Natręctwa i obsesje u psa [zalecenia behawiorysty]

Natręctwa i obsesje u psa
Natręctwa i obsesje u psa [zalecenia behawiorysty] ⋆ Co w Sierści Piszczy

Być może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale nie tylko ludzie cierpią na nerwice i zachowania obsesyjno-kompulsywne. Ten problem może dotyczyć też psów! Właśnie dlatego warto zwiększyć świadomość tego tematu, żeby jak najlepiej zrozumieć to zagadnienie i zająć się psiakiem, który może cierpieć na powyższy problem.

Czym się charakteryzują natręctwa i obsesje?

Podobnie jak w przypadku ludzi, nerwice mogą się objawiać w różny sposób w zależności od osoby. Ale jest kilka wspólnych mianowników – zazwyczaj są to zachowania powtarzające się, trudne do opanowania i momentami prawie bezwiedne. Zwierzę czuje nieprzepartą chęć do wykonywania pewnych czynności i często “zapętla się” w działaniu, tak że występuje duża powtarzalność działań.

Jak rozpoznać natręctwa i obsesje u psa?

Dla wygody możemy pogrupować takie zachowania w pewne zbiory, które wydają się najczęstsze, ale nie wyczerpują naturalnie tematu, bo u każdego psa może wystąpić “wariacja na temat”. Kluczowe jest więc baczne obserwowanie naszego psiaka i wzmożona czujność, gdy zaczynamy obserwować niepokojące objawy.

Natrętne zainteresowanie własnym ciałem

Wiele psów przejawia obsesję na punkcie własnego ciała. Zaczynają się zbyt często interesować pewnym obszarem, próbują go lizać lub gryźć albo wykonują powtarzalne ruchy. Do takich zachowań można w przypadku psów zaliczyć na przykład:

  • gonienie własnego ogona (tu należy oczywiście rozróżnić gonienie chwilowe podczas zabawy, czy próby odczepienia sobie czegoś od ogona),
  • lizanie łap,
  • wygryzanie sierści na ciele, aż do powstania placków,
  • drapanie się bez widocznej przyczyny (brak alergii skórnych, pasożytów etc.),
  • szczekanie bez wyraźnej przyczyny.

Obsesje na punkcie przedmiotów.

  • pogoń za piłeczką lub inną zabawką,
  • śledzenie w napięciu światełka czy odblasków słońca,
  • aportowanie różnych przedmiotów jak patyki czy frisbee albo zabawki, nawet gdy pies jest wykończony,
  • szczekanie na przedmioty, gdy odmawiamy psu dostępu do nich.

Obsesje związane z ruchem

Ponadto warto dodać tu osobną grupę, zachowanie często spotykane np. u psów schroniskowych lub tak zwanych “wiejskich burków”. Chodzi o niekończące się bieganie wzdłuż płotu lub ogrodzenia w schronisku, kręcenie kółek czy wskakiwanie na budę lub murek. Często widać wydeptane ścieżki w trawie w miejscach, w których psy przebywają swoje trasy.

Niektóre psy czują też silną potrzebę wskakiwania lub odbijania się od właściciela lub innej osoby, jest to też powtarzalna interakcja, która pojawia się nawet bez wyraźnej zachęty ze strony opiekuna. 

Dlaczego nerwice i natręctwa powstają?

Najczęstszą przyczyną jest stres, wewnętrzne napięcie, niepokój i ogólnie pojmowana niezdolność do poradzenia sobie z trudną dla psa sytuacją. Obsesyjno-kompulsywne zachowania są więc generalnie próbą rozładowania stresu i emocji w nie do końca umiejętny i konstruktywny sposób, gdyż zachowania te powracają, a czasami też eskalują w miarę upływu czasu. Pomagają psu być może na chwilę, ale potem przeradzają się w większy problem, bo dochodzi do uszkodzeń ciała czy wycieńczenia organizmu (jak przy obsesyjnym szczekaniu czy bieganiu).

Jak sobie radzić z tym problemem?

Tutaj pojawia się najważniejsze pytanie – jak pomóc psu, który cierpi na nerwice? Jest jasne, że psiak nie jest w stanie samoistnie wyjść z takiej pętli zachowań, dlatego musimy go wesprzeć.

Dlatego kluczowe tutaj jest zdiagnozowanie podłoża takich zachowań i od tego powinniśmy zacząć. Zważywszy, że nerwice i obsesje powodują duży dyskomfort u psa i mogą się wzmacniać, należałoby wdrożyć skuteczne leczenie jak najszybciej. Tutaj warto przyjrzeć się sprawie pod kilkoma kątami.

Środowisko psa

Po pierwsze szukając źródła problemu, musimy wnikliwie przyjrzeć się środowisku życia psa. Zastanówmy się, czy nie występują w nim niedobory na jakimś polu. Abyśmy mogli mówić o dobrostanie zwierzęcia, należy pochylić się nad różnymi obszarami jego życia. Przeświadczenie, że psu do szczęścia wystarczy pełna miska karmy odchodzi już na szczęście do lamusa i mamy coraz większą świadomość, że jego dobrobyt to pojęcie znacznie szersze.

Poza zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych jak pełnowartościowe jedzenie i dostęp do wody, pies powinien mieć możliwość wychodzenia regularnego na spacery (co na przykład w przypadku psów schroniskowych czy psów trzymanych na łańcuchach może nie być realizowane), dodatkowo powinien mieć możliwość kontaktów społecznych z innymi psami oraz ludźmi, dostęp do zabawy, zaspokajania ciekawości i swobodnej eksploracji przestrzeni przy pomocy wszystkich zmysłów.

W momencie gdy nie jesteśmy w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb psa, może on zacząć przejawiać zachowania niepożądane, bo będzie próbował na własną rękę (łapę) poradzić sobie z ogarniającym go napięciem lub kompensować braki.

Tutaj przyjrzyjmy się na chwilę przykładowi psa, który spędza większość swojego życia w ciasnym, schroniskowym boksie. Nie ma tam dostępu do terenów, na których mógłby się wybiegać, są tam tylko znane mu zapachy, niewiele się dzieje, nikt się z nim nie bawi i mało kto go odwiedza. Ponadto zewsząd dochodzi szczekanie innych psów, co może generować stres naszego psa. Są to naturalnie skrajne przypadki, ale dobrze ilustrują sytuację. Taki pies ma tak zwaną deprywację kontaktów społecznych (prawidłowych, nie przypadkowych, stresujących od innych schroniskowych psów), nierozładowane emocje i jest mu najzwyczajniej w świecie trudno. Dlatego jego wentylem bezpieczeństwa jest bieganie w kółko, nieprzerwane szczekanie, czy nerwowe dreptanie z kąta w kąt w ramach ograniczonej przestrzeni schroniskowego boksu. Czyli właśnie opisywane zachowania obsesyjno-kompulsywne.

Fiksacja na punkcie przedmiotu

Poza holistycznym myśleniem o dobrostanie psa, możemy mieć do czynienia z wycinkiem jego życia i koncentracji na pewnym aspekcie, który docelowo rodzi problem i utrudnia mu normalne funkcjonowanie. Chodzi mi o fiksacje na punkcie wybranych obiektów bądź osób.

Podejrzewam, że każdy z nas widział na spacerze bądź w parku psiaka, który z wywieszonym językiem biegał za patykiem bądź piłką, a gdy wykończony opiekun nie miał już siły mu dalej go rzucać, to pies zaczynał nerwowo go poganiać na przykład przy pomocy szczekania. A gdy zabawa się kończyła i opiekun chował przedmiot, to pies w napięciu nadal czekał, aż piłeczka czy zabawka ukażą się jego oczom. Można pomyśleć, że nie ma w tym nic złego, w końcu każdy pies lubi się bawić i chce aportować albo zakopywać sobie taki skarb jak piłka. Oczywiście często nie ma w tym nic złego, ale jeśli dla psa jakiś przedmiot staje się obsesyjnie ważny, nie chce go spuścić z oka i zachowuje się nerwowo, gdy przedmiot znika mu z pola widzenia, to jest możliwe, że pies dostał obsesji na tym punkcie, a wszystko inne przestało się liczyć. Wtedy mamy do czynienia z zaburzeniem właściwych proporcji i warto nad tym popracować.

Co w takiej sytuacji? Jak zawsze należy podejść indywidualnie do tematu i dostosować taktykę do zwierzęcia, ale generalnie warto ograniczyć psu dostęp do zabawki i próbować ją zastąpić jakąś alternatywną zabawą (która być może nie wymaga przedmiotu jako takiego np. węszeniem czy tropieniem). Nie należy też pozwalać, by pies wymuszał na nas oddanie przedmiotu przy pomocy szczekania czy skakania na nas. Jeśli pies zorientuje się, że taka strategia jest skuteczna, to niepotrzebnie ją sobie utrwali i wzmocni. 

Obsesja na punkcie własnego ciała

Załóżmy, że zaczynamy obserwować, że nasz pies po konflikcie z innym psem zaczyna wylizywać nerwowo łapy albo gryźć ogon. Albo wychodzimy z domu, a pies zaczyna biegać w kółko i nerwowo szczeka. W ten sposób próbuje prawdopodobnie rozładować nagromadzony stres i napięcie w ciele. Jest to jednak zachowanie autodestruktywne, które może wpłynąć negatywnie na jego stan zdrowia. Co w takiej sytuacji? Skoro zachowanie jest wynikiem stresu, to postarajmy się zapewnić psu inną możliwość rozładowania go. Tutaj przydaje się wiedza, iż psy kochają pewne czynności, które produkują w ich organizmach endorfiny. Mowa tu o lizaniu, gryzieniu czy żuciu lub węszeniu. Niepożądane jest jednak wykonywanie tych czynności na własnym ciele, dlatego pozwólmy naszemu psiakowi na żucie, gryzienie i lizanie, ale w innej, bardziej bezpiecznej formie! Wzbogaćmy jego środowisko o zabawki i akcesoria, które umożliwią mu te aktywności. Jeśli chodzi o lizanie, to możemy kupić tzw. matę “licking mat”, w której możemy rozsmarować jakiś smakołyk psa. Możemy też pokusić się o zabawkę typu kong, w której uwięzimy ciasteczko dla psa lub pasztet, do którego musi się dostać przy pomocy lizania. Polecam też maty węchowe, w których można schować aromatyczne smakołyki, a pies będzie musiał uruchomić nos, aby je namierzyć. Kolejną metodą może być żucie na przykład gumowych zabawek czy specjalnych patyków z bezpiecznego drewna jak drzewo kawowe, które nie rozwarstwia się jak zwykły patyk w parku. Możliwości jest mnóstwo – generalna zasada jest taka, by przekierować zainteresowania psa na bardziej bezpieczne aktywności, które nie wpływają bezpośrednio na uszkodzenia jego ciała. 

Farmakoterapia i terapia

Kolejną ważną metodą wsparcia, uspokojenia i wyciszenia psa może być w nasilonych przypadkach farmakoterapia, dostępna po konsultacji z weterynarzem, najlepiej takim, który dobrze zna naszego psiaka. Nierzadko suplementacja odpowiednich środków, a w bardziej skrajnych wypadkach również leki na receptę, pozwolą lepiej zapanować nad nerwowymi zachowaniami psa.

Ponadto jeśli zachowanie psa nas niepokoi, a zastosowane metody nie przynoszą efektu, warto skonsultować się z dobrym behawiorystą, który na podstawie obserwacji psa i swojej wiedzy, opracuje plan działania z psem, tak aby zredukować niechciane zachowania.

Podsumowując – jeśli nasz pies ma problemy na tle nerwowym, wykazuje zachowania obsesyjno-kompulsywne i nie potrafi w inny sposób rozładować napięcia, to przyjrzyjmy mu się dokładnie. Spróbujmy wychwycić momenty, kiedy te zachowania się ujawniają albo nasilają i postarajmy się pomóc mu nad nimi zapanować, oferując mu zachowania alternatywne, inne metody rozładowania i wzbogacajmy jego środowisko życia na tyle, żeby nie musiał sobie rekompensować niedoborów. Zawsze też warto zwrócić się do ekspertów, którzy widzieli zapewne niejeden taki przypadek!

 

Wykorzystane źródła >>

Behawiorysta coape Ewa Jaworska

Behawiorysta COAPE Ewa Jaworska

Jestem dyplomowaną behawiorystką psów COAPE (Centre of Applied Pet Ethology) oraz trenerką psów. Pracuję na co dzień z psiakami z problemami behawioralnymi i szkolę psy w każdym wieku, a w wolnym czasie pomagam jako wolontariuszka w Schronisku dla Zwierząt na Paluchu. Publikuję również artykuły i prowadzę seminaria, starając się przybliżyć wspaniały psi świat każdemu, kto tylko chce słuchać ;) Prywatnie jestem opiekunką dwóch psich rozrób Pianki i Mili. Jak widać, psy to całe moje życie!

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.