Grzybica u psa i kota: jak ją rozpoznać i wyleczyć [lek wet Piotr Smentek]

Wiesz, że grzybicą możesz zarazić się od Twojego psa, czy kota, nawet jeśli zwierzak nie ma objawów choroby? Grzybica skóry psa jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci i osób starszych.

Grzybica u psa
Grzybica u psa

Oceniając kupowanego szczeniaka czy kociaka wielu parametrów zdrowotnych, nie dysponując wiedzą medyczną nie jesteśmy w stanie określić.

Zawsze jednak należy ocenić wygląd największego organu – czyli skóry. To właśnie na niej możemy gołym okiem zauważyć wszelkie patologie, ubytki i wyłysienia, oraz zaobserwować obecność pasożytów.

Jakiekolwiek odstępstwa od normy w wyglądzie futerka są jednym z decydujących czynników przy nabywaniu zwierząt.

Dużą grupę chorób objawiających się na skórze stanowią grzybice i to właśnie tę problematykę postaram się przybliżyć w niniejszym artykule.

Dowiesz się z niego co to jest grzybica, jakie są przyczyny i objawy grzybicy, oraz jak wygląda leczenie tej bardzo zaraźliwej choroby.

Grzybica u psa i kota

Grzybica skóry są to wysoce zaraźliwa choroba zwierząt i człowieka wywoływana przez mikroskopijne grzyby. Dotyczy skóry i jej wytworów.

Ważną cechą opisującą tę grupę chorób jest ich bardzo wysoka zaraźliwość, co w praktyce oznacza łatwe szerzenie się choroby między osobnikami podatnymi, w tym między zwierzętami, a człowiekiem.

Ponadto grzybice uważane są za jedną z głównych i zarazem najpoważniejszych przyczyn zakaźnych zapaleń skóry u zwierząt. Będąc doskonałym naśladowcą innych chorób, grzybica często stwarza poważne trudności w diagnozowaniu i poprawnym leczeniu.

Grzybice stanowią bardzo dużą grupę chorób, którą trudno jednoznacznie zdefiniować, ale ogólnie możemy je podzielić na:

  • grzybice skórne,
  • grzybice narządów wewnętrznych.

Grzybice narządów wewnętrznych, będąc bardzo poważnymi chorobami, na szczęście nie są w naszym klimacie zbyt częste, ponieważ dotyczą przede wszystkim zwierząt żyjących w cieplejszych strefach klimatycznych.

Grzybice skórne zaś, szczególnie dermatofitozy, mogą być rzeczywiście problemem w przypadku niejednego zwierzęcia i z uwagi na częste występowanie to właśnie głownie o nich będzie ten artykuł.

Co to jest Dermatofitoza?

Dermatofitoza to choroba skóry i jej wytworów, a więc włosów, pazurów i naskórka wywoływana przez grzyby posiadające plechę wielokomórkową, czyli dermatofity wykorzystujące keratynę.

Termin dermatofit oznacza w prostym tłumaczeniu „roślinę skórną” będący wielokomórkowym złożonym tworem.

W zależności od środowiska, w jakim żyją dzielimy je na:

  • dermatofitozy geofilne (bytują i namnażają się w glebie, ziemi, wykorzystując przy tym substancje organiczne i nie stanowią dużego zagrożenia dla ssaków),
  • dermatofitozy zoofilne występujące u zwierząt, które zawsze są chorobotwórcze,
  • dermatofitozy antropofilne bytujące u ludzi.

Dermatozy antropofilne i dermatozy zoofilne nie rozmnażają się w otoczeniu zwierząt, ale mogą występować w nim w formie przetrwalników, także na sierści zwierząt.

Warto też wspomnieć o grupie zakażeń grzybami jednokomórkowymi, czyli drożdżakami z rodzaju Malassezia, bądź Candida, które choć są czynnikiem sprawczym chorób skóry (malazezioza skóry czy zapalenie przewodu słuchowego zewnętrznego) to do dermatofitoz nie należą.

Czynnik etiologiczny dermatofitoz

Główną przyczyną dermatofitoz u psów i kotów są następujące gatunki grzybów:

  • Microsporum canis,
  • Microsporum gypseum,
  • Microsporum persicolor,
  • Trichophyton mentagrophytes,
  • Trichophyton verrucosum.

Najważniejszym grzybem z tej grupy bezdyskusyjnie pozostaje Microsporum canis będący, jak się szacuje, powodem ponad 90% wszystkich dermatofitoz u kotów i psów.

W zdecydowanej większości przypadków występuje on u kotów, które to pozostają naturalnym żywicielem – rezerwuarem tych zakażeń.

Często też mamy przypadki zakażenia subklinicznego i długotrwałego nosicielstwa, szczególnie u młodych osobników w wieku do roku lub tych żyjących w dużych skupiskach, takich jak schroniska, a więc narażonych na stres.

Zdarzają się również przypadki zarażenia grzybicą u psów na skutek bezpośredniego kontaktu z chorym kotem.

Z przypadkami bezobjawowego nosicielstwa najczęściej spotykamy się u kotów długowłosych oraz tych w wieku powyżej drugiego roku życia.

Pamiętajmy, że u nosiciela, choć grzyby się namnażają i tym samym uwalniają do środowiska zewnętrznego, objawów klinicznych brak, a więc kot wygląda na normalnego, zdrowego osobnika stanowiąc przy tym zagrożenie dla otaczających go zwierząt i ludzi.

Pozostałe gatunki grzybów rzadziej są powodem chorób u zwierząt, ponieważ przypada na nie tylko około 10% przypadków:

  • Microsporum gypseum będąc grzybem geofilnym, bytującym w glebie stanowi zagrożenie głównie dla psów, które kopią nory, dziury lub zagrzebują pokarm.
  • Trichophyton mentagrophytes z kolei to dermatofit zoofilny występujący u dorosłych gryzoni.
  • Trichophyton verrucosum bytuje głównie u bydła i z oczywistych względów dotyczy terenów wiejskich i zwierząt tam żyjących.

Zarodniki Microsporum canis przedstawiono poniżej.

Zarodniki grzyba microsporum canis
Zarodniki grzyba microsporum canis | Źródło: Wikipedia
Zarodniki grzyba M. canis | Źródło: Wikipedia
Zarodniki grzyba M. canis | Źródło: Wikipedia

Jak mój pies/kot może zakazić się grzybicą?

Dermatofity, jak już wspominałem, są złożonymi organizmami, które tworzą grzybnie, a dzięki zdolności produkowania keratynazy i enzymów proteolitycznych potrafią wykorzystywać główne białko naskórkowe, jakim jest keratyna.

W wyniku fragmentacji strzępek powstają artrospory – zarodniki będące formą zakaźną tych grzybów.

Są one niezwykle oporne w środowisku suchym, gdzie przetrwać mogą nawet rok, szybko niszczy je natomiast wysoka temperatura wynosząca około 100° C.

Dzięki temu, że mogą długo bytować w bezpośrednim otoczeniu, wiele zwierząt może być przenosicielami zarodników na własnej sierści.

W złuszczonym naskórku, którego przecież gołym okiem nie widać, mogą zachować zdolność zakażenia przez wiele miesięcy, podobnie jak
w wypadniętych włosach, którymi zawsze przecież skażone są posłania zwierząt, dywany, meble, ściany w mieszkaniach, podłogi czy firany i zasłony.

Ważną rolę w rozprzestrzenianiu się zakażenia dermatofitami odgrywają też szczotki, grzebienie, wspólne miski czy pluszakizabawki, gryzaki.

Zarodniki grzybów obecne w kurzu czy pyle bez większych problemów przedostają się nawet do pomieszczeń i miejsc, gdzie chore zwierzęta nie bytują.

Można powiedzieć, że są praktycznie wszędzie.

Oczywiście nie sposób zapomnieć o kontakcie bezpośrednim między osobnikami, które poprzez wspólne zabawy, otarcia skóry, ale też walki mogą się wzajemnie zakażać grzybicą.

Przenosicielem zarodników mogą być także wszelkie ektopasożyty żyjące na naszych zwierzętach, a więc:

  • pchły,
  • wszy,
  • wszoły,
  • owady latające, jak na przykład muchy.

Widzimy więc, że grzyby i ich zarodniki otaczają nas dookoła i dzięki łatwemu rozprzestrzenianiu oraz zdolności długiego przetrwania w środowisku stanowią powszechne zagrożenie.

Dlaczego nie każdy osobnik choruje?

Otóż mamy trzy możliwości skutków kontaktu zwierzęcia z zarodnikami grzybów.

  1. Po pierwsze brak infekcji, a jedynie zanieczyszczenie skóry, kiedy osobnik staje się biernym przenosicielem zarodników sam przy tym nie chorując.
  2. W drugim przypadku zwierzę może stać się czynnym przenosicielem zarodników, kiedy to mamy do czynienia z kolonizacją grzybów.
    Przebiega ona najczęściej bezobjawowo lub w formie łupieżu jako jedynego objawu klinicznego.
  3. I wreszcie kolonizacja zarodników może dawać objawy kliniczne – zmiany skórne – mówimy wówczas o chorobie grzybiczej z typowymi objawami, które sam jako właściciel możesz zaobserwować.

Od czego więc zależy, z którą z tych trzech sytuacji będziemy mieli do czynienia?

Otóż bardzo istotne są czynniki predysponujące do zakażenia oraz stan układu odpornościowego zwierzęcia.

Czynniki sprzyjające zakażeniu dermatofitami

Czynniki sprzyjające zakażeniu dermatofitami
Czynniki sprzyjające zakażeniu dermatofitami

Nie każde zwierzę mające kontakt z zarodnikami grzybów wykazuje objawy kliniczne grzybicy.

Istnieje wiele czynników sprzyjających wystąpieniu klinicznej postaci grzybicy, o którym z perspektywy opiekuna zwierzęcia warto wiedzieć.

Owady

Przede wszystkim, co wydaje się oczywiste, trzeba dbać o swego podopiecznego. Nie pozwólmy, aby miał pchły, wszoły, wszy, oraz aby nie był również kąsany przez meszki czy muchy.

Mogą one być one przenosicielami zarodników z jednej strony, z drugiej zaś mogą powodować świąd objawiający się koniecznością drapania, a więc powodować w konsekwencji otarcia naskórka czy mechaniczne mikrourazy skóry.

Urazy naskórka to lepsze warunki do wnikania zarodników dermatofitów.

Warunki zoohigieniczne

Niezwykle istotne pozostają też czynniki środowiskowe prowadzące do obniżenia odporności zwierzęcia, w tym odporności miejscowej skóry.

Wszelkim grzybicom wybitnie sprzyja wysoka temperatura i duża wilgotność powietrza.

Dbajmy więc o właściwe warunki zoohigieniczne, w jakich żyją nasi podopieczni unikając choćby nadmiernego zagęszczenia, z którym nieodłącznie związany jest stres (szczególnie w przypadku kotów).

To właśnie stres i wydzielanie hormonów steroidowych obniża odporność organizmu czyniąc go bardziej podatnym na zarażenie grzybicą.

Kąpiele

Nie zalecałbym również kąpieli w naturalnych zbiornikach wodnych, stawach, zalewach, rowach czy na rozlewiskach, ponieważ wielokrotnie kończy się to chorobą zapalną skóry, świądem i w konsekwencji wtórnymi chorobami skóry, w tym grzybicą.

Rodzaj diety

Bardzo ważne jest także odpowiednie zbilansowane żywienie zwierząt, ponieważ niedobory składników odżywczych w karmie, w szczególności białka, niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych albo cynku, miedzi, siarki, witamin A i D prowadzą do spadku odporności skóry.

Przy sprawnie działającym układzie odpornościowym grzyby naprawdę mają bardzo utrudnione zadanie i nie są w stanie swobodnie się namnażać, a wszelkie choroby powodujące choćby wyniszczenie wybitnie predysponują do ujawnienia się klinicznej grzybicy.

Przyjmowane leki

Nie bez znaczenia pozostają również stosowane leki (np. hormony sterydowe, cytostatyki), które lecząc jedną chorobę mogą sprzyjać innej. Nie wywołujmy więc sztucznie, jeśli absolutnie tego nie musimy robić, stanu immunosupresji (obniżenia odporności) u naszych zwierząt.

Wiek zwierzęcia

Istotny jest fakt, że grzybicy sprzyja młody wiek zwierząt, co związane jest z jeszcze niezbyt sprawnie działającym układem immunologicznym, a także starszy wiek psa i kota, co z kolei wynika z naturalnego spadku odporności.

Predyspozycje rasowe

Grzybica może wystąpić u każdego psa i kota bez względu na płeć czy rasę, ale częściej notujemy ją u:

Mechanizm powstawania choroby

Z zarodników, które przylegają do warstwy rogowej naskórka kiełkuje grzybnia, co powoduje ujawnienie się objawów chorobowych.

Rozgałęzione strzępki grzybni wrastają do torebek włosowych, gdzie rozpadają się na zarodniki.

Co istotne dermatofity będąc wrażliwe na podwyższoną temperaturę nie penetrują głębszych warstw naskórka.

Rosnący więc włos ulega ułamaniu tuż nad swoją pochewką, a cebulka włosowa pozostaje zdrowa.

W powierzchownych warstwach skóry może powstać stan zapalny, jednak w dużej mierze zależy to od gatunku grzyba i odporności gospodarza.

Jest to o tyle istotne, że tylko ten nawet minimalny stan zapalny może spowodować powstanie odporności komórkowej, która ma znaczenie ochronne.

Gdy więc nie ma zapalenia nie powstaje też odporność komórkowa i nie będziemy mieli zdrowienia. Wówczas najprawdopodobniej wystąpi reinfekcja.

Grzybica u psa i kota objawy

Grzybice często przysparzają dość poważnych trudności diagnostycznych z uwagi na bardzo zróżnicowane objawy kliniczne oraz fakt, że większość chorób skóry przypomina swym wyglądem zmiany grzybicze.

Grzybica będzie więc szczególnie dotyczyła osobników młodych, poniżej roku i będzie objawiała się plackowatymi, owalnymi wyłysieniami z łuszczącym się naskórkiem.

Zmiany grzybicze będą przypominały pierścień z centralną częścią lekko zaczerwienioną i obwodowo występującymi grudkami, strupami i czerwoną obwódką.

Włosy ulegają ułamaniu kilka milimetrów nad powierzchnią naskórka, a skóra może być pokryta szarym nalotem (przypominającym popiół z papierosa) lub otrębiastym łupieżem.

Zmiany skórne mogą przypominać, jak się to określa w literaturze fachowej – oszronione ściernisko.

Po kilku tygodniach zmiany grzybicze mają tendencje do porastania włosem od środka.

Grzybica z reguły nie jest chorobą świądową, nie powoduje konieczności uciążliwego drapania się. Czasem może występować umiarkowany świąd, ale jest to uzależnione od ewentualnego stanu zapalnego, wywoływanego przez grzyba.

Co istotne, objawów ogólnych w postaci gorączki, spadku apetytu, chudnięcia nie obserwujemy.

Samopoczucie chorego zwierzęcia pozostaje bez zmian, podobnie jak jego aktywność fizyczna manifestująca się chęcią do zabawy.

U kotów miany grzybicze lokalizują się głównie:

  • na głowie,
  • w okolicy uszu,
  • na grzbiecie nosa,
  • na kończynach,
  • czasem na bokach ciała,
  • na ogonie,
  • na brzuchu.

U psów natomiast rozkład zmian jest bardziej przypadkowy i nie ogranicza się do głowy, może lokalizować się wszędzie.

Skóra zaatakowana przez grzyba może wyglądać jakby była posypana mąką.

U osobników starszych możemy zaobserwować jedynie lekki łupież lub przerzedzenie sierści.

Czasem też dochodzi do nadkażeń bakteryjnych objawiających się w formie sączących wykwitów i strupów, ale przypadki te nie są częste.

Grzybica skóry u psa i kota zdjęcia

Poniżej przedstawiono przykładowe zdjęcia przedstawiające grzybice u zwierząt.

Grzybica u psa
Grzybica u psa
Grzybica na głowie kota
Grzybica na głowie kota
Grzybica u kota
Grzybica u kota

Rozpoznawanie grzybicy

Należy pamiętać, że grzybica skóry u zwierząt jest doskonałym naśladowcą innych chorób dermatologicznych i na podstawie samych objawów nie powinno stawiać się rozpoznania i podejmować leczenia.

Rozpoznanie zawsze powinno więc opierać się:

  • wywiadzie,
  • badaniu klinicznym,
  • badaniach dodatkowych.

Wywiad

Diagnostyka i rozpoznawanie dermatofitoz
Diagnostyka i rozpoznawanie dermatofitoz

Z wywiadu możemy dowiedzieć się istotnych informacji o możliwości ewentualnego zakażenia.

Weterynarz powinien zapytać o pochodzenie zwierzęcia, a więc dowiedzieć się czy ostatnio nie przebywało w schronisku z innymi psami i kotami, czy się nie zgubiło i nie straciliśmy nad nim kontroli, czy może pochodzi z pełni kontrolowanego źródła jakim jest dobra hodowla.

Powinniśmy ustalić czy zwierzę uczestniczyło w zawodach, pokazach, czy było transportowane w klatce, czy miało bezpośredni kontakt z innymi osobnikami.

Jest to o tyle istotne, że pozwala nam stwierdzić możliwość bezpośredniego zakażenia.

Należy ustalić, czy nie wystąpiły potencjalne czynniki wywołujące stres, takie jak krycie, czy cieczka, które mogą obniżać odporność ogólną organizmu i ułatwiać zakażenie.

Nie możemy także pominąć historii leczenia pacjenta, ponieważ zarówno stosowane leki, jak i przebyte choroby mogą wpływać na status immunologiczny organizmu.

Badanie kliniczne

Dopiero później przechodzimy do badania klinicznego polegającego na dokładnych oględzinach skóry, ocenie włosów oraz opisie istniejących zmian chorobowych z ich lokalizacją.

Badania dodatkowe

Badania dodatkowe w przypadku grzybic stanowią ostateczne potwierdzenie podejrzenia choroby, są swego rodzaju „postawieniem kropki nad i”.

Badanie w świetle ultrafioletowym emitowanym przez lampę Wooda jest prostym, bezbolesnym badaniem. Zawsze powinno być wykonane w pierwszej kolejności.

Zielonkawa fluorescencja zmienionych obszarów skóry może świadczyć o zakażeniu M. canis.

Wynik ujemny, a wiec brak tego świecenia nie wyklucza grzybicy, gdyż inne gatunki grzybów nie będą wykazywały takiego świecenia.

Możliwe są również nieswoiste wyniki spowodowane przez maści z tetracyklinami, talk czy kurz, dlatego też w dalszej kolejności powinniśmy wykonać badanie mikroskopowe.

Pobrane włosy i fragmenty zeskrobin skóry oglądamy pod mikroskopem szukając zarodników grzybów i oceniając potencjalne zmiany chorobowe.

Badanie mykologiczne
Badanie mykologiczne

Tutaj jednak pojawia się problem, ponieważ obecność zarodników może świadczyć o zanieczyszczeniu skóry, a nie o samej chorobie.

Jak wygląda grzybica u psa możesz zobaczyć na poniższym wideo

Generalised ringworm in a dog UVL 1/2

Dobrze jest więc przeprowadzić hodowlę na podłożach mikologicznych, która stanowi ciągle złoty standard w diagnostyce dermatofitom.

Pobrany ze zmian materiał posiewany jest na specjalne podłoże Sabouraud, a następnie inkubowany przez okres 30 dni i oceniany.

W warunkach lecznicy bardzo przydatny okazuje się podłoże DTM (Dermatophyte Test Medium), który w sytuacji zakażenia grzybami zmienia barwę z pomarańczowej na czerwoną.

M. canis hodowla po 7 dniach | Źródło: Wikipedia
M. canis hodowla po 7 dniach | Źródło: Wikipedia

Leczenie grzybicy u psa i kota

Leczenie przeciwgrzybiczne może być miejscowe lub ogólne, a decyzja od tego jaką formę zastosujemy zależy od charakteru zmian chorobowych.

Najczęściej musimy zastosować leczenie skojarzone łączące leczenie zewnętrzne z leczeniem ogólnym, bowiem samo podawanie preparatów przeciwgrzybicznych na skórę bardzo często okazuje się nieskuteczne.

Leczenia miejscowego można spróbować w sytuacji niewielkich, pojedynczych zmian miejscowych u zwierząt krótkowłosych, trzymanych pojedynczo.

Leczenie miejscowe powinno być poprzedzone ostrzyżeniem zmienionych miejsc i okolic.

Zabieg taki ujawni dokładny zasięg zmian, usunie zakażone włosy i poprawi penetrację stosowanych leków.

Pamiętajmy, że powinniśmy wygolić znaczną powierzchnię wokół zmian, gdyż dermatofity, niewidoczne gołym okiem, mogą znajdować się nawet do kilku centymetrów od obwodu zmiany.

Ostrzyżone włosy bezwzględnie musimy usunąć, najlepiej spalić.

Zwierzęta z dużymi, rozległymi, rozsianymi zmianami powinny być ogolone w całości. Nie bójmy się – włosy u naszego pupila odrosną.

Grzybica u psa leczenie
Sierść wokół zmian grzybiczych należy usunąć

Leki przeciwgrzybiczne

Dopiero na tak przygotowaną skórę stosujemy kąpiele z lekami przeciwgrzybicznymi lub maści zawierające:

  • klotrimazol,
  • mikonazol,
  • terbinafinę,
  • enilkonazol.
Kąpiel leki przeciwgrzybiczne
Kąpiel leki przeciwgrzybiczne

Leczenie grzybicy jest procesem długotrwałym i czasem wymaga nawet wielomiesięcznego stosowania leków, o czym weterynarz Cię uprzedzi.

Doustne leki przeciwgrzybiczne obecnie stosowane to przede wszystkim:

  • itrakonazol (Orungal),
  • terbinafina (Lamisil).

Stosujemy je aż do uzyskania efektu terapeutycznego, a więc do czasu uzyskania dwóch ujemnych wyników badania mikologicznego.

Dawniej powszechnie ordynowane gryzeofulwinę oraz w mniejszym stopniu ketokonazol, ale z uwagi na dużą toksyczność i efekty uboczne, leki te nie są zalecane i na szczęście coraz rzadziej stosowane.

Oczyszczanie środowiska życia

Zapobieganie grzybicy
Zapobieganie grzybicy

Bardzo ważne w leczeniu i profilaktyce grzybic u zwierząt pozostają wszelkie zabiegi polegające na dekontaminacji (oczyszczeniu) środowiska życia chorych osobników.

Polegają one na odkurzaniu podłóg, ścian a następnie ich dezynfekcji.

Oczyszczeniu powinny też podlegać wszelkie przedmioty, legowiska, z którymi miały kontakt chore zwierzęta.

Zabiegi te mają na celu znaczne ograniczenie ilości zarodników grzybów w otoczeniu.

Pamiętaj także, że zdrowe osobniki mające kontakt z chorymi, również powinny być leczone choć tutaj możemy zastosować niższe dawki leków.

Szczepionka przeciw grzybicy

Warto także wspomnieć o szczepieniach, ponieważ na rynku obecne są preparaty do uodparniania zwierząt, ale sprawdzają się one u bydła i zwierząt futerkowych.

Brak natomiast dowodów naukowych, że działają one także u kotów i psów – stąd szczepienia te nie są zalecane, ponieważ mogą przynieść więcej szkód niż korzyści.

Grzybica od kota i psa u ludzi

Grzybica od kota u ludzi
Grzybica od kota u ludzi

Istnienie zakażenia grzybiczego u zwierząt bez wątpienia nie wolno zbagatelizować, gdyż stanowi ono zagrożenie dla człowieka – szczególnie dla dzieci. Są one zoonozami.

Grzyb Microsporum canis powoduje grzybicę skóry gładkiej, ale też owłosionej skóry głowy.

Zakażenie u ludzi, w przeciwieństwie do zwierząt charakteryzują się nasilonym charakterem, często z dużą ilością ropnej wydzieliny i mogą prowadzić do trwałych wyłysień.

Z własnej praktyki pamiętam panią, która mając zmiany na dłoniach chodziła do dermatologa i nie mogła uwierzyć, że może chorować na grzybicę skoro żadnych uchwytnych zmian u jej długowłosego kota (z wyjątkiem łupieżu) nie było.

Przykład zmian grzybiczych u człowieka, spowodowanych przez dermatofity zamieszczono poniżej.

Grzybica od kota u człowieka
Grzybica od kota u człowieka

Podsumowanie

Grzybice skórne choć występują powszechnie i są doskonale zbadane ciągle stwarzają ogromne trudności w diagnozowaniu i leczeniu, co może wynikać z bardzo różnego obrazu klinicznego, a także z konieczności stosowania długotrwałej terapii.

Wszelkie choroby dotyczące skóry, zauważone przez właściciela, powinny być powodem niezwłocznego zgłoszenia się z psem czy kotem do gabinetu weterynaryjnego.

Warto bacznie oglądać swoich podopiecznych czworonogów, gdyż niektóre ze schorzeń skórnych mogą stanowić poważne zagrożenie dla wszystkich dotykających ich, a w szczególności dzieci.

Pamiętajmy, że o skuteczności leczenia w tym właśnie przypadku decyduje bardzo ścisła współpraca lekarza weterynarii i właściciela zwierzęcia, bez którego pełnego zaangażowania w leczenie nie może być mowy o sukcesie.

Grzybicą naprawdę nie jest się trudno zakazić szczególnie od pupila, który może nie wykazywać pełnych objawów klinicznych.

Późniejsze leczenie może być naprawdę długie i uciążliwe, dlatego nie bagatelizujmy nawet drobnych zmian dermatologicznych, ponieważ im szybciej zdiagnozujemy grzybicę u kota, czy psa, tym szybciej ją wyleczymy.

Najlepiej zaś stosując zasady profilaktyki w ogóle na grzybice nie chorować, czego Tobie i sobie życzę.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu wiesz już jak rozpoznać grzybicę u swojego futrzaka i dlaczego ta choroba może być niebezpieczna.

Masz pytania związane z leczeniem, lub profilaktyką grzybicy? A może Twój pies, czy kot właśnie przechodzą grzybicę? Zadaj je teraz w komentarzu pod artykułem, odpowiem najszybciej jak to możliwe.

 

Wykorzystane źródła >>

Lekarz weterynarii Piotr Smentek

Lekarz weterynarii Piotr Krzysztof Smentek

Absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Specjalista chorób psów i kotów. Specjalista administracji i epizootiologii weterynaryjnej. Pracuję od kilkunastu lat w Całodobowej Lecznicy Weterynaryjnej gdzie zajmuję się szeroko pojętą medycyną zwierząt towarzyszących głównie psów, kotów i gryzoni oraz z weterynaryjnej firmie farmaceutycznej w Dziale Rozwoju gdzie odpowiadam za bezpieczeństwo terapii.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
77 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
Klaudia Muszyńska
Klaudia Muszyńska

Witam. Bardzo proszę o pomoc, niestety mogę dodać tylko jedno zdjęcie w komentarzu.. borykam się z problemami psa mojego faceta.. wiem troszkę o psach i innych zwierzętach lecz mój facet twierdzi że wymyślam choroby psu specjalnie pies powinien trafić do kogoś kto dba o pupila a nie kupuje psa z niewiedzy co zrobić z kasa. bulterier z pseudohodowli bez rodowodu , czyli kundel w typie rasy .żadnych info. o rodzicach ani nic. urodzony 2015.07.27 do 2016 zero szczepień, odrobaczen aż do tej pory . pół roku temu mój facet przywiózł psa od swojej rodziny, gdzie zauważyłam już wtedy że pies nie jest zadbany , posłaniem jego była koldra którą miał od szczeniaka..Nie pojmuję jak pies może spać ponad 2.lata na zasikanej smierdzacej koldrze nie pranej ani nic. pies był brudny smierdzacy od razu wzielam to do kapieli zmienilam posłanie na nowe pachnące.. Ale do rzeczy . jestem alergikiem, mam atopowe zapalenie skóry, objawy astmy, i chore zatoki .. w domu pies nie lata po całym domu. pazury ani raz nie obcinane zaczęły się wbijac w jego wysuszone biało czarne opuszki które śmierdzą zgnilizna są suche popekane jak popękana ziemia.. psu strasznie smierdzi z pyska również zgnilizna nie sądzę żeby to była wina zebow . zmiany na skórze przypominające zdjęcie grzyba skóry u psa które ma Pan w opisie.. pies ma czyste legowisko mimo to co 2/3 dni nadaje się do zmieniania na nowe. pies ma okropny odor na całym ciele widoczne dziwne zmiany.. sucha skóra jakby lupierz.. dziwnie to wygląda Ale po prostu jak by pies gnil od środka.. z pyska.. z łap.. z jego całego ciała.. uszy nie brudne jak normalnie się zdarza lecz dziwna czarna gęsta paź która również smierdzi. psa nie dotykam gołą dłonią ponieważ zaraz zaczyna mnie swedziec skóra i dostaje dziwnych czerwonych krost.. z penisa psa na jego kanapie na przescieradle jak by wydzielala się ropa.. Bardzo proszę o pomoc. zaznaczam że nie mam alergii na zwierzęta żadne. w domu rodzinnym mam 2 swoje psy i.nigdy nie reagował mój organizm w ten sposób.. proszę o jakąkolwiek poradę..comment image

Co w Sierści Piszczy
Co w Sierści Piszczy

Dzień dobry.
Bez obejrzenia pacjenta, tylko na podstawie zdjęcia jednej kończyny, trudno jest postawić diagnozę. Niezbędne jest dokładne badanie pacjenta, tak jak przy każdej chorobie dermatologicznej należy wykonać dodatkowe badania, takie jak cytologia skóry, zeskrobiny i wymazy w kierunku pasożytów, bakterii, dermatofitów i drożdżaków. Z opisu można przypuszczać, że pies cierpi na poważną chorobę skóry, która jest już przewlekła. Na tym etapie zwykle podstawowa przyczyna choroby jest już powikłana bakteryjnie i grzybiczo. Możliwe także, że pies cierpi na niedobory pokarmowe, może to być niedobór cynku, czy też innych mikroelementów, witamin czy białka. Przyczyną zapachu może być pierwotny lub wtórny łojotok, grzybica skóry czy też choroby bakteryjne skóry. Może być konieczne wprowadzenie leczenia ogólnego oraz miejscowego. Niestety w celu postawienia rozpoznania i wdrożenia leczenia niezbędna jest wizyta w lecznicy. Proszę namówić właściciela psa do konsultacji u lekarza, ponieważ długo nieleczone choroby skórne mogą być potem bardzo ciężkie do opanowania. Wypływ z prącia może wynikać z bakteryjnego zapalenia napletka. Proszę więc udać się z psem niezwłocznie do lekarza.
Pozdrawiam, lek. wet. Magda Zdanowska.

Tina
Tina

Pani Klaudio.
Z góry bardzo przepraszam za to, co poniżej napiszę.
Powinna Pani zmienić faceta, bo ktoś kto zgadza się na takie zaniedbanie psa nie jest dobrym człowiekiem.
Pies na pewno bardzo cierpi i trzeba mu jak najszybciej pomóc.
Ale Pani niech pomoże psu, ale zastanowi się nad związkiem z taką osobą.
Ktoś kto godzi się na takie postępowanie wobec psa nie jest dobrym człowiekiem.
Pozdrawiam

Julita
Julita

Wzięłam małą 2 miesięczną kotkę ze schroniska. Dosłownie po 2 dniach zaczęła jej schodzić skóra z uszka i na pyszczku pojawił się wykwit. U weta kotkę sprawdzono lampą ultrafioletową – nic się nie świeci. Pobrano próbki do badania. Kotka niestety wraca na czas leczenia do schroniska gdyż mam rezydentkę po kocim katarze. Kotki nie przebywały ze sobą, wczoraj na 1h zamieniłam je pomieszczeniami. Mam małą nadzieję, że rezydentka nie zaraziła się. Czy mam jej dawać leki na wszelki wtpadek? Czy chwilowo obserwować i nie dawać leków? Podłogi, ściany umyję natomiast jak zdezynfekować kanapę czy drapak? Czy jest jakiś środek?

Lekarz weterynarii Magdalena Zdanowska
Lekarz weterynarii Magdalena Zdanowska
Odpowiedz  Julita

Dzień dobry.
Na razie nie ma Pani pewności, że przyczyną jest grzybica. Może to być zupełnie inna choroba. Raczej mało prawdopodobne, że dorosła kotka zaraziła się przez 2 dni, poza tym grzybica rozwija się zwykle u osobników predysponowanych: młodych, osłabionych innymi chorobami, zarobaczonych, niedożywionych, bytujących w złych warunkach środowiskowych itp. Oczywiście może Pani odkazić otoczenie, jednak z kanapą czy drapakiem będzie trudno, są to wchłaniane powierzchnie, które ciężko jest zmyć czy nanieść środek dezynfekujący. Jeśli bardzo się Pani obawia, a kotek spędził dużo czasu na drapaku można go wyrzucić. Myślę jednak, że starsza kotka nie powinna się zarazić, oczywiście leków przeciwgrzybicznych profilaktycznie nie należy podawać. Można ewentualnie zastosować preparaty podnoszące odporność, na przykład Vetomune.
Pozdrawiam, lek. wet. Magdalena Zdanowska.

Małgorzata
Małgorzata

Witam. Moj 3 miesięczny szczeniaczek z hodowli przybył do nas z grzybicą skóry. Weterynarz dał Orungal. W jaki sposób podać go psiakowi? Bezpośrednio do pyszczka? Je tylko karmę suchą

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Małgorzata

Dzień dobry.
Jeśli lekarz weterynarii zalecił stosowanie Orungalu, należy go podawać doustnie. Możecie podać Państwo całą kapsułkę doustnie (podając ją głęboko do gardła), lub owinąć ją w coś smacznego. Proszę pamiętać, że wchłanianie leku jest najlepsze, gdy jest on podany bezpośrednio po posiłku.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Magdalena Zdanowska, lekarz weterynarii
Magdalena Zdanowska, lekarz weterynarii

Dzień dobry. Ciemne przebarwienia bez stanu zapalnego mogą tworzyć się po wyleczeniu samoistnym bakteryjnych czy urazowych chorób skóry i często w tym miejscu już nie odrastają włosy. Może suczka miała w tych miejscach wykwity ropne, a może rany. Co do iwermektyny to faktycznie u collie jej stosowanie jest obarczone ryzykiem, można jednak wykonać badania genetyczne z krwi w celu wykrycia nieprawidłowych mutacji. Na razie proszę czekać na wyniki hodowli w kierunku grzybicy i stosować się do zaleceń lekarza. Na pewno warto stosować dobrą jakościowo zbilansowaną dietę i preparaty na poprawę jakości sierści, na przykład Vetoskin. Pozdrawiam, lek. wet. Magda Zdanowska.

Małgorzata Masłowska
Małgorzata Masłowska

Dzień dobry. Od tygodnia jestem właścicielką 12-tyg. Owczarka collie. Niestety zakupionna była w niezbyt schludnej hodowli, więc po wykąpaniu zauważyłam dziwne zmiany. Otóż w kilku miejscach stwierdziłam malutkie wyłysienia, niezaognione, ciemnoszare. Niestety zlokalizowane gł. na pyszczku. Martwi mnie to, ponieważ zamierzam suczkę wystawiać, a więc ciekawa jestem, czy te miejsca zarosną. U lek. wterynarii były pobrane zeskrobiny pod kątem świerzbu, ale nic nie zauważono. Teraz po przeczytaniu artykułu martwię się dodatkowo, bo jeśli to grzybica i w dodatku tak zaraźliwa jak wspomniano, to oprócz dwóch kotów mam jeszcze dzieci! U syna po dwóch dniach zaczerwieniły się całe dłonie, ale po leku na alergię i leczeniu sudokremem jest już ok. Wiem, że collie nie powinien być traktowany niektórymi specyfikami z „inwemektryną”(nie wiem, czy do końca dobrze nazwałam). Martwię się zdrowiem dzieci, zwierzaków i trochę próżnie(ale jestem szczera)tym, że te miejsca nie zarosną, a taka piękna sunia, ech…

Magdalena Zdanowska, lekarz weterynarii
Magdalena Zdanowska, lekarz weterynarii

Dzień dobry. Czy piesek się drapie? Czy były wykonywane badania dermatologiczne? Czy został zastosowany środek przeciwko pasożytom zewnętrznym? Możliwe, że przyczyną łupieżu jest roztocz Cheyletiella. Do rozpoznania choroby grzybiczej niezbędne są zeskrobiny i hodowla mykologiczna. Poproszę o zdjęcie zmian skórnych u suczki, bez obejrzenia zwierzęcia trudno jest postawić nawet przybliżoną diagnozę. Acana to bardzo dobra karma, jeśli łupież wynika ze złej diety, powinna nastąpić poprawa po paru tygodniach jej podawania. Pozdrawiam, lek. wet. Magda Zdanowska

Marzena Curyło
Marzena Curyło

Witam,tydzień temu kupiłam yorka(suczke) z „hodowli”ze wsi,jak sie okazało szczeniak jadł mieszaną karmę Purina dla szczeniąt yorków z Royal canin dla dorosłych psów i w wędlinę dla psów dorosłych.Suczka miała 6 tygodni,zapewniano mnie ze ma wiecej.W domu odkryłam,że ma łupież,mój weterynarz stwierdził,że to alergia,w między czasie pojawił się szary nalot na brzuszku w trakcie wyrosły jej cycuszki.Żeby wykluczyć alergie zmieniamy jej pokarm, psinka jest po drugim odrobaczaniu,za pere dni mamy drugie szczepienie.Zanim nie przyjmie wszystkich szczepien nie wychodzimy na spacery.Jakie leczenie poradziłby Pan nam?Czy to faktycznie grzyb?Piesek czasem je własne kupki.Pokarm zmieniliśmy stopniowo na Acana Puppy Small Breed.

Małgorzata Dziuba
Małgorzata Dziuba
Odpowiedz  Marzena Curyło

Ale kociak też powinien mieć objawy

Małgorzata Dziuba
Małgorzata Dziuba

Oczywiście że może, zaraziłam się i wyleczyłam tą samą maścią co i koty, którą przepisała weterynarz

Karolina Cebulska, lekarz weterynarii
Karolina Cebulska, lekarz weterynarii

Podstawowe pytanie to czy kot i domownicy wyleczyli się już z grzybicy. Jeśli nie i dalej widac na ich skórze wykwity, odradzałabym spotkanie.Pozdrawiam serdecznie, lek. wet. Karolina Cebulska

Akademia Piłkarska Champions Kwidzyn/Ryjewo
Akademia Piłkarska Champions Kwidzyn/Ryjewo

Witam. Moja mama przygarnela małego kotka od którego ona i reszta domowników zarazili się grzybica. Maja identyczne plamki jak na zdjęciu powyżej. Była oczywiście u lekarza i od półtora tygodnia stosują jakaś maść na te paskudztwo. Kotek zamieszkal w garażu i nie wchodzi do domu. Moje dzieci chciałyby odwiedzić babcie i zostać u niej na noc. Czy mogą się jeszcze tym zarazić?

Joanna Mikołajczuk
Joanna Mikołajczuk

Niestety przed chwilą wykapalam Lilcie i niestety też stwierdzam że ma grzybicę:( Jutro biegiem do weterynarza 🙁 Parę dni temu zauważyłam strupy i posklejania do tego futro ale sądziłam że to strupy po zabiegu usuniecia tluszczaka które było nie tak dawno 🙁 Biedna moja sunia….co rusz u weterynarza 🙁

Karolina Cebulska, lekarz weterynarii
Karolina Cebulska, lekarz weterynarii

Dzień dobry. Zaleciłabym wizytę u weterynarza i odstawienie Hexodermu. Możliwe że psiak ma na niego alergię. Czy woda w której kąpali Państwo psa nie była za ciepła? Czy kąpali go Państwo tylko w Hexodermie? Ciężko mi jest powiedzieć czy nie lepsza byłaby maść – nie widzę pieska rozległości zmian ich charakteru. U maluchów problem jest taki, że maść zlizują w trybie natychmiastowym – jej działanie jest więc znikome. Co do antybiotyku – bez jego nazwy nie jestem w stanie ocenić czy można go podawać szczeniętom. Odpowiadając na trzecie pytanie – na razie izolowałabym psiaka i mamę od Pani psów. Jeśli potwierdzi się podejrzenie lekarza co do grzybicy, jest ona zaraźliwa, lepiej unikać kontaktu psów i kotów z zarażonymi zwierzakami. Pozdrawiam serdecznie, lek. wet. Karolina Cebulska

Karolina Cebulska, lekarz weterynarii
Karolina Cebulska, lekarz weterynarii

Dzień dobry. Biocan M jest jak najbardziej specyficzną dla jednego rodzaju grzyba M.canis szczepionką. Nie widzę więc przeciwwskazań przed jej stosowaniem. Przez długi okres była ona niedostępna w Polsce, dlatego też nie wspomniano o niej w artykule.Okres leczenia natomiast jest specyficzny dla danego osobnika – może trwać nawet kilka miesięcy. Jeśli po 2 tygodniach jest już lepiej to należy się tylko cieszyć. Powodzenia w dalszym leczeniu kota. Pozdrawiam serdecznie, lek. wet. Karolina Cebulska

Gosia Salamon
Gosia Salamon

Dzień dobry, mój kot ma zdiagnozowaną mikrosporozę. Dostał jż 3 szczepionki Biocan M. Trochę zmartwiła mnie więc treść tego artykułu. Dlaczego odradza szczepienia przeciwgrzybicze? Weterynarz powiedziała, że leczenie tej choroby potrwa do 6 tygodni, a tu czytam o paru miesiącach… Nie wiem już co mam myśleć. Może to dlatego, że leczenie u naszego kota bardzo dobrze przebiega? Po 2 tygodniach zniknęły już 2 ogniska – nad noskiem i za uchem. Niestety to dziadostwo siedzi jeszcze w uszach.

Ewa Rutkowska
Ewa Rutkowska
Odpowiedz  Gosia Salamon

Od 2 tygodni mamy szczeniaka (4 tygodniowy) i jego matkę zabrane z pola. Suka od wielu miesięcy błąkała się pod lasem, bez właściciela. Oszczeniła się pod wiejską komórką. Suka 1,5 miesiąca temu dostała tabletkę Bravecto, jest bardzo wycofana, nie dawała do siebie podejść, sierść ma piękną, kruczo-czarną, błyszczącą, wygląda na zdrową, natomiast szczeniak ma liczne strupy na całym ciele. Pcheł ani kleszczy nie znalazłam u szczeniaka.Spryskałam go Fiprystem ale poprawy nie ma. Tydzień temu lekarz wet. podał jej jakieś 3 zastrzyki (na pasożyty, antybiotyk), pobrał zeskrobiny do badania, zalecił kąpiele w Hexodermie i podawanie doustnie Marfloxin. Przypuszcza że jest to grzybica. Po pierwszych 2 kąpielach pojawił się potężny łupież, strupki nie zniknęły. Po trzeciej kąpieli – wczoraj – tuż po wyjęciu szczeniaka z wody brzuszek zrobił się czerwony i wyskoczyło dużo wodnistych króst. Dziś moczyliśmy brzuszek rivanolem. Po ostatniej kąpieli – wczorajszej – łupież znikł zupełnie. Bardzo proszę o radę, co dalej robić, czy nadal go kąpać z szamponem Hexoderm, czy może lepsza byłaby jakaś maść na brzuszek i strupy na ciele. Czy antybiotyk, który dostała (10 tabletek po 5 mg, a waży 2,5 kg) nie zaszkodzi szczeniakowi. Na ulotce jest informacja, aby nie podawać psom młodszym niż 12 miesięcy a on ma dopiero 4 tygodnie. Nie mam jeszcze wyniku zeskrobiny z laboratorium. Bardzo proszę o radę co robić. Szczeniak i matka mieszkają w zbitej z desek budzie, w kojcu. Wycofana suka nie wchodzi jeszcze do mieszkania w którym mam jeszcze 2 psy i kilka kotów. Czy szczeniak musi pozostać poza domem do czasu wyleczenia aby nie zaraził pozostałych psów i kotów. Matka karmiąca szczeniaka kontaktuje się z moimi psami – czy izolować ją aby nie przeniosła choroby psy?

Łukasz Pasoń
Łukasz Pasoń
Odpowiedz  Ewa Rutkowska

Może! Choć nie każdy gatunek grzyba chorobotwórczego dla zwierząt jest groźny dla ludzi:) Odsyłam do podręcznika: „Mikrobiologia lekarska”

Małgorzata Dziuba
Małgorzata Dziuba
Odpowiedz  Łukasz Pasoń

Co w Sierści Piszczy też zaraziłam się tym od swojego kota przygarniętego z TOZ i to po 2 miesiącach zakwitło na mnie 🙂 dobrze że kot miał zapisany krem dla ludzi to i ja skorzystałam. Szybciutko znikło tak samo jak przedtem u kotów.

Co w Sierści Piszczy
Co w Sierści Piszczy

Dzień dobry.W przypadku M. canis rozwój choroby następuje z reguły po kilku dniach od kontaktu z zarodnikami, ale zdażają się przypadki że objawy mogą rozwinąć się dopiero po 3-4 tygodniach. Zatem tak jest możliwe, że wraz z kotką przygarnęła Pani również jakiegoś „Dermatofita”.PozdrawiamLek.wet.Kinga Wojtczak

Anna Rehman
Anna Rehman

kilka tygodni temu zamieszkała z nami mała kotka.zauważyłam u córki jedna mała „plamke” i na trzeci dzień następną.wczoraj również znalazłam u siebie jedną.Czy po 3 tygodniach,czyli od chwili kiedy mamy kotkę,jest mozliwosc objawienia się zakażenia?

Co w Sierści Piszczy
Co w Sierści Piszczy
Odpowiedz  Anna Rehman

Dzień dobry. Objawy, które Pani opisała i fakt, że ma Pani dwa nowe kociaki może wskazywać na zarażenie microsporum. Koty mogą być bezobjawowymi nosicielami grzybicy. Zalecamy wizytę u dermatologa (leki są na receptę) i weterynarza, który może zaproponować leczenie ogólne.

Ewelina Kruszyniak
Ewelina Kruszyniak

3 tygodnie temu zamieszkały ze mna dwa małe devon rexy /4 i 5 mies./ Po kilku dniach ich pobytu pojawila się na mojej szyi zmiana, czerwona nieswędząca. Po pewnym czasie czerwonych, pierscieniowatych plam bylo coraz wiecej. Obecnie są już bardzo swędzące i znacznych rozmiarów. Wygląda to identycznie jak na zdjęciu w artykule. Z powodu uciążliwych objawów zaczęłam szukać informacji na ten temat i trafiłam na Pana artykuł. Koty nie mają żadnych zmian tego typu na skórze /znalazłam jedynie małe dwie grudki,nieprzypominające ognisk grzybicy, ktore mam na skórze/. Jak w takim przypadku przebiega leczenie zwierząt?

Co w Sierści Piszczy
Co w Sierści Piszczy

Tak, nawet zwykły łupież może na nią wskazywać. Objawy grzybicy można łatwo pomylić z innymi schorzeniami, dlatego jeśli tylko ją podejrzewamy warto udać się do weterynarza.

Ilona
Ilona

Witam, a zna Pani nazwę tej maści?

Co w Sierści Piszczy
Co w Sierści Piszczy

Przykro nam to słyszeć, ale faktycznie – takie przypadki zdarzają się!

Aneta Daroń
Aneta Daroń

A wczoraj własnie czytałam na jedym forum o takiej grzybicy. Ludzie nie zawsze są świadomi tego co dzieje się ze zwierzakiem i ze to akurat grzybica.

Beata Zyźniak
Beata Zyźniak
Odpowiedz  Aneta Daroń

Moja znajoma niestety w ten sposób zaraziła się od swojego kota grzybicą.

Ewa
Ewa

Leczę właśnie 5 miesięcznego kotka z hodowli, ktory nie ma objawow grzybicy. Zmiany grzybicze ma jednak w sumie 10 osob, ktore mialo z kotkiem bezposredni kontakt. Po ilu orientacyjnie dniach doustnego leczenia kotek juz nie zaraza. Kotek nie swiecil pod lampą wooda ani nie widac bylo zmian pod mikroskopem. Zarazeni za to swiecili i wyszedl microsporum canis.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ewa

Dzień dobry.
W przypadku grzybicy zawsze należy się zastanowić, kto od kogo się zaraził – kot od człowieka, czy człowiek od kota. Microsporum canis jest drobnoustrojem dość często izolowanym od kotów. Drobnoustrój ten wywołuje zoonozę, w tym przypadku faktycznie źródłem zakażenia mógł być kot. Jeśli chodzi o skuteczność leczenia, zależy ono od użytego preparatu. Jeśli kot nie „świecił” w badaniu lampą Wooda, najprawdopodobniej był bezobjawowym nosicielem. W takich przypadkach zaleca się tak zwane szczepienie metafilaktyczne – w Polsce są dostępne szczepionki dla kotów, przeciwko M.canis, podanie preparatu dwukrotnie, w odstępie 2 tygodni, dla podejrzanego o nosicielstwo zwierzęcia (lub takiego, które przebywa w środowisku, gdzie występuje choroba) powinno powodować odporność na zakażenie na 9 – 12 miesięcy. Jeśli chodzi o siewstwo po leczeniu, należy pamiętać, że materiałem zakaźnym mogą być fragmenty naskórka, włosy pokryte zarodnikami grzyba. W sprzyjających okolicznościach i odpowiednich warunkach środowiska, mogą stanowić niebezpieczeństwo przez 18 miesięcy – kot może już dawno nie mieć objawów klinicznych, dlatego oprócz odpowiedniej terapii należy zadbać o odkażenie wszystkich powierzchni w domu.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Ola
Ola

Witam! Czy kotka może dostać grzybicy lub drożdżycy pochwy po lekach przeciwzapalnych na stawy i sterydach?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ola

Dzień dobry.
Nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem, jednak w przyrodzie chyba nic nie jest niemożliwe. Rozumiem, że niepokoi Panią wypływ z dróg rodnych pupilki, tak? Czy koteczka jest wysterylizowana? Czy w trakcie zabiegu zostały usunięte jajniki i macica? Wypływ z dróg rodnych nie musi świadczyć o grzybicy pochwy, u niewysterylizowanych kotek bywa objawem ropomacicza – jest to sytuacja zagrożenia życia pacjentki, powinna się Pani w takim wypadku niezwłocznie zgłosić do lekarza prowadzącego. Czy kotka wykazuje jakieś niepokojące zachowania? Czy zauważyła Pani zmniejszenie apetytu, wymioty, lub intensywne wylizywanie okolicy dróg rodnych?
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Ola
Ola

Dziękuję. Kotka wysterylizowana , dawno już. Wylizywała sobie okolicę pochwy i odbytu aż do ran. Badania i wymazy nie wykazały bakterii, zaczęło się to po leczeniu lekami przeciwzapalnymi i sterydami. Rany nie goiły się długo, teraz po odstawieniu maści i chlorheksydyny schodzi czarna, spalona skóra. Pomógł dopiero Solcoseryl i octenisept.

Ola
Ola

Dziękuję za odpowiedź. Kotka oczywiście jest wysterylizowana> Wydawało mi się , że okolice pochwy ma ostatnio wilgotniejsze, ale żadnego wypływu nie zaobserwowałam. Rozlizała sobie okolice sromu i odbytu do krwi , a rana nie goiła się prawie dwa miesiące. Robiliśmy badanie moczu i wymaz z rany, które nie wykazały niczego – posiew moczu był jałowy, a bakterie z rany trzeba było namnażać na podłożu i okazały się niegroźnie, z rodzaju tych bytujących na skórze. Po odstawieniu wszystkich maści i chlorhesydyny a zastosowaniu zwykłego Octaniseptu i Solcoserylu żelu rana zaczęła się goić. Kotka brała sterydy, stosowaliśmy Isaderm, Jodoform, Trident i nic nie pomagało , wręcz przeciwnie rana wyglądała coraz gorzej, z okolic intymnych kotki schodzi czarna spalona skóra. Na szczęście wszystko się już goi, ale męczy mnie myśl, że któryś ze specyfików wywołał takie problemy. No i pytanie dlaczego doszło do takiego rozlizania rany? Czy powodem mogły być przepełnione gruczoły okołoodbytowe ? Pozdrawiam

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ola

Dzień dobry.
Oczywiście – przepełnione gruczoły okołoodbytowe wywołują nieznośne uczucie świądu. Świąd u zwierząt jest samonapędzającym się procesem – polizałem, więc swędzi, swędzi – więc polizałem. Koci język jest jak papier ścierny – najmniejsze nawet uszkodzenie naskórka, lizane przez kota, może doprowadzić do rozległej rany. Rozlizanie swędzącego miejsca jest bardzo częste u czworonogów. Gruczoły okołoodbytowe u kota przepełniają się dość rzadko – dieta kota sprawia, że opróżniają się one samoistnie. Jednak zdarzają się pacjenci, którzy muszą mieć regularnie opróżniane gruczoły. Jeśli chodzi o inne możliwe przyczyny, świąd okolicy odbytu może być wywołany przez inwazję pasożytów wewnętrznych, przez odparzenia, powstające przy nieprawidłowym ukształtowaniu sromu, przy infekcjach w obrębie pęcherza moczowego. Proszę pamiętać, że rany u zwierząt muszą być zawsze chronione przed rozlizaniem – w ślinie u psa czy kota znajduje się bardzo dużo bakterii, które mogą wikłać obecne już infekcje.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla koteczki, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Ola
Ola

Dziękuję bardzo za odpowiedź, pozdrawiam

Hubert
Hubert

Nie mam dobrego zdjecia ale u mojego Westa występują ciemne naloty na podbrzuszu oraz los zbrązowial

Paulina
Paulina

Witam, mam szczeniaka- znajdę.
Na jego skórze wystąpiło coś takiego jak na załączonym zdjęciu. Najpierw bardzo łuszczyła mu się skóra-jakby łupież, a teraz ma takie wyczuwalne grudki w różnych miejscach- głównie grzbiet, głowa, pyszczek, na jednym boku ma brak owłosienia.
Byłam u weta dostała już dwie dawki zastrzyków przeciw grzybicy żeby się nie rozwijała i szampon z zaleceniem co tygodniowych kąpieli.
może ktoś spotkał się z czymś takim?
Wet twierdzi ze to grzybica.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Paulina

Dzień dobry.
Aby stwierdzić, co to konkretnie jest, niezbędne są dodatkowe badania. Czy zmiany są swędzące? Czy powodują ból, dyskomfort u pupila? Czy maluch interesuje się nimi w jakikolwiek sposób? I czy po zastosowanych preparatach przeciwgrzybiczych zauważyła Pani jakąś poprawę? W przypadku zmian skórnych warto przeprowadzić badania dodatkowe. Jednymz podstawowych jest zeskrobina i ocena pozyskanego w ten sposób materiału pod mikroskopem. Warto porozmawiać o tym ze swoim lekarzem weterynarii. U młodych zwierząt występuje szczególna podatność na wszelkiego rodzaju infekcje, jeśli profilaktyka przeciwpasożytnicza nie jest prowadzona regularnie – zatem czy odrobaczała Pani pupila? Jeśli wynik badania zeskrobiny nie przyniesie żadnej odpowiedzi, warto pobrać jeden z guzków i przekazać do badania histoaptologicznego. Rozumiem, że zmiany skórne to jedyne, co Panią niepokoi? Nie ma żadnych innych objawów? Do czasu ustalenia, z jakiego powodu Pani pupil ma zmiany skórne, warto wprowadzić suplementację witamin z grup A i E, kwasów omega oraz cynku – proszę porozmawiać ze swoim lekarzem o odpowiednim dla malucha preparacie.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Paulina
Paulina

Co to może być ? Nużyca wykluczona przez weterynarza. Psiak ma na pyszczku jakby grudki i wzdłuż grzbietu.
Wet twierdzi ze grzybica.

Patrycja
Patrycja

Dzień dobry
Czy jest możliwość, że pomimo wykonanych badań lampą UV, badaniem zeskrobin, próbą hodowli i wyniku ujemnego w/w pies może mieć grzybicę? Pies choruje na pęcherzycę, przyjmuje sterydy. Co jakiś czas jednak pojawiają się na jego skórze ciemne placki z jaśniejszą obwódką. Pies łysieje, nie ma już podszerstka, a brzuch ma całkowicie łysy. Z mieszków włosowych na brzuchu miejscami wychodzi coś ciemnego, coś jak reszta włosa.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Patrycja

Dzień dobry.
Raczej mało prawdopodobne jest, aby mimo badań wychodzących negatywnie, pies cierpiał z powodu grzybicy. Opisywane przez Panią objawy, czyli wyłysienia, zmiany skórne na brzuchu, zmiany o innej niż reszta skóry pigmentacji mogą być powiązane z przyjmowaniem leków sterydowych i początkami zespołu Cushinga. Jest to bardzo częste schorzenie psów, które przyjmują stale leki sterydowe, jednak w przypadku Pani pupila, z powodu pęcherzycy, ciężko będzie ograniczyć ich dawkę – dzięki nim udaje się ograniczyć ogniska pęcherzycy. Proszę pamiętać, że każda zmiana na skórze powinna być skontrolowana, leki sterydowe mogą predysponować do wystąpienia grzybicy skórnej i fakt, że większość zmian nie była powikłana grzybiczo nie znaczy, że nie dojdzie do infekcji. Z pewnością warto włączyć do codziennego stosowania preparaty wspomagające funkcjonowanie skóry – zawierające cynk, witaminy A, E i B, biotynę oraz kwasy omega. Z pewnością poprawią wygląd pupila.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Gosia
Gosia

Witam
Moja kotka ma dziwne zmiany na skórze głowy i szyji wyślę zdjecia
Otrzymałam poradę mailowa od innego wet i powiedziała se to raczej na grzybice nie wyglada tylko jakaś alergie
Kotka 3 Tyg rozdzieliła sie ze swoimi kociakami i nie wiem czy to ma tez wpływ dziękuje za pomoc pozdr
Nie moge dołączyć zdjeć
Wyglada jak strupy wvjednym wieku od rany a inna przy uchu jest różowa ale juz nie ranki przybeejsciu do ucha na skórze nie na sierści
Bardzo gubi smierć

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Gosia

Dzień dobry.
Przede wszystkim proszę pamiętać, że nawet tak krótko po odstawieniu kociąt, kotka może już zajść w ciążę. Proszę rozważyć kastrację pupilki. Ciąża i odchowanie potomstwa to duże obciążenie dla całego organizmu. Niestety, bez dokładnego zbadania pacjenta ciężko wydać jakąkolwiek opinię, co do przyczyny pojawiania się zmian na ciele kota. Jeśli są to zmiany na głowie, przy uszach, mogą być objawem świadczącym o infekcji uszu, świerzbowcu usznym. Jeśli zauważa Pani pogorszenie wyglądu skóry po zjedzeniu jakichkolwiek innych niż zwykle pokarmów, może być to alergia. Proszę sprawdzić, kiedy kotka była ostatnio odrobaczana oraz czy jest zabezpieczona na pasożyty zewnętrzne – świąd szyi, głowy oraz nasady ogona może świadczyć o inwazji pcheł.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Gosia
Gosia

Kotka regularnie jest odrobaczana i używam krople na kark na pchły . Kotka jest nie wychodząca z domu . Pcheł raczej nie ma bo sprawdzałam i dostała krople na kark tydzień temu . Dziękuje bardzo za poradę pozdr

Katarzyna
Katarzyna

Szanowny panie,
Pies ma zmianę w okolicy pazura w jednej z łap oraz niezbyt duży wyłysiały kawałek na ogonie, który nie mógł powstać na skutek gryzienia. Czy tego typu zmiany mogą być grzybicze? Pies to dwuletni Cane Corso, waga 56 kilogramów, żywiony dietą Barf, bez chorób przewlekłych, kilkukrotnie przechodził zapalenie ucha.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Katarzyna Paziewska

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Katarzyna

Dzień dobry.
Zmiana na palcu wygląda bardzo niepokojąco. Od jak dawna pies ma tak zmienioną skórę w tej okolicy? Zmiany grzybicze, zlokalizowane wokół pazurów powodują rozpulchnienie tkanek wokół, zaczerwienienie skóry, przestrzenie między palcami wyglądają na mokre, dodatkowo powodują nieprzyjemny zapach. Jednak zmiany takie zazwyczaj obejmują kilka palców, a nie tylko jeden. Zmianę powinien obejrzeć lekarz weterynarii. Z pewnością należy wykonać dodatkowe badania, aby upewnić się, co konkretnie spowodowało taki wygląd tkanek. Zmiana może być spowodowana stanem zapalnym, wywołanym przez aktywność bakteryjną (zwłaszcza, jesli w tej okolicy było jakieś skaleczenie lub zranienie), może jest tam wbite jakieś ciało obce. Należy jednak wykluczyć także choroby autoimmunologiczne oraz zmiany nowotworowe. Proszę udać się do swojego lekarza prowadzącego i poprosić o diagnostykę tej zmiany. Jeśli chodzi o wyłysienia na końcówce ogona, bardzo często są wywołane przez zaburzenia hormonalne.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Joanna
Joanna

Mój pies od jakiegoś miesiąca ciągle liże i podgryza swoje opuszki palców i między nimi. Śmierdzą mu przy tym te stopy. To czarna labradorka w wieku 2 kata 8 miesięcy. Mniej więcej miesiąc temu na spacerze wykąpała się z rowie ze stojącą wodą. Zlekceważyłam to i dopiero po tygodniu ją wykąpałam, kiedy brzydko pachniała cała. Pies nie śpi na łóżkach tylko ma swoje dwa posłania, prane i czyszczone co jakiś czas. Mam też 7 letnią kotkę, która śpi w moim łóżku. Mniej więcej w tym samym czasie, pojawiły się u mnie na skórze, pod piersiami, mocno czerwone, rozległe plamy, z których schodzi skóra i śmierdzi. Mój lekarz POZ wypisał mi lek antygrzybiczy, ale też brzydki zapach mojej skóry zaczęłam łączyć z identycznym brzydkim zapachem nóg u psa. Te gryzienie/ drapanie psa zwalałam na częste alergie rasy labrador, choć moja nie miała żadnych badań pod tym kątem.
Czy takie objawy, zwłaszcza zapach jakby niepranych skarpet, mogą być objawem grzybicy u psa i człowieka?
Co należałoby jednocześnie zrobić?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Joanna

Dzień dobry.
Wygryzanie przestrzeni międzypalcowych, w połączeniu z przykrym zapachem może sugerować alergię zwierzęcia – silny świąd powoduje zwiększoną chęć wygryzania i wylizywania palców, a wilgotne środowisko i zmacerowana skóra są świetnym środowiskiem do rozwoju grzybicy. Przede wszystkim powinna się Pani udać do lekarza weterynarii, który zbada pupilkę i oceni, czy między palcami wystąpił stan zapalny, czy nie, w razie potrzeby zaleci stosowanie konkretnych preparatów. Do czasu ustalenia terminu wizyty, proszę przeanalizować jadłospis pupilki, warto zastosować karmienie jednym źródłem białka, wyeliminować przekąski oraz nie podawać ludzkiego jedzenia i smakołyków. Inną przyczyną przykrego zapachu łapek może być nadkażenie bakteryjne, co wiązałabym z kąpielą w brudnej wodzie. Raczej mało prawdopodobne, by zaraziła się Pani grzybicą od psa – musiałaby Pani mieć bardzo obniżoną odporność lub infekcje skórne i uszkodzony naskórek, który stanowiłby bramę wejścia dla drobnoustrojów.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Sylwia
Sylwia

Dzień dobry 🙂
Tydzień temu odebraliśmy małego kotka Brytyjczyka z hodowli po 3 dniach zauważyliśmy u niego zmiany na jednym a później na drugim uchu a teraz na łapce. Wczoraj byliśmy u weterynarza Pani Doktor zaleciła stosowanie Dermosterol plus lek do przemywania okolic uszu.
Kazała obserwować czy zmiany będą się powiększać jednakże boimy się by nic się nie stało poważniejszego ani nie powiększały się zmiany na futerku. Będę wdzięczna za pomoc czy dobrze diagnozujemy problem i czy nie powinnismy zmienić lekarza.
Dziękuje uprzejmie za pomoc

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Sylwia

Dzień dobry.
Zacznę od tego, że jeśli zmiany pojawiły się po tak krótkim czasie od zakupu zwierzęcia, powinna Pani zgłosić ten fakt do hodowli, z której kot został kupiony. Jeśli chodzi o zmiany, na zdjęciu wydają się być suche i łuszczące. Na uchu lewym są dość regularne w kształcie. Niestety, na podstawie zdjęcia albo opisu nie da się postawić miarodajnej diagnozy, do tego niezbędne jest badanie zwierzęcia na żywo i zlecenie badań dodatkowych. W przypadku problemów dermatologicznych pomocne w postawieniu diagnozy jest wykonanie preparatu odciskowego lub zeskrobiny ze zmienionego miejsca. Jeśli nie ma Pani zaufania do lekarza, który badał Pani pupila, albo nie jest Pani pewna, co do diagnozy, warto udać się z kotem do innego lekarza weterynarii. Jeśli chodzi o preparat, o którym Pani wspomniała, czyli Dermosterol, działa on wspomagająco w stanach łojotokowego zapalenia skóry, zawiera kwasy omega które wspomagają jej regenerację. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy ten preparat wyleczy Pani pupila, z pewnością jednak nie zaszkodzi.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Anna
Anna

Dzień dobry. Czy u psa moze zdarzyć się grzybica ogólnoustrojowa?

Mój pies (mieszaniec pudla i sznaucera, lat 15) od czterech miesięcy ma postępujące obniżenie leukocytów. Przeszedł ostatnio antybiotykoterapię, ale poziom leukocytów nadal powoli spada – od 3.3 w lipcu do 0,86 obecnie (poziom oczekiwany – 6 G/l).

Pies nie ma żadnych widocznych objawów choroby – ma bardzo dobry apetyt, jest ruchliwy, chętnie biega, na spacerze jest zainteresowany zapachami i otoczeniem, śpi tyle samo, co zwykle (czyli ok. 16 godzin). Jego waga nie zmienia się: ~13 kg.

Po antybiotykoterapii sytuacja nie zmieniła się – brak zewnętrznych objawów choroby, a leukocyty coraz niższe.

Leukogram:
neutrofile pałeczkowate 8%
netrofile segmentowane 38%
limfocyty 24%
monocyty 30%
eozynofile 0%
bazofile 0%

Krwinki czerwone: anizocytoza, nieznaczna poikilocytoza (obecne echinocyty)
Krwinki białe: leukopemia potwierdzona mikroskopowo, obecne pobudzone makrofagi i limfocyty, w nielicznych neutrofilach obecne ciałka Dohlego
Płytki krwi: anizocytoza, obecne średnioliczne makropłytki, dość liczne agregaty płytek

Pozostałe komponenty morfologii mieszczą sie w normie (tylko MCHC odrbinę za niskie: 31.5 g/dl).
Krew z ostatniego badania morfologii trafiła do hematologa i czekamy na opinię.

Będę wdzięczna za wskazówki co do możliwych przyczyn takiego stanu.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Anna

Dzień dobry.
Rozumiem, że pupil nie przyjmuje żadnych leków na stałe? Nie miewał silnych zakażeń ani transfuzji? W przypadku zaburzeń w ilości białych krwinek, warto wykluczyć przede wszystkim choroby nowotworowe, zwłaszcza białaczkę. Czy nie zauważyła Pani może powiększenia węzłów chłonnych? Dobrze byłoby wykonać USG jamy brzusznej i sprawdzić, czy wątroba i śledziona pieska wyglądają prawidłowo. Bardzo często zmiany nowotworowe występujące na narządach miąższowych nie dają żadnych objawów, rosną, osiągając imponujące rozmiary. Cieszę się, że zdecydowała się Pani na konsultację u hematologa. Podpowiem jeszcze, że w przypadku braku jednoznacznej odpowiedzi, warto wykonać biopsję szpiku kostnego, aby sprawdzić, czy nie ma w nim żadnych nieprawidłowości. Odpowiadając na Pani pytanie, tak, pies może cierpieć z powodu grzybicy ogólnoustrojowej, jednak znacznie częściej zdarzają się grzybice poszczególnych narządów lub układów (na przykład grzybica skóry, grzybica przewodu pokarmowego, zmiany grzybicze w jamach nosowych).
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Patrycja
Patrycja

Witam. Potrzebuje pomocy.
Dokładnie 3 tygodnie temu dzieci przyniosły do domu małego kotka… Nigdy nie byłam zwolennikiem kotów, ale ten skradł nam serce 😊 Na początku mieliśmy go przetrzymać bo zimno, bo mrozy itp. ,,na chwilę,,. Byłam z nim u weterynarza okazało się że jest przeziębiony odrobaczyłam go i było okey. Dostał antybiotyk przeziębienie przeszło…. ale po tygodniu syn dostał plamek później ja i córka. Po wizycie u dermatologa okazało się że to grzybica dostaliśmy maść+tab. Okazało się że kot ma grzybice dostał IMAVEROL do smarowania + kąpiel 2razy w tygodniu Nizoralem + szczepionka. Kotka wyniosłam do oddzielnego pomieszczenia żeby nie chodził po kanapie i meblach. Po kilku dniach okazało się że i pies jest zarażony. Pies jest z nami od 4lat nie mam już innego pomieszczenia żeby go trochę izolować i najgorszy jest problem w utrzymaniu czystości. Naprawdę lubię sprzątać dom praktycznie codziennie dezynfekuje woda+ocet lub spirytus 75%. Ale jak każdy wie pies się przejdzie i za chwilę jest pełno sierści brak mi sił na codzienne szorowanie. Bieganie z odkurzaczem 5razy dziennie. Jak mam po wyleczeniu nas i zwierzaków odkazić dom żeby się pozbyć wszystkich zarodników? Wiadome że nie jestem w stanie wszystkiego wysprzątac idealnie.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Patrycja

Dzień dobry.
Zazwyczaj regularne sprzątanie z użyciem środków odkażających jest wystarczające, aby pozbyć się zarodników grzyba. Może Pani też spróbować ozonowania, rozpylania środków dezynfekcyjnych. Dodatkowo, warto wspomóc naturalną odporność kota, psa i całej rodziny, zadbać o to, by na rękach nie mieć żadnych skaleczeń, ran i krostek. Zwierzęta na swojej skórze mają florę saprofityczną, w skład której mogą wchodzić grzyby, jednak u zdrowego zwierzęcia nie powodują one objawów chorobowych – do ich rozwoju dochodzi najczęściej przy spadku odporności (na przykład przeziębieniu, kocim katarze, alergiach). Proszę upewnić się, że kot nie ma żadnych pasożytów zewnętrznych – bardzo często młode kocięta są nosicielami pcheł i mogą zakażać psy. Proszę też zadbać o szczepienie pupila przeciwko chorobom zakaźnym, gdy tylko kot w pełni dojdzie do siebie.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Renata
Renata

Dzień dobry. Czy to może być grzybica? Piesek w trakcie diagnozy, przyjmuje antybiotyk.Odebrany właścicielce,która o niego nie dbała. Proszę o pomoc. Pies ma to w kilku miejscach, między innymi nad nosem.

IMG-20210606-WA0007.jpg
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Renata

Dzień dobry.
Rozumiem, że piesek nie drapie się w wyłysiałych miejscach, nie liże ani nie wygryza zmian? Na podstawie zdjęcia, nawet najlepszej jakości, nie da się określić, czym mogą być spowodowane zmiany skórne u Pani pupila. Aby sprawdzić, czy zmiany są spowodowane aktywnością grzybiczą, warto wykonać posiew mykologiczny, z włosów z brzegów zmiany lub z zeskrobiny pobranej z brzegów zmiany. Dobrym pomysłem będzie wykonanie cytologii. Wyłysienia nie muszą wcale świadczyć o grzybicy skóry, przyczyny mogą być zupełnie inne. Przede wszystkim, warto wykonać badanie krwi, aby wykluczyć niedoczynność tarczycy. Proszę sprawdzić, czy zabezpieczenie przeciwko pchłom i kleszczom jest aktualne, czy nie ma potrzeby ponownego podania preparatu. Wyłysienie może być spowodowane niedoborami witamin, za małą ilością białka w diecie, niewygodnym legowiskiem lub materacem. W przypadku zmian bardzo opornych na leczenie, warto pobrać wycinki ze zmienionych miejsc, do badania histopatologicznego. Jest to badanie inwazyjne, jednak z dużym prawdopodobieństwem określi możliwą przyczynę wyłysień.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Renata
Renata

Dzień dobry. Niestety badanie w kierunku dermatofitów potwierdziło microsporum canis. Piesek w trakcie kuracji orungalem. Na ile skuteczny jest ten lek i czy weterynarz powinien zastosować dodatkowo jakieś leczenie miejscowe? Czy my , jako domownicy powinniśmy też przyjmować profilaktycznie jakiś lek? Jak długo trwa leczenie tej choroby? Dziękuję za każdą odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie. Renata

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Renata

Dzień dobry.
Jeśli ma Pani jakiekolwiek wątpliwości, co do postawionej diagnozy lub zastosowanego leczenia, warto udać się z psem na wizytę do innego lekarza weterynarii. Nie jestem w stanie powiedzieć Pani, czy zalecone preparaty okażą się skuteczne – nie badałam pieska, nie wiem jak rozległe są zmiany, czy są zlokalizowane tylko w jednym miejscu, czy na całym ciele pupila. Orungal jest preparatem o silnym działaniu przeciwgrzybiczym. Jest zalecany do stosowania przy zakażeniach skóry, dróg rodnych oraz przewodu pokarmowego. Poza stosowaniem leków przeciwgrzybiczych, często zalecane są kąpiele dermatologiczne, aby poprawić nieco kondycje skóry, a także stosowanie probiotyków, suplementów diety (z kwasami omega, witaminami A, E, biotyną). Warto też przeanalizować dietę pupila pod kątem ewentualnych alergii. Microsporum canis jest patogenem, który często powoduje zakażenia skóry, uszu i przestrzeni międzypalcowych u psów. Może stanowić także florę saprofityczną. Jeśli Pani domownicy nie mają problemów z układem immunologicznym, nie mają otwartych ran na skórze oraz zachowują podstawowe zasady higieny, prawdopodobieństwo zakażenia jest dość niewielkie.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

MAGDALENA
MAGDALENA

Dzień dobry. Niecały mc temu przybłąkał się do nas dorosly kot. Wyglądał na zdrowego oprócz brudu w uszach. Byliśmy u weterynarza nie stwierdził swierzbowca. Założyliśmy obroże kot drapał się w tej okolicy dość często. Po podaniu preparatu odrobaczającego Broadline na kark Po 2 dniach zauważyłam zgrubienie na karku z podrażnieniem skóry. Nie wiem czy powiązane z preparatem czy drapaniem w okolicach obroży. Obrożę zdjeliśmy. Niestety kot bardzo rozdrapywał ranę. Założyliśmy odlone ze skarpety i powoli się goi. Natomiast na uszach i skroniach w okolicach uszu pojawiły się grudki podskórne początkowo w kolorze skóry teraz już czerwone rozdrapane łuszczące. Kot bardzo je drapie. Dodatkowo na uszku od str wewn. Pojawiła się miejscowo łuszczące skóra i znów brudy w uszach. Dodaję zdjęcia uszek ( niestety chyba nie mam mozlilwosci dodać gdyż się nie załączają pytanie gdzie mogę je wysłać lub jak skutecznie dodac).
Kot ma traumę po ostatniej wizycie u weterynarza i nie da się włożyć do transporterka za nic w świecie dlatego nie mogę się skonsultować bezpośrednio i pobrać zeskrobin. Z góry dziękuję bardzo za pomoc

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  MAGDALENA

Dzień dobry.
Jeśli chodzi o leczenie świerzbowca, nie wystarczy jednorazowe wyczyszczenie uszu, należy zastosować preparat, który zabije wszystkie obecne w uszach pasożyty. Co więcej, w przypadku intensywnej inwazji, podanie preparatu należy regularnie powtarzać. Świeżbowiec drąży w skórze kanały, co wywołuje ogromny świąd i dyskomfort w tej okolicy – stąd obserwuje Pani wielką chęć drapania uszu. Terapia przy inwazji świeżbowca może trwać nawet kilka tygodni, w tym czasie należy regularnie czyścić uszy i przestrzegać podawania leków, zaleconych przez lekarza prowadzącego. Wiele kotów wykazuje reakcje alergiczne na obroże, stąd nie jest to najlepsza możliwa forma zabezpieczania przeciwko pasożytom zewnętrznym u tych zwierząt. Proszę zapisać w książeczce pupila informacje o reakcji alergicznej. Grudkowate zmiany na skroniach i powierzchni uszu, powinny być zbadane przez lekarza. Wizyty u lekarza weterynarii nie zawsze są dla kota przyjemne, jednak przewlekła infekcja czy stan zapalny mogą wywołać gorsze dla psychiki zwierzęcia traumy, niż pobyt w gabinecie. Proszę nie zwlekać z wizytą – bez zbadania zmian, nie da się wprowadzić efektywnego leczenia.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

marcela Chirnoaga
marcela Chirnoaga

Prosze, kocica ma
Microsporus canis i wazy 2,5 kg. Jakie dawka ORUNGALU musze dac jej dziennie? (7 dni tak, 7 dni nie – 3 razy)
Dziekuje

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak

Dzień dobry.
Dawkowanie leku powinien z Panią omówić lekarz prowadzący. Przypomnę, że dawka itrakonazolu dla kota, czyli substancji czynnej zawartej w preparacie orungal to 10mg na każdy kilogram masy ciała. Lek powinien być stosowany w tak zwanej terapii pulsacyjnej – czyli stosujemy przez 3 dni, co tydzień, w zależności od nasilenia objawów lekarz zdecyduje o ilości powtórzeń. Itrakonazol może powodować znaczne osłabienie apetytu, proszę kontrolować, czy pupilka będzie spożywała odpowiednie ilości karmy. Domyślam się, że orungal jest jednym z elementów terapii, lekarz prowadzący z pewnością dobrał także odpowiednie dermokosmetyki oraz suplementy, tak? Przypomnę też, że grzybica najczęściej pojawia się jako efekt problemów z naturalną odpornością kota, warto przemyśleć terapię, która podniesie odporność pupilki.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Wiola
Wiola

Witam. Bardzo potrzebuje pomocy. Moja kotka ma stwierdzona grzybice(grzyb m.c.). Mam leki, preparat do smarowania. Ale czym dezynfekowac miejsca i rzeczy kocie?? Mam klopot wielki, bo mam wszedzie wykladzine a i nie chce zrobic krzywdy kotu, dziecku i sobie. Bardzo mi zalezy na wyplenieniu zarodnikow poniewaz kotka zachorowala juz drugi raz w przeciagu roku i moje dziecko teraz sie zarazilo…. Wszedzie szukam informacji, ze odkazac, dezynfekowac, ale czym i jak? Bardzo prosze o pomoc, z powazaniem Wiola

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Wiola

Dzień dobry.
Jeśli chodzi o środki do odkażania, mycia i dezynfekcji, jest wiele preparatów odkażających, które wykazują aktywność grzybobójczą, chociażby manusan, dostępny w każdej aptece. Jest to środek, który zalecany jest do mycia chirurgicznego, jest bezpieczny w kontakcie ze skórą, można dolewać go do prania, a także używać do mycia powierzchni. Częste odkurzanie, także z użyciem mopa parowego, wietrzenie pomieszczeń, używanie filtra powietrza, także znacząco zmniejszy ilość zarodników. Ciężko będzie usunąć je w zupełności, dlatego oprócz terapii grzybobójczej, warto podnieść odporność pupilki – proszę porozmawiać z lekarzem prowadzącym o odpowiednich preparatach. Jeśli chodzi o możliwość zakażenia ludzi, przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności (częste mycie rąk, unikanie dotykania zakażonych miejsc itp) szanse na przeniesienie choroby maleją.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Wiola
Wiola

Dzien dobry, slicznie dziekuje za wyczerpujaca i pomocna odpowiedz, pozdrawiam Wiola

Dorota
Dorota

Witam,
Jakiś czas temu mojemu kotu pojawiła się, obok czarnej plamy sierści, plama na skórze. Mam wrażenie że powiększa się stopniowo w górę oraz w dół – w stronę oka. Weterynarz sprawdził obszar lampą UV i pojawiły się pojedyncze grzybki, jego zdaniem nie do leczenia. Nie zebrał zeskrobiny do badania. Ja się obawiam ze to jednak grzybica, ale nie mam doświadczenia więc ciężko walczyć z lekarzem. Czy warto udać się do innego weterynarza by zrobił badanie czy taka zmiana to coś normalnego?

IMG_20220527_145815.jpg
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Dorota

Dzień dobry. Niektóre rodzaje grzybów są florą saprofityczną, co oznacza że w niewielkiej ilości występują na skórze zdrowego zwierzęcia. Jeśli jednak widzi Pani jakąś zmianę skórną, warto przyjrzeć się jej bliżej. Badanie lampą Wooda (po Pani opisie, podejrzewam że zostało ono wykonane) jest dość miarodajne, jeśli chodzi o określenie, czy zmiana jest wywołana aktywnością grzybów czy też nie. Powiększanie się obszaru skóry, na którym występuje zmiana (warto wykonać kilka zdjęć, w odstępach parodniowych, aby dokładnie prześledzić powiększanie się zmiany), jest wskazaniem do ponownego badania – warto zatem ponownie udać się do lekarza i poprosić o ponowne zbadanie zmienionego obszaru. Myślę, że gdy poprosi Pani o pobranie zeskrobiny lub odcisku zmiany, oraz o ocenę cytologiczną, lekarz nie powinien Pani odmówić. Do czasu ustalenia terminu wizyty, proszę zwrócić uwagę, czy pupil interesuje się zmianą, czy drapie ją, lub ociera się tą okolicą nadmiernie. Rozsądnie będzie też utrzymać maksymalną higienę w sąsiedztwie zmiany, używając łagodnych środków do dezynfekcji skóry. Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Elżbieta
Elżbieta

Wiam – juz 3 miesiąc walczę z grzybicą u mojego psiaka. najpierw był gronkowiec potem grzybica -dostawal leki — nic nie pomaga. Jak tylko leki sie skonczą wszystko wraca. Weterynarz juz nie chce zapisywać niczego tylko jakies plyny do smarowania. Pies ma coraz wiecej zmian na ciele. Aktualnie smaruję go Dermatisanem. Uwazam ,że to zam mało. Zmiany nie znikają wręcz pojawiają sie nowe Pies sie męczy – Mam Orungal ale nie wiem w jakiej dawce mu podać Ręce opadają – piesek to buldożek francuski waży 15 kg.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Elżbieta

Dzień dobry.
Proszę nie podawać nic bez ustalenia z lekarzem prowadzącym. Orungal jest lekiem, który może spowodować spore skutki uboczne, warto najpierw wykorzystać wszelkie inne sposoby na walkę z chorobą. Przede wszystkim proszę pamiętać, że niektóre grzyby występują na skórze zwierząt fizjologicznie i tylko wikłają obecne zakażenia. Warto się upewnić, czy pupil nie cierpi z powodu inwazji pasożytów zewnętrznych, wewnętrznych, czy nie ma ropowicy skóry, czy nie ma alergii pokarmowych lub kontaktowych, które znacznie wikłają obraz kliniczny. Psy ras brachycefalicznych mają dużą ilość fałd, warunki jakie w nich panują są idealne do nadmiernego rozwoju grzybów. Przez całe życie psa należy szczególnie dbać o higienę fałdek, powinny być regularnie myte i osuszane, aby nie dochodziło do odparzeń w tych obszarach. Należy upewnić się, czy pupil ma „tylko” grzybicę, bo przy chorobach współistniejących terapia grzybicy nie przyniesie zadowalającego efektu. Niestety, ta rasa bardzo często cierpi z powodu alergii – a wtedy bardzo łatwo o nadkażenie grzybicze skóry, terapia trwa wtedy całe życie pacjenta. Mam nadzieję, że uda się dobrać odpowiednią terapię dla Pani pupila i skóra Pani psa powróci do zdrowia.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Patrycja
Patrycja

Proszę o pomoc.od jakiegoś czasu jest coś takiego.nie wiem czy to mogą być drozdzaki jak się tego pozbyć?

IMG_20231015_231656.jpg
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Patrycja

Dzień dobry.
Nie da się zdiagnozować zmian skórnych na podstawie samego tylko zdjęcia. Jeśli ma Pani podejrzenie, że są to drożdżaki, warto udać się do lekarza weterynarii. Lekarz zbada Pani psa i z pewnością wykona badania dodatkowe (najprawdopodobniej zeskrobinę, lub zabezpieczy próbkę na posiew) i dopiero na tej podstawie będzie można postawić miarodajną diagnozę. Do czasu ustalenia terminu wizyty, proszę zwrócić uwagę, czy pupil interesuje się zmianami widocznymi na zdjęciu, czy drapie, wylizuje. Proszę też upewnić się, czy pies jest zabezpieczony przeciwko pchłom, kleszczom oraz kiedy był ostatnio odrobaczany. Podobne zmiany w okrywie włosowej można zaobserwować u pacjentów, którzy wygryzają się i wydrapują z powodu bólu, na przykład przy zwyrodnieniach stawów. Mam nadzieję, że szybko uda się ustalić, co dolega Pani pupilowi.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.