może mieć odzwierciedlenie w nastroju Twojego psa, co może jednocześnie potęgować stres związany z separacją z opiekunami. Nie rób zamieszania wokół wychodzenia z domu. Staraj się zachowywać się tak normalnie, jak to tylko możliwe. Dodatkowo, postaraj się być pozytywny i nie przejmuj się na zapas.

Jeśli jednak zauważysz oznaki stresu u Twojego psa przed wyjściem, jak na przykład przyspieszony oddech, niepokój – musisz podjąć odpowiednie działania.

Poproś o pomoc członka rodziny, znajomego lub petsittera

Na początku dostosowania się do nowej sytuacji, czyli ponownej samotności przez kilka godzin, możesz skorzystać z pomocy kogoś, kto chętnie zostanie z twoim psem. Dzięki temu będzie łatwiej i płynniej przyzwyczajać się do samotności.

Pamiętaj tylko, żeby ta osoba nie spędzała całego czasu z psem, przez co przyzwyczajania, że ciągle ktoś mu towarzyszy (zerknij na poprzednie punkty).

Powrót do normalności nie musi być trudny

Powrót do normalności nie musi być trudny
Powrót do normalności nie musi być trudny

Duża część z nas wolałaby już wrócić do normalnego trybu życia, sprzed pandemii. Póki co, nie wiadomo, kiedy to nastąpi i ciągle towarzyszy nam niepewność.

Na razie wszystko powoli wraca do normy, kolejne sektory zostają odmrażane, lecz jeszcze w ograniczonym zakresie. Nasze zwierzaki pełną garścią korzystają z obowiązkowej izolacji społecznej, mając swoich domowników przy sobie cały dzień.

Postaraj się jednak przystosować swojego psa do zbliżających się zmian, zanim jeszcze to nastąpi. W ten sposób możesz zapobiec problemom behawioralnym. Pamiętaj jednak, że jeśli w ciągu kilku tygodni czy miesięcy pies nie będzie sobie radził z samotnością, warto zwrócić się z tym problemem do specjalisty. Jednak jak stare przysłowie mówi „lepiej zapobiegać niż leczyć”.

Zrób więc wszystko, co w Twojej mocy, postępuj według wcześniej wymienionych wskazówek, a Twojemu psu będzie łatwiej przystosować się do nowej sytuacji i płynnie powróci do poprzedniego rytmu dnia bez niepotrzebnego stresu.

 

Wykorzystane źródła >>

Behawiorysta COAPE Agata Kostrzewa

Behawiorysta COAPE Agata Beliniak

Jestem absolwentką kursu dyplomowego Advanced Diploma in Practical Aspects of Companion Animal Behaviour and Training, nadającego kwalifikacje behawiorysty zwierząt COAPE (Centre of Applied Pet Ethology). Z wykształcenia jestem biologiem zwierząt, a obecnie również jestem doktorantką na SGGW. Dodatkowo należę do Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE oraz pomagam w grupie behawioralnej w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu. Dzięki obecnym studiom mam stały kontakt ze światem nauki, co pomaga poszerzać moją wiedzę o zwierzętach. Prywatnie w domu mam 3 psy oraz 3 koty.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
Izabela
Izabela

Witam
Mojemu psu szczenięce miesiące przypadły na sam początek pandemii i izolacji, w związku z tym nie miał praktycznie żadnego kontaktu z innymi psami i ludźmi. Teraz nie potrafi się odnaleźć. Boi się przechodniów i robi się agresywny jak ktoś mu spojrzy prosto w oczy. Ciekawią go inne psy i lubi się z nimi bawić, jednak jest to połączone z silnym lękiem więc często gdy drugi pies jest zbytnio energiczny i śmiały to mój zaczyna atakować. Nie bardzo wiem jak go oswoić z tyloma bodźcami naraz, spacery są dla niego bardzo stresujące chyba, że idziemy w miejsce gdzie nikogo nie ma. Zastanawiałam się nad pójściem z nim na wybieg dla psów, żeby mógł się oswoić i chociaż popatrzeć z boku jakby się bał podejść, ale martwi mnie, że to może go przerosnąć.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Izabela

Dzień dobry.
Ciężko przewidzieć, jak może się skończyć wizyta na takim psim wybiegu. Może warto dozować bodźce i kontakt z innymi ludźmi i psami. Myślę, że rozsądnie będzie, jeśli uda się Pani umówić na spacer z kimś, kto ma spokojnego psa, na wspólny spacer do parku, albo na łąkę za miastem. Starszy pies może być przewodnikiem Pani urwisa, może pokazać mu, że świat nie jest taki groźny, jak się wydaje. Proszę się nie zrażać, jeśli pierwszy spacer nie będzie zbyt udany, do porozumienia może dojść po kilku spotkaniach. Dobrym rozwiązaniem może być wizyta w psim przedszkolu, ale poza godzinami zajęć. Specjaliści, którzy tam pracują, z pewnością podpowiedzą Pani jak przyzwyczaić pieska do otaczającego go świata. W domu warto ćwiczyć komendy, które będzie Pani powtarzała na spacerach- może próba skupienia się i wykonania komendy podziała w jakiś sposób kojąco i uspokajająco na psa.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.