Pinczer: charakter, pielęgnacja i predyspozycje do chorób

Pinczer
Pinczer

Pinczery cieszą się popularnością przede wszystkim wśród osób starszych.

Ich niewielkie rozmiary sprzyjają utrzymywaniu w warunkach mieszkaniowych, a na spacerach właściciel nie musi się z nimi „siłować” mimo dużej energii psiaka.

Pinczer pochodzi z Niemiec i został sklasyfikowany do 2 grupy FCI.

Pinczer występuje w postaci miniaturowej, często określanej mianem „Ratlerka” oraz w postaci średniej.

Pinczer: charakter

Pinczer charakter
Jaki charakter mają pinczery?

Przyjacielski i towarzyski pinczer jest dobrym kompanem swojego pana i członkiem rodziny.

Energiczny, o żywym usposobieniu i spokojnej naturze, może pełnić funkcję psa stróżującego.

Jak wygląda Pinczer?

Pinczer miniaturka
Pinczer miniaturka

Postać miniaturowa osiąga rozmiary w kłębie 25-30 cm a wagę 4-5 kg. Natomiast pinczer średni 45-50 cm i 14-20 kg.

Psy tej rasy charakteryzują się elegancką, kwadratową budową ciała, która jest dobrze widoczna pod krótką i gładką sierścią.

Pinczery średnie są silne, pod tym względem przypominają sznaucera, a ich zgrabna i zwarta sylwetka jest dokładną kopią dobermana.

Pinczer miniaturowy jest tak naprawdę pomniejszoną wersją pinczera średniego.

Posiadają mocną, lekko wydłużoną głowę z płaskim czołem.

Uszy wysoko osadzone mogą być stojące lub opadające w kształt litery V.

Grzbiet mocny, napięty oraz krótki.

Klatka piersiowa umiarkowanie szeroka, sięgająca poziomu łokci.

Ogon prosty, wysoko osadzony, noszony do góry lub nad grzbietem.

Kończyny mocne, łopatki wąskie dobrze umięśnione.

Mięśnie wyraźnie widoczne są podczas ruchu zwierzęcia.

Sierść mocno przylega i składa się z włosa krótkiego, gęstego, gładkiego.

Wyróżniamy umaszczenia:

  • czerwień jelenia,
  • rudawy brąz,
  • ciemnoczerwony brąz,
  • czarne podpalane.

Pinczer: pielęgnacja

Pinczer pielęgnacja
Pinczer pielęgnacja

Te niewielkich rozmiarów psy nie wymagają ściśle określonej pielęgnacji.

Kąpiele ograniczone do 3-4 razy w roku, a dodatkowe wynikają z nagłych potrzeb.

Zalecone jest stosowanie preparatów do higieny jamy ustnej. Niestety, u ras miniaturowych i średnich kamień i płytka nazębna zawsze będzie się odkładać, a stosowanie preparatów do higieny jamy ustnej znacznie spowolni ten proces.

Preparaty do higieny jamy ustnej są dostępne w postaci:

  • żelu nakładanego na dziąsła,
  • pasty do zębów z dołączoną szczoteczką,
  • płynu dolewanego do wody pitnej.

Równie ważna jest kontrola paznokci i gruczołów około odbytowych.

Nadmierna ilość zgromadzonej wydzieliny w zatokach gruczołu powoduje świąd zadu, drapanie uszu, saneczkowanie i wylizywanie krocza.

Regularne czyszczenie gruczołów (częstotliwość zależy od danego osobnika) uchroni pieska przed powstaniem przetoki około odbytowej.

Niewielka masa ciała powoduje, że pazurki u tych psów ścierają się wolniej, dlatego regularne przycinanie uchroni przed wydłużeniem się miazgi naczyniowej i przed częstymi krwawieniami podczas przycinania pazurków.

Jeżeli chodzi o czesanie, to obecna okrywa włosowa wymaga jedynie okresowego czesania w okresie linienia.

Do tego celu zalecane są szczotki typu furminator o rozmiarze odpowiednim dla typu pinczera.

Pinczer: choroby

Większość chorób, do których predysponowane są pinczery dotyczą głównie pinczera miniaturowego.

Związane to jest z jego małym, przez niektórych uważane za nienaturalnym rozmiarem.

Zapadnięcie tchawicy

Zazwyczaj obserwujemy na początku problemy z oddychaniem lub kaszlem co związane jest z zapaścią tchawicy, charakterystycznej dla wszystkich ras miniaturowych i toy.

Jest to grzbietowo-brzuszne spłaszczenie tchawicy.

Zapadniecie spowodowane jest rozmiękaniem pierścieni tchawicy oraz zmęczeniem mięśnia tchawicznego.

Objawy pojawiają się w różnym wieku, najczęściej między 6-7 rokiem życia, bądź w wieku kilku miesięcy jeżeli ma charakter wrodzony.

Wyróżniamy 4 stopnie zapadnięcia tchawicy, a nasilenie objawów jest postępujące.

Początkowo obserwujemy suchy kaszel, silny, pojawiający się w okresach podniecenia lub po wysiłku.

Często jest to dźwięk przypominający klakson lub gęsi odgłos.

Po intensywnym wysiłku dochodzi do duszności oraz ataku silnego kaszlu.

Rozpoznania dokonuje się na podstawie zdjęcia RTG, na którym widoczne jest odcinkowe zwężenie/zapadnięcie tchawicy.

Leczenie jest różne, w zależności od stopnia zapadnięcia.

Póki pies nie popada w ataki duszności zaleca się ograniczenie sytuacji podniecenia, stresu oraz nadmiernego wysiłku, w przypadku kaszlu oraz trudności w oddychaniu stosowanie preparatów przeciwkaszlowych:

  • kodeiny,
  • butorfanolu,
  • dodatkowo teofiliny, tlenoterapii lub preparatów rozszerzających oskrzela.

W momencie mocno zapadniętej stosuje się założenie stentów zewnątrz lub wewnątrztchawiczych metodą chirurgiczną.

Wrodzone zwichnięcie łokcia

Wadami typowo wrodzonymi są wady ortopedyczne. Związane są one z nieprawidłowym rozwojem kośćca.

Występujące stosunkowo rzadko zaburzenie rozwojowe, w postaci wrodzonego zwichnięcia łokcia może być odnotowane w dwóch formach:

  • Typ I: zwichnięcie bliższej nasady kości łokciowej, która traci kontakt z pozostałymi powierzchniami stawowymi z powodu jej bocznego przemieszczenia ze skręceniem o 45-900.
  • Typ II: zwichnięcie głowy kości promieniowej tylno-boczne.

Typ I powoduje wymuszenie zgięcia stawu łokciowego i nawrócenie przedramienia.

W przypadku obustronnych zmian pies porusza się na tylno-przyśrodkowych powierzchniach podramion.

Deformacje mogą być widoczne zaraz po urodzeniu, a do lekarza zgłaszane są szczenięta w wieku od 4 tygodnia życia.

Typ II charakteryzuje się łokciem szpotawym, zmacanym przemieszczeniem kości promieniowej.

Zmiany rozpoznawane są w 4-5 miesiącu życia.

Dodatkowo występować mogą:

Wadę rozpoznaje się na podstawie wykonanego zdjęcia RTG.

Leczenie Typu I może opierać się na wprowadzeniu gwoździa na okres 7 dni po nastawieniu zwichniętego łokcia.

W pozostałych przypadkach i formie II wykonuje się osteotomię kości promieniowej i nastawienie stawu.

Zwichnięcie rzepki

Inną wadą jest zwichnięcie rzepki, do której predysponuje budowana anatomiczna psa tej rasy miniaturowej.

Najczęściej jest to zwichnięcie wrodzone, lecz u niektórych osobników rzepka znajduje się w bloczku kości udowej, deformacja kończyny jest niewidoczna, a objawy kulawizny pojawiają się dopiero później co jest powodem wizyty u lekarza.

Rzepka zwicha się wówczas, gdy brak jest w jednej linii ustawienia głównej masy mięśnia czworogłowego, rzepki wraz z więzadłem prostym.

Zwykle nie obserwuje się zmian w stanie ogólnym pacjenta.

Podczas badania klinicznego kolana wyczuwa się rzepkę przemieszczoną zazwyczaj przyśrodkowo lub wyczuwa się jej nawykowe zwichnięcie podczas jej omacywania.

Przyjęło się 4 stopniowe określenie zwichnięcia rzepki, ze względu na nasilenie kulawizny:

  1. Brak lub rzadka kulawizna, a rzepka zwicha się pod naciskiem, a repozycja jest samoistna.
  2. Przejściowa kulawizna. Rzepka podczas badania znajduje się w bloczku lub poza nim, zauważalne przesunięcie guzowatości piszczelowej.
  3. Stała kulawizna- rzepka jest stale poza bloczkiem. Po nastawieniu rzepki, zwicha się ponownie.
  4. Stała kulawizna- rzepka jest poza bloczkiem, a jej repozycja jest niemożliwa.

W praktyce weterynaryjnej spotyka się 3 grupy pacjentów:

  1. Noworodki i szczenięta ze znacznymi deformacjami kończyn, 3 i 4 stopniem zwichnięcia.
  2. Młode psy z kulawizną, 2 i 3 stopniem zwichnięcia.
  3. Starsze psy z nagle występującą kulawizną, najczęściej po urazie i 1-2 stopniem zwichnięcia.

Leczeniu podlegają psy, u których zwichnięcie powoduje zaburzenia ruchu.

Leczenie jest operacyjne, a metoda uzależniona od stopnia wady oraz dodatkowych nieprawidłowości w budowie bloczka kości udowej.

Cukrzyca

Niestety ale jeżeli chodzi o choroby metaboliczne, to dotyczą one zarówno pinczera miniaturowego oraz średniego. Pierwszą, a zarazem najczęstszą chorobą jest cukrzyca.

Chociaż cukrzyca jest chorobą występującą głównie u psów w średnim wieku, tak 1,5% przypadków dotyczy psów młodych.

Określana jest mianem cukrzycy młodzieńczej.

Objawy są typowe dla cukrzycy:

  • wielomocz,
  • zwiększone pragnienie,
  • utrata masy ciała mimo dużego apetytu.

W przypadku rozwoju kwasicy ketonowej obserwujemy:

U psów charakterystyczne jest obustronne zmętnienie soczewki (zaćma), powstająca na tle cukrzycy.

Rozpoznanie ustala się na podstawie:

Leczenie polega na dożywotnim podawaniu insuliny.

Dawkę oraz częstotliwość ustala lekarz weterynarii po wykonaniu krzywej cukrowej.

W momencie rozwinięcia się już kwasicy ketonowej, bardzo ważne jest szybkie udzielenie pomocy. Stosuje się płynoterapię oraz uzupełnienie równowagi wodno-elektrolitowej, równowagi kwasowo-zasadowej.

Mukopolisacharydoza typu II

Schorzenie uwarunkowane genem recesywnym autosomalnym jest Mukopolisacharydoza typu II.

Związana jest z brakiem enzymów biorących udział w metabolizowaniu mukopolisacharydów, przez co substancje te odkładają się w komórkach.

U zwierząt cierpiących na tą chorobę można zaobserwować:

  • powiększenie wątroby,
  • powiększenie śledziony,
  • drżenia zamiarowe,
  • niezbornośc ruchową,
  • zaburzenia w budowie szkieletu, głównie czaszki,
  • zmniejszoną ruchomość stawów.

Rokowanie jest złe, ponieważ dotychczas nie opracowano leczenia choroby.

Czy warto zdecydować się na Pinczera?

Pinczer miniaturowy
Pinczer miniaturowy

Pinczery są idealnymi towarzyszami na długie lata.

Odmiana średnia jest rzadziej spotykana, lecz postać miniaturowa, jak widać w dużych miastach, cieszy się powodzeniem od kilkudziesięciu lat.

Zdaje się być ciekawą, ze swoim drobnym wyglądem przypominają sarenki, do których często są porównywalne.

Ich mało wymagający tryb życia oraz wygląd przemawiają za tym, aby zdecydować się na Pinczera właśnie do małych mieszkań w bloku, lub dla osób starszych, marzących o posiadaniu psiaka.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o charakterze, lub predyspozycjach chorobowych pinczerów opublikuj komentarz pod artykułem, na pytania odpowiem tak szybko jak to możliwe.

 

Wykorzystane źródła >>

Lek. wet. Jarosław Sałek

Lekarz weterynarii Jarosław Sałek

Lek.wet. Jarosław Sałek- absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM w Olsztynie. Już w trakcie studiów zdobywał doświadczenie w Olsztyńskich przychodniach weterynaryjnych. Obecnie pracuje w podwarszawskich przychodniach i klinikach weterynaryjnych. Jego główne zainteresowania to chirurgia małych zwierząt oraz ultrasonografia. Prywatnie właściciel parki kolorowych Amadyn Wspaniałych.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
54 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
Elżbieta
Elżbieta

witam jak długo zyją pinczery średnie?

Lekarz weterynarii Magdalena Zdanowska
Lekarz weterynarii Magdalena Zdanowska
Odpowiedz  Elżbieta

Dzień dobry.
Średnia długość życia pinczera średniego to 12-15 lat. Jednak jak zawsze są to ogólne dane dla danej rasy. Mogą być pieski żyjące dużo dłużej, ale także niestety krócej. Wynika to z przekazanych przez rodziców i dziadków genów, warunków utrzymania oraz chorób, które mogą się pojawić w trakcie życia.
Pozdrawiam, lek. wet. Magdalena Zdanowska.

Bożena Śliż
Bożena Śliż

Zgadzam się, mam suczke 7-letnią. Jest kochana wrażliwa… tak określił weterynarz. 2 lata temu wysterylizowalam bo chorowała na uszy. Teraz jest wesoła i zdrowa. Pozdrawiam👋🐶

Eliza Soja
Eliza Soja
Odpowiedz  Bożena Śliż

Nasz Max ma 6 lat. Jest malutki ale serce ma Dobermana. Nie toleruje innych psów na ulicy. Wszystkie dziewczyny tak. Uwielbia jeść, nie sprawdza co mu się daje łyka i tyle Spanie to drugie hobby Maxia. Domowników toleruje a mnie uwielbia.

Ania Anula
Ania Anula
Odpowiedz  Eliza Soja

Gucio jest strasznie zadziorny do wszystkich psow sie chce rzucać

Ania Klucznik
Ania Klucznik
Odpowiedz  Ania Anula

Pinczer miniatura mego fajny psiak. Energia na sete. Kocha cieplo i pilnuje wlasciciela. Kocha dzieci i szybko sie uczy

Ewa Sawicka
Ewa Sawicka
Odpowiedz  Ania Klucznik

Moja suczka jest bardzo łagodna co u tej rasy to rzadkość jednak ma tez swoj charakter nikt ale to nikt z domownikow nie może biegac po mieszkaniu 😊

Jolanta Rucińska
Jolanta Rucińska
Odpowiedz  Ewa Sawicka

Co do charakteru, jest bardzo wesoły, towarzyski, energiczny oraz ciepłolubny ☺.

Aleksandra Gontarczyk
Aleksandra Gontarczyk

Dużo ładniejszy od paskudniutkich Pinczerów 😍

Magdalena Ka
Magdalena Ka

Tak charakter też ma z pinczera dlatego to wierna kopia 😉

Magdalena Ka
Magdalena Ka
Odpowiedz  Magdalena Ka

Mam kopię pinczera. Wierną kopię 😂

Weronika
Weronika

Witam
Mój pinczer jest osowialy, ma dziwne drgawki jakby czkawka albo zaparcia. I uszy ma oklapnieye jak nigdy co mu może dolegac.?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Weronika

Dzień dobry.
Czkawka i zaparcie różnią się nieco od siebie objawami – psy mogą mieć czkawkę i wygląda ona prawie tak jak u ludzi, w regularnych odstępach czasu pies jakby podskakuje. Zaparcie, czyli niemożność defekacji, wygląda nieco inaczej – pies napina się, przykuca, ale nie może się wypróżnić. Oklapnięte uszy wcale nie muszą oznaczać nic złego – czasem jest to sposób na wyrażenie emocji, strachu, lęku – może coś go mocno przestraszyło? Czy pies wykazuje jakieś inne, niepokojące objawy?
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Ewelina
Ewelina

Witam mój poczet ma dziwne że kostki na dachu i w uchu w uchu takie jakby czarne kropeczki i delikatnie opuchnięte w środku ( tylko jedne ucho) nie drapie się i po za tym nic mu nie dolega co to może być?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ewelina

Dzień dobry.
Krostki zawsze wskazują na jakąś reakcję skórną – może być to efekt pogryzienia przez drobne owady, drapania, reakcji alergicznej na ślinę pcheł. Bardzo często zdarza się też, że wskazują na reakcję alergiczną. Z pewnością dobrze byłoby, aby udała się Pani z pupilem na wizytę do lekarza weterynarii. Do czasu ustalenia terminu spotkania proszę dopilnować, aby zmiany nie były drapane, rozgryzane – to może pogłębiać tylko stan zapalny. Warto zwrócić uwagę, czy ich nasilenie zmienia się po zjedzeniu jakiegoś składnika żywieniowego, może po spacerach, albo po kontakcie ze świeżo wypranym kocem, legowiskiem – to są bardzo ważne wskaźniki co do przyczyny ich występowania. Jeśli zaczerwienienie jest intensywne warto zdezynfekować okolicę octeniseptem, lub innym, łagodnym środkiem dezynfekującym.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Nikodem
Nikodem

Mój Pinczer (7 lat, 6 kg) w czasie kiedy chorowałam na koronawirusa stracił siłę w nogach- nie był w stanie skoczyć na kanapę. Po kilku dniach stracił głos tak , jakby miał zapalenie krtani. Później przestał chodzić, tylne łapy były zupełnie bezpłatne. Po otrzymaniu antybiotyki piesek był w stanie utrzymać się na nogach, by załatwić potrzeby fizjologiczne, ale o dłuższym spacerze nie było mowy. U weterynarza miał wykonane usg kręgosłupa i badania krwi. Okazało się, że jest zapalenie trzustki i na tą dolegliwość piesek dostał antybiotyk. Nie wydaje mi się jednak, by pies od zapalenia trzustki przestał chodzić? Co to może być? Jakie jeszcze powinnam wykonać badania?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Nikodem

Dzień dobry.
W przypadku ostrego zapalenia trzustki pies może przestać chodzić – ból, który odczuwa chore zwierzę promieniuje na całą jamę brzuszną i jest tak silny, że pacjent nie jest w stanie się poruszyć. Rozumiem, że w wynikach badań krwi zauważono podniesienie lipazy DGGR oraz białych krwinek? Proszę pamiętać, że oprócz leczenia antybiotykowego, warto wprowadzić suplementy, które usprawnią nieco trawienie i odciążą trzustkę. Bardzo istotna jest też zdrowa dieta – pies, który ma zapalenie trzustki, przez kilka miesięcy po ustąpieniu dolegliwości powinien spożywać lekkostrawną, niskotłuszczową dietę (najlepiej typu „gastro – low fat”). Absolutnie nie powinno się takiemu psu podawać przysmaków, przekąsek i „ludzkiego” jedzenia. Jeśli chodzi o inne możliwości, niemożność poruszania się może świadczyć o problemach z kręgosłupem, zaburzeniach mineralno-witaminowych, problemach neurologicznych, urazach w obrębie kończyn.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Zofia
Zofia

Proszę o pomocną radę U mojej suni pinczerek miniaturowy Abra ( w grudniu skończyła 9 lat) nagle przedwczoraj wieczorem zauważyłam opuchnięcie po okiem , ale tak z boku. Oko w porzadku, bo to niżej. Nic ją nie ugryzło, bo była nie sama i tylko „na kupkę”.Spała normalnie, je normalnie. Wczoraj robiłam jej ciepłe okłady z rumianku. Dzisiaj jest b.z. Co to może być ? Czy jechać do weterynarza ? On to zaraz daje zastrzyki, a potem ona ma guzki. Boję się, czy sama mogę jej pomóc ? To mój skarb !!! Pozdrawiam Zofia 11.01.br

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Zofia

Dzień dobry.
Lekarz weterynarii nie daje zastrzyków dla sportu albo własnej przyjemności. Zastrzyk to najskuteczniejsza , a często jedyna metoda na podanie leków dla pacjenta. Tendencja do tworzenia się odczynów po iniekcjach jest sprawą indywidualną, proszę wspomnieć o tym lekarzowi w czasie wizyty – niektóre leki można rozcieńczyć nieco płynem fizjologicznym, aby nie były tak drażniące w podaniu podskórnym czy domięśniowym. Rumianek jest nieskuteczny u zwierząt, okłady z niego nie spowodują zmniejszenia opuchlizny, ani nie zmniejszą stanu zapalnego. Odpowiadając na Pani pytanie – tak, powinna się Pani udać do lekarza na wizytę. Powstanie jakichkolwiek zmian w ciele pupila zawsze powinno być skonsultowane z lekarzem. Biorąc pod uwagę opis zmiany i jej lokalizację, mogę się domyślać, że Pani pupilka ma problem z zębami – deformacje w szczęce, zwłaszcza w okolicy oka mogą sugerować powstanie ropni okołowierzchołkowych, albo chorób przyzębia. Oba te schorzenia są bolesne, nieprzyjemne, sprawiają spory dyskomfort w czasie jedzenia, zatem nie zwlekałabym z wizytą.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Janusz
Janusz

Czy 12-13dkg jednorazowa porcja mokrej karmy to jest właściwa dla tych piesków a ściślej suczki? karmie ją dwa razy dziennie i zauważyłem, że jej się przytyło. wiek suczki 15m-cy a jej obecna waga to 4kg.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Janusz

Dzień dobry.
Prawidłowa dawka pożywienia jest zawsze określona przez producenta – różne karmy mają różną kaloryczność. Na opakowaniu karmy, którą podaje Pan swojej pupilce powinna znajdować się tabela z zaleceniami żywieniowymi. Proszę wziąć pod uwagę masę ciała, którą pupilka powinna mieć – lekarz prowadzący, na wizycie z pewnością określi, czy piesek rozwija się prawidłowo, czy ma nadwagę, czy nie. Dawkę karmy proszę podzielić na ilość posiłków, które dziennie spożywa pupilka. Jeśli podaje Pan przysmaki, ciasteczka, lub ludzkie jedzenie, proszę zredukować ilość karmy. Proszę nie zapominać o dziennej dawce ruchu i aktywności. Nie każdy posiłek pupilka musi spożywać z miski – część suchej karmy można dawać jako przysmaki, nagrodę, wsypać na matę węchową, a mokrą karmę – włożyć do konga, aby pupilka musiała się trochę wysilić dla zdobycia pożywienia.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Marta
Marta

Chcemy się zdecydować na pinczerka, ale czytałam, że źle znoszą samotność, jeśli po pandemii wrócimy do normalnego trybu będzie musiał zostawać. Czy rzeczywiście tak jest? Jeśli nie pinczer to jaka inna rasa małego pieska dobrze znosi samotność?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Marta

Dzień dobry.
„Złe” lub „dobre” znoszenie samotności jest cechą bardzo mocno indywidualną. Nie ma rasy, która lubi samotność, każdy pies czy kot potrzebuje kontaktu z człowiekiem, jego uwagi i czasu. Jeśli pies od wieku szczenięcego będzie przyzwyczajony do tego, że jakiś czas zostaje sam, po jakimś czasie pogodzi się z tym, zwłaszcza, jeśli zadba Pani o niego w odpowiedni sposób. Jeśli zdecyduje się Pani na zakup lub adopcję, proszę zadbać, by pupil w czasie samotności miał możliwość załatwienia swoich potrzeb fizjologicznych (rozłożenie mat chłonnych lub zapewnienie specjalnej kuwety), a także by miał swobodny dostęp do atrakcyjnych dla niego zabawek i aktywności, na przykład kong, mata węchowa, kula-smakula. Jeśli zauważy Pani jakiekolwiek objawy lęku separacyjnego, warto odpowiednio wcześnie skonsultować się z behawiorystą, aby nie dopuścić do intensyfikacji problemu. Proszę też na wszelki wypadek uprzedzić sąsiadów o nowym współlokatorze – lęk separacyjny może się objawiać głośną wokalizacją, wyciem i szczekaniem.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Magdalena
Magdalena

Witam, mój Killer (ma pol roku) nosi w zębach przeróżne rzeczy, które uda mu się znaleść na dworze. Rozchorował się (biegunka, wymioty) dostał leki, ale po jakimś czasie dostał temperatury i drgawek, po zastrzykach wszystko minęło. Weterynarz kazał wtedy gotować mu pierś z kurczaka z ryżem jako dieta. Niestety tak to polubił, że nie chce jeść już karmy. I teraz codziennie gotuję mu kurczaka z rozgotowanymi ryżem. Karmę je już z musu wieczorem, ale bardzo malutko. Czy on może tak funkcjonować na stałe? Tak już jest dwa miesiące. I drugie pytanie. Ostatnio raz w tygodniu wymiotuje pianą z własną śierścią? Zaczęło śmierdzieć mu z pyska i jego kupa też zaczęła śmierdzieć. Czy mam iść z nim do weterynarza?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Magdalena

Dzień dobry.
Nieświeży zapach z jamy ustnej oraz niepokojący zapach, konsystencja lub kolor kału, powinny Panią skłonić do wizyty u lekarza weterynarii. Rozgotowany ryż z niewielką ilością chudego mięsa, świetnie się sprawdzi jako dieta lekkostrawna w przypadku schorzeń przewodu pokarmowego. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie do codziennego żywienia – brakuje tu błonnika, minerałów i witamin. Taka dieta, stosowana stale, może wpędzić psa w niedobory mineralno witaminowe, które mogą skutkować poważnymi zaburzeniami zdrowotnymi. Niestety, musi się Pani uzbroić w cierpliwość i nie ustępować, gdy Pani pies nie będzie chciał jeść swojej karmy – proszę zabrać wtedy miskę i dać mu ją dopiero gdy nastanie pora kolejnego posiłku. Jeśli zdecyduje się Pani na gotowanie jedzenia pieskowi, warto zasięgnąć porady dietetyka zwierzęcego, który pomoże w ułożeniu zbilansowanego jadłospisu. Proszę też w miarę możliwości oduczyć pupila „noszenia” w pyszczku różnych przedmiotów, to predysponuje do występowania zatruć pokarmowych. W razie nawracających epizodów wymiotów, biegunki, wskazane jest wykonanie badań krwi oraz badania USG jay brzusznej.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Milena
Milena

Mam 12letniego ratlerka,
Problem pojawił się ok 5miesiecy temu, zauważyłam na odbycie czerwony okrągły burchelek, obserwowałam, zaczął się siaczyć i piesek często lizał wtedy dupke, smarowałam maścią cynkowa, jednak niestety rósł i ciężko było mi upilniwac pieska przed zlizaniem, wreszcie zaniepokojona wybrałam się do weterynarza. Weterynarz stwierdził, że jest do wycięcia, oddałam wycinki do badania, ten z odbytu okazał się niegroźny i potraktowany jako normalny gruczoł, miał też na łapce na skórze, nic się z tym nie działo przez długi czas, jednak jednego dnia na łapce bardzo mu nabrzmiało i aż się zapaliło, po wycinku wenetybarz stwierdził, że były zmiany nowotworowe ale były tylko na skórze a w tkankach wszystko ok. Przez tyle miesięcy było wszystko w porządku jednak na odbycie tydzień temu znowu zauważyłam malutki czerwony burchelek, smaruje mu to pasta cynkowa, przysycha i znika, ale jak nie nakładam w ciągu dnia znowu wychodzi. Proszę o poradę co robić, czy to jest groźne, bardzo zmartwiona właścicielka.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Milena

Dzień dobry.
Domyślam się, że chodzi Pani o jakąś zmianę skórną, tak? Czy Pani pupil jest wykastrowany? Niewykastrowane samce mają często problem z czyraczycą odbytu. Jest to schorzenie, które powoduje owrzodzenie skóry w okolicy odbytu, pojawiają się tam zmiany, które swędzą, bolą i nie reagują na standardowe metody leczenia zmian skórnych. Kastracja bardzo często rozwiązuje problem pojawiania się nowych zmian w okolicy odbytu, jednak czasem istnieje konieczność wymrożenia lub usunięcia laserowego najtrudniej gojących się zmian. Pasta cynkowa bardzo wysusza skórę, nie jestem do końca przekonana, czy stosowanie tego preparatu na skórę w okolicy odbytu to dobry pomysł. Jeśli chodzi o zmiany w pozostałych partiach ciała Pani pupila, mogą, ale nie muszą być ze sobą powiązane. Osobiście jestem zdania, że każda niepokojąca zmiana na ciele psa lub kota powinna być zbadana i usunięta, tak szybko jak to możliwe – małe zmiany łatwiej jest usunąć z odpowiednim marginesem, dużo mniejsza jest też szansa na ewentualne przerzuty w przypadku niewielkich zmian.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Milena
Milena

Tak, jest to zmiana skórna, podobna do hemoroidów u ludzi, mały burchelek . Nie jest wykastrowany. Nie zauważyłam żeby to go boalalo przy smarowaniu, załatwianiu czy w jakiej kolwiek chwili. Piesek miał już usuwany ten burchelek ok 5-6 miesięcy temu , był spokój przez ten czas jednak znowu się pojawił, mniejszy znacznie ale jest. Jak wygląda wymrozenie bądź usuwanie laserowe i czy jest to lepsza metoda jak zabieg?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Milena

Dzień dobry.
Tak jak wspomniałam we wcześniejszej wiadomości, jeśli jest to czyraczyca (potwierdzić to można wysyłając bioptat zmiany do badania histopatologicznego), warto najpierw wykastrować pupila. Bez zabiegu kastracji zmiany mogą się pojawiać znowu, nawet po wybraniu innej metody chirurgicznego usunięcia zmian. Laser lub kriochirurgia mają tą przewagę, że oprócz usuwania zmiany powodują koagulację (lub zamarzanie) tkanek wokół zmiany, stąd margines cięcia jest szerszy i ryzyko miejscowej wznowy jest mniejsze. To, że pies nie wykazuje typowej reakcji bólowej (nie piszczy, nie chowa się), nie znaczy że nie czuje dyskomfortu po nałożeniu preparatu – sama Pani wspomniała, że pupil zlizuje maść, którą Pani nakłada i to zachowanie właśnie może świadczyć o nieprzyjemnych odczuciach w związku z maścią cynkową.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Milena
Milena

Byliśmy u weterynarza, powiedział, że jest to jeszcze za małe do usunięcia, stwierdził,że nie jest to nic groźnego ale warto usunąć żeby nie rozprzestrzeniała się głębiej infekcja (zakażenie).
Odebrałam również badania z wycinków które były pobrane po pierwszym zabiegu. Gdybym mogła prosić o e. Maila to wysłałabym Pani opis i komentarz badania.

Konrad
Konrad

Witam, posiadam pinczera średniego piesek jest z nami pierwszy rok czy normalne jest ze pies gubi mocno sierść zaczęło się około 2 tyg temu?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Konrad

Dzień dobry.
Możliwe, że Pański pies zmienia okrywę włosową na letnią – w okresie wiosennym większa ilość wypadającej sierści może być uznana za normalną, oczywiście o ile nie są to ogromne ilości, które pozostawiają bezwłose pola na ciele pupila. Jeśli jednak jest Pan zaniepokojony obecną sytuacją, warto udać się z pupilem na wizytę do lekarza weterynarii i poprosić o zbadanie pieska. Do czasu ustalenia terminu wizyty, warto przeanalizować dietę pupila, możliwe, że pies dostał ostatnio coś nowego do jedzenia, coś, co spowodowało alergię pokarmową. Warto też upewnić się, czy pupil jest obecnie zabezpieczony przeciwko pasożytom zewnętrznym, a także czy nie zbliża się termin jego odrobaczenia. Proszę też sprawdzić, czy pies nie został wykąpany w jakimś drażniącym środku, a także czy jego skóra, pod sierścią, nie jest zaczerwieniona, z wypryskami i innymi niepokojącymi zmianami.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Iwona
Iwona

Myślę nad kupieniem pieska pinczera ale dowiedziałam się że ich wada to zwichnięcie rzepki.Moje pytanie na co zwrócić uwagę przy kupnie pieska i jak dbać aby ta przypadłość nas nie dopadła

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Iwona

Dzień dobry.
Faktycznie, psy ras małych i miniaturowych dość często cierpią z powodu tej przypadłości. Ciężko powiedzieć, jak można zapobiegać powstaniu tego schorzenia, jednak z pewnością warto wykonać kontrolne zdjęcia RTG, aby sprawdzić, czy kolana pupila są prawidłowo ukształtowane. Jeśli lekarz wykonujący zdjęcia zauważy jakieś nieprawidłowości, z pewnością zaleci stosowanie odpowiednich suplementów. Warto unikać gwałtownych zrywów do biegu, wskakiwania, zeskakiwania, jednak jest to dość ciężkie do wykonania u małych psów. Rozsądnie będzie też spytać o choroby występujące u rodziców, przy zakupie pieska z hodowli.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Beata
Beata

Witam, czy ktoś miał taki problem ze swoim pieskiem?Od dłuższego czasu na skórze pojawią się jakby strupki i potem w tych miejscach odpadają razem z sierścią, po jakimś czasie sierść w tym miejscu odrasta.Piesek przyjmował już antybiotyk, steryd,byl również odrobaczony, badania na alergię pokarmową zrobione i wynik ujemny.Trwa to już około dwóch miesięcy. hNeS1fZt3:

20220515_220813.jpg
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Beata

Dzień dobry.
Niestety, mimo dobrej jakości zdjęć, nie da się na ich podstawie postawić miarodajnej diagnozy. Zdecydowanie warto wykonać kilka dodatkowych badań, aby stwierdzić, czym mogą być zmiany widoczne na skórze Pani pupila. Rozsądnie byłoby zacząć od wykonania cytologii i zeskrobiny z powierzchni zmiany oraz z jej brzegów. Warto też zbadać włosy styczne do miejsc zmienionych, czy na ich powierzchni nie ma żadnych niepokojących odchyleń od norm, widocznych pasożytów albo zarodników grzybów. Czy pupil aktualnie jest zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczom? W przypadkach pojawiających się zmian skórnych, rozsądnie jest zdecydować się na preparat o szerszym spektrum, działający także na inne pasożyty zewnętrzne. Cieszę się, że kwestia alergii jest rozstrzygnięta, nadwrażliwość na składniki pożywienia oraz na elementy środowiska to częsta przyczyna problemów skórnych. W oczekiwaniu na wyniki badań dodatkowych, rozsądnie będzie zadbać o miejscową pielęgnację skóry, nawilżyć ją odpowiednimi preparatami, dobranymi przez lekarza prowadzącego.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Agata
Agata

Mam pinczera miniaturkę przygarniętego dwa lata temu. Prawdopodobnie ktoś go wyrzucił. To kochany psiak jednak co jakiś czas ma fazę na sikanie w domu. Jakiś czas jest spokój a potem nagle sika gdzie popadnie, na nasze buty, na swoje legowisko, na swoje zabawki a potem znów jakiś czas spokój. Jaka może być przyczyna takiego zachowania i jak go tego oduczyć?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Agata

Dzień dobry.
Przede wszystkim, czy pies jest wykastrowany? U niewykastrowanych samców często dochodzi do znakowania terytorium – pies oddaje mocz na kluczowe w jego mniemaniu punkty na danym terytorium. Sytuacja ta zdarza się szczególnie często w domach, w których jest więcej niż jedno zwierzę. Przed decyzją o kastracji warto jednak wykluczyć problemy zdrowotne – należy udać się z pupilem do lekarza weterynarii i upewnić się, czy nie cierpi z powodu zapalenia pęcherza, zapalenia napletka, problemów z funkcjonowaniem nerek, a także czy jego stawy w kończynach miednicznych funkcjonują prawidłowo – czasem przy zwyrodnieniach, albo nieprawidłowo ustawionych kolanach pies nie może przyjąć odpowiedniej pozycji do mikcji, przetrzymuje mocz i oddaje go potem prawie bezwiednie, kropelkując. Proszę też zastanowić się, czy oddawanie moczu w domu następuje w jakiś konkretnych okolicznościach – może po wizycie gości, albo w czasie spotkań? Może pupil w ten sposób chce coś zamanifestować? Po wykluczeniu przyczyn chorobowych, warto zasięgnąć porady behawiorysty. Specjalista oceni, czy oddawanie moczu ma charakter znakowania terytorium, czy raczej jest wyrazem jakiegoś niezadowolenia u pupila, podpowie też jak należy sobie poradzić z tym problemem oraz oceni, czy kastracja będzie odpowiednim wyjściem z tej sytuacji.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Karina
Karina

Mam pytanie moja miniaturka od dwuch dni kiedy chce ja podnieść I łapie pod brzuszkiem to piszczy. Ma 6 lat, normalnie je I wychodzi się załatwiać, co może sprawia jej ból? Proszę o pomoc

Lekarz weterynarii Julia Kostrzewa
Lekarz weterynarii Julia Kostrzewa
Odpowiedz  Karina

Dzień dobry,
Przyczyn takiego stanu może być wiele. Najlepszym co mogę Pani poradzić jest wybranie się do lekarza weterynarii. Lekarz wykonując badanie kliniczne oraz- w razie potrzeby badania dodatkowe będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie co może dolegać Pani psu. Wokalizacja podczas podnoszenia jest dla nas sygnałem alarmowym i nie należy zwlekać z wizytą, nawet jeśli pies w innych okolicznościach zachowuje się normalnie. Należy wykluczyć stany zapalne wątroby, żołądka oraz trzustki- które w formie przewlekłej mogą przebiegać w formie subklinicznej i nie dają objawów na co dzień, a przy ucisku na narząd związanym z podnoszeniem mogą powodować silny dyskomfort. Nie należy zapomnieć również o zmianach zwyrodnieniowych kręgosłupa, które w tym wieku mogą się już pojawić u Pani psa. Jeśli zmiany nie są zaawansowane również w codziennym funkcjonowaniu nie będą dawały o sobie znać, a przy podnoszeniu, kiedy zwiększamy ucisk na poszczególne partie kręgosłupa mogą manifestować się wokalizacją. Reasumując- zalecam wizytę u lekarza weterynarii, a do jej czasu proszę starać nie podnosić psa aby zminimalizować uczucie dyskomfortu.
Pozdrawiam, lekarz weterynarii Julia Kostrzewa.

Magdalena
Magdalena

Witam. Mam 10 tygodniowego szczeniaka pinczera miniaturowego i chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sprawa z wyprowadzaniem go w zimie ? Można z nim wychodzić ? Oczywiście w kurteczce

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Magdalena

Dzień dobry.
Tak, można, gdy pies będzie już miał komplet szczepień przeciwko chorobom zakaźnym i gdy już będzie zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Do czasu ukończenia szczepień warto, by pupil nie wychodził na spacery – nawet za potrzebą. Nawet najmniejszy kontakt z niektórymi chorobami, może okazać się śmiertelny dla malucha, który nie był szczepiony. Przy spacerach proszę zadbać o komfort cieplny, zatem kurteczka lub sweterek powinny być zakładane do każdego spaceru. Rozsądnie będzie też przemyśleć sprawę butów dla psów, gdy temperatura spada poniżej zera. Po spacerze proszę zaproponować maluchowi przekąskę albo odrobinę ciepłej wody do picia.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

ARTUR
ARTUR

Mój pinczerek ma poł roku na lepku łysieje jest czarnej maści a przy skórze biało brązowa czy te łysienie można jakoś zatrzymać?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  ARTUR

Dzień dobry.
Niestety, opis opiekuna, nawet najdokładniejszy, nie zastąpi badania klinicznego, przeprowadzonego w gabinecie weterynaryjnym. Psy nie łysieją ot tak sobie, zazwyczaj jest jakaś konkretna przyczyna utraty włosa. Gdy zostanie ustalona, wtedy łysienie może być możliwe do zatrzymania. Łysienie u młodych zwierząt zazwyczaj jest związane z obecnością pasożytów zewnętrznych oraz z problemami alergicznymi. Warto upewnić się, kiedy pupil był ostatnio zabezpieczany odpowiednimi preparatami, a także przeanalizować jego dietę pod kątem ewentualnych alergenów. Proszę też dokładnie obejrzeć miejsce wyłysienia – możliwe, że w tej okolicy został ugryziony, zadrapany, skóra jest w jakikolwiek sposób podrażniona. Może uderzył się gdzieś i uformował się krwiak, z tego powodu również może pojawić się utrata włosa w jednym miejscu. Do czasu ustalenia wizyty u lekarza proszę zwrócić uwagę, czy wyłysienie powiększa się, czy maleje – najlepszą metodą jest zrobienie kilku zdjęć w odstępach 2-3 dni, na tej podstawie najłatwiej będzie określić dynamikę zmiany. Proszę też zaobserwować, czy pupil w jakikolwiek sposób interesuje się zmianą, czy drapie to miejsce, czy próbuje się o coś ocierać.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Alina
Alina

Od dwóch lat piesek ma bulgotanie w brzuchu ,bule brzucha,wzięcia duże wydalające cuchnące gazy, cierpi,był u kilku weterynarzy , badania były kału i USG dostaje enzymy probiotyki i nic , dobra karmę i nic choroba powraca coraz częściej, w tych nasilonych dniach nie je nie pije gazy tragedia gnojem śmierdzące ,nic ludzkiego nie dostaje z jedzenia ,ratunku co robić ma 7 lat, pomocy plis

Lekarz weterynarii Weronika Kalinowska
Lekarz weterynarii Weronika Kalinowska
Odpowiedz  Alina

Dzień dobry,
Po pierwsze dość istotne jest, jakiej rasy jest pies, a dokładniej czy nie jest psem obarczonym tzw. syndromem brachycefalicznym, kiedy to problemy gastryczne są często spotęgowane połykaniem przez psa sporej ilości powietrza, które negatywnie odbija się na florze jelitowej (w końcu w jelitach powinny panować warunki beztlenowe).
Po drugie, jeśli dotychczas diagnostyka tego nie obejmowała- polecam wykonać badanie krwi- szczególnie tzw. profil jelitowo- trzustkowy, w tym poziom kwasu foliowego i witaminy B12 we krwi. Niezbędne przy wielkich długotrwałych zaburzeniach żołądkowo-jelitowych jest skontrolowanie wydolności wątroby i nerek, oraz jeśli jest do tego wskazanie- wykluczenie choroby Cushinga, cukrzycy czy niedoczynności tarczycy. Czasem warto w wynikach krwi określić też poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu ( niektóre psy bywają bardzo wrażliwe, jeśli chodzi właśnie o pobudzenie perystaltyki jelit). Na rynku karm weterynaryjnych jest nawet karma dedykowana psom o właśnie takich wrażliwych jelitach, wzbogacona o substancje wyciszające psa ( seria i/d stress)- może warto spróbować?
Kolejną opcją może być kwestia alergii lub nadwrażliwości psa na jakiś składnik karmy- może na konserwanty, albo na określone białko? Warto z dietetykiem weterynaryjnym rozważyć włączenie odpowiedniej dla psa i jego wyników diety albo hipoalergicznej, albo może właśnie diety przygotowywanej w domu z niskoprzetworzonych produktów?
Jeśli objawy są spowodowane nieprawidłowym pasażem treści pokarmowej lub połykaniem powietrza, niezbędnym do choćby wykluczenia niewydolności zwieracza przełyku lub nieprawidłowej pracy odźwiernika żołądka- będzie wykonanie gastroskopii.
W przypadku tak przewlekłego problemu, z jakim boryka się Pani oraz piesek warto byłoby skonsultować jego problem z lekarzem specjalistą w dziedzinie gastroeneterologii, który oceniając stan kliniczny psa, jego wcześniejsze wyniki oraz reakcje na zmienianą dietę, może pomoc nakierować na właściwe tory jeśli chodzi o diagnostykę.
Pozdrawiam i życzę szybkiej i pomyślnej dla psa diagnozy,
lek. wet. Weronika Kalinowska, specjalista chorób psów i kotów

Katarzyna
Katarzyna

Dzień dobry , od tygodnia mam pinczerka suczkę 8 tygodni Bibi przy odbiorze miała chore ucho dokładnie naciętą małżowinę uszną z powodu krwiaka po zabawie z rodzeństwem jest po antybiotyku w uchu nie zbiera się już żaden płyn ale uszko jest pogrubione i ochlapnięte drugi ładnie stoi . Pytanie czy potrzebna albo wskazana jest operacja tej małżowiny

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Katarzyna

Dzień dobry.
Oklapnięte ucho może sprzyjać infekcjom kanału słuchowego – wentylacja jest gorsza, a to stwarza lepsze warunki do rozwoju niepożądanej flory. Jednak u tak młodego pieska raczej odradzałabym zabieg plastyki małżowiny – pupilka jeszcze rośnie, może okazać się, że blizna, powstała po plastyce ucha, będzie „ciągnęła” podobnie do obecnej blizny. Zaczekałabym do czasu, gdy wzrost pupilki dobiegnie końca. A do tego czasu proszę regularnie sprawdzać uszko i pilnować higieny, by nie dopuścić do infekcji kanału słuchowego.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.