Dzień dobry,
Postanowiłam napisać bo może ktoś miał taki przypadek, u nas lekarze rozkładają już ręce.
Moja kotka ma blisko 17 lat. Od 2 lat przyjmuje steryd długodziałający na stan zapalny żołądka bo kompletnie nic nie je (miała biopsję czy to nie chłoniak). Ok 10 września pojawiły się u nas następujące problemy. Kicia dostała steryd, ale zaczęła wymiotować-trwało to 3 dni, wymioty ustały, dostała steryd krótko działający jadła 2 dni i dostala ropnego kataru więc otrzymała antybiotyk po którym występowały biegunki. Kotka wszystkie wyniki badań krwi ma w normie łącznie z tarczycą, a także badanie USG nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Obecnie otrzymuje antybiotyk na zapalenie jelit. Tabletki i maści na pobudzenie apetytu nie działają, dostaje kroplówki, nie jest apatyczna i osowiała chętnie biegnie do misek ale polize raz i odchodzi jakby sprawiało jej to ból. Nie wiemy już co robić... zmiany karmy ( różne) pasty smaczki, suche saszetki ... wyniki dobre, a ona nie może jesc (chociaż jest chwtna) miał ktos podobny problem ? Może ktoś może się podzielić swoją historia, przecież nie mogę dać jej umrzeć jak jej kondycja jest bardzo dobra.