Zapalenie pęcherza u kota: jak rozpoznać i leczyć chorobę?

Zapalenie pęcherza kota
Zapalenie pęcherza kota

Zapalenie pęcherza u kota to często występujący problem o złożonej etiologii.

Kot domowy czyli Felis catus cieszy się od wielu już lat niebywałą popularnością będąc najprawdopodobniej najbardziej popularnym zwierzęciem domowym utrzymywanym na świecie.

Zmieniło się również, co akurat cieszy, podejście wielu właścicieli kotów w kwestii profilaktyki, żywienia czy leczenia osobników tego gatunku.

Koty w wielu przypadkach stały się typowymi zwierzętami domowymi, wychodzącymi ewentualnie do pobliskiego, ogrodzonego ogródka i żyjącymi w bliskim kontakcie z ludźmi z dala od swoich dziko żyjących krewnych.

Te wszystkie zmiany podyktowane są oczywiście troską o zdrowie kocich podopiecznych i z całą pewnością są krokiem we właściwym kierunku bowiem znacznie eliminują ryzyko wszelkich chorób zakaźnych czy pasożytniczych jaki można się zarazić od bezpańskich zwierząt.

Przeprowadzana rutynowo kastracja czy sterylizacja zmienia znacznie zachowanie wynikające z behawioru płciowego kotowatych, eliminuję w znacznej części agresję czy obronę terytorium i wynikająca z wysokiego poziomu testosteronu konkurowanie z innymi osobnikami o względy kotek będących w rui.

Wiele kotów stało się więc miłymi, puchatymi zwierzętami do przytulania co z drugiej strony pociągnęło za sobą często znaczne ograniczenie ich naturalnych zachowań wynikających choćby ze sposobu zdobywania pokarmu i polowania.

Obecnie kotowate żyjące w gospodarstwach domowych bardzo często nie muszą samodzielnie zdobywać pożywienia ale wszystko dostają gotowe na talerzu.

Tak drastyczna zmiana trybu życia wiąże się również z częściej występującymi współcześnie chorobami różnych układów i narządów, włącznie z otyłością u psów i otyłością kotów.

Doskonałym tego przykładem są właśnie problemy natury urologicznej z osławionym niechlubnie syndromem urologicznym kotów i schorzeniami pęcherza moczowego.

Tak naprawdę określenie „syndrom urologiczny kotów” czy „choroba dolnych dróg moczowych” choć używane często wymiennie nie definiują precyzyjnie lokalizacji procesu chorobowego i oznaczają bardziej ogólnie zespół dolegliwości związanych z wydalaniem moczu.

W artykule spróbuję przybliżyć Ci Czytelniku tematykę zapalenia pęcherza u kota i wszystko ważne co warto o tym wiedzieć.

Zapalenie pęcherza u kota

Zapalenie pęcherza u kota
Zapalenie pęcherza u kota

Wielu właścicieli opowiadając o schorzeniach swoich podopiecznych używa skrótowych określeń dotyczących istniejących problemów, trochę upraszczając sprawę.

I tak często słyszy się o zapaleniu pęcherza moczowego u kota nie precyzując z jaka konkretnie patologią mamy do czynienia.

Warto używać jednak fachowych pojęć precyzyjnie opisujących zaistniałą patologię co bez wątpienia będzie wyrazem ogromnej troski i wynikającej z niej wiedzy posiadaczy kota.

Kiedyś powszechnie używano terminów syndrom urologiczny kotów i choroba dolnych dróg moczowych kotów jednak nie precyzują one jakiego konkretnie odcinka dróg wyprowadzających dotyczy problem.

Stąd obecnie wprowadzono bardziej szczegółowe określenia.

I tak wyróżniamy:

  • idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego,
  • śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego.

Termin idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego koncentrował się będzie na niewłaściwym zachowaniu się kota podczas mikcji czyli wydalania zgromadzonego w pęcherzu moczu.

Możemy o nim mówić wykluczając inne podobnie przebiegające choroby a więc:

  • kamicę pęcherza,
  • wszelkiego typu zakażenia tła bakteryjnego,
  • nieprawidłowości natury anatomicznej,
  • procesy nowotworowe.

Idiopatyczne zapalenie pęcherza może przebiegać ostro lub mieć charakter przewlekły.

Jest wynikiem nakładających się na siebie interakcji między pęcherzem moczowym, układem nerwowym i wydzielającymi kortykosteroidy nadnerczami oraz uwarunkowane czynnikami środowiskowymi w jakich żyje kot domowy.

Z kolei śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego przebiegające przewlekle charakteryzuje się nawrotowym charakterem i nieokreśloną dotychczas wywołująca go przyczyną.

Oczywistym jest, że takie rozpoznanie możemy postawić jedynie po wykluczeniu innych przyczyn podstawowych objawów dysurii.

Śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego (FIC Feline Intestinal Cystitis) to jedno z częściej występujących zaburzeń, składowa grupy problemów zdrowotnych określanych angielskim mianem FLUTD czyli Feline Lower Urinary Tract Disease co w tłumaczeniu oznacza zespół chorób dolnych dróg moczowych.

Tak naprawdę choć mówimy o śródmiąższowym i idiopatycznym zapaleniu dróg moczowych kotów to wymienione jednostki chorobowe dotyczą tego samego problemu i wielu źródłach używane są zamiennie.

Inaczej mówiąc idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego inaczej zwane jest śródmiąższowym i oba terminy mniej więcej oznaczają tą samą patologię.

Co ważne nie znamy ich etiologii, a i sama patogeneza pozostaje bardziej w sferze domysłów niż pewnych, udokumentowanych wiadomości.

Pojęcie dysurii określa zaś utrudnione, bolesne oddawanie moczu przez zwierzę i na ogół jest konsekwencją chorób dróg wyprowadzających wyprodukowany mocz a więc pęcherza moczowego lub cewki moczowej albo wynika ze schorzeń gruczołu krokowego czy pochwy.

Śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego kotowatych wykazuje duże podobieństwo do tej samej choroby występującej u człowieka.

Idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego

Idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego czyli nieco więcej o częstym problemie urologicznym kotowatych

Jest jednym z częściej diagnozowanych zmian w pęcherzu moczowym dotyczącym nawet około 60-70 % kotów z utrudnionym, zaburzonym wydalaniem moczu.

Występuje z jednakową częstotliwością u samców i samic a więc nie mamy tutaj predyspozycji płciowych.

Zdecydowanie bardziej narażone na nie są zwierzęta wysterylizowane i wykastrowane a więc większość domowych, zadbanych i niewychodzących kotów.

Kotów dziko żyjących problem ten raczej nie dotyczy.

Szacunkowe dane epidemiologiczne wskazują na znaczny udział FIC w grupie FLUTD wynoszący nawet około 60 %.

Co ciekawe typowy kot wykazujący objawy idiopatycznego zapalenia pęcherza moczowego jest w przedziale wiekowym od 1 do 10 lat ze szczytem zachorowań w wieku 2-6 lat.

Problem dotyczy więc z reguły zwierząt młodych w sile wieku.

Są to osobniki niewychodzące z domu a więc załatwiające się do kuwety i w zdecydowanej większości spożywające suchą karmę komercyjną.

Często towarzyszy im spowodowana trybem życia i małą ruchliwością otyłość.

Koty wychodzące także mogą wykazywać objawy chorobowe w sytuacji gdy okoliczne środowisko jest zasiedlone przez dużą ilość kotów dzikich.

Widzimy więc już na samym wstępie, że stres spowodowany znacznym zagęszczeniem czy przebywaniem w domu i nudą z tego wynikającą jest czynnikiem wybitnie sprzyjającym chorobie.

Idiopatyczne, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego u kotów jest swego rodzaju chorobą cywilizacyjną występująca u zadbanych, domowych kotów, których właściciele w pełni korzystają z komercyjnego sposobu karmienia i trzymają swoich podopiecznych jako typowe zwierzęta towarzyszące.

Urologia weterynaryjna i ludzka

W doświadczeniach naukowych próbujących wyjaśnić patogenezę, etiologię, przebieg danej jednostki chorobowej naukowcy często korzystają z tzw. modeli zwierzęcych.

Wybierają gatunek zwierzęcia, u którego objawy kliniczne danej jednostki chorobowej będą najbardziej zbliżone do tej występującej u człowieka aby uzyskane dzięki temu wyniki były jak najbardziej zbliżone i miarodajne i można by było je wykorzystać praktycznie w medycynie ludzkiej.

Po wielu przeprowadzonych doświadczeniach wykazano, że samoistne, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego występuje u kotowatych i u człowieka.

Dzięki temu odkryciu to właśnie kot stał się obiektem zainteresowań i badań nad tym problemem a uzyskiwane wyniki próbowały wyjaśnić istotę analogicznego problemu występującego u człowieka.

Zapalenie pęcherza i wynikające z tego objawy u ludzi, bez uchwytnej przyczyny są ogromnym problemem w ludzkiej urologii już od przeszło dwóch wieków.

Choroba częściej występuje u kobiet, które narzekają na przewlekły, o nawrotowym charakterze ból umiejscowiony w okolicy miednicy, uczucie dyskomfortu przy pełnym pęcherzu, które znika po jego opróżnieniu a dodatkowo występuje częstomocz i krwiomocz.

Stwierdzenie charakterystycznych zmian chorobowych w połączeniu z wykluczeniem innych, możliwych przyczyn pozwala postawić rozpoznanie.

Wspominam o tym po to, aby dobitnie uzmysłowić Ci Czytelniku, że identyczne objawy występują u naszych kocich podopiecznych stąd ogromne zainteresowanie tą chorobą właśnie u kotów, które to budzi nadzieje na poznanie przyczyny i skuteczne leczenie u ludzi.

Zapalenie pęcherza moczowego u kota objawy

Zapalenie pęcherza moczowego u kota objawy
Zapalenie pęcherza moczowego u kota objawy

Jednym z głównych objawów klinicznych tego typu zapalenia będzie nagła potrzeba oddania moczu jaka jest konsekwencją toczącego się stanu zapalnego.

Chory kot zdecydowanie częściej oddaje mocz, więcej razy podąża do kuwety i przyjmuje charakterystyczną postawę, za to wydala mocz w mniejszych porcjach.

Zauważymy więc typowe objawy związane z utrudnionym oddawaniem moczu czyli dysurią.

Sam proces zapalny będzie się wiązał z bolesnym oddawaniem moczu czyli strangurią, częstym jego wydaleniem co określa pojęcie polakiurii oraz obecnością krwi w moczu (hematuria).

Kot niejednokrotnie wydala mocz w miejscach nietypowych dla siebie, poza kuwetą (periuia), co przez wielu posiadaczy tych zwierząt interpretowane jest jako złośliwość kota lub chęć zwrócenia na siebie uwagi właściciela i szukanie pomocy.

Koty odczuwając ból podczas wydalania moczu mogą miauczeć a więc spotkamy się wokalizacją.

Mogą również wylizywać okolice organów płciowych, manifestując niejako istnienie problemu w tych miejscach.

Objawy te zazwyczaj występują nagle, często bez uchwytnej przyczyny i u zdecydowanej większości chorych kotów ustępują samoistnie, nawet w sytuacji braku leczenia w okresie do tygodnia.

U niektórych osobników mogą przybierać formę przewlekłą, nawrotową i powtarzać się co jakiś czas.

U kotów (samców) z uwagi na specyficzną budowę cewki moczowej mogą przebiegać wśród objawów obstrukcji co niestety wymaga szybkiej i zdecydowanej ingerencji lekarskiej z uwagi na potencjalne ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych związanych z azotemią i mocznicą.

Są też chore koty, które mogą nie wykazywać innych, poważnych objawów ogólnoustrojowych i mimo istnienia zapalenia normalnie jedzą, piją, nie mają podniesionej temperatury ciała czyli gorączki i innych niepokojących objaw pochodzących z innych narządów i organów.

Nie zawsze więc spotykamy się z pełnym obrazem objawów klinicznych.

Nie oznacza to oczywiście, że nie cierpią dyskomfortu lub bólu pęcherza i zawsze wymagają diagnostyki i podjęcia leczenia farmakologicznego.

Potrzeba tutaj więc dokładnego obserwowania kota aby nie przeoczyć objawów z układu moczowego i ich nietypowe załatwiania się.

Pamiętajmy, że wiele cennych informacji dostarczy nam prawidłowo zebrany i przeprowadzony wywiad lekarski, który powinien ukierunkować nas na podejrzenie zapalenia pęcherza.

Idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego u kota przyczyny

Zapalenie pęcherza moczowego u kota przyczyny
Zapalenie pęcherza moczowego u kota przyczyny

Bakterie

Jeszcze całkiem niedawno temu, bo w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku za główną przyczynę zaburzeń dolnych dróg moczowych u kotów przyjmowano istniejące zakażenia bakteryjne.

Wtedy też rozpoznanie stawiano na podstawie istniejących objawów klinicznych, wyników badań laboratoryjnych oraz skutecznego leczenia antybiotykami.

Co istotne nie wykonywano posiewów bakteriologicznych moczu a diagnozę stawiano na podstawie obecności bakterii w moczu co było oczywiste z uwagi na sposób pobierania moczu do analizy (mocz pobierano z kuwety, który zanieczyszczony był bakteriami z cewki moczowej).

W późniejszych latach wykazano bezsprzecznie, że dysuria w przebiegu FLUTD ustępuje samoistnie, nawet bez leczenia antybiotykami co spowodowało upadek teorii o bakteryjnym podłożu choroby.

Współcześnie więc nawet obecności erytrocytów w moczu, jego zasadowe pH czy podejrzenie uszkodzenia błony śluzowej dróg moczowych nie są wskazaniami do rutynowego wprowadzenia leczenia antybiotykami.

Dieta

W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku skupiono się na innym zagadnieniu często występującym u kotów a mianowicie na kamicy fosforanowo amonowo magnezowej czyli struwitowej.

Suche, przemysłowe, często stosowane karmy o składzie z dużą zawartością magnezu, zmieniały odczyn moczu i tym samym powodowały wytrącanie się struwitów i kamicę pęcherza moczowego.

Dopiero karmy zakwaszające mocz o ograniczonej zawartości magnezu spowodowały spadek częstotliwości tego problemu.

Bardzo poważnie zastanawiano się również czy kamica struwitowa nie powoduje śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego o czym miała świadczyć obecność kryształów w moczu.

Pamiętajmy jednak, że chore koty karmione suchym pokarmem produkują niewielkie ilości zagęszczonego moczu, a stres i związana z nim hiperwentylacja mogą zmieniać odczyn moczu na zasadowy co sprzyja wytrącaniu się kamieni w pęcherzu.

Kryształki nie powinny uszkadzać zdrowego nabłonka dróg wyprowadzających mocz a więc nie mogą być przyczyną uciążliwych objawów klinicznych w przebiegu zapalenia pęcherza.

Czasem mogą jednak powodować niedrożność dróg moczowych i w takich przypadkach stosowanie diet nerkowych zakwaszających mocz wydaj się jak najbardziej wskazane.

Wirusy

Istnieje również koncepcja wirusowa idiopatycznego zapalenia pęcherza.

Według niej to kaliciwirus odpowiada za wyzwalanie specyficznych objawów chorobowych, co mimo licznych wątpliwości wydaje się prawdopodobne.

Wirusy mogą bowiem uszkadzać komórki czy pobudzać nadmierną odpowiedź układu odpornościowego z czym możemy się spotkać w zapaleniu pęcherza.

Za koncepcją wirusową przemawiają również cechy samej choroby a więc np.:

  • jej nawrotowy charakter,
  • przemijanie samoistne po około tygodniu,
  • częstsze występowanie w skupiskach kotów.

Stres

Ostatnio dużym zainteresowaniem jako potencjalnym czynnikiem wyzwalającym zapalenia skupiono się na stresie i zmianach hormonalnych mu towarzyszących. Nawrotowy charakter oraz samoistne ustępowanie objawów mogą przemawiać za powyższą koncepcją.

Sugeruje się więc czynny udział układu hormonalnego oraz nerwowego w patogenezie zapalenie pęcherza tym bardziej, że u chorych kotów stwierdzono wzrost stężenia pewnych, charakterystycznych hormonów (np. norepinefryny).

Stres uznawany jest jako ważny czynnik inicjujący wystąpienie śródmiąższowego/idiopatycznego zapalenia moczowego u kotów.

Zwiększone, długo się utrzymujące stężenie katecholamin w organizmie może uszkadzać barierę ochronną w pęcherzu i narażać tym samym ścianę na drażniące działanie moczu.

A wszyscy doskonale wiemy jak wiele różnych czynników środowiskowych może wywoływać stres u naszych kocich podopiecznych.

Znajomość wszystkich tych potencjalnych czynników mogących wywoływać zmiany zapalne w pęcherzu kota wydaje się więc wiedzą podstawową w kontekście umiejętnie wdrożonego postępowania leczniczego oraz podjętych kroków profilaktycznych.

Widzimy jednak, że mimo wielu teorii próbujących wyjaśnić patogenezę przy tym zapaleniu pęcherza żadna z nich nie została dostatecznie potwierdzona i ciągle poruszamy się w sferze domysłów.

Śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego patofizjologia

U kotów podobnie jak u ludzi nabłonek wyścielający wnętrze pęcherza moczowego jest pokryty warstwą glikozoaminoglikanów tworzących niezwykle istotną barierę uroteliarną.

Warstwa ta ma za zadanie:

  • zapobiegać przyleganiu mikroorganizmów do ściany pęcherza,
  • reguluje przepływ wody, białka czy jonów,
  • chroni głębiej położone części pęcherza przed szkodliwym wpływem moczu.

Toksyny zawarte w moczu długotrwale oddziałujące na uszkodzoną barierę mogą wywoływać zmiany charakterystyczne dla śródmiąższowego zapalenia pęcherza.

Urolodzy ludzcy zalecają swoim pacjentom stosowanie analogów glikozoaminoglikanów co nie w każdym przypadku daje jednak korzystne efekty.

Podobne zalecenia stosuje się też w weterynarii.

Działania zmierzające do obniżenia właściwości toksycznych moczu czyli zminimalizowanie jego wpływu drażniącego na ścianę pęcherza wydają się jednak jak najbardziej wskazane i medycznie uzasadnione.

Uszkodzenie tej bariery powoduje także odsłonięcie położonych w głębszych warstwach pęcherza włókien czuciowych i odczuwaniem bólu oraz uwalnianie neurotransmiterów nasilających objawy kliniczne zapalenia.

Dochodzi więc w dużym skrócie do rozwoju zapalenie o charakterze neurogennym.

W ścianie objętego zapaleniem pęcherza ma miejsce również degranulacja mastocytów czyli komórek tucznych.

Proces ten pociąga za sobą wzrost stężenia zgromadzonych w nich mediatorów stanu zapalnego choćby histaminy czy interleukiny 6.

Jak więc dokładnie widzimy zmiany towarzyszące śródmiąższowemu zapaleniu pęcherza naprawdę są skomplikowane, wieloczynnikowe i trudne jednoznacznie do prostego zaszufladkowania.

Wszystko zaś powoduje uciążliwe dla chorującego kota objawy kliniczne.

Zapalenie pęcherza u kota diagnostyka

Zapalenie pęcherza moczowego diagnostyka
Zapalenie pęcherza moczowego diagnostyka

W przypadku młodego kota wykazującego po raz pierwszy objawy kliniczne idiopatycznego zapalenia pęcherza moczowego, szczególnie gdy objawy kliniczne ustępują w okresie tygodnia nie ma konieczności wykonywania skomplikowanych czasem badań diagnostycznych.

Można ewentualnie pokusić się o zrobienie badania moczu oraz zdjęcia RTG jamy brzusznej.

Rozpoznanie idiopatycznego zapalenia pęcherza moczowego możemy postawić po wykluczeniu kamicy pęcherza, zakażenia bakteryjnego, nowotworu i po potwierdzeniu wszystkiego w badaniu moczu.

W przypadku zaś problemów nawracających, przebiegających przewlekle zaleca jest zawsze wykonanie badań dodatkowych.

I tak pomocna może być tutaj radiografia czyli zdjęcie RTG lub wykonanie USG.

Na tych badaniach możemy zobaczyć niektóre kamienie moczowe.

Badaniem usg zaś zobrazujemy drogi wyprowadzające mocz, obecność kamieni moczowych nawet wtedy gdy nie stwierdzimy ich w badaniu rtg.

Możemy również, co jest niezwykle cenne diagnostycznie obejrzeć ścianę pęcherza moczowego i zmierzyć jego grubość.

W klinikach uniwersyteckich można czasem wykonać uroendoskopię czyli obejrzeć drogi moczowe przy pomocy bardzo cienkich fiberoskopów.

Wyniki badania moczu mogą być także bardzo pomocne choć nie są to metody czułe i specyficzne.

Bardzo typowy obraz zmian w moczu pozwala stwierdzić cechy zapalenia krwotocznego a więc dużą ilość krwinek czerwonych oraz pojedyncze krwinki białe a do tego często brak kryształów.

Pamiętajmy, że nawet stwierdzenie obecności kryształów struwitowych czy szczawianowo wapniowych nie powinno uszkadzać zdrowej ściany pęcherza moczowego a ich obecność w niewielkiej ilości jest zjawiskiem fizjologicznym szczególnie w sytuacji wysokiego ciężaru właściwego czyli zagęszczonego moczu.

U zdrowych kotów karmionych karmą mokrą ciężar moczu oscyluje wokół wartości >1,025 a po karmie suchej >1,035.

Koty z wysokim ciężarem moczu czyli o znacznym jego zagęszczeniu (wartość powyżej 1,060) są zdecydowanie bardziej narażone na idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego.

Można także wykonać posiew moczu ale tylko pobranego drogą nakłucia pęcherza moczowego.

Wzrost bakterii stwierdzimy jednak tylko w nielicznych przypadkach.

Największym problemem może okazać się prosta czynność jaką jest pobranie moczu od kota.

Wielu właścicieli zadaje sobie pytanie jak to sprawnie i skutecznie uczynić.

W teorii powinniśmy zakupić pojemniczek w aptece, w którym umieścimy złapany mocz do analizy.

Możemy wyparzyć kuwetę dla kota i zebrać z niej mocz albo użyć specjalnego przeznaczonego do tego celu żwirku jakie zakupimy w sklepach zoologicznych lub lecznicach.

W skrajnych przypadkach kotów wybitnie niewspółpracujących z nami możemy poprosić o pobranie moczu lekarza w trakcie wizyty, pod warunkiem jego obecności w pęcherzu.

Pamiętajmy jednak, że pobrany mocz powinien być świeży, gdyż zbyt długo przechowywany (kilka godzin) nie będzie miał większej wartości diagnostyczne.

Powinien być przekazany do analizy natychmiast po jego pozyskaniu ewentualnie po krótkim przechowywaniu w lodówce.

W rzadkich przypadkach, gdy mamy pogrubiałą ścianę pęcherza i podejrzewamy proces nowotworowy pomocna może okazać się biopsja ściany i badanie histopatologiczne uzyskanego wycinka.

Zapalenie pęcherza u kota leczenie

Zapalenie pęcherza moczowego leczenie
Zapalenie pęcherza moczowego leczenie

Z pewnością nie mamy jednego opracowanego schematu terapeutycznego w przypadku podejrzenia śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego u kota, lecz stosujemy różne często skojarzone leczenie.

Wynika to w dużej mierze z braku jednoznacznie określonej przyczyny choroby czyli czynników ją inicjującą.

Redukcja stresu

Zacznijmy od wszelkich sposobów zmierzających do redukcji wpływu stresu na rozwój samej choroby.

Stosujemy więc metody zmierzające do urozmaicenia środowiska życia kotów domowych często odczuwających nudę i frustrację, staramy się zapewnić im właściwe relacje człowiek- kot oraz odpowiednie stosunki między razem żyjącymi kotami.

Koty powinny mieć stały dostęp do właściwie zlokalizowanej i czystej kuwety, do której w poczuciu bezpieczeństwa i przez nikogo nie niepokojone będą mogły załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne.

Nie powinny też konkurować ze sobą o pokarm czy wodę, co niestety często się zdarza w sytuacji nadmiernego zagęszczenia zwierząt przetrzymywanych w domu.

W niektórych zaś przypadkach konieczne może okazać się umożliwienie kotu wychodzenia z domu choćby w niedalekie i w miarę kontrolowane otoczenie np. do ogrodzonego ogródka.

Powinniśmy z całą pewnością zmodyfikować środowisko życia chorujących kotów tak aby uczynić je bardziej przyjaznym i mniej stresującym dla kota.

Powiedzmy sobie jasno niektóre koty przetrzymywanie stale w mieszkaniach same lub z innymi zwierzętami mogą żyć w stanie permanentnego stresu spowodowanego monotonią życia i jego przewidywalnością.

Musimy więc tak urozmaicić otoczenie kota aby przetrzymywanie go w niewoli nie powodowało nadmiernego stresu i zaburzeń neuroendokrynologicznych.

Często powodem stresu u kotów są konflikty między żyjącymi pod jednym dachem zwierzętami, konkurującymi o różne rzeczy (np. pokarm, miejsce do spania, czy przedmiot do zabawy).

Powinniśmy więc robić wszystko aby maksymalnie ograniczyć to współzawodnictwo i tym samym zminimalizować stres.

Feromony dla kota

W celu zminimalizowania sytuacji stresowych poleca się stosowanie sztucznych feromonów twarzowych kota obecnych w preparacie Feliway (Ceva).

Jego stosowanie w środowisku domowym kotów powoduje pozytywne zmiany w zachowaniu kotów oraz zmniejsza liczbę i czas trwania ewentualnych nawrotów choroby.

Syntetyczne feromony powodują uspokojenie, zmniejszają czujność kota a tym samym ograniczają wpływ układu współczulnego.

Warto więc jako leczenie uzupełniające zawsze korzystać z tego typu rozwiązań.

Leki

W terapii analogicznego problemu występującego u ludzi stosuje się leki przeciwhistaminowe, zapobiegające aktywacji i degranulacji komórek tucznych np. hydroksyzynę.

W weterynarii brak jednak udokumentowanego, skutecznego działania tych preparatów choć ich stosowania nie wydaje się pozbawione sensu.

W trudnych, niepoddających się tradycyjnemu leczeniu przypadkach stosuje się leki psychotropowe a więc trójpierścieniowe leki antydepresyjne (anitryptylina) o właściwościach:

  • przeciwzapalnych,
  • przeciwbólowych,
  • antyhistaminowych.

Leki z tej grupy:

  • stabilizują komórki tuczne,
  • ograniczają skurcz mięśnia wypieracza moczu,
  • obniżają próg pobudliwości bólowej,
  • utrudniają reabsorpcję noradrenaliny.
Stosowanie tych leków powinno być ograniczone do przypadków gdy inne, tradycyjne leki nie przynoszą oczekiwanego efektu.

Dawka dla kota wynosi od 2,5 mg do 10 mg raz dziennie, wieczorem z pokarmem.

Jej skuteczność wykazano w długoterminowym badaniu co niejako rezerwuje ten lek dla przypadków przewlekłych, a nie ostrych.

W perspektywie tygodniowego leczenia poprawy raczej nie należy się spodziewać a dodatkowe efekty uboczne w postaci braku pielęgnacji, zatrzymania moczu, tworzenia się kamieni moczowych czy wzrostu masy ciała raczej eliminują ten lek z podawania w stanach nagłych a więc w większości przypadków idiopatycznego zapalenia pęcherza.

Można stosować też klomipraminę czy fluoksetynę.

Długotrwałe stosowanie tych leków wiąże się jednak z małopłytkowością czy neutropenią a więc zmianami w obrazie krwi i wymaga przeprowadzania kontrolnych badań (morfologia).

Jak już pisałem stosowanie antybiotyków raczej pozbawione jest sensu choć metody te nadal są często stosowane w rutynowej praktyce weterynaryjnej.

Zakażenia bakteryjne są bowiem niezwykle rzadkie u kotów poniżej 10 roku życia i w związku z tym raczej nie ma wskazania do ich stosowania z wyjątkiem wcześniejszego cewnikowania.

Możemy za to stosować jako wspomaganie leczenia analogi aminoglikanów np. w formie wielosiarczanu pentozy lub glukozaminę. I choć na rynku sporo tego typu preparatów dotychczas nie wykazano ich wystarczającej skuteczności.

U ludzi uzyskuje się jedynie 10% skuteczność po podawaniu tych leków.

Z całą zaś pewnością stosujemy leki przeciwbólowe z grupy niesterydowych leków przeciwzapalnych pamiętając jednak o ich ograniczeniach i efektach ubocznych.

Szczególnie użyteczny może okazać się meloksykam i ketoprofen oraz kwas tolfenamowy.

Co ciekawe niesterydowe leki przeciwzapalne są zupełnie nieskuteczne w medycynie ludzkiej w leczeniu tego schorzenia.

Musimy też pamiętać, że przewlekłe, długotrwałe ich stosowanie u kotów, szczególnie odwodnionych może wiązać się z ryzykiem rozwoju ostrej niewydolności nerek.

We wszystkich ostrych przypadkach idiopatycznego/ śródmiąższowego zapalenia moczowego i w trakcie nawrotów zalecane jest stosowanie środków znoszących odczucie bólu.

Dobrym pomysłem wydaje się doustne stosowanie buprenorfiny w dawce 5-20 mikrogranów na kilogram masy ciała co 8-12 godzin, przez 3 do 5 dni.

W rzadkich wypadkach bardzo silnego bólu można nawet pokusić się o zastosowanie plastrów z fentanylem.

Dieta

Niezwykle istotna jest modyfikacja diety polegająca na stosowaniu pokarmów o dużej zawartości wody.

Rezygnujemy więc z karmy suchej na rzecz mokrej i stosujemy wszelkie metody zachęcające kota do spożycia jak największej ilości płynów.

Można więc zamontować kotu specjalne fontanny z ciągle kapiąca wodą lub pozwolić kotu pić cieknącą powoli wodę z kranu.

Większe spożycie wody musi wynikać z dokładnego poznania preferencji kota określających jej świeżość, smak czy ruch.

Jedne koty lubią przykładowo tylko świeżą wodę inne bardziej odstaną, inne smakową albo kapiąca z kranu.

Ważne aby nasz kot pobrał jej jak najwięcej co pozwoli wyprodukować nerkom dużą ilość rozrzedzonego moczu.

Można także dodać do miseczki wywar z tuńczyka lub innej ryby co uczyni wodę bardziej atrakcyjną i zwiększy tym samym jej pobieranie.

Większe spożycie wody powoduje bowiem rozcieńczenie powstającego moczu i rozpuszczanie czyli zmniejszanie stężenia obecnych w nim toksyn, co skutkuje mniejszym drażnieniem ściany pęcherza moczowego.

Optymalny ciężar rozcieńczonego moczu powinien wynosić poniżej 1,035.

Powinniśmy również unikać diety zawierającej dużo soli oraz powodującej znaczne wahania PH moczu.

Widzimy więc doskonale, że leczenie błahego problemu jakim może wydawać się zapalenie pęcherza jest skomplikowane, wielotorowe i nie zawsze może dawać szybkie ustępowanie objawów.

Wymaga podejścia kompleksowego łącznie z modyfikacją środowiska życia eliminującą stres.

Podsumowanie

Zapalenie pęcherza u kota

Problemy dotyczące zapalenia pęcherza u kota tylko z pozoru wydają się błahe i w żadnym wypadku nie powinny być bagatelizowane przez właścicieli.

Prawdą jest, że nie znamy w pełni czynników wyzwalających ani etiologii, ale naprawdę wiele możemy zrobić.

Przede wszystkim dokonując nawet niewielkich w naszym mniemaniu zmian w otoczeniu kota możemy uzyskać znaczne poprawienie komfortu jego życia a dzięki eliminacji potencjalnych sytuacji stresowych usunąć wiele problemów.

W końcu przecież to my ludzie odpowiadamy za warunki środowiskowe w jakich żyją nasi koci podopieczni.

Jesteśmy więc im winni jak najlepszą opiekę co z pewnością przełoży się na mniejszą ilość problemów i życie w lepszym zdrowiu.

Z zapaleniem śródmiąższowym/ idiopatycznym naprawdę w wielu przypadkach można sobie skutecznie poradzić więc nie załamujmy rąk ale dbajmy rozsądnie i mądrze o nasze koty a one z pewnością się nam odwdzięczą swoim zachowaniem, za które przecież je uwielbiamy.

 

Wykorzystane źródła >>

Avatar of lekarz weterynarii piotr krzysztof smentek

Lekarz weterynarii Piotr Krzysztof Smentek

Absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Specjalista chorób psów i kotów. Specjalista administracji i epizootiologii weterynaryjnej. Pracuję od kilkunastu lat w Całodobowej Lecznicy Weterynaryjnej gdzie zajmuję się szeroko pojętą medycyną zwierząt towarzyszących głównie psów, kotów i gryzoni oraz z weterynaryjnej firmie farmaceutycznej w Dziale Rozwoju gdzie odpowiadam za bezpieczeństwo terapii.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
2
0
Zadaj pytanie do artykułux

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.