Ostre zapalenie i niewydolność wątroby u psa/kota: objawy i leczenie

Zapalenie i niewydolność wątroby u psa
Zapalenie i niewydolność wątroby u psa

Ostre zapalenie wątroby i niewydolność wątroby to groźny stan zagrażający życiu zwierzęcia.

Każdy żywy organizm, nie wyłączając oczywiście psa i kota jest tak naprawdę bardzo skomplikowaną „maszynerią” biologiczną, w której w każdej sekundzie życia toczą się niezliczone procesy metaboliczne warunkujące zdrowie przejawiające się w utrzymaniu homeostazy.

Aby wszystko odbywało się jak należy, czyli nasz pies i kot tak naprawdę był zdrowy, wszystkie narządy muszą działać sprawnie i ze sobą współpracować.

Sytuacja gdy jeden z nich nagle zostaje uszkodzony, co uniemożliwia mu wykonywanie swoich funkcji zawsze powinna budzić nasze ogromne zaniepokojenie z uwagi na poważne, zagrażające życiu konsekwencje.

Jak wszyscy dobrze wiemy są organy, bez których można żyć (np. śledziona) i takie niezbędne do funkcjonowania ustroju.

Oczywiście często w naturze mają one ogromne zdolności regeneracji lub są podwójne (przykładowo nerki) co jest swego rodzaju zabezpieczeniem na przyszłość warunkującym dłuższe ich funkcjonowanie.

Musimy jednak pamiętać, że wszelkie stany nagłe się rozwijające, wiążą się z olbrzymim zaburzeniem równowagi ustroju i w związku z tym wymagają nie tylko szybkiej diagnostyki ale i również intensywnego postępowania terapeutycznego co zwiększa szanse na przeżycie.

Piszę o tym wszystkim w kontekście ostrej niewydolności wątroby, aby przybliżyć Ci Czytelniku ten niezwykle ważny, wcale nie rzadko występujący problem kliniczny.

Wątroba bowiem jak już wspomniałem jest narządem niezbędnym do życia i nie da zastąpić jej funkcji poprzez przekazanie jej zadań innemu narządowi.

Zatem zastanówmy się nad problemem ostrej niewydolności wątroby, czynnikami sprawczymi, objawami, diagnostyką oraz możliwym postępowaniem terapeutycznym.

Po co jest wątroba?

Wątroba (łac. iecur gr. hepar) jest największym gruczołem organizmu psa i kota o bardzo zróżnicowanej masie i wielkości zależnej w dużej mierze od przynależności do danej rasy.

Jest wielofunkcyjnym gruczołem stanowiącym niezwykle ważną część układu pokarmowego, bez której żaden organizm psa czy kota nie jest w stanie funkcjonować.

Należy do narządów absolutnie niezbędnych i koniecznych do życia a jej eksperymentalne usunięcie zawsze kończy się śmiercią.

Wykonuje bowiem różnorodne procesy metaboliczne co tylko świadczy o jej niezwykle istotnym znaczeniu.

Ostrą niewydolność wątroby moglibyśmy zaś upraszczając zdefiniować jako stan, kiedy nagle te wszystkie funkcje narządu przestają być wykonywanie, lub ulegają znacznemu upośledzeniu.

Żaden inny narząd przy tym nie jest w stanie przejąć jej funkcji i pracować „w zastępstwie”.

Ostra niewydolność wątroby (insufficientia hepatis acuta) wystąpi w każdym przypadku gdy z różnych przyczyn uszkodzeniu ulegnie ponad 80 % miąższu narządu a więc sprawnych będzie tylko około 20 % czynnych hepatocytów czyli komórek wątrobowych.

O wadze tej choroby niech świadczy fakt, że ostre, rozległe uszkodzenie narządu wiążące się ze znacznym uszkodzeniem komórek wątrobowych prowadzi do śmierci zwierzęcia w przeciągu kilku dni (z reguły 3-4 doby).

Ostre zapalenie wątroby będzie wiązało się z wystąpieniem reakcji zapalnej i towarzyszącej jej obrzękowi.

Może występować z ostrym zapaleniem trzustki co mocno komplikuje rokowanie.

Przyczyny uszkodzenia wątroby i niewydolności

Przyczyny niewydolności wątroby
Przyczyny niewydolności wątroby

Istnieje cała rzesza substancji i czynników uszkadzających w poważnym stopniu komórki wątrobowe.

Do martwicy i nieodwracalnego uszkodzenia prowadzić mogą:

  • leki,
  • toksyny bakteryjne,
  • toksyny grzybicze (aflatoksyny).

Jeśli czynnik wywołujący stopniowe, powolne niszczenie hepatocytów działa dłużej to prowadzi do zapalenia o przewlekłym charakterze, które w dalszej kolejności przechodzi w marskość wątroby.

Musimy też pamiętać, że uszkodzenie wątroby może wynikać ze zjawiska idiosynkrazji czyli „zwiększonej odczynowości organizmu na określony związek chemiczny”, która u innego osobnika nie wystąpi.

Co gorsze nigdy nie wiemy jak dany organizm zareaguje dopóki nie podamy danego leku.

Czynnikami uszkadzającymi wątrobę są z całą pewnością metale ciężkie, na czele z:

  • ołowiem,
  • rtęcią,
  • arsenem,
  • selenem,
  • miedzią,
  • żelazem.

Oczywistym jest, że do takiego uszkodzenia dochodzi na skutek zatrucia i przykładowo zjedzenia termometru starego typu zawierającego rtęć.

Często zdarzają się też zatrucia innymi związkami chemicznymi nieraz powszechnie dostępnymi w naszych gospodarstwach domowych zawierającymi:

  • pestycydy,
  • herbicydy,
  • rozpuszczalniki,
  • dwufenole,
  • naftaleny,
  • fosfor.

Powszechność tych związków dostępnych w ogólnodostępnym handlu naprawdę jest dużą a stwarzają one śmiertelne zagrożenie dla naszych zwierząt domowych.

Pamiętajmy też o działaniu toksycznym niektórych leków.

Szczególnie niebezpieczne mogą być niektóre z nich stosowane przez analogię u zwierząt w myśl zasady, że skoro nie szkodzą ludziom to i dla zwierząt muszą być bezpieczne.

Doskonałym tego przykładem może być paracetamol, dostępny wszędzie bez recepty jako cudowny lek na wszelkie bóle.

Nie możemy jednak zapominać o innym metabolizmie w wątrobie psiej czy kociej tej samej substancji stosowanej u ludzi.

Stąd nie powinniśmy samodzielnie podawać leków ludzkich zwierzętom bez konsultacji i wyraźnego zalecenia lekarza weterynarii.

Nawet w medycynie ludzkiej polekowe uszkodzenie wątroby stanowi ogrom przypadków uszkodzenia wątroby.

Tym bardziej u naszych podopiecznych uważajmy na stosowanie:

  • potencjalizowanych sulfonamidów,
  • ketokonazolu,
  • mebendazolu,
  • antybiotyków z grupy tetracyklin,
  • leków przeciwpadaczkowych.

Niezwykle niebezpiecznym, zabójczym dla wątroby jest zatrucie toksynami grzybiczymi czyli aflatoksynami, które mogą występować w zepsutym pokarmie, spleśniałej karmie.

Martwicę wątroby i jej zwyrodnienie mogą też powodować toksyny bakteryjne wchłaniające się z jelit chorych zwierząt.

Zresztą nie tylko taka droga może prowadzić do niewydolności narządu ale też bezpośrednie infekcje bakteryjne lub wirusowe mogą uszkadzać wątrobę.

U psów czynnikiem patogennym będzie adenowirus wywołujący zakaźne zapalenie wątroby, u kotów zaś zakaźne zapalenie otrzewnej spowodowane przez zmutowane koronawirusy.

Zakażenia tła bakteryjnego na szczęście nie są zbyt częste ale absolutnie nie wolno o nich zapominać.

Zawsze powinniśmy pamiętać o bakteriach leptospirach wywołujących leptospirozę, salmonellozie czy Clostridium spp. i Bacillus pisiformis.

Ostra niewydolność wątroby jest problemem, który może dotyczyć zwierząt w każdej grupie wiekowej, bez względu na płeć czy rasę.

Zwierzęta młode, szczeniaki są oczywiście bardziej narażone na choroby zakaźne (szczególnie w przypadku braku odpowiedniej profilaktyki) czy zatrucia spowodowane zjedzeniem czegoś toksycznego.

U osobników starszych częściej za to występują procesy nowotworowe.

Niewydolność wątroby objawy

Niewydolność wątroby objawy
Niewydolność wątroby objawy

Niejeden właściciel zwierzęcia może być zaskoczony ale objawy kliniczne występujące przy chorobach wątroby nie muszą być specyficzne i mogą wprowadzić w błąd.

Nie zawsze bowiem występuje wszystkim chyba znana i powszechnie kojarzona z wątrobą żółtaczka.

Często za to jako pierwszy objaw pojawią się symptomy związane z przewodem pokarmowym, czyli:

Co mylące objawy takie są częste i praktycznie zawsze obecne przy każdej niemal chorobie przewodu pokarmowego.

Nie można zatem na ich podstawie postawić trafnego rozpoznania.

Uważny opiekun zaobserwuje czasem okresy wzmożonego pragnienia i wielomoczu.

W przypadkach uszkodzeń wątroby bardzo nagle występujących na pierwszy rzut wysuwały się będą drastyczne objawy neurologiczne takie jak:

  • ślepota,
  • drgawki,
  • zaburzenia świadomości z tężcem.

W większości jednak przypadków nie zaobserwujemy tak nasilonych symptomów a tylko zaburzenia świadomości prowadzące do otępienia, ospałości czy zmiany w zachowaniu się pupila.

Barwa moczu może ulec zmianie i stać się ciemnożółta lub wręcz brązowa co może nas zmylić i ukierunkować diagnostykę choćby w stronę niektórych chorób pasożytniczych (np. babesioza).

Na marginesie dodam, że przy wspomnianej odkleszczowej babesiozie często dochodzi do uszkodzenia wątroby.

Bardziej charakterystycznym objawem niewydolności wątroby może być wspomniana już żółtaczka, która pojawia się po 12-24 godzinach od uszkodzenia narządu.

Psy i koty z ostrym uszkodzeniem wątroby mają też zaburzenia krzepnięcia krwi co skutkuje ciemno, smoliście zabarwionym kałem.

Objawami owrzodzenia przewodu pokarmowego, które często towarzyszą uszkodzeniu wątroby może być ból brzucha i tkliwość manifestująca się reakcjami obronnymi u zwierzęcia w trakcie badania.

Ostre uszkodzenie wątroby rozpoznanie

Ostre uszkodzenie wątroby rozpoznanie
Ostre uszkodzenie wątroby rozpoznanie

Jak już wspominałem, objawy kliniczne towarzyszące ostrej niewydolności wątroby są mało charakterystyczne i na ich podstawie nie można postawić trafnego rozpoznania.

Na czym się więc oprzeć i co jest wiarygodne?

Wątroba jak już wszyscy dobrze wiemy zaangażowana jest w liczne procesy metaboliczne stąd chyba nikogo nie powinno zaskakiwać, że to właśnie badania dodatkowe, laboratoryjne będą odgrywały decydująca role w procesie diagnostycznym.

Każdy pacjent z niespecyficznymi symptomami klinicznymi powinien przede wszystkim być gruntownie zbadany.

Pisząc to mam na myśli szczegółowy wywiad kliniczny, badanie lekarskie i podstawowe badanie krwi z morfologia i biochemią na czele.

Dopiero później przechodzimy do badań szczegółowych ukierunkowanych na dane schorzenie.

W ostrej niewydolności wątroby zaobserwujemy znaczny wzrost aktywności:

  • enzymów wątrobowych czyli transaminaz ALT i AST,
  • fosfatazy zasadowej (AP),
  • GGT (gama-glutamylo transferazy).

Gdy poziomy ALT i AST bardzo znacznie rosną może to wskazywać na uszkodzenie miąższu wątroby, w odróżnieniu od wzrostu GGT i AP, które raczej wskazują na uszkodzenie dotyczące układu żółciowego i zastój żółci.

Często jednak przy znacznego stopnia uszkodzeniu wątroby rosną wszystkie enzymy wątrobowe co wskazuje na ogólne działanie czynników toksycznych niszczących całą wątrobę i jej niestety rozległe uszkodzenie.

W ostrym uszkodzeniu wątroby mają miejsce także inne zaburzenia ogólnoustrojowe.

Jednym z nich jest zaburzenie w krzepnięciu krwi bowiem to właśnie w wątrobie odbywa się synteza czynników krzepnięcia.

Będzie to dawało krwawienia do przewodu pokarmowego i występowanie smolistych stolców.

Laboratoryjnie przełoży się to na wydłużenie czasu trombinowego (PT) oraz czasu koalinowo kefalinowego (APTT).

Są to parametry charakteryzujące proces krzepnięcia krwi.

W bardziej zaawansowanych przypadkach możemy zaobserwować objawy charakterystyczne dla encefalopatii wątrobowej czego wyrazem w badaniach będzie wzrost poziomu amoniaku.

Możemy wykonać także badanie moczu co wielu wydaje się pozornie zupełnie niezwiązane z wątrobą.

Otóż można w nim wykryć choćby kryształy moczanu amonu, które mogą wskazywać na zespolenie wrotno oboczne, a kryształy cystyny i tyrozyny wskazują nam na ostre toksyczne uszkodzenie wątroby.

Wreszcie warto przeprowadzić badania obrazowe z ultrasonografią na czele.

Badanie to oceni:

  • wielkość i strukturę narządu,
  • echogeniczność,
  • obecność anomalii ogniskowych,
  • stan przewodów i pęcherzyka żółciowego,
  • przebieg żył i naczyń wątroby.

Może też być bardzo pomocne przy wykonywaniu biopsji czyli pobraniu wycinka do badania histopatologicznego.

Czasem istnieje konieczność wykonania nakłucia jamy brzusznej w celu stwierdzenia obecności płynu w jamie otrzewnej.

Wprawdzie można go uwidocznić w badaniu usg ale nie zawsze się to udaje stąd konieczność wykonania nakłucia.

Oczywiście każdorazowo można wykonać jeszcze inne badania nie ograniczając się tylko do wymienionych o czym chyba najlepiej zdecyduje lekarz prowadzący dane zwierzę.

Niewydolność wątroby leczenie

Niewydolność wątroby leczenie
Niewydolność wątroby leczenie

Jak już pisałem ostra niewydolność wątroby jest stanem zagrażającym życiu i w związku z tym wymaga bardzo intensywnej, szybkiej i konkretnej pomocy lekarskiej czyli bardzo szczególnej opieki.

Nasze działania w momencie niewydolności narządu mają za zadanie stworzyć jak najlepsze warunki do regeneracji wątroby i pozwolić dotrwać do momentu gdy chory narząd zacznie wykonywać swoje fizjologiczne zadania.

Tyle teorii, gdyż nie zawsze się to udaje wykonać i wiele zwierząt niestety umiera wcześniej…

Powinniśmy w pierwszej kolejności wyeliminować wszelkie czynniki uszkadzające, czyli wywołujące niewydolność.

Nie zawsze jest to możliwe gdyż wiążę się z ich dokładną identyfikacją, rozpoznaniem czyli nazwaniem po imieniu tego wszystkiego co powoduje uszkodzenia.

Dopiero w dalszej kolejności stwarzamy jak najbardziej optymalne warunki do regeneracji narządu i zapobiegamy powikłaniom.

Często oba te działania przeprowadzamy równolegle.

Czasem możemy wykorzystać leczenie przyczynowe ukierunkowane na czynnik uszkadzający.

Tak się dzieje choćby w leptospirozie (odpowiedni antybiotyk) lub zatruciu paracetamolem kiedy możemy zaordynować odtruwanie acetylocysteiną.

Pacjenta z ostrą niewydolnością narządu musimy odpowiednio nawodnić używając do tego celu NaCl z 5 % glukozą oraz dodatkiem chlorku potasu.

Właściwe nawodnienie zwierzęcia:

  • powoduje rozcieńczenie toksyn uszkadzających wątrobę,
  • zapewnia odpowiednie mikrokrążenie,
  • zmniejsza ryzyko wstrząsu,
  • zmniejsza ryzyko rozsianego krzepnięcia wewnątrznaczyniowego,
  • zmniejsza ryzyko niewydolności nerek.

Podawanie glukozy zapobiega wystąpieniu groźnego dla życia stanu hipoglikemii.

Większość leków powinniśmy podawać droga dożylną.

Unikamy leków przeciwdrgawkowych, które metabolizowane w wątrobie dodatkowo ją obciążają i zmuszają do intensywnej pracy.

Podając laktukozę i doustnie antybiotyk (np. neomycynę) zmniejszamy ilość produkowanego amoniaku czym minimalizujemy ryzyko encefalopatii wątrobowej.

Owrzodzeniu żołądka i jelit przeciwdziałamy stosując leki inhibitory receptorów H2 czyli ranitydynę, famotydynę lub omeprazol w standardowych dawkach.

Wskazane jest również suplementacja witaminy K w dawce do 20 mg i.m. 2 x dziennie.

Powinniśmy też uzupełniać poziom witamin z grupy B podając je na przykład w dostępnym preparacie Combivit.

Stosujemy też ogólnie antybiotyki, bezpieczne dla wątroby czego przykładem może być:

  • amoksycylina (12-20 mg/ kg 2 x dziennie),
  • enrofloksacyna (5-10 mg/kg 1-2 x dziennie),
  • metronidazol (10 mg/ kg i.v. 2-3 x dziennie).

Podawanie antybiotyków o szerokim spektrum działania ma na celu zwalczanie bakterii, które dostają się do wątroby z terenu jelit i mogą wywołać posocznicę.

Zwierzęta cierpiące na ostrą niewydolność wątroby często są w bardzo ciężkim stanie ogólnym i mają zaburzoną świadomość (śpiączka) stąd wymagają bardzo troskliwej opieki pielęgniarskiej.

Musimy więc pilnować aby co jakiś czas zmieniać ich ułożenie co zapobiegało będzie powstawaniu odleżyn.

Spojówkę oka powinniśmy sztucznie nawilżać podając preparat zastępujący łzy.

Sprawdzamy też czy zwierze prawidłowo produkuje mocz (czasem konieczne cewnikowanie) i nie dopuszczamy ale leżało na mokrym podłożu.

Gdy zwierzęta wymiotują istnieje ryzyko zachłystowego zapalenia płuc jako powikłania po dostaniu się kwaśnej treści żołądka do dróg oddechowych stąd konieczność odpowiedniego ułożenia zwierzęcia z głową lekko opuszczoną.

Podsumowanie

Nie dopuść do rozwoju niewydolności wątroby, to śmiertelnie poważne schorzenie
Nie dopuść do rozwoju niewydolności wątroby, to śmiertelnie poważne schorzenie

Ostre uszkodzenie wątroby jest zawsze stanem niezwykle niebezpiecznym i groźnym skutkującym bardzo poważnymi konsekwencjami z zejściem śmiertelnym na czele.

Wymaga w każdym przypadku intensywnego postępowania medycznego czym zwiększamy szanse na powrót do zdrowia i wyleczenie.

Najlepiej zaś nigdy nie dopuszczać do jego rozwoju poprzez rozsądne stosowanie profilaktyki.

Uniemożliwiamy więc zwierzętom dostęp do wszelkich leków, środków ochrony roślin eliminując ryzyko zatrucia.

Nie stosujemy leczenia na własną rękę nawet błahych objawów chorobowych i zawsze udajemy się do lekarza weterynarii w sytuacji zaburzeń ze strony przewodu pokarmowego.

Szybka bowiem diagnostyka pozwala wprowadzić szybsze i trafniejsze leczenie czym zwiększamy szanse na końcowe powodzenie.

Bez zdrowej wątroby nie da się żyć, róbmy więc wszystko żeby ona nigdy nie zachorowała czego wszystkim serdecznie życzę.

 

Wykorzystane źródła >>

Lekarz weterynarii Piotr Smentek

Lekarz weterynarii Piotr Krzysztof Smentek

Absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Specjalista chorób psów i kotów. Specjalista administracji i epizootiologii weterynaryjnej. Pracuję od kilkunastu lat w Całodobowej Lecznicy Weterynaryjnej gdzie zajmuję się szeroko pojętą medycyną zwierząt towarzyszących głównie psów, kotów i gryzoni oraz z weterynaryjnej firmie farmaceutycznej w Dziale Rozwoju gdzie odpowiadam za bezpieczeństwo terapii.

Komentarze
Subskrybuj
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
Daria
Daria

Witam! Mam 2 letniego buldoga francuskiego, psa.Karmiony byl gotowanym kurczakiem, podrobami i warzywami ( nie chcial jesc suchej i mokrej karmy).Kilka mc temu pies dostal drgawek, ciaģnal za soba tylne łapy.Trwalo to kilka sekund.Weterynarz pobral krew i wyszly podwyzszone proby watrobowe.Pies dostal Hepatiale Forte, na dzien dzisiejszy je Trovet hepatic i gotowanego fileta z kurczaka.Tak jak zawsze byl podwyzszony ALT tak w dzisiejszych wynikach oprocz ALT jest podwyzszony AST ( AST 100.1 a poprzednio wynosil 20 , ALT 320.4 GGTP 11.7.Pozostala morfologia, nerki wszystko ok.O czym moga swiadczyc wyniki?Pozdrawiam!

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Daria

Dzień dobry.
AST jest parametrem, który ulega podwyższeniu nieco później niż ALT, nieco wolniej też opada, kiedy wdrożone zostaje leczenie. Przedstawione przez Panią wyniki z pewnością świadczą o jakiejś dysfunkcji w obrębie wątroby – wymienione przez Panią, podwyższone parametry świadczą o uszkodzeniu hepatocytów, pytanie jednak dlaczego i jak się to stało. W tym celu warto wykonać dodatkowe badania. Najlepiej zacząć od badania USG, aby sprawdzić, czy w miąższu wątroby nie dzieje się nic niepokojącego, czy żółć jest prawidłowo odprowadzana, czy nie ma żadnych mineralizacji ani zagęszczenia w obrębie pęcherzyka żółciowego. Rozumiem, że wcześniej pies był okazem zdrowia i nie wykazywał żadnych, niepokojacych objawów? Nie zdarzały mu się wymioty, okresowa biegunka? Może ostatnio zjadł coś zepsutego? Albo ktoś go nakarmił ludzkim jedzeniem? Zdecydowanie wskazane jest, aby do czasu ustabilizowania wyników jadł karmę typu hepatiale, o obniżonej wartości tłuszczu i lekkostrawną. Preparaty usprawniające funkcje wątroby z pewnością wspomogą jej regenerację.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Marianna
Marianna

Dzień dobry. Mam sunie 14,5 lat . Ma chorą wątrobę i nie mkożemy znaleźć przyczyny. USG jamy brzusznej : wątroba niepowiekszona, miąższ nieco nieregularny , ziarnisty. łożysko naczyniowe wątroby nieposzerzone. Brzegi wątroby gładkie. Pęcherzyk żółciowy o hyperechogennej, ale nie pogrubialej ściance. W świetle widoczne nieliczne drobne zagęszczenia żółci. Drogi wprowadzające żółć nieposzerzone. pozostaje usg w normie. ALT 621 norma 60, ASPAT 58 norma 45., hydrogenaza glutaminianowa 49 norma 9 . pozostałe parametry ok. Walczymy od ponad roku i te wyniki mają tendencję wzrostowa. Zywiona byla uwazam dobrze . Gotuje wolowine, mieso z indyka ryz z marchewka i pietruszka dodawalam olej lniany lub rzepakowy. Od 3 miesiecy wprowadzilismy rowniez karme sucha hepatic .Proszę o pomoc.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Marianna

Dzień dobry.
Aby karma lecznicza miała szansę podziałać, powinna być podawana jako jedyne pożywienie dla pupila. Rozumiem, że od czasu wprowadzenia karmy hepatic, przestała Pani gotować? Jakie preparaty lecznicze podaje Pani pupilce? Wprowadzenie diety leczniczej nie powinno być stosowane jako jedyna forma terapii, zwłaszcza jeśli chodzi o niewydolności narządowe. ALT, czyli aminotransferaza alaninowa, jest uwalniana do krwi w wyniku uszkodzenia hepatocytów. Podwyższenie poziomu ALT utrzymuje się dłużej w organizmie niż AST, z powodu dłuższego okresu półtrwania. GLDH jest dość czułym wskaźnikiem uszkodzeń komórek wątrobowych. Podwyższenie tego enzymu może świadczyć o częściowej martwicy komórek wątrobowych, jednak badanie to często jest mylnie interpretowane – enzym jest bardzo nietrwały, wyniki są często zafałszowane. Czy wykonywała Pani może test na choroby odkleszczowe? Nie wszystkie dają objawy od razu lub kilka dni po ukąszeniu kleszcza. Borelioza i anaplazmoza mogą mieć postać narządową, w przebiegu której patogeny uszkadzają miąższ narządów wewnętrznych. Czy pupilka wykazuje jakieś niepokojące objawy? Może warto rozważyć wykonanie biopsji wycinkowej wątroby i jej oceny histologicznej. Nie każde schorzenie da się potwierdzić lub wykluczyć badaniem USG, czy badaniami laboratoryjnymi, badanie wycinka narządu powinno jednak przynieść odpowiedź co do przyczyny pogarszających się parametrów.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Marianna
Marianna

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Dalej sunia dostaje 2 razy jedzonko gotowane przeze mnie, a raz dziennie karmę hepatic. Karmy ją 3 razy dziennie w mniejszych ilościach, bo jedząc większe porcję wymiotowala. Niestety nie miała testu na choroby odkleszczowe. Dziękuję zwrócę się z prośbą o wykonanie do lekarza weterynarii. Dziękuję bardzo za te wszystkie artykuły, które można przeczytać na Co w sierści piszczy. Łącze pozdrowienia.

Weronika
Weronika

Dzień dobry,

piszę ponieważ krótko mówiąc dostaję obłędu. Moj pies Bruno dwa tygodnie temu zaczął wymiotować niestrawionym pokarmem. To było w środę. W czwartek miał już zoltaczkę. Profil watrobowy tragiczny: ALT 6100, AP 1926, AST 2036, Bilirubina 263, GLDH nieoznaczalne, GGTP 68. Lekarz podejrzewa nowotwór. Robimy usgwątroba pomniejszona z niewielką ilością płynu wokół. Pies dostaje leki przeciwbólowe,przeciwzapalne, pobudzające watrobe. Nie poprawia się. W środę 19.03 następuje przełom. Pies zaczyna jeść,ma wilczy głód,nie wymiotuje,dostaje syrop laktuloza,załatwia sie 2-3 razy dziennie. W czwartek otrzymuje steryd. W piatek ostatnia kroplowka z witamina. Weekend jest niezły,ale od poniedziałku gorzej je (dieta watrobowa), w środę znowu wymiotuje. Jedziemy na kroplowke,pobierają krew. Wyniki alt 4960, AP 3394, AST 1776, Bilirubina 145, GLHD 630. GGTP 223, podwyższone wskaźniki trzustki lipaza 219, nerek kreatynina 147, mocznik 8.89. Lekarz orzeka hospicjum. Bardzo potrzebuje porady,czy niczego naprawdę nie da sie już zrobić dla mojego psa?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Weronika

Dzień dobry.
Ciężko wymagać znaczącej poprawy parametrów wątrobowych po dwóch tygodniach terapii – tak podwyższone parametry nie pojawiają się w ciągu jednego dnia, uszkodzenie musiało postępować przez dłuższy czas (wyjątek stanowi ostre zatrucie lub bardzo silny stan zapalny). Czy w trakcie wykonywania badania USG zostały ocenione drogi żółciowe? Tak wysokie parametry mogą być powiązane z obecnością kamieni w drogach żółciowych i mechanicznej blokady w odpływie żółci. Z pewnością obecność niewydolności wielonarządowej nie rokuje pomyślnie, jednak warto walczyć tak długo, jak pies wykazuje jakąś chęć do życia. Z pewnością warto zastosować lekkostrawną, niskotłuszczową dietę oraz utrzymać podawanie preparatów wspomagających funkcjonowanie wątroby – jak sama Pani zauważyła, parametry wątrobowe zaczęły spadać po zastosowaniu leczenia. Laktuloza może powodować obniżenie poziomu mocznika w organizmie zwierzęcia, z pewnością nie zaszkodzi jej dalsze stosowanie. Proszę też porozmawiać z lekarzem prowadzącym o podawaniu odpowiednio dobranych leków przeciwbólowych i osłonowych na przewód pokarmowy (na bazie sukralfatu). Regularnie podawane kroplówki powinny poprawić nieco stan nerek.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za pupila, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

WERONIKA
WERONIKA

Dziekuje bardzo za odpowiedź. W tę środę znowu nastąpił przełom. Piesek zaczął jeść,ma ochotę na wszystko. Staramy sie trzymać dietę niskotluszczową. Zóltaczka znowu się cofnęła,skóra zaczyna być bardziej różowa niż dotychczas. Pies szczeka bawi się jakby zupełnie nie był chory. Jeśli chodzi o usg,to lekarz nie stwierdził nieprawidłowości w drogach żółciowych,ani zadnej przeszkody mechanicznej. Czy to normalne,że są takie wahania? Zauważyliśmy,że pies ma również rozgryzioną lub rozdrapana końcówkę ogona. To Berneńczyk- te psy okazują radość waląc ogonem gdzie popadnie,wczesniej miał nieco wygięta tę końcówkę,a teraz na białym pędzelku pojawiła się krew,tak samo było tydzień temu. Czy to może być jakimś objawem towarzyszącym?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  WERONIKA

Dzień dobry.
Nie sądzę, aby był to objaw towarzyszący, jednak przy pojawianiu się zmian na końcówce ogona, warto rozważyć zaburzenia krzepnięcia czy chociażby zespół DIC. Z pewnością warto monitorować stan pupila, uważnie sprawdzać, czy na opuszkach łap nie pojawiają się żadne zmiany, czy na nosie nie ma żadnych odbarwień. Jeśli chodzi o szybko poprawiający się stan, wątroba jest narządem, który ma ogromne zdolności regeneracyjne. Przy odpowiednio dobranym leczeniu oraz przestrzeganiu diety może nastąpić szybka poprawa. Proszę jednak pamiętać, że pies u którego wystąpiła żółtaczka, powinien być na niskotłuszczowej diecie jeszcze jakiś czas po powrocie parametrów wątrobowych do normy – domyślam się, że pupil chce się „najeść na zapas”, ale nawet drobna przekąska może mu stanowczo zaszkodzić.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

MAŁGORZATA
MAŁGORZATA

Dzień Dobry. Proszę mi odpowiedzieć na pytanie czy pojawienie się łupieżu u kota może być przyczyną chorej trzustki, wątroby lub nerek. Słyszałam taką opinię. Moja trzyletnia kotka właśnie dostała łupież , łupież jest u kotki tylko na grzbiecie i u nasady ogona. Wykluczam jedzenie bo od początku dostaje to samo jedzenie a problem z łupieżem pojawił się dopiero teraz, pasożyty też raczej wykluczam ponieważ jest zaszczepiona i czeszę ją codziennie i nie zauważyłam żadnych pasożytów. Ostatnio też zauważyłam że lubi
polować na pająki czy jest to możliwe że pająk by ją ukąsił i by mogła dostać z tego powodu łupieżu? Kotka jest domowym, niewychodzącym na zewnątrz kotem, nie ma też kontaktu z innymi kotami, jest po sterylizacji i trochę za dużo waży jakieś pół kilograma. Miała robione badania krwi w listopadzie 2019 roku i wszystko było dobrze. W tej chwili je normalnie, nie ma biegunki bawi się.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  MAŁGORZATA

Dzień dobry.
Każdy przypadek chorobowy należy analizować w ujęciu całego organizmu – wszak wszystkie organy ze sobą współpracują, i pozornie niezwiązane ze sobą rzeczy, mogą mieć na siebie wpływ. Skóra jest odzwierciedleniem zdrowia kota. Jeśli zauważyła Pani łupież, coś jest nie do końca tak, jak być powinno. Proszę mimo wszystko przeanalizować dietę kota. Niedobór witamin A, E, cynku, biotyny oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych powoduje znaczne pogorszenie jakości skóry. W takich przypadkach warto włączyć do codziennego stosowania suplementy, które uzupełnią te niedobory. Otyłość i niedostateczna pielęgnacja futerka w okolicy ogona również jest istotną kwestią – proszę pamiętać, że każdy kilogram kociej nadwagi, jest jak 12 kilogramów u człowieka. Łupież bywa objawem stresu. Proszę zastanowić się, czy w otoczeniu kota nie pojawiły się żadne zmiany, goście, nowy członek rodziny. Warto mimo wszystko użyć preparatu działającego na pasożyty zewnętrzne i wewnętrzne – w rzadkich przypadkach zdarza się, że domownicy mogą przynieść na butach pasożyty do domu, a przy nasadzie ogona najczęściej znajdują się pasożyty cheyletiella, przypominające właśnie łupież.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Zdzislaw
Zdzislaw

Witam wczoraj musiałem uspic labladora miał 11 lat.
Miał uszkodzona wątrobę ale lekarz zdecydował że da steryd lekki ,ponieważ miał stan padaczki .zła diagnoza lekarza czy tak już miało być
.i trzeba było isxpic pieska

Ewa
Ewa

U mojego kota stwierdzono zoltaczke i chora wątrobę. Kot przestał jeść pic. Byłam z nim na dwóch kroplowkach dozylnych i jedna podskorna. Teraz kot nie chce żebym brała go na ręce przynosiła miaucze. Z pyska się slini. Boję się że cierpi i ja mu to cierpienie przedłużamy. ALT 223 AST 207 GLU 159

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ewa

Dzień dobry.
Żółtaczka jest chorobą przewlekłą, nie wyleczą jej dwie czy nawet cztery kroplówki – potrzebna jest zdecydowanie dłuższa i bardziej intensywna terapia. Proszę pamiętać, że kot nie może nie jeść i nie pić, w przypadku braku apetytu i pragnienia należy koniecznie skontaktować się z lekarzem weterynarii i ustalić plan żywienia przymusowego. Schorzenia wątroby mogą powodować znaczący ból i dyskomfort, ale warto pamiętać, że wystąpienie jednego schorzenia wcale nie wyklucza możliwości wystąpienia innych chorób. Żółtaczka często towarzyszy zapaleniu wątroby, a to z kolei może być objawem tak zwanego triaditis – zapalenia wątroby, trzustki i jelit, a schorzenie to jest bardzo ciężko wyleczyć. Jeśli waha się Pani nad efektywnością i sensem leczenia, warto wykonać jeszcze oznaczenie lipazy DGGR – podniesienie tego parametru przy jednoczesnej żółtaczce pogarsza rokowanie. Z pewnością warto jeszcze dać kotu szansę, są to zwierzęta o niezwykłej woli walki i życia, a wyniki, które Pani wpisała nie są jeszcze najwyższymi, jakie widziałam.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za pupila, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Ala
Ala

Dzień dobry, mój 12 letni shih tzu ma podwyższone ALP- 847 U/I. Wiem, że to świadczy o zastoju żółci. Jakie leki powinno się podawać? Czy jest szansa, że mój piesek wróci do zdrowia? I pytanie bezpośrednie: ile z tą przypadłością pieski żyją. Mój jest ogólnie w bardzo dobrej formie. Co dwa tygodnie od jakiegoś czasu męczyły go jednodniowe biegunki. Dlatego zrobiłam mu badania krwi. Wszystko jest dobrze łącznie z trzustką. Tylko to ALP takie wysokie. Dodaję że piesek jest od roku na karmie Gastrointestinal Royal Canin Moderate Calorie. Przeszedł na tą karmę po zapaleniu jelit (z krwią łącznie).Pozdrawiam

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ala

Dzień dobry.
ALP, czyli fosfataza zasadowa, to enzym, który występuje w surowicy w trzech frakcjach – wątrobowej, kostnej oraz jelitowej. Laboratoria nie oferują określenia, która konkretnie frakcja się podnosi, zatem wzrost ALP sugeruje problemy z jednym z trzech wymienionych przeze mnie układów. Najczęstszą przyczyną podniesienia ALP u psów są przewlekłe biegunki, uszkodzenie wątroby, zwyrodnienia stawów, ale także nowotwory kości. Jeśli chodzi o zastoje żółci, nie jest to parametr potwierdzający tą przypadłość. Jeśli ma Pani takie podejrzenia, warto wykonać też badanie USG, ze szczególnym uwzględnieniem wątroby i dróg żółciowych – jeśli Pani pupil cierpi z powodu utrudnionego odpływu żółci, albo złogów w woreczku żółciowym, z pewnością zostanie to uwidocznione. Proszę pamiętać, że terapia i rokowanie dotyczy psa, a nie jego wyników, zatem jeśli pupilowi nic nie dolega, nie ma problemów z nerkami, ani żadnych chorób przewlekłych, ma zęby w dobrej kondycji, przed nim zapewne jeszcze długie życie. Wyniki proszę skonsultować ze swoim lekarzem weterynarii, który skonfrontuje je ze stanem klinicznym pupila i w razie potrzeby dobierze odpowiednie leki.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Anna
Anna

Dzień dobry. U mojego 14-letniego kota zdiagnozowano w grudniu problem wątrobowy (objawy: senność, brak apetytu, spadek wagi z 5,5kg do 3,5kg, wymioty, biegunki, ogólne osłabienie). Pierwsze wyniki morfologii wykazały podwyższone próby wątrobowe, szczególnie Gldh, kolejne w lutym dwukrotnie podwyższone Alt i Gldh, w marcu po tzw. płynoterapii, diecie hepatic, suplementacji Hepatiale Forte próby wątrobowe wróciły do normy. Profil trzustkowy i nerki ok., wykluczone pasożyty, bilirubina i albuminy w normie, brak oznak żółtaczki. Usg nie dało jednoznacznych wyników, oprócz powiększonego organu, a biopsja wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Nadal stosowana jest dieta i suplementacja. Kot bardzo często przyjmuje tzw. klasyczną pozycję bólową chroniąc brzuch. Czy w takiej sytuacji można zastosować leczenie bólu nie obciążając tym samym wątroby? Jeśli tak, to czym? Co jeszcze można zrobić w tym przypadku, aby dokładnie zdiagnozować rodzaj choroby? Z góry dziękuję za pomoc.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Anna

Dzień dobry.
Jeśli chodzi o niewydolność wątroby u kota, warto pamiętać o kilku aspektach. Narząd ten ma bardzo dobre zdolności do regeneracji, przy odpowiedniej terapii parametry powinny wrócić do normy. Jeśli tak się nie dzieje, warto wykonać kilka dodatkowych badań, przede wszystkim test FIV/FeLV (obie te choroby mogą wywoływać podniesienie parametrów wątrobowych) oraz test na choroby odkleszczowe (przy formach przewlekłych pasożyty mogą ulokować się w narządach miąższowych, w tym w wątrobie). Najbardziej miarodajną metodą, aby zbadać wątrobę, jest pobranie wycinka lub bioptatu narządu – owszem, metoda jest ryzykowna, jednak gdy leczenie nie przynosi oczekiwanego efektu, a stan pacjenta się pogarsza, warto przemyśleć to postępowanie. Dieta, suplementacja oraz płynoterapia powinna być stosowana do czasu obniżenia parametrów wątrobowych do granic norm. Jeśli chodzi o leczenie bólu, jest bardzo wiele możliwości terapii bólu, nie każdy lek przeciwbólowy obciąża wątrobę i powoduje dalsze pogłębianie problemu. Pani lekarz prowadzący z pewnością dobierze leki adekwatne do stanu zdrowia pupila.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Wiola
Wiola

Dzien dobry, moi 3 letni kot dostal nagle stanu zapalnego watroby (kilkukrotnie przekroczone parametry watrobowe), przez kilka ok 6 dni dostawal kilka kroplowek dziennie i zastrzykow; na tdzy parametry watrobowe dwa wrocily do normy, a trzeci prawie (ALT ma 101). Odstawiono kroplowki i worowadzono doustny antybiotyk i lek na watrobe oraz probiotyk. Ponadto po odstawieniu kroplowek przez 3-4 dni zastrzyk antybiotyk, ktory ostatni raz wzial wczoraj. Nadal jest na leczeniu doustnym. Dzisiaj znowu mial silne bole brzucha i dostal zastrzyk przeciwbolowy. Czy to jest normalne, ze jeszcze moze odczuwac bol choc jest leczony 11 dzien? Antybiotyk Metrovis 100mg ma brac do poniedzialku (jeszcze dwa dni) Weterynarz powiedziala, ze przy antybiotyku, ktory dostaje tak sie zdarza. Bardzo sie tym martwie. Bardzo prosze o informacje i rade co robic.

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Wiola

Dzień dobry.
Zapalenie wątroby może trwać dość długo – owszem, wątroba jest narządem o ogromnych zdolnościach regeneracyjnych, jednak do pełnego dojścia do siebie trzeba czasu. Podniesienie ALT może utrzymać się nawet do trzech tygodni po wyleczonym stanie zapalnym, jest to parametr, który szybko rośnie lecz wolno opada. Cieszę się, że pozostałe parametry wracają do normy. Rozumiem, że przy okazji wykonywanych badań krwi wykluczono zapalenie trzustki? Bardzo często występuje łącznie z zapaleniem wątroby i może powodować znaczący dyskomfort u pacjenta. Inną przyczyną bolesności może być niestrawność (domyślam się, że pupil spożywa specjalną karmę, dedykowaną pacjentom z problemami wątrobowymi), może niezależnie od zatrucia wydarzyło się coś, co spowodowało ból brzucha. Najważniejsze, że nie zignorowała Pani tego stanu i kotu została udzielona pierwsza pomoc. Jeśli taka sytuacja powtórzyłaby się, warto wykonać ponowne badanie krwi oraz USG jamy brzusznej.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Joanna
Joanna

Witam. Moja sunia ( owczarek niemiecki) skończyła 11 lat i może ktoś cos podpowie. Ma chora wątrobę. I dla porównania wyniki z 17.07: TP – 3,5; ALT-108; AST-49; ALB-1,6; GLOB- 1,9; Chol-42; AMYL- 466 a z 09.08 TP- 4,3; ALT-56; AST-26; ALB-1,9; GLOB-2,4; Chol-115; AMYL-766; kreatynina-0,8 i inne wyniki są ok w normie. Wiem że tak pobieżnie ale myślą państwo ze zmierza w dobra stronę ?Bo jeden lekarz wet. Daje wyrok ze wątroba niewydolna. Oczywiście czeka nas usg i inne badania u innego weterynarza bo chcemy o nią powalczyć

Lekarz weterynarii Kinga Wojtczak
Lekarz weterynarii Kinga Wojtczak
Odpowiedz  Joanna

Dzień dobry
Powyższe badania krwi nie wskazują jednoznacznie na niewydolność wątroby. U starszych psów nieznacznie podwyższone transaminazy wątrobowe (ALT, AST) są stosunkowo często obserwowane. Obniżone frakcje białkowe (albuminy, globuliny) poza chorobami wątroby mogą być spotykane przy chorobach jelit, nerek, serca, czy nowotworach. Ścieżkę diagnostyczną ustalamy na podstawie objawów klinicznych i badania fizykalnego. Na pewno badanie USG jamy będzie pomocnym badaniem dodatkowym.
Pozdrawiam, lek. wet. Kinga Wojtczak

Dany
Dany

Witam, mój pies po dawce czerwonej chemii po 3tyg miał.skutek uboczny i dostał zapalenia wątroby. Spuszczono ciemno żółty płyn z brzucha 2x po 3litry w odstępie 3dni , po drugim.razie płyn przestał.sie zbierać. Pies dostaje antybiotyki i kroplówki jednak nie chce jeść . Raz na jakiś czas przegryzie przekąskę.cxesto.wymiotuje , nie ma.sily na nic , wcześniej wystąpiło napuchniecie tylnych łap . Pies codziennie jest u weterynarza od tygodnia czasu. Co robić . Co dawać żeby jadl.jakie.sa.domowe sposoby na pomoc aby wątroba zaczęła pracować i żeby odzyskał życie

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Dany

Dzień dobry.
Niestety, nie ma żadnych „domowych” sposobów, które mogłyby w szybki sposób naprawić uszkodzenia wątroby, wywołane chemioterapią. Z pewnością Pański piesek dostaje już odpowiednio dobrane suplementy (na przykład hepatiale, hepaxan, heparegen, hepaforce), które mogą być łączone z chemioterapią. Płynoterapia, antybiotyki i leki przeciwbólowe są podstawą, w przypadku leczenia polekowego uszkodzenia wątroby. Co do chęci do spożywania posiłków, proszę porozmawiać z lekarzem prowadzącym o możliwości wprowadzenia preparatów, które zaostrzą nieco apetyt pieska (leki takie stosuje się głównie u kotów, jednak warto spróbować). Proszę zachęcać pupila do jedzenia. Oczywiście idealnie byłoby, gdyby jadł karmę przeznaczoną dla zwierząt z niewydolnością wątroby, jednak karmy te są niezbyt apetyczne i niechętnie zjadane przez psy i koty. Z pewnością jest coś, co zawsze lubił jeść, może jakieś mięso, ryba – ważne, by zjadł chociaż trochę.
Pozdrawiam i trzymam kciuki, mam nadzieje, że Pański pupil szybko dojdzie do siebie. Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Damian
Damian

Dzień dobry moja sunia od około 14 dni zmaga się s zapaleniem układu pokarmowego, jest bardzo osowiała i drażliwa na dotyk. Moje pytanie jak długo może wracać do zdrowia , oczywiście leczenie pod okiem lekarza i co Państwo sądzicie na te wyniki głównie ast

Screenshot_2022-04-02-20-00-59-18_e2d5b3f32b79de1d45acd1fad96fbb0f.jpg
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Damian

Dzień dobry.
Wszelkiego rodzaju zaburzenia w przewodzie pokarmowym wymagają wielotorowej terapii. Oprócz antybiotyku, leków przeciwbólowych, rozkurczowych warto porozmawiać z lekarzem weterynarii także o stosowaniu probiotyków oraz o odpowiedniej diecie. W razie zaostrzenia objawów, lub braku poprawy warto powtórzyć badanie USG, RTG oraz wyniki badania krwi, aby upewnić się, czy nie doszło do pogorszenia stanu zdrowia zwierzęcia. Jeśli chodzi o AST, czyli aminotransferazę asparaginianową. Enzym ten podnosi się najczęściej w przypadkach silnego podrażnienia, a nawet uszkodzenia wątroby. Może jednak wzrosnać także wtedy, gdy dochodzi do niedrożności dróg żółciowych, ich zapalenia, zapalenia trzustki, przy intensywnym rozpadzie czerwonych krwinek oraz przy stosowaniu niektórych leków. Z pewnością warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym o odpowiednich suplementach, które przyspieszą regenerację wątroby. Proszę też pamiętać o wykonaniu kontrolnego oznaczenia ALT i AST, gdy pupilka już dojdzie do siebie.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Basia
Basia

Witam, u mojego psa stwierdzono anaplazmoze. Podjeto szybkie leczenie, ale watroba byla już mega powiekszona, czerwone krwinki spadly niemal do 0. Tranfuzja krwi, komora tlenowa, udalo sie ustabilizowac, ale watroba nie daje rady. Juz dwa tygodnie walczymy o psine, I mimo lekow podawanych na watrobe, mimo sterydow, kroplowek…Goral przestal jesc, wymiotuje, przestal pic. Jak pomoc w stanach mega zniszczonej watroby? Czy robi sie przeszczepy?

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Basia

Dzień dobry.
Przeszczepy narządów są nadal kwestią, która nie jest uregulowana prawnie ani etycznie, nie jestem pewna, czy jakikolwiek lekarz weterynarii w Polsce podjąłby się przeszczepu wątroby u psa. Wątroba ma bardzo duże zdolności regeneracyjne, podawanie odpowiednich leków (zawierających ornitynę, fosfolipidy), suplementów i stosowanie odpowiedniej diety powinno stale poprawiać stan pupila. Rozsądnie będzie powtórzyć badania krwi aby ocenić, czy parametry wątrobowe rosną czy spadają, a także w jakim stanie jest cały organizm zwierzęcia. Domyślam się, że badanie USG pupil ma wykonywane regularnie – czy jest obserwowana jakakolwiek poprawa w wyglądzie wątroby? Może warto omówić z lekarzem prowadzącym podawanie leków, które zastymulują apetyt, preparatów przeciwwymiotnych. Jeśli wymioty są intensywne niezbędna jest też płynoterapia. Niestety, nie umiem określić, po jakim czasie będzie można ocenić, czy wątroba podejmie normalne funkcjonowanie, czy też nie. Proszę spróbować dać pupilowi jeszcze trochę czasu, mam nadzieję, że jednak uda się przywrócić mu zdrowie.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Ania
Ania

Witam, badania zrobiliśmy gdy piesek 5 letni mieszaniec zaczął chudnąć i wymiotować pokarmem. Oto wyniki : Alt 2300,7 AP 1140,0 Bilurbina calk. 10,6 GLDH 111,5 Y-GT 52,4,. Co Pani sądzi? Dopiero zaczęliśmy leczenie, pies niema apetytu

Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Lekarz weterynarii Katarzyna Hołownia-Olszak
Odpowiedz  Ania

Dzień dobry.
Nie leczy się wyników, tylko pacjenta, a interpretacja samych tylko wyników, bez badania klinicznego pacjenta może być mylna. Pani pies ma niewątpliwie podniesione parametry wątrobowe, domyślam się, że wprowadzono już leki przeciwbólowe, oraz odpowiednie suplementy. Przypomnę, że bardzo istotną sprawą jest dieta, a także, jeśli pupil nie je i nie pije – płynoterapia. Podejrzewam, że pozostałe parametry biochemiczne są w normie? Co z morfologią, czy nie ma żadnych odchyleń od norm? Jeśli pyta Pani o rokowanie, ciężko jest je określić na początku terapii, jednak wątroba ma ogromne zdolności do regeneracji. Pani pupil jest młody, jeśli tylko dobrze zareaguje na leczenie (po tygodniu warto wykonać kontrolne badanie krwi), ma spore szanse na normalne funkcjonowanie.
Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii.

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Zalecenia lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Co Piszczy w Sierści Twojego zwierzaka?

Porady lekarzy weterynarii na Twoim mailu

+ ebook "Czy leki ludzkie są bezpieczne dla psa i kota?"

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami. 

WYPEŁNIJ POLA, ABY POBRAĆ MATERIAŁY W PDF 👇

Zgoda marketingowa: wyrażam zgodę, aby Co w Sierści Piszczy skontaktował się ze mną drogą mailową, korzystając z informacji podanych w tym formularzu dla celów informacyjnych, aktualizacji i marketingu. Jeśli chcesz wycofać Twoją zgodę kliknij link rezygnacji u dołu każdego wysyłanego przez nas maila. Szanujemy Twoją prywatność i dane osobowe. Tutaj znajdziesz naszą politykę prywatności i regulamin newslettera. Przesyłając ten formularz zgadzasz się, że możemy przetwarzać Twoje dane osobowe zgodnie z tymi warunkami.