Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Padaczka u psa

Avatar photo
Posty: 2
Inicjator dyskusji
 

Mój pies to kundelek (mieszany z jamnikiem) i ma 3,5 roku. Na początku kwietnia miał drgawki (drgały mu kończyny i ciało), a w pysku miał pianę. Zastaliśmy go leżącego na boku. Ponadto czuć było nieprzyjemny zapach z jego sierści lub wokół niego. Drgawki trwały ok. 2 minuty. Potem pies z trudem wstał i ledwo trzymając się na nogach chciał się przed nami schować. Gdy minęło kilka kolejnych minut, wyglądał dobrze, tylko był zdezorientowany, chodził w kółko bez celu, a potem chciał przebywać w naszym towarzystwie.
Niestety, po 29 dniach atak drgawek się powtórzył. Tym razem wyglądał znacznie groźniej i trwał dłużej - ok. 5 minut. Pieskowi drgały kończyny z ciałem, miał sztywne ciało i dusił się... Myśleliśmy wtedy, że nam zejdzie. 🙁 Ponadto widać było na jego pościeli, że oddał mocz. Zastaliśmy go znów leżącego na boku. Po ataku był zdezorientowany.
Niestety ostatnio, po 31 dniach nastąpił kolejny atak - drganie kończyn i ciała, sztywne ciało, duszenie się, oddanie moczu, leżał na boku - tym razem trwało to ok. 2 minuty. Po ataku znów był zdezorientowany i szukał bliskości.
Dodam, że te ataki były zawsze o podobnej godzinie, w nocy. Przeraża mnie to, że w nocy, ponieważ boję się, że któregoś dnia wszyscy zaśniemy, a to się wydarzy i nasz pies się udusi... :'( Nie mogę ostatnio spać z tego powodu...

Czy to wygląda bardziej na padaczkę o podłożu neurologicznym, czy też może być to padaczka spowodowana czymś innym (np. zarobaczeniem)?

Chciałam jeszcze zapytać, czy można pieskowi jakoś pomóc podczas ataku, ale bez podawania leków?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam


 
Opublikowano : 04/06/2018 17:01
Lekarz weterynarii Magdalena Zdanowska
Posty: 338
Zaufany użytkownik
 

Dzień dobry.

U psów zwykle przyczyną ataków padaczkowych jest padaczka idiopatyczna. Jednak przed przystąpieniem do leczenia należy wykonać podstawowe badania krwi i badanie moczu, w celu wykluczenia metabolicznych przyczyn choroby.

Czasami lekarz zaleca jeszcze dodatkowo badania obrazowe (ultrasonograficzne, radiologiczne) czy też specjalistyczne testy z krwi. Nie ulega jednak wątpliwości, że należy niezwłocznie udać się z psem do lecznicy i rozpocząć terapię.

Im wcześniej wprowadzi się leczenie, tym lepsze są efekty. W padaczce idiopatycznej każdy kolejny atak wywołuje mikrouszkodzenia w obrębie mózgu i zwlekanie z wprowadzeniem terapii może spowodować niepełną późniejszą odpowiedź na leki.

Aktualnie dostępny jest bardzo dobry weterynaryjny środek zapobiegający występowaniu ataków padaczki, Pexion. Jest on praktycznie pozbawiony działań ubocznych, skuteczny, a jego główną wadą jest dość wysoka cena.

Lekiem stosowanym nadal dość często jest fenobarbital, ma on trochę więcej działań niepożądanych, może powodować senność, a także wzrost enzymów wątrobowych. Jednak na pewno podawanie tego leku jest rozsądniejszym wyborem, wywołującym mniej szkody niż ataki padaczkowe.

Czasami przy bardzo rzadkich i krótkotrwałych atakach wystarczą wlewki doodbytnicze z diazepamu. Jednak widzę, że ataki u Pani psa są dość długie i męczące.

Zarobaczenie może czasami być przyczyną ataków drgawkowych u psów, ale zdarza się to bardzo rzadko i tylko u silnie zarobaczonych, zaniedbanych, niedożywionych i w złym stanie ogólnym szczeniąt.

Niestety poza podawaniem odpowiednich leków zaleconych przez lekarza nie ma możliwości pomocy zwierzęciu domowymi środkami. Tak więc proszę jak najszybciej udać się do lecznicy weterynaryjnej.

Pozdrawiam, lek. wet. Magda Zdanowska.


Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowano : 07/06/2018 07:14
Avatar photo
Posty: 2
Inicjator dyskusji
 

Dopiero przeczytałam odpowiedź Pani Doktor. Bardzo za nią dziękuję!

Nasz pies ostatnio ma coraz częstsze ataki (w tym miesiącu miał: 1.06, 18.06, 28.06 i 29.06). Czy to znaczy, że choroba postępuje...? I czy to może przemawiać za podłożem neurologicznym, czy dopiero szczegółowe badania mogą pomóc w odpowiedzi na to pytanie?

Jeszcze chciałam dodać, że nasz pies najczęściej ma ataki padaczki gdy zaśnie, ale wczoraj zdarzyło się to, kiedy nie spał, w dzień.

I chciałam jeszcze zapytać, czy jak pies sztywnieje, szczególnie w okolicy gardła, czy on wtedy nie oddycha i może umrzeć...?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Natalia


 
Opublikowano : 29/06/2018 14:10
Lekarz weterynarii Magdalena Zdanowska
Posty: 338
Zaufany użytkownik
 

Dzień dobry.

Nie rozumiem, dlaczego Państwo zwlekacie z wprowadzeniem leczenia. Pies bardzo się męczy podczas każdego ataku, które trwają już od 3 miesięcy. Czy przez ten okres nie mogliście Państwo podejść do lekarza? Przez ponad 90 dni nie znaleźliście Państwo czasu?

Każdy kolejny atak powoduje uszkodzenia mózgu, co utrudni późniejsze leczenie. Tak częste ataki są bardzo niebezpieczne, pies może wpaść w stan padaczkowy, z którego będzie go można wyprowadzić tylko w warunkach szpitalnych, a leczenie może skończyć się niepowodzeniem.

Tak, może umrzeć.

Luminal jest lekiem dość tanim, jesteście Państwo odpowiedzialni za swojego psa, i waszym obowiązkiem jest udzielenie mu pomocy. Jeśli nie chcecie Państwo leczyć psa proszę skontaktować się z fundacjami, na pewno znajdzie się taka, która zaopiekuje się psem i poszuka nowego opiekuna. Może proszę pójść do lekarza i zrzec się praw do zwierzęcia, które pojedzie do schroniska. Przypominam, że zgodnie z ustawą o ochronie praw zwierząt dopuszczanie do ich cierpienia podlega karze. Obowiązkiem właściciela jest dbanie o zwierzę.

Pozdrawiam, lek. wet. Magda Zdanowska.


Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowano : 02/07/2018 20:07
Avatar photo
Posty: 1
 

Piesek lat 6 ma padeczkę jest na lekach pexion, libromide oraz cebedecix i witamina b1 ataki miał co trzy tygodnie teraz ma częściej ostatnio nawet 3 razy dziennie . Nie wiem co może mu pomóc skoro te leki chyba jakoś nie pomagają?


 
Opublikowano : 02/05/2021 19:08
Avatar photo
Posty: 789
Zaufany użytkownik
 

Dzień dobry.
To, że pupilowi nie pomagają te leki, nie znaczy że nie pomogą mu inne preparaty – chociażby fenobarbital, czy gabapentyna. Proszę zgłosić brak skuteczności preparatów dla swojego lekarza prowadzącego. Rozumiem, że w przypadku Pani pupila została zdiagnozowana padaczka idiopatyczna, tak? Czy pies został zbadany przez neurologa, czy miał wykonane jakieś badania obrazowe (tomografia komputerowarezonans magnetyczny), które wykluczyłyby obecność guza w miąższu mózgu? Proszę pamiętać, że leki przeciwpadaczkowe mogą obciążać znacząco wątrobę, przy stosowaniu leków przeciwpadaczkowych, wskazane jest regularne kontrolowanie poziomu enzymów wątrobowych (ich niekontrolowany wzrost może nasilić objawy). Proszę też porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym o lekach, które posłużą do przerywania ataków padaczkowych w razie ich wystąpienia.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.


Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowano : 06/05/2021 07:16
Avatar photo
Posty: 1
 

Witajcie,moj pies ma 11 lat.mieszaniec z huskym prawdopodobnie.Mamy go od 4 lat,czyli od kiedy ma ataki bo poprzednia wlascicielka nie dała rady się nim zajmowac.Afro jest na lekach od 3 lat.Dostaje Lubromide 1 tabletke dziennie 365mg,i półtorej tabletki Luminalu 100mg.Ataki tak czy siak ma raz na miesiąc,ale ostatnio,tzn od 3 dni,ataki się nasiliły.mial ich juz 9.A ten ostatni był najmocniejszy od samego początku.wyniki ma dobre,jest badany średnio co 4 miesiące,ostatnio 2 tygodnie temu.Probowalismy zwiększać dawkę,ale ataki mial z taką samą częstotliwością i był bardzo ospały.Probowalismy tez kropli konopnych 2 lata temu,ale to też nic nie dało.Nie możemy też zaobserwac w życiu codziennym jakiegoś schematu,który może wywoływać ataki.czy znacie jakiegoś lekarza,który się specjalizuje w padaczce?dodam,że mial też wszystkie badania.nie znaleziono przyczyny padaczki.pies 3 razy przechodził babeszjoze,w wieku 11 miesięcy,5 i 7 lat.na codzień Afro jest zupełnie normalnym psem.bardzo silnym.


 
Opublikowano : 17/05/2021 23:00
Avatar photo
Posty: 789
Zaufany użytkownik
 

Dzień dobry.
Proszę nie modyfikować dawki bez konsultacji z lekarzem prowadzącymLeki przeciwpadaczkowe mogą powodować znaczące obciążenie pracy wątroby, a nieefektywna praca wątroby, może predysponować do zwiększonej częstotliwości ataków. Dlatego też, u psów dotkniętych padaczką, zalecane jest, aby co najmniej raz na pół roku wykonywać kontrolne badanie krwi. W razie podwyższenia parametrów wątrobowych, wskazana jest modyfikacja dawki lub zmiana preparatu. Cieszę się, że nie zaniedbaliście Państwo regularnych badań – rozumiem, że pupil nie ma żadnych problemów z wątrobą, tak? Proszę porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym o lekach, które podaje się w czasie ataku, w formie wlewki doodbytniczej, działają natychmiast i przerywają atak drgawek. Bardzo niepokojący jest wzrost częstotliwości ataków u Pani pupila – może warto ponownie odwiedzić neurologa i powtórzyć badanie, skoro stan pieska pogorszył się i ataki występują tak często.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii


Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowano : 21/05/2021 19:26
Avatar photo
Posty: 1
 

Dzień dobry,

mam sunie 5,5 letnia , w lutym została stwierdzona niedoczynność tarczycy, po krótkim dziwnym ataku , który później okazał sie być padaczkowym , ale w związku z tym że trwał krótko , nie nagrałam go lekarz wet. neurolog nie potrafił powiedzieć wprost ze jest to napad padaczkowy. wtedy 21.02 2024  Mila ( bo tak ma na imie) miała zrobione badania krwi , usg jamy brzusznej , była u neurologa i właśnie wtetdy wyszło  T4 -1,22 i zostało wprowadzone leczenie , 18.03 zrobiliśmy kontrolne badania i T4 wyszło 1,84 , poprawie uległo jej samopoczucie, przestała wypadać sierść , chętniej bawiła sie z pieskami , była bardziej aktywna . 04.04 miała kolejny dziwny atak ( tym razem nagrałam) i udałam się z nią do neurologa , stwierdzono padaczkę i dostała Phenoleptil brała go od 5,04. , 30.04 zostały zrobione badania phenoleptilu i te wyszły w normie ale bardzo spadł poziom T4 - 1,00. czy przyczyną może być podawanie leku przeciwpadaczkowego ( tak twierdzi weterynarz w lecznicy do której chodzimy)? Natomiast neurolog uważa ze senność i apatia psa i brak siły i checi spacerowania i zabawy  jest po lekach przeciw padaczkowych . W związku z tym ,że wynik badań był 30.04 i nie miałam dostępu do neurologa postanowiłam odstawić leki przeciwpadaczkowe, piesek odżył, czuje się świetnie , Mila jest aktywna . Mam teraz mieszane uczucia co zrobić , neurolog twierdzi ,że spadek T4 nie zależy od leków padaczkowych a ja widzę po badaniach, ze tak się stało  no i po odstawieniu leku nasza sunia  znów jest pełen życia .

prosze o poradę ,

Paulina 


 
Opublikowano : 08/05/2024 15:27
Avatar photo
Posty: 789
Zaufany użytkownik
 

Dzień dobry.

Chciałabym jednoznacznie odpowiedzieć Pani na to pytanie. Bardzo często widzę po pacjentach, że leki przeciwpadaczkowe wywołują objaw senności, osowiałości i braku chęci do życia, wtedy kluczowe jest dostosowanie dawki lub leku do konkretnego pacjenta - bo gama leków przeciwpadaczkowych jest bardzo szeroka. Z pewnością warto, by zgłosiła Pani obserwowane objawy swojemu lekarzowi prowadzącemu, który zalecił leki przeciwpadaczkowe. Jeśli zaś chodzi o poziom hormonów tarczycowych, miarodajny do oceny skuteczności suplementacji jest fT4 i na podstawie tego wyniku powinna być oceniana odpowiednia dawka leków. Przypomnę też, że pomiaru dokonujemy 3-5h po podaniu tabletki, u psa na czczo, posiłek może zafałszować wyniki. Proszę też skonsultować z neurologiem konieczność stałego podawania leków przeciwpadaczkowych. Przy atakach krótkich i zdarzających się rzadko, można uzbroić się w leki przerywające atak, zamiast stałego podawania preparatów.

Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.


Forum weterynaryjne Co w Sierści Piszczy

 
Opublikowano : 11/06/2024 07:35
Avatar photo
Posty: 1
 

Dzień dobry. Jestem właścicielką 5 letniego Goldena. W wakacje, po spacerze, pewnego dnia dostał ślinotoku. Trwał on z 10 sekund. Pies łapał ślinę i ją połykał. Był przy tym kontaktowy. Gdy objaw ustąpił, pies normalnie się zachowywał. Sytuacja ta miała miejsce tuż po powrocie do domu, po napiciu się wody. Potem taki ślinotok wystąpił chyba jeszcze z 4 razy. Trwał z 10 sekund i wszystko wracało do normy. We wczorajszym dniu z rana, pies dostał ślinotoku i uniósł lewa łapę. Był kontaktowy. Właśnie ta łapa była powodem że stwierdziliśmy o wizycie u weterynarza w poniedziałek tuż po Wszystkich Zmarłych. Dziś rano pies po spacerze znów dostał ślinotoku, uniósł łapę po czym był prawdopodobnie atak padaczki. Położył się na bok. Miał napięte ciało, ruszał łapami jakby biegał, ślinił się przy tym obficie. Atak trwał z 3 minuty. Wstał, był zdezorientowany, szczekał na męża i szukał z nim kontaktu chcą się do niego przytulić. Trwalo to z 8 minut. 

 

Mimo Święta poszukaliśmy w innym mieście weterynarza który nas przyjmie. Pies miał pobrana krew do badania. Wyniki mają być w poniedziałek. Lekarz stwierdził że trzeba wykluczyć niedoczynność tarczycy. Wspomniał, że on leki przeciwpadaczkowe wprowadza ostrożnie i jak narazie mamy obserwować psa, bo przy takich objawach raczej leków się nie wprowadza. 

W poniedziałek gdy otrzymamy wyniki badań krwi idziemy z psem do swojego lekarza. 

 

Czy te ślinienia mogły być aurą? Czy tak też doszło do pełnego napadu przemawia za tym, że sytuacja będzie się pogarszać? Czy już te aury mogą przemawiać za wprowadzeniem leków?

Czy zwlekanie z wprowadzeniem leków spowoduje że padaczka będzie trudniejsza do opanowania?. 


 
Opublikowano : 01/11/2025 17:25

Odpowiedz

Twoje imię

Twój email

Tytuł *

Maksymalny dozwolony rozmiar pliku to 25MB

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.