Kocimiętka dla kota: co to jest, jak działa i czy jest bezpieczna?

Kocimiętka dla kota
Kocimiętka dla kota

Samo słowo „kocimiętka” kojarzy się z czymś miłym, przyjemnym oraz najpewniej z czymś, co musi mieć związek z kotami.

Te skojarzenia nie są wcale dalekie od prawdy.

Etymologia polskiej nazwy tej rośliny wywodzi się z podobieństwa jej liści do listków mięty oraz właśnie do jej tajemniczego wpływu na koty.

Nazwa angielska „catmint” lub „catnip” (ang. nip – szczypać, skubać) również nawiązuje bezpośrednio do jej wyglądu oraz do reakcji kotów na kocimiętkę, które często ją delikatnie podskubują i podgryzają.

A może koty po prostu czują do niej miętę?

Czym zatem jest ta magiczna roślina i co robi z naszymi zwierzakami?

O tym w dalszej części artykułu.

Co to jest kocimiętka dla kota?

Co to jest kocimiętka dla kota?
Co to jest kocimiętka dla kota?

Kocimiętka (Nepeta) to roślina należąca do rodziny jasnotowatych, a sam rodzaj, obejmuje około 200 gatunków.

Występuje ona naturalnie praktycznie na terenie całej Polski, ale najczęściej spotkać ją można na terenach śródziemnomorskich, skąd zawędrowała wiele lat temu do naszego kraju.

Nazwa łacińska rodzaju pochodzi od starożytnego miasta rzymskiego Nepi, gdzie ówcześni Rzymianie uprawiali ją w swoich ogrodach.

Uprawa kocimiętki

Kocimiętka jest niezwykle łatwa w uprawie i nie ma praktycznie żadnych specjalnych wymagań co do warunków środowiskowych i glebowych.

Dziś każdy z nas również może mieć kocimiętkę w ogródku, kocimiętkę dla kota w doniczce, czy na balkonie, lub nawet na parapecie.

Do prawidłowego wzrostu wymaga jedynie odpowiedniego nasłonecznienia.

Kocia trawa rośnie w postaci efektownych krzaczków z białymi, niebieskimi, różowymi lub liliowymi kwiatami, przypominając nieco wyglądem lawendę.

Kocimiętka kwiaty
Kocimiętka kwiaty

Oczywiście sadząc ją w ogrodzie, musimy liczyć się z tym, że ściągnąć mogą do nas koty z sąsiedztwa 😉

Ma także dość specyficzny zapach, dlatego przed jej zakupem, warto sprawdzić, czy będzie on nam odpowiadał.

Kocimiętka oprócz tego, że jest rośliną ozdobną, znajduje zastosowanie w ziołolecznictwie.

Wykorzystuje się ją w leczeniu dolegliwości związanych z układem trawiennym, ma działanie moczopędne oraz uspokajające.

Można używać jej również jako przyprawy – młode i suszone liście wzbogacą smak sałatek, zup lub mięs.

Należy także do roślin miododajnych, więc warto sadzić ją w pobliżu uli.

Kocimiętka w ogrodzie
Kocimiętka w ogrodzie

Zapach kocimiętki działa uspokajająco oraz wabiąco na pszczoły, dlatego pszczelarze często przed przystąpieniem do pracy nacierają nią ręce, a także wnętrze uli.

I oczywiście powstaje z niej miód.

Na inne owady, takie jak komary, mszyce czy muchy, kocimiętka działa zgoła odstraszająco.

Jak działa kocimiętka na kota?

Ale co tymi kotami?

Otóż podatność na działanie kocimiętki jest u nich cechą dziedziczną i nie wszystkie koty będą na nią reagowały.

Mówi się, że około 2/3 populacji tych zwierząt jest wrażliwych na wydzielany przez roślinę feromon (bezzapachową cząstkę lotną) – nepetalakton.

Kot wyczuwa go w powietrzu za pośrednictwem tzw. narządu Jacobsona, który posiada większość ssaków (także ludzie), gadów oraz płazów.

Podąża za tym „zapachem”, a po odnalezieniu źródła hipnotyzującej woni, zaczyna się tarzać, miauczeć, lizać i podgryzać listki.

Taki trans trwa około kilku minut, po czym, jakby nigdy nic, kot odchodzi i nie przejmuje się już rośliną.

Po kilku godzinach jednak cała sytuacja może się powtórzyć znowu w tym samym schemacie.

Zachowanie kota jest tak frapujące, że często właściciele nagrywają zwierzaki w trakcie „kocimiętkowego haju” i wrzucają owe filmy na ogólnodostępne serwery 🙂

Najbardziej feromony te oddziałują na osobniki w wieku rozrodczym, a małe kocięta, czy starsze już koty w ogóle nie zawracają sobie nimi głowy.

Jak zachowuje się kot po kocimiętce możesz zobaczyć na poniższym filmie

Cat Had Too Much Catnip!

Również odmiana kocimiętki rośliny ma znaczenie, gdyż według badań najbardziej atrakcyjne są:

  • Nepeta cetaria,
  • Nepeta grandiflora,
  • Nepeta faassenii.

Podobne działanie wykazuje kozłek lekarski i waleriana, ale koty interesują się nimi w dużo mniejszym stopniu.

Oczywiście właściwości kocimiętki zostały natychmiast podchwycone przez producentów zabawek dla kotów i innych akcesoriów.

I tak mamy kocimiętkę w formie:

  • kocimiętka suszona lub świeża – liście, które wykorzystuje się do wypełnienia zabawek,
  • olejek z kocimiętki do spryskiwania drapaków, żeby zwierzaki dłużej i bardziej się nimi interesowały,
  • kocimiętka w sprayu dla kota.
Liście rośliny
Liście rośliny

A co się stanie, jeśli nasz kiciuś rozgryzie taką zabawkę i zje roślinkę?

Otóż po spożyciu doustnym (w zależności od ilości) kot bardzo się wyluzowuje, odpręża i zapada w trans.

Potrafi siedzieć i patrzeć się bez celu w punkt, kontemplować otoczenie, jakby poddany został hipnozie.

Nie bez kozery kocimiętka jest nazywana kocim narkotykiem.

Koci narkotyk
Koci narkotyk

Po zjedzeniu znacznych ilości kociej trawy może dojść do lekkiej niedyspozycji żołądkowej, ale to zdarza się raczej rzadko.

Oprócz kotów oraz wspomnianych wyżej pszczół kocimiętka jest atraktantem także dla motyli, a jej działanie uspokajające objawia się również u ludzi.

Picie naparu z kocimiętki:

  • koi zszargane nerwy,
  • ułatwia zasypianie,
  • poprawia jakość snu.

Oczywiście nie zadziała u nas ona tak silnie, jak u kota 🙂

Sprawdzono również wpływ na dzikie koty, takie jak lwy, tygrysy czy jaguary i podobnie jak nasze domowe drapieżniki, część z nich również reaguje na tę roślinę według schematu: obwąchiwanie, podgryzanie, ocieranie pyska i tarzanie się, a inne w ogóle na nią nie zareagują.

Niektórzy opiekunowie psów twierdzą, że ich zwierzaki również reagują na kocimiętkę, więc jak z tego wynika, nie tylko koty są uprzywilejowane do upajania się jej feromonowym aromatem, aczkolwiek ich zachowanie po kontakcie z nią jest najbardziej widowiskowe.

 

Wykorzystane źródła >>

Avatar of lekarz weterynarii małgorzata miłosz

Lekarz weterynarii Małgorzata Miłosz

Absolwentka UWM w Olsztynie z 2012 r. Specjalista weterynaryjnej diagnostyki laboratoryjnej. Doświadczenie internistyczne i chirurgiczne zdobywałam w olsztyńskich i bydgoskich przychodniach dla małych zwierząt. Aktualnie mieszkam i pracuję w Krakowie.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
1
0
Zadaj pytanie do artykułux

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.