Białaczka u kota FeLV: objawy i leczenie [Lek wet Krystyna Skiersinis]

Białaczka wirusowa kotów FeLV to zakaźna i wciąż jeszcze nieuleczalna choroba, szeroko rozpowszechniona w środowisku kotów.

Białaczka u kota felv. Jak uchronić przed nią kociaka
Białaczka u kota felv. Jak uchronić przed nią kociaka

Wiesz, że statystycznie 25% kotów z objawami klinicznymi białaczki FeLV umrze w ciągu jednego roku, a pozostałe 75 % będzie walczyło jeszcze 2-3 lata.

Czym jest ta podstępna, zaraźliwa jednostka chorobowa? Jakie są jej objawy białaczki wirusowej i jak możesz uchronić Twojego kota przed zarażeniem?

Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w moim artykule.

Jest rok 1964. William Jarrett – szkocki patolog weterynaryjny wraz ze swoim zespołem dokonują przełomowego odkrycia.

Badacze obserwują, że na powierzchni błony nowotworowo zmienionych limfoblastów, wyizolowanych od kota z chłoniakiem, pączkują drobne cząstki wirusowe.

Doświadczalne iniekcje wirusa powodują rozwój złośliwego procesu nowotworowego u zupełnie zdrowych kotów!

Okazuje się, że diagnozowane od dłuższego czasu chłoniaki kotów domowych są wywołane przez czynnik zakaźny w postaci wirusa białaczki kociej.

To objawienie zrewolucjonizowało dotychczasowe podejście naukowców do epidemiologii i zapoczątkowało gwałtowny rozwój tej dziedziny zarówno w obszarze medycyny weterynaryjnej, jak i ludzkiej.

Co to jest białaczka kotów FeLV?

Wirus białaczki kociej (Feline Leukemia Virus) – retrowirus odpowiedzialny za wystąpienie rzeczonej choroby należy do onkornawirusów (czyli wirusów mających zdolność do wywoływania nowotworów).

W przebiegu infekcji dochodzi do upośledzenia funkcji układu immunologicznego, rozwoju niedokrwistości i/lub chłoniaka (więcej na jego temat dowiesz się z artykułu „Chłoniak u kota. Objawy i rokowania„).

Co to jest białaczka kotów
Co to jest białaczka kotów

FelV występuje na całym świecie, w niektórych państwach nadal uważa się, że jest on przyczyną większości śmiertelnych chorób u kotów domowych.

Częstotliwość występowania w Europie jest niska (<1%), jednak na niektórych terenach może przekraczać 20%.

Obecnie dzięki szeroko rozpowszechnionym testom diagnostycznym, zwalczaniu zakażeń oraz rutynowym szczepieniom znacznie zmniejszyła się skala tego niebezpiecznego zjawiska.

Trochę historii, czyli skąd wzięło się FeLV?

Przybliżony czas „narodzin” wirusa datuje się na 10 milionów lat wstecz (późny plejstocen).

Ta zakaźna cząstka miała wyewoluować z wirusa występującego u praprzodka szczura, a do zakażenia kotów dochodziło najprawdopodobniej drogą pokarmową lub za pośrednictwem ran kąsanych, zadawanych przez szczury.

Ze względu na suchy i pustynny klimat, występujący na terenach Afryki Północnej rozprzestrzenianie wirusa w obrębie populacji kotów było mocno ograniczone.

Jak mój kot może zarazić się białaczką wirusową?

Jak kot może zarazić się felv
Jak kot może zarazić się felv

Obecnie sprawa wygląda nieco inaczej. Zakażenia wirusem białaczki kociej notowane są na całym świecie, a choroba szerzy się w populacji zwierząt w następstwie bliskich kontaktów pomiędzy osobnikami zakażonymi i wrażliwymi.

Transmisja wirusa odbywa się za pośrednictwem śliny, a także krwi. Typowe dla kotów społeczne zachowania, jak wzajemna pielęgnacja, korzystanie ze wspólnych misek na pokarm i wodę, czy też walki ogromnie sprzyjają rozprzestrzenianiu się choroby.

Możliwa jest także droga jatrogenna przenoszenia wirusa, np. za pośrednictwem zakażonych igieł czy podczas transfuzji krwi.

Potencjalnymi wektorami wirusa mogą być również pchły, jednak nie wiadomo, czy ten sposób szerzenia ma znaczenie w warunkach in vivo.

Wirus może znajdować się we wszystkich płynach ustrojowych, wydzielinach i wydalinach, jednak nie jest przenoszony wraz z moczem i kałem.

Ze względu na sposób rozprzestrzeniania się wirusa, częstotliwość występowania choroby jest większa u kotów wychodzących z domu, zwłaszcza niekastrowanych kocurów (wędrówki, walki).

Chorują koty w każdym wieku, ale najbardziej wrażliwe na zakażenie są kocięta.

Mechanizm powstawania białaczki u kota

Czynniki sprzyjające rozwojowi kociej białaczki

Czynniki sprzyjające rozwojowi felv
Czynniki sprzyjające rozwojowi felv

To, czy po kontakcie z wirusem rozwinie się kliniczna postać białaczki czy też nie, zależy od kilku czynników.

  1. Przede wszystkim statusu immunologicznego – koty z osłabioną odpornością, słabe lub leczone glikokortykosteroidami są bardziej narażone na rozwój wszelkiego rodzaju infekcji, w tym także białaczki.
  2. Wieku zwierzęcia najbardziej podatne są młode kociaki do 16 tygodnia życia. Wraz z wiekiem odporność wzrasta.
  3. Zjadliwości wirusa.
  4. Dawki zakaźnej.
  5. Nasilenia zakażenia.

Po zakażeniu, do którego dochodzi najczęściej przez jamę ustną lub nosową, wirus dąży do jak najszybszego zwiększenia liczebności swojej „populacji”.

Jest to tak zwana replikacja wirusa i ma ona miejsce w tkance limfatycznej jamy ustnej i gardła.

Samo wnikanie wirusa do organizmu, jego namnażanie i rozprzestrzenianie jest wysoce przemyślaną „taktyką wojenną”, a każdy z etapów ekspansji cechuje się niebywałą zdolnością do omijania sił obronnych organizmu. Zadziwiające, jak ten sprytny retrowirus wykorzystuje elementy i mechanizmy poszczególnych tkanek i narządów do własnych celów.

Co robi organizm koci, by uchronić się przed wirusem?

Jak organizm kota może bronić się przed wirusem białaczki
Jak organizm kota może bronić się przed wirusem białaczki

Możliwe są następujące scenariusze:

Zwalczenie wirusa

U kotów z odpowiednio funkcjonującym układem odpornościowym replikacja wirusa hamowana jest za pomocą mechanizmów komórkowych.

Takie koty w ciągu kilku miesięcy zwalczą wirusa, a uzyskana w ten sposób odporność będzie ochraniać przed kolejnym zakażeniem nawet przez okres kilku lat.

Mamy więc sytuację wygraną – taki kot pozostaje zdrowy.

Rozprzestrzenienie wirusa wraz z krwią

Rozprzestrzenienie wirusa wraz z krwią
Rozprzestrzenienie wirusa wraz z krwią

Jeśli reakcja układu odpornościowego jest z jakichś przyczyn zbyt słaba, by zwalczyć wirusa, dochodzi do jego rozprzestrzeniania się w organizmie.

Retrowirus w bezczelny sposób wykorzystuje do ekspansji komórki krwi – limfocyty i monocyty i za ich pośrednictwem wędruje do różnych tkanek (np. do grasicy, śledziony, węzłów chłonnych, gruczołów ślinowych).

Ta faza rozprzestrzeniania się wirusa po organizmie i jego obecność we krwi nosi nazwę wiremii.

U większości kotów taki stan trwa około 3-6 tygodni (maksymalnie 16 tygodni).

Co się dzieje z naszym pupilem w tym czasie? Początkowo mogą wystąpić:

  • zauważalne osłabienie,
  • gorączka,
  • powiększenie węzłów chłonnych.

Dodatkowo niczego nie świadomy futrzak sieje wirusa do środowiska i sam stanowi źródło zakażenia.

Niestety, to nie koniec panoszenia się zarazka w organizmie.

Wirus zachłannie dąży do zaanektowania szpiku kostnego – swoistego „centrum dowodzenia”. Stąd już bez przeszkód będzie mógł wysyłać na front zainfekowane młodociane komórki krwi.

Jednak mądry organizm wcale nie chce dać za wygraną. Rozpoczyna się swoisty „wyścig zbrojeń”, podczas którego siły odpornościowe naszego kociaka uruchamiają mnóstwo mechanizmów mających na celu wyeliminowanie wroga.

I rzeczywiście – większość zwierząt zwalcza wiremię na krótko po tym, jak wirus dostanie się do szpiku. Wtedy też mamy wygraną sprawę!

Organizm nie tylko pozbył się wirusa z krwi, ale też całkowicie go wyeliminował.

W nagrodę dochodzi do rozwoju bardzo silnej odporności chroniącej przed infekcją, co sprawia, że osobniki takie znajdują się w grupie VIP = bardzo niewielkiego ryzyka choroby. I znowu kot kończy jako zdrowy.

Zakażenie szpiku kostnego

Jednak może być i tak, że po trwającym około 3 tygodniach „oblężeniu” czyli wiremii wirus postanawia jednak za wszelką cenę zdobyć twierdzę.

Jego plan to prawdziwy kunszt strategiczny: ofensywa polega na wtargnięciu do szpiku kostnego i wniknięciu do prekursorów poszczególnych komórek krwi.

Defensywnie wbudowuje swój materiał genetyczny do genomu komórek gospodarza.

Organizm kota ma 2 możliwości: albo unicestwi swoje własne komórki wraz z ich zawartością, co w świetle nasilenia ekspansji może być strzałem w kolano (dojdzie do ogromnych strat), albo zostawi komórki w spokoju, co dla wirusa jest sytuacją win-win – teraz może sobie swobodnie hasać po organizmie i bezwstydnie produkować nowe pokolenia zarazków.

I tak wirus masowo zaraża dopiero co wyprodukowane granulocyty i płytki krwi.

Rozpoczyna się zakrojona na szeroką skalę silna wiremia, której towarzyszy zajęcie tkanki limfatycznej (stąd inna nazwa choroby – białaczka limfatyczna) i gruczołów ślinowych.

Złośliwe zarazki bezpardonowo planują przyszłość dla swojego „potomstwa”  – muszą przecież w jakiś sposób zarażać kolejnych gospodarzy i tu świetna będzie ślina. W 1 ml śliny kota obecnych jest ponad milion cząstek wirusa!

U niektórych kotów szczęśliwców nawet teraz, po zajęciu szpiku, może dojść do zwalczenia wiremii.

Trzeba się spieszyć, ponieważ im dłużej ona trwa, tym jest to mniej prawdopodobne.

Nie obejdzie się jednak bez strat…

Organizm zwierzaka, u którego doszło już do zakażenia szpiku, nie jest w stanie wyeliminować wirusa, bowiem podstępnie wbudowuje on swój materiał genetyczny do komórek pnia (są to komórki macierzyste szpiku kostnego).

W tym momencie rozpoczyna się tak zwane zakażenie latentne.

U takich kotów nie następuje produkcja aktywnych cząstek wirusa; zarazek jest niejako „uśpiony” – czeka sobie na sprzyjające warunki (jak np. osłabienie odporności, stres, ciąża), kiedy to dojdzie do jego aktywacji i ponownego ataku.

Klinicznie taki kot jest zdrowy – nie ma żadnych objawów, a wyniki testów diagnostycznych wykrywających FeLV są negatywne.

Jednak stanowi on pewnego rodzaju „bombę z opóźnionym zapłonem”, która wybuchnąć może w każdej chwili. Nie zawsze jednak dochodzi do eksplozji.

Bywa – choć niezmiernie rzadko – że z jakichś przyczyn dojdzie do zwalczenia choroby i całkowitej eliminacji wirusa.

Czasem też wirus pozostaje uśpiony przez całe życie kota i nigdy nie dojdzie do rozwoju białaczki, a także nie występuje zakażanie innych kotów.

Takie koty określa się jako zdrowych nosicieli.

Aktywacja uśpionego wirusa FeLV

Co się stanie, gdy jednak dojdzie do aktywacji wirusa?

Wtedy agresywny i rozwścieczony zarazek ponownie pojawia się we krwi (tym razem pozostaje tu już na zawsze) – jest to tzw. trwała wiremia.

Takie zwierzęta stają się już swoistą maszyną do rozmnażania i rozsiewania patogenu.

Żeby tego było mało, pojawia się cały wachlarz objawów klinicznych i kociaki takie oficjalnie uznawane są za chore na białaczkę.

Obraz kliniczny choroby może pojawić się dopiero po kilku latach, jednak przeżywalność kotów od momentu zdiagnozowania choroby zwykle wynosi do 3 lat.

Białaczka u kota objawy

Białaczka u kota objawy
Białaczka u kota objawy

Jak wygląda krajobraz po bitwie u naszego mruczącego przyjaciela?

Niestety, to prawdziwe pogorzelisko z ogromnym bogactwem form i różnorodnością symptomów choroby.

Dzieje się tak ze względu na charakter wirusa (onkogenność), jego działanie (wpływ na układ odpornościowy), a także siedlisko bytowania (szpik kostny i jego komórki).

Tak więc możemy mieć do czynienia z innymi objawami klinicznymi oraz towarzyszącymi jednostkami chorobowymi.

Ryzyko powstania nowotworów

Wirus białaczki kociej wywołuje działanie onkogenne.

Zakażeniu FeLV najczęściej towarzyszy powstanie chłoniaków (więcej o chłoniaku znajdziesz w artykule „Chłoniak u kota. Objawy i rokowania„)

Ale to nie jest cały repertuar naszego niesławnego bohatera. Przyczynia się on do rozwoju białaczki oraz innych guzów układu krwiotwórczego. U chorych kotów notuje się także rozwój kostniako-chrzęstniaków, nerwiaków węchowych lub rogowaciejących guzów skórnych.

Nowotwory układu krwiotwórczego (choroby mieloproliferacyjne)

  • Białaczki. Objawy kliniczne wynikają z niedoboru prawidłowych krwinek. Dlatego najczęściej ostrym białaczkom szpikowym towarzyszy anemia, posocznica, powiększenie wątroby z towarzyszącą jej żółtaczką i powiększeniem śledziony. Rozpoznanie powinno być oparte na określeniu całkowitej liczby krwinek oraz na badaniu szpiku kostnego. Niestety u kociaka z białaczką szpikową rokowanie jest niepomyślne.
  • Mielofibrozy – permanentne pobudzanie szpiku kostnego przez wirusa doprowadza do zwłóknienia szpiku i wzmożonej produkcji komórek nowotworowych. W rozpoznaniu największą wartość ma badanie materiału pobranego za pomocą biopsji wycinkowej.
  • Włókniakomięsaki (fibrosarcoma). Charakterystyczny dla nich jest szybki wzrost. W skórze i tkance podskórnej pojawiają się rozsiane guzki, dające przerzuty do płuc i innych narządów. Ale uwaga! Nie należy mylić tych guzów z włókniakomięsakami poszczepiennymi kotów (FeLV nie ma wpływu na ich rozwój).

Inne guzy

  • Włókniakochrzęstniaki – w postaci chrzęstnych narośli na powierzchni kości. Zwykle łagodne, jednak ze względu na lokalizację (czasem umiejscawiają się w pobliżu kręgosłupa) mogą powodować ciężkie objawy chorobowe
  • Spontaniczne nerwiaki węchowe zarodkowe – złośliwe i agresywne guzy nabłonka nosa i gardła ze skłonnością do przerzutów
  • Róg skórny – łagodny rozrost keratynocytów. Udział wirusa w jego rozwoju nadal nie jest jasny
  • Czerniak tęczówki – nadal kontrowersyjny udział FeLV w jego patogenezie

Zaburzenia hematologiczne nie związane z nowotworzeniem

Ze względu na supresyjny wpływ wirusa na szpik kostny często notuje się zaburzenia hematologiczne.

Niedokrwistość oraz związane z nią:

Często choroba wikłana bywa wtórnym zakażeniem Mycoplasma haemofelis, która dodatkowo nasila objawy anemii.

Nieprawidłowości dotyczące płytek krwi – mogą przyczyniać się do występowania nadmiernych krwawień u kotów.

Neutropenia reagująca na leczenie glikokortykosteroidami. Pojawia się na ogół cyklicznie, a polega na tym, ze we krwi występuje zbyt mało granulocytów obojętnochłonnych.

W związku z osłabieniem „pierwszej linii obrony” u kotów z neutropenią obserwuje się:

  • nawracającą gorączkę,
  • przewlekłe zakażenia bakteryjne,
  • przewlekłe zapalenie dziąseł z objawami przekrwienia i ropnym wysiękiem.

Syndrom panleukopenia-like. Przypomina charakterystyczną dla kotów panleukopenię, jednak u kotów z FeLV towarzyszy jej anemia.

Obraz kliniczny jest typowy dla zapalenia jelit.

Osłabienie układu odpornościowego

Retrowirus wywołujący białaczkę kotów znacznie osłabia układ odpornościowy kotów.

Podobnie jak u ludzi zakażonych wirusem HIV bardzo często występują wtórne zakażenia bakteryjne, wirusowe czy grzybicze.

Taki kociak staje się bezbronny nawet wobec powszechnie występujących patogenów, z którymi organizm zdrowego kota świetnie by sobie dał radę.

Choroby skóry

Często właśnie związane są z immunosupresją.

Rany pourazowe, zwykła alergia czy nawet pasożyty zewnętrzne w wysokim stopniu predysponują do rozwoju wtórnych zakażeń, pojawiania się ropni, zapaleń zewnętrznego przewodu słuchowego czy prosówkowego zapalenia skóry.

Choroby immunologiczne

  1. Anemia hemolityczna o podłożu immunologicznym.
  2. Kłębuszkowe zapalenie nerek.
  3. Zapalenie naczyniówki oka z odkładaniem się kompleksów immunologicznych w tęczówce i ciałku rzęskowym.
  4. Zapalenia wielostawowe.

Pozostałe syndromy

  1. Zapalenia jelit powiązane z FeLV – objawy najczęściej obejmują krwistą biegunkę, wymioty, owrzodzenia jamy ustnej, zapalenie dziąseł, brak apetytu oraz spadek masy ciała. Czasami pojawiają się niespecyficzne objawy w postaci zapalenia nosa, duszności i apatii.
  2. Syndrom nabytego niedoboru odporności kotów powiązany z FeLV – i tu może występować trudna do leczenia biegunka (jako wynik zapalenia jelita cienkiego i okrężnicy), a także nieswoiste zakażenia na tle drobnoustrojów oportunistycznych.
  3. Zaburzenia w rozrodzie – u ciężarnych kotek możliwe są resorpcje płodów, ronienia i zamieranie zarodków. Pod koniec ciąży dość często dochodzi do ronień z wydalaniem prawidłowo rozwiniętych płodów. Nierzadko towarzyszy temu zapalenie macicy na tle zakażeń bakteryjnych
  4. Syndrom słabego kocięcia. Niektóre kocięta są odporne na zakażenie, jednak u większości dochodzi do wiremii, a następnie do śmierci we wczesnym okresie – najczęściej w pierwszych 2 tygodniach życia. Towarzyszy temu brak łaknienia, odwodnienie, hipotermia oraz zanik grasicy.
  5. Zaburzenia neurologiczne – rozszerzenie źrenic i ich asymetria, ślepota, zespół Hornera, wokalizacja, przeczulica, niedowłady, nietrzymanie moczu – to tylko niektóre z objawów, które mogą się pojawić w wyniku działania wirusa.
  6. Schorzenia wątroby żółtaczka, zapalenia wątroby lub jej zwyrodnienie.

Jak mogą wyglądać zaawansowane objawy białaczki u kota możesz zobaczyć na poniższym wideo

feline leukemia virus

Rozpoznanie kociej białaczki

Białaczka wirusowa kota diagnostyka
Białaczka wirusowa kota diagnostyka

Najskuteczniejszą formą walki z białaczką jest jej wczesny monitoring.

Ma on na celu nie tylko wykrycie kotów zarażonych wirusem, ale i umożliwia zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa w populacji kociej.

Głównymi metodami diagnostycznymi wykorzystywanymi w warunkach klinicznych są:

  • test immunofluorescencji bezpośredniej (FA),
  • test ELISA,
  • techniki immunochromatograficzne (ICGA).

Głównym materiałem do badania jest krew. Możliwe jest również wykrywanie antygenów wirusa w łzach i ślinie, jednak tu istnieje większe ryzyko otrzymania wyników fałszywie ujemnych.

Kiedy najlepiej wykonać badanie krwi w kierunku białaczki?

  1. Przynajmniej raz w życiu u wszystkich kotów. Niezależnie od tego, skąd pochodzi kociak, jaka jest jego przeszłość i czy był szczepiony przeciwko białaczce. Z doświadczenia wiem, że wiele kotów jest zaszczepionych przeciwko tej chorobie, a nigdy nie miało wykonanego testu na białaczkę. Niestety, ta choroba może wystąpić niezależnie od wcześniej wykonanych testów i szczepień.
  2. Jeśli obserwujesz u swojego kota jakiekolwiek objawy sugerujące wystąpienie choroby, a także gdy zostały stwierdzone nieprawidłowości powiązane z zakażeniami na tle FeLV (zaburzenia hematologiczne, nowotwory, immunosupresja, częste i nawracające infekcje).
  3. Jeśli masz w domu już kotka, a chcesz przygarnąć kolejnego. Zawsze przed wprowadzeniem do domu nowego kota (niezależnie od jego wieku) należy wcześniej wykonać badanie w kierunku FeLV. Pamiętajmy, że białaczka jest chorobą zakaźną!
  4. Po kontakcie z innymi kotami, zwłaszcza, jeśli nie były one szczepione – takie badanie najlepiej wykonać po ok. 28 dniach po możliwej ekspozycji na patogen lub wykonać je dwukrotnie.

Mój kot jest FeLV dodatni. Co dalej?

Felv dodatni u kota
Felv dodatni u kota

Dodatni wynik testu na białaczkę u kota nie jest jeszcze wyrokiem.

Testy potwierdzające wykrywają jedynie zakażenie wirusem (czyli jego obecność we krwi), a nie chorobę!

W przypadku, gdy nie występują kliniczne objawy białaczki koty z FeLV mogą żyć wiele lat.

Nawet jeśli zakażeniu towarzyszą jakiekolwiek symptomy, mogą one być wywołane przez inne czynniki.

Dodatkowo należy pamiętać, że żadne z testów nie jest wiarygodny w 100%. Dlatego ich wyniki należy interpretować w odniesieniu do obecnego stanu zdrowia zwierzęcia oraz możliwej ekspozycji na patogen. Czasem także warto powtórzyć test.

By odpowiednio postępować w momencie wykrycia FeLV u kota rozważmy kilka hipotetycznych sytuacji.

  1. Test został wykonany u jednego z wielu kotów, przebywających w domu. Wiemy już, jak dochodzi do rozprzestrzeniania wirusa białaczki w populacji kotów, wiemy także, że część osobników może nabyć odporność po jednorazowym z nim kontakcie. Co zrobić, by zabezpieczyć resztę naszych pobratymców?
  • Pierwsza i podstawowa sprawa – wszystkie koty badamy w kierunku FeLV. Najlepszą metodą zapobiegania szerzenia się wirusa jest całkowita izolacja osobników zakażonych bez możliwości kontaktu ze zdrowymi. I nawet nabyta odporność u pozostałych nie trwa wiecznie. Zdolność do neutralizacji wirusa nie utrzymuje się przez całe życie – z biegiem czasu wiremia może rozwinąć się także u kotów uznanych za odporne na zakażenie. Pamiętajmy, że taki kociak pod żadnym pozorem nie powinien kontaktować się z innymi kotami, nawet tymi nie pochodzącymi z naszej hodowli.
  • Zdrowe koty należy zaszczepić przeciwko białaczce. Jednak i tu należy pamiętać, że w takiej sytuacji szczepienie nie gwarantuje pełnej ochrony przed zakażeniem.
  • Po upływie kilku miesięcy lub lat, gdy w naturalny sposób z hodowli zostaną usunięte koty zakażone, pozostałe osobniki uznawane są za odporne na zakażenie.
  1. Dodatni test FeLV został wykonany u naszego jedynego podopiecznego.
  • Zakażone zwierzę powinno przebywać wyłącznie w domu. Nie powinno pozwalać się kotom ze stwierdzonym FeLV wychodzić z domu nie tylko dlatego, że stanowi on zagrożenie dla innych kotów. Pamiętajmy, że w przebiegu FelV pojawia się immunosupresja, a to stawia naszego kota w obliczu ogromnego prawdopodobieństwa wystąpienia różnorodnych infekcji czy schorzeń.
  • Żywienie – najbezpieczniej podawać pokarm specjalnie zbilansowany, wysoko odżywczy. Śmiało można w tej kwestii zawierzyć producentom karm komercyjnych. Unikać należy podawania surowego mięsa, jaj czy pasteryzowanego mleka (ryzyko przeniesienia wraz z pokarmem bakterii czy pasożytów).
  • Kontrolne badania w lecznicy weterynaryjnej – minimum raz na pół roku, czasem częściej.
  • Profilaktyka przeciwko pasożytom wewnętrznym, zewnętrznym oraz sercowym, a także szczepienia profilaktyczne przeciwko chorobom zakaźnym.
  • Sterylizacja lub kastracja w celu uniknięcia stresu związanego z rują.

Białaczka u kota leczenie

Białaczka u kota, leczenie przeciwwirusowe

Białaczka kota leczenie
Białaczka kota leczenie

Naukowcy od lat głowią się nad opracowaniem skutecznej metody leczenia białaczki u kotów.

Niestety – jak dotąd nie ma takiego sposobu terapii, który pozwoliłby na wyeliminowanie wirusa z organizmu.

Oczywiście wprowadzano do leczenia preparaty przeciwwirusowe, jednak z różnych przyczyn nie spełniały one swojej roli.

Skuteczny lek przeciwwirusowy to taki, który hamuje replikację wirusa i stymuluje układ odpornościowy do walki z patogenem. Dodatkowo powinien być możliwie jak najmniej toksyczny, stosunkowo tani oraz występować w formie doustnej (trzeba go podawać do końca życia pacjenta). Niestety, nie udało się opracować takiego leku.

Pewne nadzieje wiązano z zydowudyną (AZT), która dość skutecznie hamuje replikację wirusa, jednak ze względu na jej działania uboczne (silna supresja szpiku kostnego) jej stosowanie ogranicza się tylko do współistniejących ostrych zapaleń dziąseł czy zaburzeń neurologicznych, przy czym należy wtedy bacznie monitorować stan pacjenta, kontrolować morfologię krwi.

Inne leki, jak didanozyna, zalcytabina, rybawiryna, foskarnet czy suramin albo wykazują stosunkowo dużą toksyczność, albo ich stosowanie wywołuje silną supresję szpiku kostnego, dlatego też klinicyści bardzo rzadko po nie sięgają.

Pomimo stosowania tych leków w medycynie ludzkiej (np. leczenie zakażeń HIV u ludzi), nie udowodniono ich skuteczności w stosunku do FeLV w przypadku naturalnych zakażeń kotów.

Białaczka u kota, leczenie immunomodulujące

Leczenie immunomodulujące białaczki polega na podawaniu interferonu, który wykazuje działanie immunomodulujące i przeciwwirusowe.

Dostępnych jest kilka typów interferonów, z których najpowszechniejszy jest ludzki interferon α oraz rekombinowany koci interferon ω (preparat Virbagen).

Koty poddawane terapii interferonem charakteryzuje dłuższa przeżywalność i mniejsze nasilenie objawów chorobowych.

Zwalczanie chorób towarzyszących zakażeniu FeLV

Leczenie białaczki polega głównie na zwalczaniu wtórnych zakażeń je towarzyszących.

Postępowanie lecznicze u kotów zakażonych nie odbiega od terapii osobników nie zakażonych, jednakże u tych pierwszych trwa ono zwykle dłużej.

Pomimo, że zwykle od momentu zdiagnozowania FeLV do śmierci zwierzaka mija ok. 3 lat, w rzeczywistości jednak – przy przestrzeganiu odpowiednich zaleceń – osobniki zakażone mogą żyć dłużej i umierać w starszym wieku z przyczyn zupełnie niezwiązanych z FeLV.

Zapobieganie zakażeniu kocią białaczką

Pierwszą i podstawową sprawą w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa białaczki kociej jest monitoring, zwłaszcza w przypadku hodowli czy dużych skupisk kotów.

Regularne badania, mające na celu wykazanie osobników zakażonych oraz ich odseparowanie są skuteczniejszą formą zwalczania choroby niż same szczepienia.

Białaczka u kota szczepienie

Szczepienie kota” src=”https://cowsierscipiszczy. Pl/wp-content/uploads/2016/07/bialaczka-wirusowa-kota-felv-szczepienie-1024x683. Jpg” alt=”szczepienie kota” width=”800″ height=”534″ data-wp-pid=”852″ /> szczepienie kota

Kocięta należy szczepić na białaczkę dwukrotnie w odstępach 3-tygodniowych poczynając od 8-9 tygodnia życia.

Kolejne dawki przypominające podawane są po roku od drugiego szczepienia, a następnie co rok.

Tego typu postępowanie zalecane jest u kotów wychodzących, mających dostęp do wirusa w środowisku.

Ze szczepieniem przeciwko białaczce nierozerwalnie związane jest ryzyko rozwoju niebezpiecznych i fatalnych w skutkach mięsaków poszczepiennych.

Częstotliwość występowania tych groźnych guzów jest tak duża, że opracowano specjalny schemat wykonywania iniekcji.

Zaleca się wykonanie zastrzyku w lewą kończynę miedniczną.

Powód?

W razie wystąpienia nowotworu nogę można w ostateczności amputować, ratując w ten sposób życie zwierzęcia.

Decyzję o szczepieniu należy podejmować rozważnie, uwzględniając faktyczne narażenie kota na zakażenie.

Czy jest się czym martwić?

Jak zapobiegać chorobie?
Jak zapobiegać chorobie?

Białaczka wirusowa kotów jest wysoce zakaźną chorobą, zbierającą pokłosie wśród naszych mruczących pobratymców.

Walka z wirusem często z góry skazana jest na niepowodzenie, a sam przebieg choroby bywa wyczerpujący nie tylko dla pacjenta, ale i dla samych właścicieli.

Dlatego nie zapominajmy o niej podczas kontrolnych „przeglądów” kociaka w lecznicy.

Zaproponujmy lekarzowi wykonanie testu, porozmawiajmy o ryzyku i możliwościach zapobiegania białaczce FeLV.

Zróbmy wszystko, by nasz futrzasty przyjaciel nie był nigdy poligonem dla działań wirusa białaczki kociej.

Masz pytania związane z wirusową białaczką u kota? A może Twój kot znajduje się w grupie ryzyka i chcesz dowiedzieć się więcej o profilaktyce? Dodaj teraz komentarz pod artykułem, odpiszę najszybciej, jak to tylko możliwe.

 

Wykorzystane źródła >>

Avatar of lekarz weterynarii krystyna skiersinis

Lekarz weterynarii Krystyna Skiersinis

Pracuję w Przychodni Weterynaryjnej w Myślenicach. Ze względu na specyfikę placówki zajmuję się głównie szeroko rozumianą diagnostyką, onkologią, rozrodem zwierząt, medycyną regeneracyjną, dermatologią. Swoją przyszłość chciałabym związać z kardiologią.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
88 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
88
0
Zadaj pytanie do artykułux

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.