Chcesz pobrać mocz od kota do badania: sprawdź praktyczne wskazówki

Jak pobrać mocz od kota
Jak pobrać mocz od kota

Koty domowe są zwierzętami bardzo skrytymi, posiadającymi utrwalone wzorce postępowania i niezwykłą indywidualność.

Co zrobić, gdy stajemy przed koniecznością pozyskania próbki moczu do badania laboratoryjnego od naszego milusińskiego?

Sposobów jest kilka.

Od najprostszych, nie wymagających zbyt dużych nakładów czasowych oraz finansowych aż do tych bardziej skomplikowanych, angażujących udział wykwalifikowanego personelu.

Sposoby pobierania moczu od kota do badania

Pusta kuweta dla kota

Pusta kuweta dla kota
Pusta kuweta dla kota

Jedna z najłatwiejszych i najmniej czasochłonnych metod. Pod warunkiem jednak, że nasz pupil nie ma nic przeciwko załatwianiu swoich potrzeb bez żwirku.

Koty są czyściochami, mają naturalny instynkt zakopywania nieczystości i niestety nie lubią eksperymentować przy swoich czynnościach fizjologicznych.

Warto jednak spróbować.

Należy opróżnić, dokładnie umyć oraz wyparzyć kuwetę dla kota i pozostawić ją wraz delikwentem na noc w łazience.

Jeśli kociak przełamie się, rano po prostu przenosimy mocz do przygotowanego wcześniej pojemnika (można do tego celu użyć strzykawki).

W przypadku silnie ugruntowanych przyzwyczajeń, można spróbować zachęcić naszego kotowatego do oddania moczu do kuwety wyłożonej w części papierowym ręcznikiem kuchennym.

Metoda pobierania moczu z zaskoczenia

Specyfiką oddawania moczu u kotów jest fakt, że zwierzęta te bardzo nie lubią przerywać tego procesu.

Jeśli dysponujemy spostrzegawczością i odpowiednim refleksem, podkradamy się do naszego futrzaka i szybciutko podkładamy przygotowane wcześniej naczynie (wyparzona podstawka, płaska miseczka itp.).

Można przy tym delikatnie unieść ogon dawcy.

W sklepach zoologicznych dostępne są specjalne bezżwirkowe kuwety dla kota z podwójnym dnem, które wyśmienicie sprawdzają się przy tego typu czynnościach.

Sposób przygotowania jest dokładnie taki sam, jak w przypadku pustej kuwety.

Rewelacyjnym rozwiązaniem dla kotów głęboko przywiązanych do tradycji zakopywania jest specjalny żwirek wykonany z perełek z tworzywa sztucznego (żwirek silikonowy).

Nie wchłania on moczu ani w żaden sposób go nie zanieczyszcza.

Co więcej, do opakowania dołączona jest pipeta ułatwiająca przeniesienie próbki z dna kuwety do pojemniczka.

Żwir dostępny jest w niektórych sklepach zoologicznych oraz lecznicach weterynaryjnych.

Żwirek dla kota
Żwirek dla kota

Masaż pęcherza moczowego

Często zdarza się jednak, że żadna z wyżej wymienionych metod nie sprawdza się u naszego zwierzaka.

Wówczas nie pozostaje nam nic innego, jak udać się z nim do lekarza weterynarii.

Jedną z metod pozyskania próbki od kota jest delikatny ucisk oraz masaż pęcherza moczowego przez powłoki brzuszne.

Ze względu na silną niechęć pacjenta do współpracy i pewną urazowość tego zabiegu (np. przy niedrożności cewki moczowej) odchodzi się już od tego typu pobierania moczu.

Cewnikowanie

Dość prosta metoda u kocurów, jednak u kotek może stwarzać pewne trudności, czasami nawet wymaga lekkiej sedacji.

Specjalny cewnik wprowadzany jest do cewki moczowej, a mocz pobierany bezpośrednio z pęcherza moczowego.

Zaletą tej techniki jest dość wysoka wiarygodność wyników, a także pośrednia ocena drożności cewki moczowej; wadą – ryzyko podrażnienia błony śluzowej dróg moczowych oraz stres i dyskomfort pacjenta.

Cystecenteza

Metoda ta polega na nakłuciu pęcherza moczowego, najlepiej pod kontrolą usg.

Metoda z wyboru do badania posiewu moczu, dająca najmniejsze ryzyko zafałszowań.

Wiąże się jednak z głębokim stresem oraz najwyższą inwazyjnością, a także możliwymi powikłaniami (np. krwawienie).

Powinna być przeprowadzana przez doświadczonego lekarza weterynarii.

Należy zaznaczyć, że do tego zabiegu pęcherz moczowy powinien być wypełniony, dlatego dobrze jest uniemożliwić futrzakowi korzystanie z kuwety na około 2 godziny przed planowaną wizytą w lecznicy.

Jak postępować z pobranymi próbkami moczu?

Próbka moczu kota
Próbka moczu kota

Niezależnie od sposobu, w jaki udało się nam „podkraść” materiał do badania, obowiązuje kilka ogólnych wytycznych, które muszą być spełnione, by mocz miał wartość diagnostyczną.

  • Przed przystąpieniem do pobierania moczu należy dokładnie umyć okolice zewnętrznych narządów płciowych kotka. Jest to niezbędne, by zminimalizować ryzyko kontaminacji materiału zanieczyszczeniami pochodzącymi z sierści oraz napletka lub sromu.
  • Objętość próbki – do badania ogólnego zwykle wystarczające jest około 5-6 ml moczu.
  • Sposób pobrania materiału – najlepiej „ze środkowego strumienia”. Mocz w pierwszej fazie wydalania jest zanieczyszczony materiałem komórkowym oraz bakteriami pochodzącymi z dolnych dróg moczowych, co może zafałszować wyniki.
  • Należy używać wyłącznie sterylnych pojemników na mocz – można je zakupić w każdej aptece lub lecznicy weterynaryjnej. Alternatywą może być dokładnie umyty i wyparzony mały słoiczek, który zamykamy natychmiast po pobraniu próbki.
  • Czas, w którym pobieramy mocz. Uzależnione jest to od celu badania. Mocz poranny (po nocy) jest zagęszczony, o bardziej kwaśnym odczynie. Ze względu na zwiększoną ilość komórek jest cennym materiałem do badania osadu. Mocz pobrany po posiłku może wskazywać na ukrytą glikozurię lub proteinurię. Jeśli mamy wątpliwości odnośnie wyboru pory dnia, z pomocą na pewno przyjdzie lekarz weterynarii.
  • Sposób przechowywania oraz czas, w którym należy dostarczyć mocz do lecznicy lub laboratorium – jak najkrótszy. Zaleca się jak najszybsze dostarczenie materiału – do 30 minut w temperaturze pokojowej (ok. 20 °C). Przy braku takiej możliwości pobrany mocz można przechować w lodówce 4-6 godzin. Przy dłuższym przechowywaniu w próbce zachodzą niekorzystne procesy fizykochemiczne oraz mikrobiologiczne, które mogą zafałszować wyniki.
  • Informacja dla badającego odnośnie czasu, sposobu i przechowywania materiału. To bardzo istotne, gdyż pozwala lekarzowi uwzględnić ewentualne zafałszowania. Bardzo pomocne są również wskazówki dotyczące diety, przyjmowanych leków, dobowej objętości wydalanego moczu oraz samego procesu mikcji (np. niechęć do korzystania z kuwety dla kota, wydłużony czas oddawania moczu, napinanie się itp.)

Którą metodę pobierania moczu wybrać?

Którą metodę pobierania moczu od kota wybrać?
Którą metodę pobierania moczu od kota wybrać?

Należy zaznaczyć, że każdy z wymienionych sposobów ma swoje plusy i minusy.

Przy wyborze konkretnej metody należy kierować się przede wszystkim głównym celem badania moczu.

Jeśli naszą intencją jest wyłącznie kontrolne przesiewowe badanie moczu próbkę można pobrać w jeden z „domowych” sposobów.

Badanie cytologiczne lub bakteriologiczne może wymagać bardziej zaawansowanych metod, jak cewnikowanie lub nakłucie pęcherza moczowego.
Zawsze warto uściślić to z lekarzem prowadzącym, gdyż bardzo duży odsetek niemiarodajnych wyników ma swoją przyczynę w niewłaściwym pobraniu materiału i/lub błędnym doborze metody pozyskania próbki.

Podsumowanie

Rutynowe badanie moczu jest jedną z najbardziej niedocenianych możliwości diagnostycznych. Mocz jest źródłem ogromnej ilości informacji dotyczących nie tylko układu moczowego, ale również stanu ogólnego pacjenta.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tej metodzie diagnostycznej, przeczytaj artykuł „Badanie moczu u psa i kota: jak rozszyfrować wyniki?

Niewielki koszt oznaczenia, łatwość pobierania próbki oraz powszechna dostępność sprawiają, że badanie moczu wpisane jest w kanon przesiewowych badań laboratoryjnych.

Dlatego tak ważne jest umiejętne pobranie materiału oraz dostarczenie lekarzowi wszelkich niezbędnych informacji.

I na koniec drobna rada. Zawsze przed przystąpieniem do pobierania moczu od kota warto dopytać prowadzącego lekarza weterynarii o szczegóły.

  • W jakim celu w ogóle wykonujemy to badanie?
  • Kiedy najlepiej „złapać” mocz?
  • Jak duża objętościowo próbka jest potrzebna?
  • Jaki sposób jest preferowany w przypadku naszego pupila?

Wspólnie można ustalić najlepszą technikę pobrania materiału, która będzie nie tylko optymalna pod względem wiarygodności i przydatności uzyskanych wyników, ale i w miarę możliwości jak najmniej stresująca dla naszego mruczącego przyjaciela.

A jaki jest Wasz patent na pobranie moczu od kota? Wszystkie uwagi będą mile widziane – zachęcam do dyskusji☺

 

Wykorzystane źródła >>

lek wet Krystyna Skiersinis

Lekarz weterynarii Krystyna Skiersinis

Pracuję w Przychodni Weterynaryjnej w Myślenicach. Ze względu na specyfikę placówki zajmuję się głównie szeroko rozumianą diagnostyką, onkologią, rozrodem zwierząt, medycyną regeneracyjną, dermatologią. Swoją przyszłość chciałabym związać z kardiologią.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.