Dzień dobry,
Bardzo proszę o pomoc i wskazówki co mogę więcej zrobić dla mojego cierpiącego kotka. Kot rasy Maine coon , 8 lat, niewychodzący. Ponad 3 tygodnie temu kotek zaczął strasznie gubić sierśc, zauważyliśmy też na skorze przy ogonie łuszczenie się skóry, jakby łupież. Obejrzałam go całego i zauważyłam trochę strupków na całym ciele i ciemnobrązowy brud w uszkach. Kot był miesiac wcześniej u groomera i pani zajmująca się kotkiem nic mi nie zgłaszała ( a uważam że jest bardzo dokładna). Oczywiście szybko ruszyliśmy do weterynarza, który pobrał zeskrobiny ze zmiany, zabezpieczył kota kroplami na pasożyty ( były zapuszczone na karku), pobrał krew na badania, podał zastrzyki wzmacniające i szampon, który mieliśmy użyć dzień później i jeszcze 2 razy do czasu kolejnej kontroli. Dostaliśmy także kapsułki Ribes Pet.
Po pierwszym myciu Kot strasznie się skołtunił. Próbowałam zadbać o siersc, powycinać sfilcowane część, delikatnie wyczesać. Z dnia na dzień siersci bylo coraz mniej, zmian więcej, a kot zaczął kichać, przy oczkach pojawiły się strupy.
Na kontroli zgłosiłam wszystkie objawy, dostałam informację, że w pierwszej kontroli zeskrobin nie wyszło nic ale założyli hodowlę, która ma trwać 4 tygodnie. Mogą być to zmiany alergiczne ale Pani dr nie wyklucza też grzybicy.
Kotek miał zmierzoną temperature -39 stopni. Dostal zastrzyk z antybiotykiem, wzmacniający, do domu dodatkowo antybiotyk Synulox oraz preparat Dermafit 2x1ml.
Na kolejnej kontroli znowu gorączka-39 stopni. Dostaliśmy antybiotyk w strzykawkach do podawania podskórnie. Dzisiaj kot był u groomera, która zaproponowała ogolenie ze względu na ilość zmian. Zgodziłam sie. Kot byl wykapany w siarce koloidalnej.
Skóra kota wyglada tragicznie. Widoczne są liczne rany. Zadzwoniłam do weta z prośbą o pomoc, Dostaliśmy emulsję w sprayu Ribes pet 2xdziennie.
Czy jest cos wiecej co mogę dla niego zrobic? Proszę o pomoc 🙁 Może ktoś z Państwa widział podobny przypadek?
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
Inicjator dyskusji
20250911_194638.jpg
Opublikowano : 11/09/2025 20:54