Kot domowy niewychodzący: karmienie, opieka i profilaktyka zdrowotna

Kot domowy niewychodzący to coraz częstszy mieszkaniec naszych domów, jak o niego dbać postaram się przybliżyć w tym artykule.

Kot domowy
Kot domowy

Współczesne koty domowe w ciągu ostatniego ćwierćwiecza dostąpiły niebywałego awansu stając się coraz częściej typowym zwierzęciem towarzyszącym, żyjącym w ścisłym kontakcie ze swoim opiekunem.

Nie wszystkie rzecz jasna mogą cieszyć się z tego przywileju, ale znaczna część kotowatych może obecnie korzystać z wszelkich zalet bytowania w pełni kontrolowanym, w miarę stałym środowisku.

Duża część populacji dziko czy półdziko żyjących kotów nadal musi samodzielnie starać się o zdobycie pokarmu, polując na drobne gryzonie czy słabsze, chore ptaki.

Zresztą do tego głównie są utrzymywane w wielu środowiskach wiejskich gdzie kota traktuje się ciągle jako drapieżnika i naturalny sposób na kontrolę populacji szkodników.

Posiadacze takich kotów twierdzą, że zapewniają jak najbardziej zbliżone do naturalnych warunki życia swoim kotom, zgodne z utrwalonym przez wieki behawiorem tego gatunku.

Często też krytykują tych wszystkich, którzy wbrew naturze zamykają koty w domach czy mieszkaniach narażając je na stres związany z mocno ograniczonym środowiskiem życia.

Z wiadomych względów w środowisku miejskim, pełnym zagrożeń wynikających z funkcjonowania dużego skupiska ludności koty domowe niewychodzące są zdecydowanie bardziej bezpieczne i tym samym żyją zdecydowanie dłużej.

Czy możemy jednak uogólniać i jednoznacznie odpowiedzieć sobie na  pytanie, co jest lepsze dla kotów?

Czy zapewnienie im życia w warunkach naturalnych, czy może poprzez zamknięcie w czterech ścianach lepszych warunków życia?

Odpowiedź nie wydaje się oczywista i każdy ze stylów życia znajdzie wielu zwolenników, jak i przeciwników.

Nie chodzi więc o przekonywanie jednych do racji drugich a bardziej do odpowiedzenia sobie na pytanie, jak zapewnić kotom żyjącym w danych warunkach jak najlepszego środowiska, czyli najogólniej:

jak o nie optymalnie dbać, aby móc cieszyć się z ich towarzystwa jak najdłużej.

Nie będę więc nikogo przekonywał, który styl życia jest lepszy:

kot w domu czy na podwórku?

Skupię się na grupie kotów żyjących w naszych domach i mieszkaniach i nie wchodzących lub wychodzących sporadycznie do przydomowego ogródka, lub na balkon (oczywiście zabezpieczony siatką).

Odpowiem też na pytanie jakie warunki środowiskowe, żywieniowe czy weterynaryjne im zapewnić, aby miały się jak najlepiej. O tym właśnie ten artykuł, zachęcam do przeczytania całego.

Kot domowy

Koty domowe
Koty domowe

Relacje człowieka z kotem są o wiele młodsze i krócej rozwijające się niż podobne kontakty z psami, nie mniej jednak trwają już dobre kilka tysięcy lat.

Sam proces udomowienia tych ssaków nie jest w pełni znany, ale wszystkim chyba kojarzy się ze starożytnym Egiptem, gdzie koty nawet podniesione zostały do rangi bóstwa.

Przodkami kotów domowych były dziko żyjące koty Felis silvestris f. Libyca bytujące na terenach wiejskich Afryki Północnej, gdzie żywiły się złowionymi gryzoniami grasującymi w spichlerzach.

Z oczywistych więc względów takie wspólne bytowanie było pożądane, gdyż przynosiło korzyści człowiekowi.

Kot był sprzymierzeńcem człowieka i polując na gryzonie przynosił mu wymierne korzyści.

Z czasem człowiek zwyczajnie chcąc zachęcić kota, zaczął go dokarmiać aby ten żył w bliskim sąsiedztwie z ludźmi.

Inne teorie mówią zaś o tym, że koty od samego początku były traktowane jako zwierzęta domowe i nie zawsze musiały odwzajemniać się człowiekowi przynosząc mu korzyści materialne, eliminując szkodniki.

Wielokrotnie przecież człowiek, mając to w swej naturze brał pod opiekę chore, słabe zwierzęta i zajmował się nimi w domu odczuwając żal czy litując się nad słabszymi i pokrzywdzonymi.

Koty bardzo szybko opanowały praktycznie cały świat rozprzestrzeniając się wszędzie tam gdzie podróżował człowiek.

Dopiero trudne czasy przypadające na okres średniowiecza mocno uprzykrzyły życie kotom.

Wtedy bowiem jak dobrze pamiętamy te zwierząt posądzano o udział w czarach a nawet uważano je za wcielenie złych mocy i tym samym tępiono, paląc wielokrotnie na stosach wraz ze swymi opiekunami.

I znów koty musiały zapracować niejako na swoje miejsce w otoczeniu człowieka w czym niezwykle pomocne okazały się plagi gryzoni w tym szczurów wędrownych.

Koty wróciły więc do łask jako bardzo skuteczne narzędzie do walki z tymi szkodnikami.

Od tamtych czasów coraz częściej utrzymywano je w bliskim otoczeniu domostw gdzie kontrolowały populacje gryzoni i już nikt z nimi nie walczył.

Dzisiaj natomiast są jednymi z najczęściej utrzymywanych zwierząt domowych, w wieku krajach pozostając bardziej popularne niż psy.

Ta króciutka historia opisująca kształtujące się relacje między ludźmi a kotami jasno pokazuje nie tylko jak bardzo zmieniało się podejście do tych ssaków ale również powinna nam uzmysłowić jak niezwykle ważne są to zagadnienia, które każdy opiekun kota powinien znać.

Utrzymując bowiem kota w domu nie możemy ograniczać się tylko i wyłącznie do nasypania mu pokarmu do miseczki, ale także, a może przede wszystkim powinniśmy znać jego wymagania środowiskowe, czyli najogólniej mówiąc wiedzieć jak o niego dbać, aby cieszył się jak najdłużej dobrym zdrowiem.

Naturalne zachowania kotów

Zachowania kotów
Zachowania kotów

Koty nawet te żyjące w ściśle kontrolowanych warunkach domowych zawsze wykazują podwójną rolę jako łowcy i ofiary, bo z jednej strony same są drapieżnikami polując na gryzonie, z drugiej jednak muszą uważać, aby nie stać się pokarmem dla większych od siebie zwierząt.

Ten podwójny status wpływa na zachowanie się kotów.

Zachowania łowieckie tylko częściowo mają charakter wrodzony, w pewnym stopniu są również wyuczone, a więc nabyte w trakcie życia.

Koty są bardzo dobrymi myśliwymi, mimo iż nie każde polowanie musi zakończone być pełnym sukcesem.

Nie każda próba złowienia ofiary skutkuje jej zdobyciem a jedynie około 20-50 % nich (jeden na 2-5 skoków jest skuteczny).

Nie mniej jednak ale połowie wychodzących kotów udaje się wrócić z polowania ze zdobyczą.

Musimy wiedzieć, że polowanie jest jednym z najbardziej typowych i naturalnych zachowań kota dlatego nie dziwmy się gdy ten przynosi do domu mysz, czy ptaka.

Zupełnie naturalne jest też bawienie się z upolowana zdobyczą, podrzucanie jej czy na chwilę puszczanie, żeby znów mieć ją w swoich pazurach.

Koty domowe, mimo iż ich możliwości polowania są ograniczone z uwagi na niewychodzenie zachowują w pełni swoje instynktowne zachowania.

Ciemne miejsca w naszych mieszkaniach, dziury po rurach, zakamarki, są dla kotów miejscem potencjalnej kryjówki ofiar.

Nawet koty niewychodzące powinny mieć możliwość wykazywania swoich zachowań naturalnych i stąd trzeba zapewnić im chociaż namiastki polowania.

Można to uzyskać poprzez ukrycie w miejscach trudno dostępnych odrobinę suchego pokarmu.

Kot zdobywając w ten sposób pokarm będzie odczuwał jakby go upolował.

Temu celowi służą też zabawki dla kota, które pociągamy i bawimy się w ten sposób z naszym kotem, zmuszając go do ruchu.

Koty porozumiewają się ze sobą między innymi za pomocą feromonów.

Ten chemiczny, swoisty sposób komunikacji służy też do oznakowania swojego terytorium.

W warunkach domowych koty ocierając się o przedmioty, stoły, krzesła czy meble zostawiają swoje feromony policzkowe.

Częste i nadmierne sprzątanie pomieszczeń przy użyciu silnie pachnących detergentów powoduje zaburzenie silne tego oznakowania i rodzi niemały stres w najbliższym otoczeniu kota.

W środowisku naturalnym koty żyją w zorganizowanych grupach w ściśle oznaczonym przez siebie i kontrolowanym terytorium.

Są to miejsca, gdzie zdobywają pokarm i których bardzo silnie bronią przed dostępem innych osobników.

Naturalne terytoria kocurów są kilka razy większe niż kotek i wynoszą średnio 0,30 ha – 170 ha dla kotki i 0,4-900 ha dla kocura.

Oczywiście tak dzieje się w naturze.

W warunkach domowych kotu musi wystarczyć zaledwie kilkadziesiąt – kilkaset metrów kwadratowych ograniczonych ścianami.

Chodzi więc o zapewnienie mu jak najlepszych warunków środowiskowych poprzez urozmaicenie środowiska życia i poprzez uczynienie go ciekawym co zapobiega odczuwaniu nudy.

Jak karmić kota domowego?

Kot domowy żywienie
Kot domowy żywienie

Już na samym wstępie musimy sobie powiedzieć, że koty są obligatoryjnymi mięsożercami.

Kot domowy znacznie gorzej niż pies toleruje wszelkie zmiany w składzie podawanej mu karmy.

Musimy więc jako opiekunowie kotów domowych znać nie tylko ich zapotrzebowanie pokarmowe, ale także zwyczaje żywieniowe.

W naturze dziko żyjące koty zjadają 10-20 małych posiłków w ciągu doby w zależności od  tego, co upolują.

Nie każde polowanie kończy się pełnym sukcesem.

Taki jednak sposób zdobywania pokarmu wiąże się ściśle z niemała porcją ruchu, ponieważ koty zdobywając pożywienie praktycznie ciągle są aktywne.

W warunkach domowych to opiekun decyduje ile i jakiej karmy zje jego kot.

Bardzo często są to zaledwie 2-3 posiłki w ciągu doby.

Są wprawdzie osobniki, które podane śniadanie lub obiad zjadają nie od razu, ale dzielą sobie na mniejsze porcje naśladując w ten sposób naturalny styl życia.

Wiele jednak kotów, szczególnie gdy żyją w grupie i muszą konkurować ze sobą o pokarm, zjada posiłek od razu w obawie przed innymi osobnikami i tym samym naraża się na nadwagę i otyłość.

Często takie koty wymuszają też dodatkowa porcje pokarmu na swoim opiekunie w kilka godzin po zjedzeniu, czemu przyczynia się również smakowitość gotowej karmy dla kota.

Zjadanie zbyt dużej liczby posiłków i pobieranie za dużej ilości kalorii nie idzie w parze z wrodzonymi zachowaniami łowieckimi, kot domowy przecież nie musi upolować swego posiłku a wszystko ma podane na tacy.

Przejadanie się i brak aktywności fizycznej u kotów domowych często skutkuje otyłością i chorobami z nią związanymi oraz poważnymi zaburzeniami metabolicznymi.

Pamiętajmy też, że koty niewychodzące często są wykastrowane lub wysterylizowane, co zmienia ich metabolizm, ale jednocześnie zwiększa ryzyko nieprawidłowej masy ciała.

Cóż więc powinniśmy robić w warunkach domowych?

Po pierwsze starajmy się zachęcać kota do życia w jak najbardziej zbliżonych warunkach do tych naturalnych.

Zdobywanie pokarmu zwiększa aktywność fizyczną, zmniejsza odczuwanie nudy, a tym samym przyczynia się do utrzymania prawidłowej wagi ciała.

Nie możemy też zapomnieć, że takie działania wzmacniają więź kota z człowiekiem i budują prawidłowe relacje.

Możemy to osiągać poprzez:

  • chowanie małych porcji suchej karmy w różnych zakamarkach domu, na półkach, szafkach, tak aby Twój kot mógł jej szukać, naśladując trochę samo polowanie.
  • poprzez zabawki, w których chowamy przysmaki zapewniamy kotu aktywne zdobywanie pokarmu,
  • rzucając pojedyncze kulki suchej karmy zmuszamy kota do biegania za nimi,
  • poprzez umieszczenie suchej karmy w plastikowych pojemniczkach z wyciętą dziurka zapewniamy kotu nie tylko świetną zabawę, ale od czasu do czasu wypadnięcie pokarmu a więc nagrodę,
  • stosowanie urządzenia zaprogramowane do podawania pokarmu w małych ilościach co jakiś czas.

Każdy kot domowy powinien mieć swoją własną miseczkę na pokarm i wodę, aby nie konkurować z innymi kotami w gestii zdobywania pokarmu (kilka kotów domowych nie powinno korzystać z tej samej miski).

Koty często lubią pić wodę w innych miejscach niż jedzą, dlatego dobrym pomysłem jest rozstawienie kilku miseczek w wodą w oddalonych od siebie miejscach mieszkania.

Dobrym pomysłem wydają też fontanny z cieknąca, pozostającą w ruchu wodą.

Kot w domu – co jeszcze mu potrzeba?

Kuweta dla kota
Kuweta dla kota

Z pobieraniem pokarmu związane jest wydalanie, a więc kwestia kuwety dla kota.

Zasadą ogólną powinna być ilość kuwet dostosowana do liczby kotów, tak aby każdy miał swoją (lub inna zasada – ilość kotów = ilość kuwet + 1).

Kuwety powinny być oddalone od miejsc podawania posiłku.

Bardzo ważną kwestią jest także odpowiednia dieta dostosowana do wieku i stanu fizjologicznego oraz stopnia aktywności.

Koty wykastrowane czy sterylizowane muszą dostawać karmę przeznaczoną dla swego obniżonego metabolizmu w ilości ściśle określonej na opakowaniu.

W sytuacji żywienia karmą weterynaryjną ukierunkowanego na wspomaganie leczenia choroby podstawowej również musimy ściśle przestrzegać zaleceń dietetycznych i stosować konkretną karmę zgodnie z tabelką na produkcie.

Takie  prozaiczne, ale często zapominane kwestie naprawdę mają kolosalne znaczenie.

Tak oczywiście w dużym skrócie wygląda kwestia żywienia kota domowego, w dalszej części artykułu opiszę kwestie związane ze szczepieniem i odrobaczaniem kota.

Kot domowy niewychodzący – profilaktyka zdrowotna

Kot domowy nie jest kotem żyjącym w całkowitej izolacji, czyli najważniejsze na sam początek

Wielu opiekunom kotów żyjących w domach wydaje się błędnie, że jeśli ich podopieczny nie wychodzi na dwór i nie kontaktuje się z innymi zwierzętami bezpośrednio, jest całkowicie bezpieczny pod względem zdrowotnym i nie wymaga żadnej profilaktyki czy okresowej kontroli stanu zdrowia.

Argumentami przekonującymi do takich racji ma być fakt nieprzebywania z innymi osobnikami tego samego gatunku a w związku z tym brak kontaktu z przenoszonymi przez nie patogenami czy pasożytami.

Takie koty bardzo często nie są szczepione i odrobaczane, gdyż nie mają gdzie się chorobami zarazić.

Czy jednak takie podejście nie rodzi pewnych zagrożeń i jest całkowicie słuszne?

Rację mają Ci wszyscy, którzy twierdzą, że kot domowy jest bardziej bezpieczny żyjąc w ściśle kontrolowanym środowisku, z mniejszą liczbą potencjalnych zagrożeń.

Takie osobniki żyją dłużej, z wiadomych względów są mniej narażone na wypadki komunikacyjne, urazy, rany odniesione w wyniku walk kotów, pasożyty zewnętrzne czy wewnętrzne, czy choćby choroby zakaźne.

Dzieje się tak z powodu bytowania w środowisku gdzie wielu zagrożeń zwyczajnie nie ma, a więc i ryzyko kontaktu z nimi jest czysto teoretyczne.

To w wielu przypadkach usypia naszą czujność i zwalnia z obowiązku wykonywania pewnych procedur medycznych, o czym postaram się opisać poniżej na szczegółowych przykładach.

A więc przejdźmy do konkretów.

Kot domowy odrobaczanie

Koty wychodzące i polujące niestety stale narażają się na inwazję pasożytów, która zresztą jest u nich bardzo  często, choć nie zawsze w pełni objawowa.

Odrobaczanie takich zwierząt chyba każdemu wydaje się celowe i potrzebne i jest wykonywane w wielu przypadkach regularnie.

A co z kotami domowymi niewychodzącymi?

Przecież nie polują i nie zjadają złowionych gryzoni czy ptaszków?

Tak naprawdę fakt życia w domu nie powinien zwalniać posiadacza kota z obowiązku regularnego odrobaczania swego podopiecznego.

Koty domowe mniej narażone są na inwazję  pasożytniczą, ale nie są zupełnie bezpieczne.

Często bowiem wychodzą na balkon czy zwyczajnie polują na obecne w mieszkaniu muchy i inne owady latające, a te przecież siadają na odchodach zwierzęcych, grasują w śmietnikach czy na odpadkach i same są żywicielami pośrednimi wielu pasożytów.

Jaja pasożytów możemy też przynieść na własnym obuwiu, choć przecież tego nie widzimy.

Dobrą więc praktyką byłoby wykonywanie badań parazytologicznych kału i na ich podstawie ewentualnie odrobaczanie kota, które tak naprawdę jest leczeniem.

Nie trzeba tutaj oczywiście podawać kotu na siłę co 3 miesiące tabletki, tylko dlatego, że zaleca tak producent popularnego środka na odrobaczenie.

Podajemy go tylko wtedy gdy jest ku temu uzasadnienie, co potwierdza wynik badania kału.

Oczywiście cały czas zakładamy, że podajemy kotu gotową karmę  wolną od skażenia jajami pasożytów.

Niektórzy opiekunowie wykonują rutynowe badanie kału raz na jakiś czas i wtedy spokojnie podejmują decyzję o ewentualnym podaniu środków pasożytniczo bójczych.

Takie podejście z całą pewnością zasługuje na pochwałę i uznanie.

Nie popadajmy jednak z jednej skrajności w drugą i nie zapominajmy o odrobaczeniu w ogóle.

Odrobaczajmy kota zawsze wtedy gdy, jest potrzebne.

Kot domowy szczepienie

Szczepienie kota
Szczepienie kota

Szczepienie kota w kierunku chorób zakaźnych wykonujemy po  to, aby uchronić kota przed tymi groźnymi, potencjalnie śmiertelnymi schorzeniami.

Musimy jednak zadać sobie pytanie, czy każdy kot domowy w jednakowym stopniu narażony jest na te same choroby?

Oczywiste jest, że te wychodzące z większym prawdopodobieństwem zachorują na chorobę zakaźną niż koty domowe.

Czy zatem szczepić co roku na wszystko każdego kota tylko dlatego, że jest potencjalnie wrażliwy na zachorowanie?

Odpowiedź wydaje się oczywista.

Jasne, że nie ma takiej potrzeby, a nawet z powodu możliwych odczynów poszczepiennych, możliwości wystąpienia mięsaka poiniekcyjnego, czy reakcji wstrząsowych jest to niezalecane i niewskazane.

Jak w każdej dziedzinie trzeba tutaj zachować zdrowy rozsądek i przede wszystkim  zastanowić się, czy dana choroba zagraża Twojemu domowemu kotu.

Dobrym przykładem może być wścieklizna.

U kotów wychodzących, choć nie wymagana prawnie, jest z całą pewnością szczepieniem zalecanym.

W końcu nigdy nie wiadomo z kim gryzie się nasz pupil.

Inaczej sytuacja wygląda u kotów domowych niewychodzących.

Jeśli zwierzęta te żyją w ściśle kontrolowanych warunkach domowych nie ma praktycznie szansy na zakażenie się wirusem wścieklizny i takie szczepienie wydaje się zbędne, a nawet szkodliwe.

Warto za to, nawet raz na 3 lata zaszczepić kota niewychodzącego na podstawowe choroby zakaźne takie jak:

Może też się raptem okazać, że na przykład z powodu wyjazdu za granicę trzeba będzie kota oddać komuś pod opiekę lub na jakiś czas zostawić w hotelu dla zwierząt i wtedy szczepienia są naprawdę wymagane.

Kot domowy pasożyty zewnętrzne

Czy kot domowy niewychodzący może mieć pasożyty?
Czy kot domowy niewychodzący może mieć pasożyty?

Kota domowego niewychodzącego i żyjącego wyłącznie w mieszkaniu czy domu nie musimy regularnie odpchlić, czy traktować preparatem przeciwko kleszczom.

Warunek jest jednak taki, że w momencie wprowadzania do domu nie ma pasożytów ani nie kontaktuje się z innymi zwierzętami, szczególnie tymi wychodzącymi i zapchlonymi.

Jeśli koty żyją w domu, ale jednak wychodzą do ogrodu lub na taras warto zmienić nieco podejście w kwestii pasożytów zewnętrznych.

Takie zwierzęta narażone są niestety na inwazję i warto je zabezpieczać.

Może się bowiem zdarzyć, że przyniosą ze spaceru czy w czasie wylegiwania się w ogrodzie pchły od innego kota, który wcześniej przebywał w tym samym miejscu.

Kleszcze za to mogą zaatakować naszego kota w przydomowym ogródku więc takie zwierzęta musimy regularnie zabezpieczać przeciwko tym pasożytom.

Kotom typowo domowym i nie wychodzącym nie zagrażają jednak.

Zawsze, w każdym przypadku powinniśmy podchodzić do kwestii profilaktyki zdroworozsądkowo i zadawać sobie pytanie:

czy wykonywanie jakichś procedur jest niezbędne w przypadku mojego kota?

Gdy natomiast nie jesteśmy pewni zawsze pytajmy lekarza prowadzącego.

Urozmaicenie środowiska życia kota żyjącego w mieszkaniu

Urozmaicenie środowiska życia kota domowego
Urozmaicenie środowiska życia kota domowego

Koty żyjące w domu bardzo często odczuwają nudę i idąca za nią frustracje bowiem środowisko domowe jest relatywnie ubogie.

No bo co mają robić w ciągu tego całego czasu kiedy zostają same, gdy opiekun wychodzi do pracy lub na zakupy?

Stąd niezwykle ważnym elementem dbania o kota niewychodzącego jest urozmaicenie mu środowiska życia.

W skrócie chodzi tutaj o stworzenie takich warunków bytowych, w których będzie on mógł swobodnie prezentować, przejawiać własne typowe wzorce zachowań oraz wykluczenie zachowań anormalnych.

Powinniśmy zapewnić kotu możliwość pozytywnych kontaktów ze środowiskiem poprzez stymulacje zmysłów czy możliwość zabawy, a także zapewnić kotu radzenie sobie z powstającymi wyzwaniami.

Powinniśmy dążyć też do wytworzenia silnej relacji między kotem a człowiekiem.

Wszystkie te elementy składają się na tak zwane zapewnieniem dobrostanu kotu, czyli jak najbardziej naturalnych, dobrych warunków, w których Twój kot będzie przebywał te kilkanaście lat swego życia.

Wielkość oraz jakość przestrzeni życia kota

Wielkość przestrzeni życia kota
Wielkość przestrzeni życia kota

Nawet w ogromnym mieszkaniu czy domu wielkość przestrzeni życiowej kota jest zdecydowanie mniejsza w porównaniu z kotami wychodzącymi.

Idealnych warunków koty nie wychodzącemu tak do końca nie zapewnimy, starajmy się więc aby były one jak najbardziej zbliżone do ideału.

Najlepiej, gdy kot domowy ma dostęp do co najmniej dwóch pokoi.

Koty jako zwierzęta częściowo nadrzewne, muszą mieć dostęp nie tylko do podłogi, ale też do powierzchni położonych wyżej (np. półki, meble, parapety).

Ich obecność, możliwość wylegiwania się tam musi być bezpieczna dla nich samych i dla wszelkich sprzętów tam położonych.

Koty leżące wyżej czują się bezpieczne i mogą z góry obserwować zmieniające się otoczenie i wszystko pozostające w ruchu.

Wyżej położone miejsca często są przez koty wykorzystywane do odpoczynku i spania.

Zachowania związane z ukrywaniem się

Zachowania związane z ukrywaniem się
Zachowania związane z ukrywaniem się

Chowanie się kotów jest ich naturalnym zachowaniem warunkującym przetrwanie.

W naturze bowiem koty mają, jak już wspomniałem, podwójny status będąc drapieżnikami i ofiarami jednocześnie.

Zachowanie takie często przejawiane jest przez koty gdy chcą uniknąć kontaktu z innym zwierzęciem, zwyczajnie się go bojąc.

Nie narażają się tym samym na potencjalne obrażenia, jakie mogłyby odnieść w walce.

Każdy więc kot domowy powinien mieć takie miejsca w swym otoczeniu.

Może to być wyżej położona półka, szczelina za meblem lub otwarta szafa.

Pielęgnacja pazurów

Pielęgnacja pazurów
Pielęgnacja pazurów

To chyba najbardziej uciążliwy aspekt – kot w domu i zniszczenia.

Drapanie przedmiotów nie tylko służy oznakowaniu swego terytorium, ale też pomaga rozciągać mięśnie czy zdzierać pazury.

Gorzej, gdy kot domowy jako ulubione miejsce drapania wybiera sobie meble, fotele lub kanapy niszcząc je przy okazji.

Co zrobić, żeby kot nie drapał mebli?
Co zrobić, żeby kot nie drapał mebli?

Aby ułatwić kotu życie, powinniśmy wstawić w mieszkaniu drapak dla kota, umożliwiający zaspokajanie tych ważnych potrzeb, a inne drapane miejsca zabezpieczyć ewentualnie specjalnym materiałem.

Zachowania związane z zabawą

Zabawa z kotem
Zabawa z kotem

Opieka nad kotem domowym to nie tylko zapewnienie mu jedzenia, bezpiecznego miejsca do spania i załatwiania się, ale też zapewnienie mu atrakcji w jego środowisku życia poprzez odpowiednią dawkę zabawy.

Opiekun powinien w miarę możliwości regularnie bawić się z kotem przez co dostarcza mu stymulacji i ćwiczeń fizycznych.

Posiadanie kota w domu niesie ze sobą jak widzimy także obowiązki.

Koty lubią ruchome przedmioty przypominające naturalne ofiary jak choćby sztuczne myszki uwieszone na sznurku.

Wprawianie ich w ruch stwarza namiastkę polowania i pozwala w pełni zademonstrować zdolności łowieckie kota.

Niektórymi z nich koty mogą bawić się same mając do dyspozycji różne zabawki dla kota (np. piłeczki pingpongowe, sztuczne piórka).

Koty domowe szybko przyzwyczajają się do danej zabawki stąd warto co jakiś czas ją zmienić.

Stymulacja zmysłów kota i odpowiednia ilość bodźców

Koty są zwierzętami o silnie rozwiniętych narządach zmysłów, które muszą być stale stymulowane, pobudzane.

Można to osiągać na wiele sposobów.

Dobrym pomysłem jest zapewnienie kotu domowemu możliwości patrzenia na świat zewnętrzny poprzez obserwowanie tego wszystkiego, co dzieje się za oknem.

Warto też zabezpieczyć siatką balkon czym umożliwimy bezpieczne przebywanie kota w tym miejscu.

Niektóre osobniki lubią gryźć trawę dla kota stąd dobrym pomysłem wydaje się nasianie jej w doniczce.

Ulubionych, wybranych  miejsc, gdzie koty znaczą swój teren za pomocą feromonów policzkowych nie powinniśmy zbyt często myć silnymi detergentami co zaburza komunikację kotom.

Szczególnie niepolecane wydają się tutaj płyny o zapachu cytrynowym.

Dbanie o zapewnienie wszelkich możliwych potrzeb kota niewychodzącego służy do zapewnienia mu dobrostanu czyli stworzenia takich warunków, w których Twój kot będzie czuł się dobrze i żył nie odczuwając stresu.

Jest to zresztą nasz obowiązek, jaki mamy względem pozostających pod naszą opieka zwierząt domowych.

Kot domowy choroby

Kot domowy choroby
Kot domowy choroby

Musimy sobie jasno powiedzieć, że koty domowe, mimo iż nie wychodzą lub mają tylko krótkie spacery do ogródka narażone są na pewne choroby i w związku z tym wymagają okresowej i stałej opieki weterynaryjnej.

Nie możemy bowiem błędnie zakładać, że skoro nie wychodzą, są zupełnie bezpieczne i pozostaną zdrowe do końca swoich dni.

Życie kota w domu stwarza niebywałe możliwości opiekunowi do szczególnego dbania o swojego podopiecznego.

Taki styl życia wiąże się bowiem ze ścisłą i dokładną obserwacją zachowań i zwyczajów kota.

Opiekun widzi czy jego zwierzę czuje się dobrze, czy pobiera pokarm, pije i się załatwia i jak się zachowuje.

Wszelkie odstępstwa od normy są szybciej zauważone i dają tym samym możliwość natychmiastowej pomocy lekarskiej, co bez wątpienia jest dużą zaletą.

Oczywiście warunkiem jest przejmowanie się zdrowiem kota i niebagatelizowanie objawów i zmian w jego zachowaniu w nadziei, że samo przejdzie.

Aby więc Twój kot domowy niewychodzący pozostał jak najdłużej w dobrym zdrowiu trzeba regularnie go badać.

Częstotliwość wizyt kontrolnych na początku, u młodych, zdrowych zwierząt nie jest duża.

Ze zdrowym, młodym kotem nie musimy pojawiać się w lecznicy co miesiąc – wystarczy, że będzie to wizyta raz na rok i zawsze w sytuacji choroby.

Powinniśmy w tej kwestii słuchać lekarza prowadzącego, który badając kota najlepiej odpowie na pytanie kiedy trzeba się z nim pokazać na wizytę kontrolną.

Dobrą praktyką jest badanie kotów seniorów co najmniej raz na pół roku i każdorazowo w zależności od objawów i oceny lekarza wykonywanie badań krwi tudzież innych potrzebnych procedur.

Niektórzy wykonują badania przesiewowe oceniające ogólny stan zwierzęcia.

Najczęściej jest to morfologia i biochemia krwi oraz badanie moczu, oraz wskaźniki oceniające stan tarczycy kota.

Koty domowe narażone są na wiele chorób i nie wychodzenie nie zmniejsza tego ryzyka.

Narażone są na:

Siedząc w domu i mało się ruszając o wiele częściej cierpią na otyłość i nadwagę i wszelkie choroby z tym stanem związane a więc:

Warto wspomnieć też o chorobach genetycznych, do których niektóre rasy kotów domowych są predysponowane.

Częściej też odczuwają nudę i frustrację, wykazując problemy natury behawioralnej, jak agresja u kota, co w warunkach domowych jest nieraz bardzo uciążliwe dla opiekunów.

Mogą ulec zatruciu zjadając niezabezpieczone substancje, leki zostawione w domu przez opiekuna, czy wypadkowi, spadając z mebli.

Środowisko domowe chroni przed niektórymi chorobami wirusowymi, wypadkami drogowymi, zranieniem przez inne zwierzę (jeśli kot domowy żyje sam w mieszkaniu), złą pogodą i tym samym gwarantuje z reguły dłuższe życie.

Koty domowe ile żyją?

Ile żyje kot domowy?
Ile żyje kot domowy?

Koty domowe niewychodzące, o które dbamy bardziej, żyją statystycznie dłużej.

Długość życia kota domowego zależy od wielu czynników (o których można przeczytać w artykule “Kot domowy ile żyje“) oraz od rasy kota domowego.

Nie mniej jednak wraz z wiekiem pojawiają się u nich choroby geriatryczne, które u dziko żyjących kotów nie wystąpią z racji krótszego okresu życia.

Widzimy więc, że o koty niewychodzące też trzeba dbać, obserwować ich zachowania a na wszelkie zmiany reagować w miarę szybko co pozostaje przejawem naszej troski i zaangażowania oraz jest naszym obowiązkiem względem posiadanego zwierzęcia.

Podsumowanie

Kot w domu
Kot w domu

Reasumując tematykę dbania o kota domowego warto zdać sobie sprawę, że zwierzęta te wymagają naszej uwagi i szybkiej reakcji zawsze, kiedy zauważymy jakieś odstępstwo od normy w ich dotychczasowym zachowaniu.

Jak każdy żywy organizm mogą zachorować nawet,wtedy, gdy żyją w ściśle kontrolowanych warunkach domowych.

Niezwykle istotną kwestią są wszelkie zagadnienia związane z profilaktykę i regularnym badaniem takich zwierząt.

Niebywałą zaletą jest życie w ścisłym kontakcie z opiekunem, który obserwując kota widzi zdecydowanie więcej i tym samym znacznie zwiększa szanse na ewentualnie wyleczenie.

Przestrzeganie naprawdę kilku prostych zasad opisanych w tym artykule może znacznie zwiększyć szanse na dłuższe i lepsze życie pod jednym dachem z kotem.

Nie zapewni całkowitej gwarancji utrzymania zdrowia i braku wszelkich chorób, bo tego nie da się zrobić, ale zagwarantuje dobrą opiekę nad kotem, czego.

A to właśnie jako opiekunowie jesteśmy kotom winni bez względu czy wychodzą, czy żyją z nami w domu.

 

Wykorzystane źródła >>

Lekarz weterynarii Piotr Smentek

Lekarz weterynarii Piotr Krzysztof Smentek

Absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Specjalista chorób psów i kotów. Specjalista administracji i epizootiologii weterynaryjnej. Pracuję od kilkunastu lat w Całodobowej Lecznicy Weterynaryjnej gdzie zajmuję się szeroko pojętą medycyną zwierząt towarzyszących głównie psów, kotów i gryzoni oraz z weterynaryjnej firmie farmaceutycznej w Dziale Rozwoju gdzie odpowiadam za bezpieczeństwo terapii.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
Sabina
Sabina

Witam serdecznie mam kotkę ma już 8 lat wzięła ja do siebie jak miała 6 miesięcy od ludzi którzy już jej nie chcieli. Jest Kochanym kotem ale bardzo się boi obcych ludzi i dzwonka do drzwi.. Martwi mnie jedno że nie ma zbytnio teraz ochoty do zabawy i wiecznie jest głodna.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Sabina

Dzień dobry.
Koteczka jest przeurocza! Brak chęci do zabawy i osłabiona aktywność mogą sugerować, że kotce coś dolega. Warto udać się do lekarza weterynarii i sprawdzić, czy aby na pewno kotka jest zdrowa. W tym wieku często zaczynają się problemy stomatologiczne – wielu moich pacjentów powyżej 6 roku życia ma już pierwsze objawy resorpcji i chorób przyzębia. W trakcie wizyty proszę poprosić o wykonanie badania krwi (przypomnę, że pacjentka musi do tego być 8h na czczo) – na tej podstawie będzie można ocenić jak pracują nerki, wątroba, trzustka, a także czy kotka nie ma anemii. Oprócz tego rozsądnie będzie wykonać badanie kału. Nawet koty, które nie wychodzą na zewnątrz powinny być raz na 3 miesiące odrobaczane – domownicy mogą przynieść jaja pasożytów na butach i w ten sposób zarazić koty. Zmniejszona aktywność może też sugerować choroby stawów oraz początki zwyrodnienia kręgosłupa. Niestety, nie mam żadnej dobrej porady na niechęć do obcych ludzi i strach przed dzwonkiem – może Pani próbować podawać jej przysmaki, gdy dzwonek zadzwoni, albo na czas wizyt gości zakładać pupilce obrożę feromonową. Nie każdy kot jest towarzyski, są zwierzęta, które przez całe swoje życie unikają ludzi poza domownikami. Rozsądnie jest też zapewnić kotu cichy kącik, jakieś bezpieczne schronienie, gdzie może się schować w czasie odwiedzin innych ludzi.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.