Jak postępować z lękliwym psem? [Behawiorysta COAPE Ewa Jaworska]

Mam lękliwego psa i co teraz?

Jak postępować z lękliwym psem
Jak postępować z lękliwym psem

Jednym z naczelnych problemów, z którym stykają się behawioryści podczas swojej pracy, są zachowania u psów lękliwych. Klienci często zgłaszają się do nas, skarżąc się na agresywne zachowania ich psa, czy ciągły strach przed innymi psami, ludźmi lub obiektami. Wbrew pozorom, te wydawałoby się odległe zachowania, mogą mieć wspólne podłoże i wynikać z lęku psa.

Strach a lęk

Strach a lęk
Strach a lęk

Ale zacznijmy od początku. Czym różni się strach od lęku?

Strach jest często chwilowy, zależny od sytuacji, w której znalazł się pies. Pies reaguje strachem bezpośrednio po ekspozycji na bodziec. Z kolei lęk to zwykle utrwalony, chroniczny stan, gdy pies się boi, nawet jeżeli nie ma bezpośredniego czynnika, który by ten stan w danym momencie wywołał.

Skąd w psach lęk?

Przyczyn może być oczywiście wiele. Niektóre psy, które już w życiu płodowym były narażone na duży stres (na przykład ich matka żyła na ulicy lub w bardzo stresogennym środowisku) mogą mieć większą tendencję do lęku niż reszta.

Z kolei psy, które trafiają do nas ze schroniska lub pochodzą z pseudohodowli i niewiele wiemy o ich przeszłości, mogą mieć traumatyczne doświadczenia, które też powodują zachowania lękowe.

Psy, które były prześladowane lub gryzione przez inne psy lub bite przez nieodpowiedzialnych opiekunów, również mogą mieć tendencję do zachowań lękowych.

Podobnie może być z pół dzikimi szczeniakami, które wychowały się na spokojnej wsi lub w lesie, a potem trafiają do ruchliwego miasta, gdzie znacznie więcej się dzieje i są non stop bombardowane stresującymi bodźcami. One również mają pełne prawo się bać.

Kolejny przykład to psy z brakami socjalizacyjnymi. Jeżeli na wczesnym etapie życia nie zdobyły pewnych umiejętności społecznych, nie miały odpowiednio wyważonych kontaktów z innymi psami lub ludźmi, mogą potem mieć większy problem z radzeniem sobie z zaskakującymi, nowymi rzeczami.

Czy psom lękliwym można pomóc?

Czy psom lękliwym można pomóc?
Czy psom lękliwym można pomóc?

Wielu opiekunów martwi się i stresuje faktem, że ich psy się boją. Bardzo chcą im pomóc i je wesprzeć,  tak żeby psiaki się zrelaksowały, poczuły pewnie i zaczęły cieszyć życiem. Tylko nie zawsze wiedzą, jak to zrobić.

Dobrzy i doświadczeni behawioryści mogą służyć tutaj dużym wsparciem i wiedzą zagubionym opiekunom. Takim psiakom należy i warto pomagać, bo lękliwy pies, który się otwiera, macha ogonem i zaczyna odważniej kroczyć przez świat to niezwykle piękny i wzruszający widok!

Jak pracować z lękliwym psem?

Jak pracować z lękliwym psem?
Jak pracować z lękliwym psem?

Na początek warto pracować z lękiem psa poprzez zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa oraz możliwości oswajania lęków w sposób łagodny, spokojny i stopniowy. Z psami lękliwymi pracuje się delikatnie, pozwala im podejmować decyzje i wskazywać nam, co jest dla nich komfortowe, a co nie. Gdy będziemy słuchać psa – poczuje się pewniej i zacznie się pięknie otwierać!

Warto tu wspomnieć o kilku obszarach, dzięki którym pies poczuje się pewniej, zarówno w domu, jak i na spacerze.

Spokojne legowisko w domu

Psy lękliwe powinny mieć swoją własną, bezpieczną i niedostępną dla innych przestrzeń, gdzie zawsze mogą się schować, odpocząć i zrelaksować. Takie miejsce powinno być na tyle odludne, żeby nie przechodziło się koło niego cały czas (na przykład w rogu), ale też najlepiej takie, z którego psiak widzi mieszkanie i trzyma rękę (łapkę!) na pulsie i wie, co się dzieje w mieszkaniu.

Jeżeli nie wiemy, jakie miejsce będzie najlepsze dla naszego nowego psiaka, czasami wystarczy go bacznie obserwować. Gdy psiak się pojawi w naszym domu, zazwyczaj intuicyjnie wybiera miejsce, gdzie naturalnie się kładzie, czy szuka zadaszonych zacisznych miejsc i tam możemy położyć mu legowisko dla psa. Najwyraźniej tam się bezpiecznie czuje.

Jeżeli chcemy, żeby psiak nauczył się, że to jego miejsce, to możemy tam wydawać mu najlepsze zabawki dla psa, kongi, czy zakopywać tam smakołyki. Możemy też nauczyć go prostej komendy „na miejsce”.

Pies decyduje o kontakcie

Psy lękliwe nie lubią być też zaskakiwane gestami, wymachami rąk, gwałtownym braniem na ręce, podchodzeniem od tyłu, czy przytulaniem. To wywołuje u nich duży stres, mogą warknąć, gdy poczują się zagrożone i mają do tego pełne prawo.

Dlatego (to szczególnie istotne, gdy w domu są dzieci) dobrze jest pozwolić, żeby to pies do nas podszedł pierwszy i zadecydował, czy ma ochotę na kontakt. Nie zmuszajmy go i nie róbmy nic wbrew jego woli. To zapewni mu duży spokój psychiczny i pies nie będzie cały czas się rozglądał przestraszony, skąd nadejdzie zagrożenie.

Goście w domu

Lękliwe psiaki mają często problem z gośćmi, kurierami i nowymi ludźmi w domu i ze strachu potrafią ich obszczekać, a niekiedy pokazać zęby i zaatakować. Obszczekiwanie jest często próbą odsunięcia zagrożenia, próbą poradzenia sobie z sytuacją. Ponadto szczekanie jest też mechanizmem samonagradzającym, więc pies czuje ulgę, gdy szczeka, stąd może się szybko uzależnić od tego mechanizmu.

Naszym zadaniem jest spowodowanie, żeby goście:

  1. Przestali być „groźni”.
  2. Skojarzyli się psu z czymś miłym, więc stali się pożądani.

Jak działać?

Gdy przychodzą goście, to dajemy im smakołyk, żeby rzucili naszemu psu. Chodzi o to, żeby się psu dobrze skojarzyli. Mogą ukucnąć bokiem i wystawić rękę, żeby pies ją powąchał. Trzeba pilnować, żeby nie wykonywać przy procesie poznawania się gwałtownych gestów i wymachów, bo to stresuje psa.

W czasie wizyty gości, prosimy, żeby nie wyciągali gwałtownie rąk do psa, nie szli szybko w jego stronę, nie patrzyli mu intensywnie w oczy, nie pochylali się nad nim. Tak naprawdę, im bardziej go ignorują i siedzą spokojnie na kanapie, tym pies jest mniej zestresowany. Gdy psiak chce obwąchać sam z siebie ludzi, to pozwalamy na to i chwalimy go, że jest dobrym i dzielnym pieskiem!

Żółta wstążeczka u psa

Jeżeli jesteśmy na spacerze z psem, również pilnujemy granic – jeżeli ludzie chcą podejść, to mówimy, że „pies jest w trakcie szkolenia” i żeby tego nie robili.  Ewentualnie mogą ukucnąć w pewnej odległości i pozwolić się powąchać, jeśli nasz pies podejmie decyzję, że chce do nich podejść.

To on powinien mieć moc sprawczą i zadecydować, czy ma ochotę na kontakt, czy nie. To podniesie jego poczucie pewności siebie i spowoduje, że stanie się „panem sytuacji”, a nie zostanie w niej postawiony wbrew swojej woli i będzie musiał się bronić ze strachu szczekaniem.

Możemy też założyć mu przy obroży/smyczy żółtą wstążeczkę jako znak dla przechodniów, że pies jest lękliwy i nie należy go niepokoić. Na szczęście w Polsce mamy już coraz większą świadomość, że żółta wstążeczka oznacza, że pies nie życzy sobie kontaktu.

Jak zrelaksować psa, który się boi?

Jak zrelaksować psa, który się boi?
Jak zrelaksować psa, który się boi?

W przypadku lękliwych psów, warto obniżać ich napięcie poprzez zaproponowanie im aktywności i czynności, które w naturalny sposób je relaksują.

Do takich czynności należy:

  • węszenie,
  • żucie,
  • gryzienie,
  • lizanie,
  • przeżuwanie rzeczy.

Warto więc zadbać o to, żeby psiak miał dostęp do zabawek typu:

  • mata węchowa,
  • kongi,
  • żwacze,
  • prasowane kości,
  • gumowe zabawki,
  • pudełka tekturowe z pochowanymi smaczkami, żeby miał satysfakcję z rozrywania.

Możemy też pochować smaczki po domu i poprosić psa, żeby je wyszukał, albo możemy ukryć je w jego kocyku. To spowoduje, że pies nauczy się skupiać na konkretnych czynnościach i będzie miał satysfakcję z odnalezienia pysznej nagrody.

Masaż relaksacyjny

Warto też otworzyć się na nowe techniki. Jeżeli nasz psiak ma problem z dotykiem i chcemy w spokojny sposób go oswajać z ręką i pokazać psu, że dotyk może być fajny (być może pies miał wcześniej złe skojarzenia związane z dotykiem i mu nie ufa), można wypróbować delikatny masaż relaksacyjny dla psiaków (na przykład masaż T-Touch lub GaSa).

Taki masaż wycisza psa, obniża jego napięcie i pozwala oswajać się z dotykiem, a dla opiekunów jest świetną metodą, by zbliżyć się do psiaka.

Suplementy

Aby podnieść trochę nastrój psa i go uspokoić, można rozważyć też delikatne suplementy, typu obroża feromonowa, czy suplementy dla psa bazujące na peptydzie mlekowym czy tryptofanie. To są preparaty głównie na bazie ziół, więc ich działanie jest bardzo subtelne, ale niektóre psiaki fajnie na nie reagują.

Praca na spacerze

Praca na spacerze
Praca na spacerze

Na spacerze staramy się przestrzegać kilku prostych reguł, tak żeby nasz psiak wiedział, że panujemy nad sytuacją i niebezpieczeństwem i on może się zająć niuchaniem i „byciem radosnym psem”, a my tymczasem zajmiemy się resztą!

Mijanie stresujących bodźców na spacerze

Staramy się nie iść na wprost na rzeczy, które mogą wywołać u naszego psa niepokój (ludzie/psy/wózki/samochody etc.) To stresujące dla naszego psa.

W miarę możliwości staramy się przywołać psa i ominąć dużym łukiem „zagrożenie”, tak żeby nasz psiak wiedział, że mamy sytuację pod kontrolą i stanowimy dla niego wsparcie.

Jeżeli nie możemy ominąć zagrożenia łukiem i wiemy, że nasz psiak się zestresuje lub ze stresu rozszczeka, to lepiej jest zawczasu zawrócić i odejść. W miarę możliwości zawracamy psa komendą, a nie ciągnąc go za smycz, bo to też potęguje jego stres, a tego chcemy uniknąć.

Kontakt z psami

Wiele lękliwych psiaków ma problem z innymi psami. Gdy widzą innego psa, to podkulają ogon, wycofują się lub ze stresu nerwowo szczekają, żeby odsunąć zagrożenie.

Dlatego bardzo ważne jest, żebyśmy jako opiekunowie nie doprowadzali do przypadkowych kontaktów z obcymi psami, które mogą na przykład podbiec luzem do naszego psa. Gdy nasz pies będzie na krótkiej smyczy, nie będzie miał szansy na ucieczkę.

Dlatego szczególnie na początku warto inicjować kontakty ze spokojnymi, zrównoważonymi psami, które nie będą w opresyjny sposób zmuszać naszego psiaka do kontaktu. Możemy iść na spacer równoległy, w odległości, tak żeby nasz pies się oswajał i  zrozumiał, że inne psy są fajne i kontakt z nimi nie musi być stresujący.

Jeżeli widzimy też, że nasz pies interesuje się jakimś obcym, mijanym psem, ale nie boi go, to możemy też w dużej odległości, iść przez chwilę za tym psem, tak żeby nasz pies oswajał się z jego obecnością.

Niepokojące przedmioty

Wiele psiaków boi się rzeczy, które nam wydają się irracjonalne. Szeleszczące worki na śmieci, szczoteczki elektryczne, wózki dziecięce, czy nawet wielkie, polne kamienie mogą napędzić naszemu psu niezłego stracha 😉

To co jest istotne w procesie przyzwyczajania psa do „przerażającego” obiektu, to cierpliwość i nie zmuszanie psa do kontaktu. Lepiej w tle puścić niepokojący dźwięk szczoteczki, gdy pies bawi się lub relaksuje, żeby powoli przyzwyczajał się do dźwięku w małym natężeniu.

W przypadku statycznych obiektów (jak kamień) możemy podejść jako pierwsi, bez ciągnięcia psa, możemy go tylko zachęcić słowem lub rozsypać smaczki dookoła, żeby psu się dany obiekt miło skojarzył. Ważne jest, żeby pies starał się sam pokonać swój lęk i sam podjął decyzję, że chce zapoznać się z obiektem, a my będziemy obok go wspierali, gdyby groźny polny kamień postanowił jednak zaatakować 😉

Podsumowanie

To co jest kluczowe w pracy z psami lękliwymi, to stopniowe poszerzanie ich świata, tak aby z własnej woli (i przy naszym wsparciu) przełamywały swoje lęki i otwierały się. Aby tak się stało, psiak powinien mieć stabilne środowisko, mógł podejmować decyzje, czy ma ochotę na kontakt i przede wszystkim czuł się bezpiecznie.

Jako opiekunowie powinniśmy starać się krok po kroku (wydobywanie psiaka ze skorupki lęku to proces!) wspierać naszego psa, warto też przygotować się do tego procesu merytorycznie, dzięki spotkaniu z behawiorystą, który pomoże zdiagnozować źródło lęku i podpowie nam, jak warto pracować z konkretnym psiakiem.

Powodzenia i pamiętajcie, że lękliwe psy będą nam niezwykle wdzięczne, gdy im pomożemy, a one w zamian odwdzięczą nam się prawdziwą, psią miłością! Czy może być piękniejsza zapłata? 😉

Wykorzystane źródła >>

Avatar of behawiorysta coape ewa jaworska

Behawiorysta COAPE Ewa Jaworska

Jestem dyplomowaną behawiorystką psów COAPE (Centre of Applied Pet Ethology) oraz trenerką psów. Pracuję na co dzień z psiakami z problemami behawioralnymi i szkolę psy w każdym wieku, a w wolnym czasie pomagam jako wolontariuszka w Schronisku dla Zwierząt na Paluchu. Publikuję również artykuły i prowadzę seminaria, starając się przybliżyć wspaniały psi świat każdemu, kto tylko chce słuchać ;) Prywatnie jestem opiekunką dwóch psich rozrób Pianki i Mili. Jak widać, psy to całe moje życie!

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
0
Zadaj pytanie lekarzowix

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.