Przyzwyczajanie psa do kagańca krok po kroku [porady behawiorysty]

Przyzwyczajanie psa do kagańca
Przyzwyczajanie psa do kagańca

Kaganiec to kontrowersyjny temat od zawsze. Wiele osób uważa, że nie powinno się nakładać psom kagańców, bo się męczą, a inni są ich zwolennikami, bo ułatwiają życie. Temat jest na tyle złożony, że zdecydowałam się go omówić szerzej w artykule.

Kiedy potrzebny jest kaganiec dla psa?

Kiedy zakładamy kaganiec?
Kiedy zakładamy kaganiec?

Powodów dla których stosuje się kaganiec u psa jest naprawdę wiele. Poniżej omówię kilka najczęstszych sytuacji, gdy opiekunowie psów decydują się na to rozwiązanie. Ja stoję na stanowisku, że kaganiec jest czasami niezbędny jako doraźne rozwiązanie, ale nie rozwiązuje problemu i zawsze warto z psem pracować samemu lub pod okiem behawiorysty czy trenera, żeby realnie rozwiązać problem.

Zjadanie odpadków

Niektóre psy uwielbiają zjadać wszystko, co znajdą na spacerze. A jak wiemy można tam znaleźć różne skarby. Ludzie wyrzucają resztki jedzenia, a co bardziej kreatywne jednostki, które nie lubią psów, potrafią wyrzucić też naszpikowaną gwoździami albo trutką kiełbasę, więc trzeba być bardzo czujnym.

Nie każdy pies jest w stanie wypuścić „skarb” z pyska, albo zna komendę „fe!” lub „zostaw”, więc w takiej sytuacji kaganiec może być środkiem bezpieczeństwa. Oczywiście stosowałabym go jako pomocniczy środek i trenowała z psem komendy, które pozwolą mu w przyszłości zrezygnować z nieplanowanego posiłku.

Transport publiczny

Według przepisów należy zabezpieczyć psa kagańcem, jeśli wybieramy się z nim w podróż. Jest to jeden z wymogów bezpieczeństwa, poza faktem, że należy mieć psa na smyczy lub w transporterze i oczywiście należy mieć książeczkę zdrowia psa z aktualnymi szczepieniami. Jeżeli chcemy więc podróżować z naszym psiakiem (wiele psów, które nie mają problemów lękowych, lubi podróże!) to musimy pamiętać o kagańcu dla niego.

Agresja u psa

Wiele osób zmaga się z problemem agresji u psa. To może być agresja wobec ludzi albo wobec innych psów. Warto pamiętać, że większość takich zachowań wynika z lęku i jeżeli chcemy pomóc naszemu psu (a zawsze gorąco do tego zachęcamy), to warto podjąć się pracy z mądrym behawiorystą, który pomoże naszemu psu wyjść ze stanów lękowych.

Ale nawet w trakcie terapii behawioralnej z psiakiem zdarzają się sytuację, kiedy musimy zabezpieczyć naszego psa, żeby nie stanowił zagrożenia.

To są oczywiście tylko niektóre z sytuacji, gdy kaganiec może się przydać, ale teraz przejdziemy do ważnego zagadnienia – czyli jaki kaganiec jest dobry dla psa?

Jaki kaganiec dla psa?

Jaki kaganiec dla psa?
Jaki kaganiec dla psa?

Jak już wspominałam kaganiec traktowałabym jako ostateczność i doraźny środek, nie jako rozwiązanie problemu. Ale bardzo często spotykam psiaki, które bardzo się męczą, bo mają złe albo źle dobrane kagańce. Na rynku jest wiele różnych modeli kagańców dla psów i nie ma nic dziwnego w tym, że się gubimy i nie wiemy jaki kaganiec dobrać. Opiekunowie psów są zagubieni i często kompulsywnie kupują psu kaganiec, który jest niedopasowany.

Na rynku można spotkać kagańce plastikowe, kagańce materiałowe, skórzane, kantarki, a nawet nabijane ćwiekami (w tych lubują się opiekunowie psów w typie bullowatych).

Ale teraz kilka ważnych rzeczy, które powinniśmy brać pod uwagę przy wyborze kagańca dla psów:

  • w każdym kagańcu pies powinien móc spokojnie oddychać i otwierać pysk, żeby mógł chłodzić organizm. Na przykład w kagańcach materiałowych, które są tak naprawdę materiałową owijką na kufę psa jest to bardzo utrudnione!
  • kaganiec nie powinien być za ciasny ani za luźny, dlatego najpierw zmierzmy obwód pyska oraz jego długość, żeby kaganiec dobrze leżał;
  • wiele kagańców ma ostre krawędzie i obciera miejsce na kufie psa, z którymi się styka. Dlatego warto poszukać kagańca, który ma miękką wyściółkę albo materiałowe wykończenie. To podniesie komfort noszenia kagańca przez psa;
  • im lżejszy kaganiec, tym lepszy. W tej chwili łatwo zdobyć kaganiec na przykład plastikowy;
  • nie patrzmy na wygląd, tylko na wygodę psa. Na rynku jest coraz więcej „bajeranckich” kagańców, które wyglądają zadziornie albo śmiesznie na zdjęciu, tyle, że pies nie czuje się wcale w nim komfortowo, więc lepiej je sobie darować.

Kaganiec fizjologiczny

Jeżeli miałabym polecić jakikolwiek kaganiec, to byłby to plastikowy kaganiec fizjologiczny (zwany też behawioralnym lub typu „baskerville”). Jest lekki, pozwala psu swobodnie oddychać i nie jest tak mocno ingerencyjny jak inne.

Jak przyzwyczaić psa do kagańca?

Jak przyzwyczaić psa do kagańca?
Jak przyzwyczaić psa do kagańca?

Przyzwyczajanie psa do kagańca kok po kroku

Są oczywiście psy, którym zakładamy kaganiec i od razu sobie dobrze z nim radzą i praktycznie się nim nie przejmują. Ale takich psów jest zdecydowana mniejszość. Większość po założeniu kagańca bez przygotowania zaczyna biegać po domu i próbuje się go pozbyć wszystkimi dostępnymi metodami. To w końcu jakaś obca rzecz, która je ogranicza! Dlatego, gdy wiemy, że nasz pies będzie potrzebował kagańca, zacznijmy przygotowania już wcześniej, na spokojnie, żeby zredukować ewentualny stres.

Są oczywiście różne metody przyzwyczajania psa do kagańca, ale zazwyczaj metoda, którą poniżej opisze, daje dobre efekty, bo jest spokojna, podzielona na etapy i stara się zredukować stres psiaka do minimum.

  1. Pokażmy psu kaganiec. Gdy kaganiec to nowa rzecz w życiu psa, to zwyczajnie pozwólmy mu się z nim zapoznać. Rozpakujmy kaganiec i pozwólmy psu go powąchać, nie wykonujmy gwałtownych ruchów, tak, żeby pies wiedział, że ten przedmiot to nie żaden „przerażający potwór”.
  2. Zbudujmy pozytywne skojarzenie. Postarajmy się, żeby kaganiec dobrze się psu skojarzył. Połóżmy go na przykład na podłodze i obsypmy smaczkami, żeby pies wiedział, że gdy pojawia się ten dziwny nowy przedmiot w jego otoczeniu, to pojawiają się też smaczki, czyli pewnie przedmiot jest fajny 😉
  3. Pies sam wkłada pyszczek do środka. Trening jest najmniej stresujący dla psa, gdy to on podejmuje decyzje. Jak to zrobić? Postarajmy się zachęcić psa, żeby sam włożył pyszczek do środka do kagańca. Między innymi dlatego dobrze sprawdza się kaganiec fizjologiczny (tzw. baskerville), bo pies może swobodnie włożyć tam kufę. Aby zachęcić psa do takiego działania warto włożyć na dno kilka smaczków albo rozsmarować na dnie smakowity pasztet dla psów, tak żeby pies musiał go wylizać ze środka. I tym samym nauczy się, że trzymanie pyska w kagańcu nie jest takie złe.
  4. Załóżmy kaganiec na chwilę i rozproszmy psa. Gdy nasz pies już bez problemu i stresu wkłada pysk do środka kagańca, możemy na krótką chwilę spokojnym ruchem zapiąć psu kaganiec. Gdy to zrobimy możemy postarać się rozproszyć psa zabawą, tak żeby nie myślał o kagańcu, który mu nałożyliśmy, tylko żeby skupił się na innej aktywności. Dzięki temu unikamy sytuacji, gdy psiak zacznie łapą ściągać sobie kaganiec.
  5. Zacznijmy od krótkich sesji. Każde ćwiczenie z psem warto wykonywać regularnie, ale zaczynając od krótkich sesji, tak żeby pies się nie zniechęcił. I nie przechodźmy na kolejny etap, gdy nie udaje się nam jeszcze z sukcesem zakończyć poprzedniego etapu. Gdy pies już jest w stanie wytrzymać w kagańcu dłuższą chwilę, to super, ale jeżeli po kilku minutach się irytuje i nie jesteśmy w stanie go zająć niczym innym, to nie trzymajmy kagańca na siłę.
  6. Wybierzmy odpowiedni czas i miejsce na ćwiczenia. Najlepiej jest ćwiczyć z psem, gdy jest spokojny i zrelaksowany na przykład po spacerze albo gdy pies zna miejsce, w którym ćwiczy, więc nie ma dodatkowych bodźców i rozproszeń. Starajmy się też ćwiczyć w miejscach, gdzie nie ma innych psów, które mogłyby zachęcać naszego psa do zabawy, wtedy nasz psiak nie skoncentruje się na ćwiczeniu. Ponadto jeżeli ćwiczymy z psiakiem w domu, to rozszerzmy później ćwiczenia na spokojne miejsca na spacerze, ćwiczmy też przed wejściem do komunikacji miejskiej, żeby pokazać psu, że kaganiec nosimy w różnych sytuacjach i nie ma w tym nic dziwnego.
  7. Stosujmy kaganiec, tylko gdy to niezbędne.

Podsumowując, podkreślę raz jeszcze, że kaganiec dla psa czasami jest jedynym rozwiązaniem (jak środki komunikacji publicznej) ale czasami jest drogą na skróty i nie wystarczy.

Jeżeli mamy na przykład psa, który wykazuje zachowania agresywne, to pamiętajmy, że każdy wybuch agresji dużo naszego psa kosztuje i jest to dla niego bardzo stresujące, więc sam kaganiec nie rozwiąże problemu. Zajmijmy się (najlepiej przynajmniej na początku przy pomocy profesjonalistów) pracą nad zachowaniami agresywnymi, ustalmy podłoże takich zachowań i postarajmy się wyeliminować problem u źródła. Powodzenia!

Wykorzystane źródła >>

Avatar of behawiorysta coape ewa jaworska

Behawiorysta COAPE Ewa Jaworska

Jestem dyplomowaną behawiorystką psów COAPE (Centre of Applied Pet Ethology) oraz trenerką psów. Pracuję na co dzień z psiakami z problemami behawioralnymi i szkolę psy w każdym wieku, a w wolnym czasie pomagam jako wolontariuszka w Schronisku dla Zwierząt na Paluchu. Publikuję również artykuły i prowadzę seminaria, starając się przybliżyć wspaniały psi świat każdemu, kto tylko chce słuchać ;) Prywatnie jestem opiekunką dwóch psich rozrób Pianki i Mili. Jak widać, psy to całe moje życie!

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
0
Zadaj pytanie lekarzowix

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.