Przepraszam, ze mój post bedzie trochę długi ale chcę przedstawić problem dokładnie.
Mój kot norweski leśny jest po operacji usunięcia guza tarczycy, który powodował nadmierny poziom chormonu T4.
Kot był suplementowany tabletkami - być może w zbyt niskiej dawce.
Około 3 tygodni temu nagle stracił wzrok - źrenice całkowicie się rozszerzyły i nie reagowały na światło.
Kot zaliczył pogotowie weterynaryjne i dyżur w szpitalu. Dostał Manitol na obniżenie ciśnienia wewnątrzczazkowego i dodatkową porcję chormonu T4.
Po 16 godzinach strachu kot odzyskał wzrok - żrenice zwęziły się do normalnego rozmiaru.
Weterynarz stwierdził, że prawdopodobną przyczyną był niski poziom chormonów i zalecił stałą większa dawkę.
Wynik badania krwi potwierdził stężenie chormonu w środku zakresu referencyjnego.
Wszystko było OK przez 2 tygodnie po czym kot znowu stracił wzrok.
Badanie okulistyczne nie wykazała żadnych problemów z ciśnieniem wewnątrzgałkowym, siatkówką, krwotokami, itd.
Rezonans mózgu nie wykazał zadnych problemów -tj. guzów, krwotoków ani miejsc niedokrwionych.
Neurolog zasugerował tosoplazmozę i przepisał antybiotyk. Czekam teraz na wyniki badania krwi w kierunku toxoplazmozy.
Niestety kot nie odzyskuje już wzroku a jego stan się pogarsza.
Czy ktoś spotkał się moze z takim przypadkiem lub ma koncepcję na temat przyczyny takiej sytuacji?
Koszt leczenia nie ma znaczenia.
Janusz Mielniczuk 664 316 632