Żałoba u psa i kota [porady behawiorysty]

Żałoba u psa
Żałoba u psa

Czy psy i koty mogą przeżywać żałobę?

Żałoba to dla nas trudny temat. Jest to bolesne doświadczenie, związane ze stanem smutku i żalu spowodowanym śmiercią bliskiej nam osoby. Żałoba to czas, w którym opłakujemy stratę oraz podczas którego uczymy się funkcjonowania w nowej rzeczywistości.

Czy zwierzęta w podobny do nas sposób mogą przeżywać żałobę? Jak zwierzęta reagują na utratę kogoś, z kim wiązała ich silna więź? Jak pomóc naszym psom i kotom po utracie bliskiego towarzysza? W poniższym artykule znajdziesz odpowiedzi na te pytania. 

Emocje u zwierząt

Emocje u zwierząt
Emocje u zwierząt

Większość opiekunów zwierząt jest przekonanych o tym, że ich towarzysze odczuwają emocje w podobny sposób jak my. Podejście, że zwierzęta mogą odczuwać emocje jest jednak względnie „nowe”. Przez dziesiątki lat naukowcy nie dopuszczali takiej możliwości uznając, że emocje zarezerwowane są jedynie dla ludzi. W ostatnich latach jednak mamy dostęp do coraz większej ilości dowodów naukowych mówiących o tym, że zwierzęta mogą odczuwać emocje oraz nastroje, w pewnym sensie w podobny sposób jak my. Udowodniono, że psy odczuwają podstawowe emocje jak radość, smutek, gniew czy strach. Nasza wiedza na temat odczuwania zwierzęcych emocji stale się poszerza i wciąż powstają nowe badania, które próbują znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące uczuć zwierząt.

Struktura w mózgu odpowiedzialna za uczucia nazywa się układem limbicznym. Obecnie uważa się, że większość zwierząt posiadających ten układ, podobnie jak ludzie, może odczuwać żal i smutek wynikający ze straty oraz odosobnienia.  Z obecnych badań naukowych wiemy, że wiele gatunków zwierząt może silnie przeżywać stratę członka stada. Mogą odczuwać smutek, przygnębienie, a nawet popaść w depresję.

Poczucie straty u różnych gatunków zwierząt

Poczucie straty u różnych gatunków zwierząt
Poczucie straty u różnych gatunków zwierząt

Przez niektórych stwierdzenie, że zwierzęta mogą przeżywać żałobę będzie przejawem antropomorfizacji, czyli nadawania zwierzętom cech ludzkich. Z drugiej strony mamy wiele dowodów na to, że zwierzęta mogą odczuwać emocje spowodowane śmiercią towarzyszowi, podobne do tych, które my odczuwamy podczas żałoby. Możliwe, że zwierzęta na swój sposób przeżywają utratę swojego towarzysza, z którym wiązała je więź, trudno jednak nam określić, czy można nazwać to żałobą w naszym ludzkim rozumieniu. Z pewnością jednak wśród zwierząt można zaobserwować zmiany zachowania związane ze śmiercią współtowarzysza.

Przykładem gatunku, u którego stwierdzono pewien rodzaj żałoby są na przykład słonie. Po śmierci swoich współtowarzyszy są apatyczne oraz smutne. Co więcej, opiekują się one ciałem zmarłego słonia, przykrywają je i czuwają przy nim – odbywają swojego rodzaju rytuały. Również szympansy przeżywają odejście członków grupy. Po utracie stają się smutne i ciche, w przeciwieństwie do codziennego zachowania, gdy są głośne i bardzo aktywne. Podobnie jak słonie, również czuwają przy ciele zmarłego towarzysza. Po upływie jakiegoś czasu szympansy omijają miejsce, w którym zmarł członek ich grupy. Zmianę zachowania po utracie towarzysza zauważono również u wilków – bliskich krewnych naszych psów. Wilki po śmierci jednego z członków watahy żałośnie wyją w samotności, w przeciwieństwie do wycia stadnego, prezentowanego w innych okolicznościach. Dodatkowo, wilki tracą ochotę na zabawę i jedzenie, dopiero po kilku dniach życie całej watahy wraca do normy. Inne gatunki dzikich zwierząt, u których stwierdzono zmianę zachowania po śmierci towarzysza to między innymi konie, lamy, osły czy gęsi.

Reakcja psów i kotów na śmierć bliskiego towarzysza

Reakcja psów i kotów na śmierć bliskiego towarzysza
Reakcja psów i kotów na śmierć bliskiego towarzysza

Kwestia śmierci może być bardzo ciężkim przeżyciem dla zwierząt, szczególnie tych tworzących silne i trwałe relacje z innymi osobnikami (tak zwane zwierzęta socjalne). Śmierć może dotyczyć współtowarzysza tego samego albo innego gatunku, opiekuna, a także potomstwa – „adoptowanego” lub własnego. Utrata silnej więzi może być nawet w szczególnych wypadkach traktowana jako trauma w życiu zwierzęcia.

Psy i koty często mocno przywiązują się do ludzi oraz innych zwierząt. Ich odejście może być bolesne i wymaga czasu, by przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Każde zwierzę może przeżywać stratę na swój sposób. Zazwyczaj psy i koty po stracie bliskiego im towarzysza stają się zagubione, przygnębione i apatyczne. Często pojawia się brak apetytu, brak zainteresowania ulubionymi zabawkami czy aktywnościami. Niektóre zwierzęta mogą unikać kontaktu, nawet z osobami zaprzyjaźnionymi, szukając jednocześnie odosobnionego miejsca. Często takie zwierzęta nie mogą sobie znaleźć miejsca w mieszkaniu, chodząc z kąta w kąt. Mogą szukać zapachu towarzysza i spać w miejscu, w którym czują ślad jego obecności. Może się zdarzyć, że pojawią się zaburzenia separacyjne oraz depresja. Czasem można zaobserwować zwiększoną wokalizację, czyli szczekanie czy wycie. Wszystkie te zachowania świadczą o silnym stresie.

Według badania przeprowadzonego przez Amerykańskie Stowarzyszenie na Rzecz Zapobiegania Przemocy Przeciwko Zwierzętom (ang. American Society for the Prevention of Cruelty to Animals) przeprowadzonego w 1996 roku, 36% psów jadło mniej niż zwykle po utracie psiego towarzysza. Około 11% przestało jeść w ogóle. 63% dużo intensywniej wokalizowało lub przeciwnie – było dużo cichsze niż zazwyczaj. Często obserwowano również zmiany miejsca i ilości snu. Dodatkowo, więcej niż połowa psów stała się bardziej związana ze swoim opiekunem i okazywała więcej uczuć. 

Z badań naukowych wiemy, że uczucie straty może być podobne odczuwaniu fizycznego bólu. Zjawisko to bezpośrednio jest związane ze niedoborem pewnych substancji w organizmie. Wielu zwierzętom w takiej sytuacji może być potrzebna pomoc farmakologiczna. Podawanie leków musi oczywiście być powiązane z terapią behawioralną, dlatego oprócz wizyty u lekarza weterynarii, trzeba w takim przypadku skontaktować się z behawiorystą.

Przykłady psiej tęsknoty

Przykłady psiej tęsknoty
Przykłady psiej tęsknoty

Poniżej znajdziesz przykłady historii trzech psów, które nie mogły się pogodzić ze śmiercią swoich opiekunów:

  • Hachiko z Japonii,
  • Bobby’ego ze Szkocji,
  • Dżoka z Polski.

Hachiko był psem rasy akita urodzonym w 1923 roku. Jego przewodnikiem był Hidesaburō Ueno, profesor wykładający na Uniwersytecie Tokijskim. Co rano Hachiko odprowadzał profesora Ueno na stację kolejową i pod koniec dnia przychodził, żeby się z nim przywitać. Pewnego dnia, w maju 1925 roku, Ueno doznał udaru i zmarł podczas prowadzenia zajęć. Przez kolejne 10 lat, aż do swojej śmierci, Hachiko przychodził codziennie na stację kolejową, czekając na powrót swojego opiekuna. Hachiko był znany przez mieszkańców jeszcze za życia i w 1934 roku został odsłonięty jego pomnik na stacji, na której czekał na swojego opiekuna (podobno był nawet obecny podczas odsłaniania pomnika). Dzięki oddaniu, jakie Hachiko okazywał swojemu zmarłemu opiekunowi nadano mu przydomek „wiernego psa”. W Japonii znajduje się jeszcze kilka pomników Hachiko, a ponadto powstało kilka książek na jego cześć i jedno z wyjść na słynnej stacji zostało nazwane jego imieniem. Na podstawie tej historii powstał w 2009 roku wzruszający film „Mój przyjaciel Hachiko”, gdzie Richard Gere zagrał rolę profesora Ueno. Co ciekawe, muzykę do filmu skomponował polski kompozytor Jan Kaczmarek, a wykonała ją Polska Orkiestra Radiowa. 

Kolejna historia opowiada o psie o imieniu Bobby. Jego właścicielem był John Gray, który kupił Bobbiego – psa rasy skye terrier – do pomocy w stróżowaniu nocą, którym się zajmował w ramach swojego zawodu. W 1856 roku, gdy Bobby miał dwa lata, John Gray zmarł na gruźlicę i został pochowany na przykościelnym cmentarzu Greyfriars Kirkyard w Edynburgu. Dzień po pogrzebie pies pojawił się przy grobie swojego właściciela i tam spędził resztę swojego życia, czyli 14 kolejnych lat. Początkowo pies był przeganiany przez opiekuna cmentarza, jednak później został przez ludzi zaakceptowany, a nawet zostało zapewnione psu pożywienie oraz schronienie obok grobu jego zmarłego właściciela. Postać tego psa na tyle wzruszyła mieszkańców, że Bobby został upamiętniony pomnikiem przy moście Jerzego IV w Edynburgu. Na podstawie tej historii powstało kilka książek oraz filmów.

W Polsce również mieliśmy udokumentowany podobny przykład psiej tęsknoty za opiekunem. Historia dotyczy psa o imieniu Dżok. Był kundelkiem, przypominającym nieco mniejszego wilczura. Latem 1991 roku razem ze swoim opiekunem był na spacerze i przechodził przez ruchliwe Rondo Grunwaldzkie w Krakowie. W pewnej chwili jego opiekun zachwiał się i upadł. Po próbie reanimacji opiekun Dżoka zmarł w karetce pogotowia – stwierdzono śmierć w wyniku zawału. Dżok, który stracił swojego przewodnika, krążył w okolicy ronda, gdzie ostatnio widział swojego opiekuna. Nie mógł znaleźć sobie miejsca, krążył w okolicy ronda, a za swoje legowisko służył mu nawet trawnik na środku ronda. Dżok przez około rok mieszkał w okolicy dokarmiany przez okolicznych mieszkańców, dla których powoli stawał się legendą. Za swoją wierność został doceniony i wyróżniony pomnikiem, który można spotkać na bulwarze Czerwieńskim w Krakowie. Na podstawie tej historii powstało w Polsce kilka książek.

Jak pomóc zwierzęciu, które cierpi po stracie?

Jak pomóc zwierzęciu, które cierpi po stracie?
Jak pomóc zwierzęciu, które cierpi po stracie?

Każde zwierzę może na swój sposób przeżywać śmierć współtowarzysza, z którym wiązała go więź, dlatego nie ma uniwersalnych rad, jak pomóc pupilowi w tych trudnych chwilach. Na pewno jednak bardzo ważne jest podejście do zwierzęcia ze zrozumieniem, okazanie wsparcia i cierpliwości. Przede wszystkim należy dać mu czas na oswojenie się z nową rzeczywistością. Zwierzęta w wyniku stresu oraz frustracji związanej z brakiem towarzysza mogą zacząć przejawiać zachowania niepożądane, za pomocą których próbują radzić sobie ze smutkiem, tęsknotą i samotnością. Jeśli są nasilone, to warto zgłosić się o pomoc do behawiorysty

Często w związku z przeżywanym stresem pojawiają się również objawy zdrowotne. Dlatego bacznie obserwuj swoje zwierzę. Jeśli są one nasilone, warto wybrać się do lekarza weterynarii i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Często stres i problemy emocjonalne mogą powodować pojawienie się choroby. Lekarz zadecyduje, czy nie jest potrzebne wsparcie farmakologiczne

Warto próbować utrzymywać dawną rutynę w codziennym życiu zwierzęcia. Przewidywalność oraz powtarzalność wydarzeń wpływa na zwiększone poczucie bezpieczeństwa u zwierząt. Inne źródła natomiast podają, by zrobić na odwrót i zmienić rutynę dnia, tak by ta nie kojarzyła się ze zmarłym opiekunem lub towarzyszem. Można zmodyfikować pory karmienia, trasy spacerów, miejsca i aktywności. W tym przypadku należy obserwować swojego pupila i wybrać najlepszą opcję. Warto w tym czasie ograniczyć wprowadzanie zmian w otoczeniu, które mogłyby dodatkowo pogorszyć stan zwierzęcia, jak na przykład remont czy przemeblowanie. Również wprowadzenie nowego zwierzęcia może być takim czynnikiem stresowym, o czym więcej znajdziesz w kolejnym akapicie. 

Zajęcie naszego podopiecznego zabawami oraz grami umysłowymi wpłynie pozytywnie na poprawę jego nastroju. Oczywiście nie możemy narzucać zbyt wielu aktywności, w tym aspekcie trzeba wykazać się wyczuciem. Aktywności stymulujące węch czy też dłuższe wspólne spacery powinny psu pomóc lepiej poradzić sobie w tym trudnym dla niego czasie. Więcej zabaw w polowanie zakończonych sukcesem z pewnością poprawi nastrój kotu.

Nowy domownik „na pocieszenie”?

Nowy domownik "na pocieszenie"?
Nowy domownik „na pocieszenie”?

Wiele osób niestety, zamiast uszanować trudny dla jego pupila czas po stracie współtowarzysza, decyduje się na przyprowadzenie do domu nowego zwierzęcia. Ma pełnić ono rolę terapeutyczną i być na tzw. „pocieszenie”. Nowy domownik to jednak wielka zmiana, czego powinniśmy unikać w przypadku zwierząt cierpiących z powodu straty. W związku z tym może się okazać, otrzymamy efekt odwrotny od zamierzonego – podopieczny zamiast cieszyć się z przybycia nowego zwierzęcego domownika, często czuje zagrożenie i niechęć. Te emocje zmieszane z poczuciem straty, smutkiem i tęsknotą, mogą być bardzo trudną mieszanką emocji dla zwierzęcia. Szczególnie trudne może to być w przypadku kotów, które są silnie terytorialne i nowych osobników mogą traktować jako intruzów. Okres żałoby to nie jest dobry czas na nawiązywanie nowych znajomości – nowy pies czy kot nie zamaskuje bólu związanego z utratą. Zwierzę związane jest ze swoim towarzyszem indywidualną więzią. Nowy domownik jej nie zastąpi, można spróbować nową więź, ale dopiero po ustaniu okresu „żałoby”. Decyzja o pojawieniu się kolejnego zwierzęcia powinna być zawsze dobrze przemyślana.

Uważa się, że czas potrzebny na powrót do poprzedniego stanu po stracie bliskiej osoby u psów czy kotów trwa zazwyczaj około miesiąca. Ten okres czasu jednak nie jest to regułą – według innych źródeł, zmiana zachowania związana ze śmiercią towarzysza może trwać nawet do 6 miesięcy. 

Podsumowanie

Większość zwierząt posiada zdolność odczuwania takich samych emocji w trakcie żałoby, jak odczuwają ludzie. Obecnie jednak nie możemy bezpośrednio stwierdzić, czy taka zwierzęca żałoba jest podobnie odczuwana jak przez nas. Bez wątpienia jednak można zaobserwować u naszych zwierząt smutek, apatię i zmianę zachowania związaną z poczuciem straty i tęsknotą. W przypadku utraty towarzysza, z którą zwierzę miało silną więź należy zrobić wszystko, by pomóc mu w tym przetrwać i starać się towarzyszyć zwierzęciu w trudnych chwilach. Pamiętajmy o tym, by nie decydować się od razu na nowego zwierzaka, żeby poprawić naszemu pupilowi humor, ponieważ może to przynieść odwrotny skutek.

 

Wykorzystane źródła >>

Behawiorysta COAPE Agata Kostrzewa

Behawiorysta COAPE Agata Beliniak

Jestem absolwentką kursu dyplomowego Advanced Diploma in Practical Aspects of Companion Animal Behaviour and Training, nadającego kwalifikacje behawiorysty zwierząt COAPE (Centre of Applied Pet Ethology). Z wykształcenia jestem biologiem zwierząt, a obecnie również jestem doktorantką na SGGW. Dodatkowo należę do Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE oraz pomagam w grupie behawioralnej w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu. Dzięki obecnym studiom mam stały kontakt ze światem nauki, co pomaga poszerzać moją wiedzę o zwierzętach. Prywatnie w domu mam 3 psy oraz 3 koty.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Zobacz wszystkie komentarze

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.