Kot i dziecko: choroby od kota, zachowanie i profilaktyka

Dziecko i kot w domu
Dziecko i kot w domu

Dziecko i kot?

Nie to niemożliwe.

Po pierwsze koty zarażają toksoplazmozą, po drugie gryzą niemowlęta, nie mówiąc o tym, że duszą je podczas snu.

Z takimi komentarzami spotykam się niemal codziennie.

W tym artykule rozprawiam się z mitami, wyjaśniam jak przygotować kota na pojawienie się dziecka, oraz jakie są zalety posiadania kociaka, kiedy pojawia się nowy członek rodziny.

Kot i dziecko

Dzieci i koty
Dzieci i koty

Często, kiedy w rodzinie pojawia się dziecko, kot jest oddawany do dziadków na wieś, albo, co gorsze, do schroniska, gdzie jego przyszłość kształtuje się w ciemnych barwach.

Czy naprawdę tak musi być?

Czy naprawdę pojawienie się dziecka, nie może łączyć się z obecnością kota w domu?

Oczywiście, że nie!

Posiadanie kota to odpowiedzialność na całe życie, ponieważ mruczek spędzi z nami około 15 -20 lat.

Będzie, więc przeżywał z nami najważniejsze chwile w życiu – ślub, pojawienie się dzieci, ich dorastanie, przeprowadzki.

Adoptując go, musisz zdawać sobie z tego sprawę, tak, aby nie doszło do sytuacji, w której dojdziesz do wniosku, że musisz go oddać – przecież urodzi Ci się dziecko.

Każde zwierzę, bez wyjątku, ma swoje uczucia. Zastanów się, jak Ty czułbyś się/czułabyś się, gdy Twój opiekun, oddałby Cię do domu dziecka, bo w drodze jest kolejne dziecko.

Wiem, że to porównanie jest dosyć ostre, ale w mojej pracy nic nie denerwuje mnie tak jak uprzedmiotowienie zwierząt – nie jest mi już potrzebny, wymienię go na coś lepszego, młodszego, zdrowszego, a starego oddam – może ktoś go weźmie.

Jeśli więc już podjąłeś odpowiedzialną decyzję, posiadasz kota i zastanawiasz się czy koegzystencja kociaka i dziecka, jest naprawdę tak trudna, a kot – twój mały Mruczek, jest naprawdę tak wielkim zagrożeniem dla zdrowia i życia Twojego dziecka – odpowiedź brzmi:

Koty i dzieci bez problemu mogą żyć razem!

Wszystko zależy od odpowiedniego przygotowania i odpowiedzialności właściciela.

Po pierwsze kilka mitów

Każdy kot przenosi toksoplazmozę.

Aby Twoje dziecko, ciężko przechorowało toksoplazmozę w łonie matki, zakażenie musi nastąpić w trakcie trwania ciąży – nie przed i nie po.

Musisz sobie również zdawać sprawę z tego, że jedynie 10% kociej populacji jest zakażona tym pierwotniakiem – są to zazwyczaj koty dzikie i jedzące surowe mięso.

Aby człowiek zaraził się nim od kota, musi mieć bezpośredni kontakt z kałem kota. Formą rozwojową, która jest inwazyjna dla człowieka, jest oocysta wydalana z kałem.

Jednak nie wszystkie koty wydalają oocysty – znaleziono je tylko u około 1-2% populacji kotów zarażonych T. gondii.

Kolejną rzeczą, jest fakt, że oocysty są inwazyjne dopiero po ok. 1-5 dniach.

Koty wydalają oocysty tylko podczas pierwszego zarażenia – mruczek, który przeszedł toksoplazmozę w dzieciństwie jest więc bezpieczny.

Jeśli jesteś w ciąży, kuwetę swojego kota czyścisz co 2-3 dni, nie myjesz po tej czynności rąk, a zaraz po tym jesz kanapkę lub obiad, Twój kot je surowe mięso, wychodzi na dwór, gdzie łowi myszy – tak, możesz czuć się zagrożona.

Wówczas kota możesz poddać badaniu na obecność toksoplazmozy.

Jeśli badanie wyjdzie dodatnie, kot poddany odpowiedniemu leczeniu i ewentualnej hospitalizacji, nie stanowi dla Ciebie zagrożenia.

Zgłoś ten fakt swojemu lekarzowi prowadzącemu – obecnie toksoplazmoza ciężarnych jest chorobą, którą się leczy.

Jeszcze jedno – uważa się, że głównym źródłem toksoplazmozy u ludzi jest surowe mięso.

Kobiety w stanie błogosławionym, powinny, więc unikać tatara, krwistego steka czy niedogotowanego mięsa.

Podsumowując, jeśli jesteś w ciąży i obawiasz się toksoplazmozy – do czyszczenia kuwety oddeleguj kogoś innego, a jeśli już czyścisz kuwetę, rób to w rękawiczkach, codziennie, a po każdym opróżnieniu kociej toalety – myj ręce.

Koty drapią, gryzą, a w nocy duszą noworodki

Wyobraź sobie sytuację, w której ktoś próbuje wybić ci oko, albo podnosi cię do góry nogami, ciągnąc za nogi.

Broniłbyś się? Bo ja tak.

Właśnie w takich sytuacjach, zazwyczaj dochodzi do podrapań.

Małe dziecko ciągnie kota za ogon, wkłada kredki do oczu, a zwierzak w obronie osobistej, zadrapie malucha.

Wiadomo, że dzieci, w pewnym wieku, nie są w stanie zrozumieć, że robią coś nie tak.

Dlatego do Twojej roli, jako rodzica należy zapewnienie bezpieczeństwa Twojemu maluszkowi.

Po pierwsze, nie zostawiaj dziecka i kota razem, bez opieki. Jest to zagrożenie zarówno dla dziecka jak i kociaka.

Po drugie, od najmłodszych lat ucz dziecko empatii w stosunku do kociaka. Maluch musi zdawać sobie sprawę z tego, że zwierzęta też czują, a zaatakowane będą się bronić.

Nie pozwalaj mu na ciągnięcie kota za ogon, uszy, łapki: „Bo to tak śmiesznie wygląda”…

Bądź przykładem dla dziecka – nie krzycz na kota i absolutnie go nie bij!

Dzieci często biorą przykład od rodziców. Tyle, że ty jesteś w stanie się obronić, twoje dziecko już nie za bardzo.

Co do duszenie dzieci w nocy – skąd przyszedł ten mit? Nie wiem.

Być może swoje korzenie ma jeszcze w czasach zamierzchłych, kiedy to koty były uważane za pupili szatana i czarownic, a każdy czarny kot oznaczał przyjście zarazy na wioski.

Nikt nie ma dowodów na to, że jakikolwiek kot, kiedykolwiek udusił dziecko!

Wręcz przeciwnie – koty często obchodzą się z maluchami jak z jajkiem. Pozwalają mu na o wiele więcej, niż na przykład dorosłym właścicielom.

Często dochodzi do sytuacji, w której Ty nie możesz nawet dotknąć kociaka, a Twoje dziecko robi z nim wszystko i kot nawet nie zareaguje.

Nie mówię już o sytuacji, w której kociak broni dziecka np. przed obcymi – znane mi są przypadki, w których kot nasyczał bądź podrapał ciocie, które akurat przyszły odwiedzić nowego potomka.

Koty przenoszą choroby i pasożyty – nie da się temu zapobiec!

Oczywiście, koty są źródłem pasożytów, niektórych chorób odzwierzęcych, mogą także wywołać objawy alergii u Twojego dziecka.

Zauważono jednak, że dzieci które od małego miały kontakt ze zwierzętami chorują o około 10% rzadziej, niż dzieci wychowywane w sterylnych warunkach.

Mniejszy jest u nich także odsetek alergików.

Przypuszcza się, że jest to związane z pobudzaniem aktywności układu immunologicznego dziecka.

Druga kwestia jest taka, że chorobom i pasożytom można w bardzo łatwy sposób zapobiec.

Magicznym słowem, jest tu PROFILAKTYKA.

Po pierwsze kociaki, które mają kontakt z dziećmi należy odrobaczać.

Ja zalecam częstsze, bo miesięczne odstępy pomiędzy kolejnymi dawkami leków przeciwpasożytniczych.

Koty należy również szczepić np. na wściekliznę, czy choroby zakaźne.

Można również stymulować jego odporność, środkami tj. beta glukan, lizyna itd., by nie zaraził się wirusem czy bakterią, i nie przeniósł jej dalej.

Dziecku śpiąc w nosie zbiera się kocia sierść i od tego się dusi.

Z ciekawostek – to mój ulubiony mit. Myślę, że domyślasz się, że jest to wierutne kłamstwo….

A jakie są plusy posiadania kota?

Wiele mam opowiada mi, że kociaki, a w szczególności kotki, są świetnymi współopiekunkami maluszka.

Alarmują, kiedy maluch płacze, a rodzice go nie słyszą.

Kiedy dziecko jest chore próbują mu pomóc – wchodzą do łóżeczka i kładą się delikatnie w nogach maluszka żeby go ogrzać.

Kiedy kociak czuje, że maluszkowi może się stać coś złego broni go- np. podgryzając kostki osobie która przebiera maluszka.

Argumentem za posiadaniem kociaka i dziecka jest również rozwój społeczny Twojego potomka. Dzieci, które w domu mają kota, szybciej nawiązują kontakt z innymi, uczą się empatii, odczytywania uczuć i miłości do zwierząt.

Kolejnym plusem, o którym wspominałam wcześniej, jest stymulacja układu odpornościowego Twojego dziecka.

Maluchy wychowywane z kotami rzadziej chorują, zapadają na astmę, alergie, rzadko też konieczna jest u nich antybiotykoterapia.

Jak przygotować kota na pojawienie się dziecka?

Jak przygotować kota na pojawienie się dziecka?
Jak przygotować kota na pojawienie się dziecka?

Sprawdź czy Twój kociak jest zdrowy

Na początku zadbaj o zdrowie swojego kota. Kiedy w domu będzie maluszek nie będziesz miała lub miał na to czasu.

Może warto na wszelki wypadek zafundować kociakowi badania krwi, badanie moczu, czy badanie kału.

W ten sposób zadbasz o zdrowie swojego zwierzaka, ale i dziecka.

Na wszelki wypadek zadbaj tez o profilaktykę – zaszczep, i odrobacz kotka.

Obetnij mu też pazurki – jeśli wcześniej nigdy nie miał ich przycinanych, przyzwyczaj go do tej czynności.

Kolejną rzeczą, o której nie możesz zapomnieć jest usunięcie kamienia nazębnego u kociaka – jest w nim mnóstwo bakterii, które mogą być niebezpieczne dla niemowlaka.

Jeśli Twój Mruczek nie jest jeszcze wykastrowany lub wysterylizowany, zadbaj o to przed narodzeniem dziecka. Unikniesz znaczenia łóżeczka maleństwa, czy agresywnych zachowań.

Zadbaj także o wcześniejsze rozwiązanie problemów z behawiorem kota.

Pokoik dziecka przygotuj z dość dużym wyprzedzeniem

Jeśli nie chcesz, aby kot wchodził do łóżeczka dziecka, spryskaj go specjalnymi, naturalnymi odstraszaczami, bądź obklej dwustronna taśmą przylepną.

Możesz tez nieco przekupić kotka – w momencie zakupu łóżeczka i przewijaka, kup też legowisko dla kotka, możesz go położyć w pokoiku maleństwa – na zasadzie to jest Twoje, ale łóżeczko jest dzidziusia, więc nie możesz go ruszać.

Nowe legowisko możesz spryskać kocimiętką, tak by było atrakcyjne dla kociaka

Przyzwyczaj kota do obecności bobasa

Jedną z metod jest umieszczenie w łóżeczku lalki, która przypomina dziecko.

Można także zachowywać się z lalką tak samo jak z dzieckiem – przewijać, nosić na rękach, obserwując zachowanie Mruczka.

Niektórzy, puszczają także nagrania dziecięcego płaczu – tak by kociak przyzwyczaił się do tego dźwięku.

Poświęcaj kotu mniej czasu

Jakkolwiek byś się nie starał/a, kiedy w Twoim życiu pojawi się dziecko, nie będziesz w stanie poświęcić kociakowi tyle czasu, co wcześniej.

Dlatego powoli staraj się zmniejszać liczbę pieszczot i czasu, jaki spędzasz z kotem. Do tych czynności możesz oddelegować innego domownika.

Nie zostawiaj jednak kociaka samemu sobie. Po narodzeniu dziecka pamiętaj o tym, żeby go nakarmić, napoić, wyczyścić kuwetę, poświęcaj mu też minimum 30 min dziennie – np. bawiąc się z nim.

Środki uspokajające dla kota

Miesiąc przed planowanym porodem, zastosuj środki uspokajające – ziołowe leki, Zylkene, czy Feliway.

Środki te potrzebują czasu, aby wysycić się w organizmie kociaka.

Świetnie wspomagają jednak proces przyzwyczajania się kociaka do nowej sytuacji.

Przyzwyczaj kota do zapachu dziecka

Kiedy na świecie pojawi się dziecko, zadbaj o to, aby ktoś z Twojej rodziny, przyniósł do domu kocyk bądź ubranko dziecka – tak, aby kot przyzwyczaił się do jego zapachu.

Kiedy niemowlę pojawi się już w domu – daj kotu obwąchać maleństwo.

Jednocześnie możesz go przekupić nową zabawką czy smakołykiem.

Dzięki temu kociak będzie wiązał dziecko z przyjemnymi doznaniami, a nie tylko z zabieraniem części jego terytorium.

Podsumowanie

Kot i dziecko w domu
Kot i dziecko w domu

Mam nadzieję, że mój artykuł udowodnił Ci, że nie taki kot straszny jak go malują.

Jeśli wcześniej zaczniesz przygotowywać kota na przyjście nowego człowieka zarówno Ty, Twoje dziecko jak i sam kot będziecie bezpieczni i spokojnie będziecie mogli przyzwyczajać się do nowej sytuacji. Powodzenia!

Masz pytania? Pisz śmiało w komentarzu pod artykułem – odpowiem tak szybko jak to możliwe.

 

Wykorzystane źródła >>

Avatar of lekarz weterynarii karolina cebulska

Lekarz weterynarii Karolina Cebulska

Jestem absolwentką Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM w Olsztynie. Doświadczenie zdobywałam w olsztyńskich, kieleckich, a od niedawna, krakowskich przychodniach i klinikach weterynaryjnych. Obecnie praktykuję w Nowohuckiej Przychodni Weterynaryjnej. Moje główne zainteresowania to choroby wewnętrzne małych zwierząt, a także choroby zakaźne. Jestem opiekunką kota Benia.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
16
0
Zadaj pytanie do artykułux

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.