Powiadomienia
Clear all

Ataki padaczki u yorka

Avatar photo
Posty: 1
Nowy użytkownik
Inicjator dyskusji
 

Witam postaram się jak najdokładniej wyjaśnić problem, otóż zaczęło się to na początku tych wakacji mój 9 letni york dostał dziwnego ataku drgawek i cały czas trzymał głowę w górze miał też problemy z chodzeniem atak trwał około 3h nie wiedzieliśmy co to było ale myśleliśmy na początku, że był przerażony nową lokatorką w domu (młodą kotką, która próbowała go ustawiać do pionu). Następnego dnia zachowywał się już całkowicie normalnie z wyjątkiem tego, że ewidentnie bolały go plecy mniej więcej na środku ciała, więc pomyśleliśmy, że może coś na niego spadło i go wystraszyło, kolejnego dnia był już całkowicie normalny. Niestety atak powtórzył się dwa tygodnie później, ale wiedział o tym tylko mój brat, do którego piesek przyszedł w nocy i leżał z nim około 3h z takimi samymi objawami jak poprzednio, następnego dnia rano był znowu całkowicie normalny, niestety brat nie zorientowany w sytuacji powiedział nam o tym ataku dopiero 2 tygodnie później przy okazji następnego, podczas tego ataku, pojechaliśmy praktycznie od razu do weterynarza, który obejrzał psa i stwierdził że atak mogło wywołać ugryzienie kleszcza podał mu antybiotyk i po 2h atak ustąpił, myśleliśmy, że już po wszystkim, ale kolejne 2 tygodnie później nastąpił następny atak który trwał około 3,5h podczas tego ataku po za objawami jak z poprzednich pies błąkał się po domu nie wiedząc gdzie jest, a także podczas ataku w niekontrolowany sposób przewracając się oddał mocz, ten atak udało mi się po części nagrać, a nagranie udostępniam poniżej, zadzwoniłem wtedy do drugiego weterynarza, który przyjął nas następnego dnia jak sam stwierdził po psie nie było widać, że wczoraj miał atak, zrobił mu badania krwi, które wyszło w normie jedyna rzecz jaka była wykryta to lekka niedoczynność tarczycy. Weterynarz przepisał nam Luminalum Unia po pół tabletki rano i wieczorem i Relsed na następny atak, bo jak stwierdził efekty leku będą najszybciej widoczne po 2 tygodniach. Niestety następny atak nastąpił tydzień później od razu podaliśmy pieskowi Relsed, który uśpił go na dobre 3h, ale widać było, że atak po nim ustąpił, a pies następnego dnia był już w formie. Ostatni atak miał miejsce tydzień później, czyli dosłownie wczoraj, pies najpierw dostał kilku minutowego ataku rano, a później  po południu kolejnego mocnego ataku który trwał 2h, gdy tylko dowiedziałem się, że atak trwa przyjechałem do domu i zabrałem go do weterynarza tam dostałem receptę na Relsed ,który kilka minut później kupiłem w aptece i podałem psu. Znowu leżał półprzytomny 3h ale atak został przerwany, w trakcie wizyty dostałem także polecenie zwiększenia dawki Luminalum z pół tabletki rano i wieczorem do całej rano i wieczorem, niestety boje się o pieska i przyszłe ataki. Weterynarz mówi, że może być to guz mózgu, ale niestety nie mamy jak zrobić rezonansu, gdyż najbliższy jest prawie 150km od nas. Tak wygląda z grubsza przypadek mojego pieska. Z tego co sobie przypominam miał też podobny atak gdy miał niecały rok, pojechaliśmy wtedy do weterynarza, który podawał mu przez tydzień jakieś zastrzyki i ataki nie powtarzały się już po nich. Może ktoś coś mi doradzi, gdyż nie chcę bezczynnie czekać na najgorsze. Poniżej filmik z końcówki jednego z ataków.

 
Opublikowany : 03/09/2021 18:57
lek wet Katarzyna Hołownia-Olszak
Posty: 774
Ekspert
 

Dzień dobry.
Z opisywanych przez Pana objawów, można się domyślać, że Pański pupil miewa ataki padaczkowe. Są dość częste i długie, dlatego warto, by pupil miał wdrożone leki przeciwpadaczkowe. Luminal jest jednym z takich leków. Nie każdy pies reaguje na każdy preparat tak samo, w przypadku Pańskiego pieska można przypuszczać, że luminal nie przynosi oczekiwanych efektów. Warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym o innych preparatach przeciwpadaczkowych, lub skontaktować się z najbliższym neurologiem weterynaryjnym. Guz mózgu to tylko jedna z możliwości wystąpienia ataków padaczkowych, z pewnością neurolog zbada psa i wykluczy inne możliwe opcje. Do czasu ustalenia terminu wizyty, proszę mieć pod ręką relsed – preparat ten przerywa ataki, owszem, działa usypiająco na zwierzęta, jednak najważniejsze jest przerwanie ataku padaczkowego. Warto też wprowadzić łagodne środki uspokajające i wyciszające oraz zapewnić pupilowi możliwie spokojne warunki życia – nie jest to dobry czas na poznawanie nowych domowników, zwłaszcza, jeśli młody kot próbuje zdominować pieska.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowany : 09/09/2021 23:28

Odpowiedz

Twoje imię

Twój email

Tytuł *

Maksymalny dopuszczalny rozmiar pliku 25MB

 

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.